Schematy życia, a zakupy odzieży

Tutaj możemy zadać pytanie dotyczące konkretnego problemu związanego mniej lub bardziej z introwertyzmem naszym lub innych, poprosić o pomoc, rady, wskazówki.
Awatar użytkownika
Grajek
Intronek
Posty: 71
Rejestracja: 06 lut 2016, 10:33
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISTJ

Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: Grajek » 12 kwie 2018, 22:52

Hej :D
Wielu z nas nie lubi zakupów jak sądzę. W końcu wysysają z nas energię na podejmowanie niełatwych decyzji.
Ja bardzo nie lubię kiedy muszę pójść po buty. Zanim pójdę do sklepu wiem, że będzie ich mnóstwo do wyboru. 80% będzie krzykliwa, a kolejne 15% z białą podeszwą, którą trzeba często myć :? Jak znajdę jakikolwiek design który nie rzuca się w oczy będę szczęśliwy. Chciałbym jak najbardziej uprościć sobie życie mając jakieś wybrane marki odzieży i po prostu wiedzieć, że tam znajdę to czego szukam, a nie błądzić po całej aglomeracji, tracić czas i energię, które mógłbym poświęcić na coś fajniejszego niż zakupy.
Ostatnio nawet się wkurzyłem bo miałem jeden model upatrzony we Wranglerze (tu akurat mowa o spodniach) i stwierdziłem, że będę go kupować zawsze jak obecne spodnie się zużyją...i co? I wycofali model z produkcji. Nie do wiary.
I tu pytanie do was. Czy macie jakieś takie swoje upatrzone sklepy, modele, a może jakieś sklepy internetowe? I czy też macie podobnie, że lubicie mieć jakieś swoje sprawdzone rzeczy czy jednak nie ma to dla was znaczenia?
"Zamykanie oczu na fakty nie sprawia, że nieprawda staje się prawdą, a prawda nieprawdą"

Awatar użytkownika
Faramuszka
Rozkręcony intro
Posty: 224
Rejestracja: 26 paź 2012, 17:25
Płeć: kobieta
MBTI: iNTP
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: Faramuszka » 12 kwie 2018, 23:08

I tak, i nie, bo na początku to jednak trochę eksperyment, a centymetr mym orężem.
Kupuję teraz głównie w internetach takie rzeczy, ale pod warunkiem, że są dobrze opisane pod kątem rozmiaru i wymiarów.
Chociaż z drugiej strony, nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłam spodnie, to może być kolejne wyzwanie dla mojego centymetra krawieckiego.

Z butami też raczej ostrożnie, zależy od rodzaju buta, są takie które raczej przez internety wezmę i takie z którymi będę uważać. O.

Raczej bardziej sprawdzone sklepy niż sprawdzone rzeczy, no chyba że coś mi się wyjątkowo spodoba, to wtedy faktycznie po zużyciu szukam dubla.

A i nikt nie powiedział, że grzebanie po internetach na zakupach nie będzie czasochłonne... czasem przefiltrowanie wyników powoduje, że nie wyświetlają się też te potencjalnie dobre :<

Nie wiem co to ma ze schematem życia i powodem założenia nowego tematu.
Mamy chyba "introwertyka na zakupach" ;) .

jubei
Stały bywalec
Posty: 265
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: jubei » 13 kwie 2018, 23:09

Tak, ja mam upatrzone sklepy, a to dlatego, że właściciele tych sklepów ogarniaja temat i sprowadzaja ciuchy które sie moga podobać, sa modne i pasuja mi.

Co do upatrzonych modeli, to ja napisze o butach. Miałem chyba ze trzy razy w zyciu przypadek, że chciałem kupic buty na zapas, ale jakoś mi było głupio, nie byłem pewny rozmiaru jaki bede miał za rok itp, w sumie żałuję że nie spróbowałem, bo potem takich modeli juz nie było. Spodnie prędzej kupisz z poprzednich sezonów.

Co do sklepów internetowych, to dopiero zaczynam to odkrywać, świetne miejsce, mnóstwo cudownych modeli butów, jakie chciałbym mieć a nie ma w sklepach w których bywam. Ceny promocyjne obecnie, apropo poprzedniego akapitu. Szkoda tylko że na zdjęciach zawsze lepiej to wygląda niż w rzeczywistości 9choć doświadczenie pozwala to przefiltrować) no i kwestia przymiarki, trzeba najpierw wiele butów przymierzyć w sklepach, chodzi mi o to że teraz rozmiar ma małe znaczenie, kazda firma robi własne rozmiary i trzeba patrzeć w necie na firme w kontekscie rozmiaru jakie ona robi a nie ogólnie co mam obecnie na nogach. Zawsze mozna zwócić do 14 dni lub 30 jak niektóre firmy oferują, trzeba być świadomym klientem i to wykorzystywać.
"Life is so unnecessary"

Dośka_intro
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 19 maja 2016, 10:29
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w6
MBTI: INFP/INTP
Lokalizacja: Katowice

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: Dośka_intro » 15 kwie 2018, 9:29

Większość sieciówek ma swoje strony internetowe. Ja osobiście bardzo lubię chodzić po sklepach i robić zakupy. U mnie to przyszło z wiekiem, bo kiedyś robienie zakupów bardzo mnie peszyło, nigdy nie pytałam w sklepie o poradę. Jakoś przełamałam swoją nieśmiałość i z czasem nawet oprócz mierzenia, lubię o coś zapytać sprzedawcę. Niektórzy potrafią naprawdę świetnie doradzić a nie wciskają na siłę, czegoś czego ci nie potrzeba a muszą to sprzedać.

Chciałam dodać od siebie, że można zawsze tylko podskoczyć do sklepu, zