Uczucia - miłość "INTJ"

Tutaj możemy zadać pytanie dotyczące konkretnego problemu związanego mniej lub bardziej z introwertyzmem naszym lub innych, poprosić o pomoc, rady, wskazówki.
Awatar użytkownika
Canis Latrans
Intronek
Posty: 28
Rejestracja: 17 gru 2017, 16:00
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ

Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: Canis Latrans » 17 gru 2017, 17:44

Szukam nie tyle co pomocy a zdania innych ludzi myślących, porady. Mam taki problem który najpewniej wynika również z mojego dzieciństwa. Uczucia czy sama miłość nie była jakoś bardzo widoczna w rodzinie a okazywanie jej "słowami" to istny ewenement codzienności. Teraz mam dziewczynę, kocham ją całym sercem ale mam problem by mówić jej o tym. Mam w głowie wiele pięknych słów/zdań ale nie potrafię ich wymówić. Chcę bardzo ale włącza się taka blokada a przecież ona potrzebuje to usłyszeć. Jesteśmy razem kilka lat a przez ten czas na palcach zliczę ile razy powiedziałem coś więcej niż "kocham" które i tak zdrabniam. Napisać owszem mogę co tylko mi przyjdzie do głowy ale to nie to samo.

cynamonka
Introrodek
Posty: 19
Rejestracja: 16 paź 2017, 20:22
Płeć: kobieta
Enneagram: 9w1
MBTI: INTJ

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: cynamonka » 18 gru 2017, 0:23

Też mam problem z mówieniem takich rzeczy ludziom (i u mnie wlicza się w to także ich pisanie), także wiele nie poradzę, mogę Cię tylko zapewnić, że nie jesteś z tą cechą jedyny (może Cię to pocieszy?). Poza tym możesz inaczej okazywać swoje uczucia, nie muszą to być słowa ;)
A swoją drogą... jak się zdrabnia słowo kocham?

Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 250
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: Pomidor » 18 gru 2017, 14:30

cynamonka pisze:
18 gru 2017, 0:23
A swoją drogą... jak się zdrabnia słowo kocham?
Lofciam

Awatar użytkownika
Canis Latrans
Intronek
Posty: 28
Rejestracja: 17 gru 2017, 16:00
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: Canis Latrans » 18 gru 2017, 15:47

Kosiam xD

cynamonka
Introrodek
Posty: 19
Rejestracja: 16 paź 2017, 20:22
Płeć: kobieta
Enneagram: 9w1
MBTI: INTJ

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: cynamonka » 18 gru 2017, 18:17

Aaa... Dzięki za oświecenie :)

Awatar użytkownika
Alicja
Introrodek
Posty: 19
Rejestracja: 18 gru 2017, 5:57
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: Alicja » 18 gru 2017, 23:10

Takie wyznania kojarzą mi się ze scenami z telenoweli. :) Ja wręcz nie widzę sensu w wyznawaniu miłości słowem. Ale rozumiem, że są tacy, co tego potrzebują.

Awatar użytkownika
Canis Latrans
Intronek
Posty: 28
Rejestracja: 17 gru 2017, 16:00
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: Canis Latrans » 19 gru 2017, 16:15

Nie widzisz sensu? Gdyż? Ponieważ? Iż? Tego z czasem po prostu brakuje jeżeli się nie wyznaje przez długi czas słowami. Obojętnie czy kobieta czy mężczyzna to jest przyjemne. A więc dlaczego nie sprawiać przyjemności swojej połówce....

Awatar użytkownika
Alicja
Introrodek
Posty: 19
Rejestracja: 18 gru 2017, 5:57
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: Alicja » 19 gru 2017, 17:30

Gdyż ponieważ iż w moim subiektywnym odczuciu jest to dosyć zbędne. Bo dużo ważniejsze są czyny. Tak uogólniając. Są takie rzeczy, które jeśli nie są priorytetowe to w sumie je omijam. Od czasu do czasu może i miło usłyszeć. Ale to drobnostka. Po prostu osobiście nie potrzebuje ani mówić tego, ani słyszeć od kogoś. Tak mam, o! :) Ale jeśli Twoja kobieta potrzebuje, to jak najbardziej mów, chociażby w tych zdrobnieniach. Różni ludzie, różne potrzeby.

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 411
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: psubrat » 20 gru 2017, 17:07

Canis Latrans pisze:
19 gru 2017, 16:15
Nie widzisz sensu? Gdyż? Ponieważ? Iż? Tego z czasem po prostu brakuje jeżeli się nie wyznaje przez długi czas słowami. Obojętnie czy kobieta czy mężczyzna to jest przyjemne. A więc dlaczego nie sprawiać przyjemności swojej połówce....
Jeśli w Twojej naturze nie leży mówienie tego... to nie powinieneś mówić. Optymistycznie zakładam, że ta druga osoba lubi Ciebie takiego jaki jesteś. Nie wyrażanie niektórych rzeczy jest Twoją częścią. Jeśli się tej swojej części wyprzesz, będziesz udawał człowieka którym nie jesteś - Tobie będzie trudniej, a wcale nie jest pewne, że będzie to pozytywnie odbierane.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
Kirin
Intronek
Posty: 34
Rejestracja: 20 paź 2016, 10:25
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Opolszczyzna
Kontakt:

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: Kirin » 22 gru 2017, 1:27

Zawsze możesz napisać jej, że ją kochasz :P
Ja często piszę takie karteczki osobom, które kocham i zostawiam to w miejscu, gdzie będą bezsprzecznie wiedziały, że ta wiadomość jest skierowana do nich. Na karteczkach czasem piszę: "Kocham Cię", "Miłego dnia", "Spokojnego dnia" itd. Robię to jednak z wewnętrznej ochoty, pisanie tego mi samej sprawia radość.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: highwind » 23 gru 2017, 19:40

INTJ nie jestem, ale dla mnie to była kwestia przełamania się. Jak z pierwszym skokiem ze spadochronem. Każdy kolejny jest już prostszy.

Awatar użytkownika
Dracuch
Intronek
Posty: 37
Rejestracja: 22 gru 2017, 22:08
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: lubuskie+Wrocław

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: Dracuch » 26 gru 2017, 22:37

Mój były współlokator - również intro - opowiadał mi że jego dziewczyna (teraz już żona) pierwsza powiedziała że go kocha. On podobno rozkleił się wtedy jak nastolatka na "Zmierzchu" i odpowiedział tylko (już dokładnie tych słów nie pamiętam, ale sens z pewnością zachowam) "Chyba czuję to samo, ale nie jestem jeszcze gotowy żeby też to powiedzieć. Mam nadzieję że zaczekasz cierpliwie aż w końcu się przełamię". Był w o tyle uprzywilejowanej pozycji, że ona studiowała psychologię (może już nawet była po studiach, też nie pamiętam dokładnie) i rozumiała go trochę lepiej niż przeciętny człowiek. Poczekała, doczekała się i do dzisiaj są szczęśliwi razem.

Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 250
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: Pomidor » 27 gru 2017, 16:35

Dracuch pisze:
26 gru 2017, 22:37
Mój były współlokator - również intro - opowiadał mi że jego dziewczyna (teraz już żona) pierwsza powiedziała że go kocha. On podobno rozkleił się wtedy jak nastolatka na "Zmierzchu" i odpowiedział tylko (już dokładnie tych słów nie pamiętam, ale sens z pewnością zachowam) "Chyba czuję to samo, ale nie jestem jeszcze gotowy żeby też to powiedzieć. Mam nadzieję że zaczekasz cierpliwie aż w końcu się przełamię". Był w o tyle uprzywilejowanej pozycji, że ona studiowała psychologię (może już nawet była po studiach, też nie pamiętam dokładnie) i rozumiała go trochę lepiej niż przeciętny człowiek. Poczekała, doczekała się i do dzisiaj są szczęśliwi razem.
Fajna historia, też tak bym chciał :P Ja niestety mam takiego pecha, że mnie nikt nie rozumie i to ja jestem zawsze tym, który próbuje zrozumieć wszystkich. Im dłużej żyje tym bardziej rozumiem różne osobowości i ich motywacje i spostrzeganie świata. Teraz muszę tylko natrafić na swoją kopię :D

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: highwind » 28 gru 2017, 1:23

Pomidor pisze:
27 gru 2017, 16:35
Teraz muszę tylko natrafić na swoją kopię :D
Anegdota mi się przypomniała. Mam taką koleżankę, kilka lat temu przy okazji spotkania opowiadała mi o swoim - wtedy - facecie. Zachwalała właśnie jego charakter, jak bardzo jest do niej podobny, jak podobnie reagują, myślą itp. Minęły dwa miesiące, spotykamy się znowu, a ów chłopak już jest byłym. Wtedy powiedziała mi coś w stylu "nie wiedziałam że mam taki popieprzony charakter, jak mój były mógł ze mną tyle wytrzymać?" (z poprzednim była coś koło trzech lat). Także sparowanie się ze swoją kopią gwarantem sukcesu wcale nie jest :P

Awatar użytkownika
Dracuch
Intronek
Posty: 37
Rejestracja: 22 gru 2017, 22:08
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: lubuskie+Wrocław

Re: Uczucia - miłość "INTJ"

Post autor: Dracuch » 28 gru 2017, 10:37

Ja raczej nie chciałbym być z kimś DOKŁADNIE takim jak ja, bo co to za związek w którym nie dość że całymi dniami siedzielibyśmy w domu, to jeszcze prawie nie rozmawiając ze sobą? :D
Muszę mieć przy sobie kogoś kto pociągnie mnie chociaż do minimum aktywności, a wtedy, jak już się rozkręcę to bardzo sprawnie reaguję na wszelkie "bodźce towarzyskie" ;)

ODPOWIEDZ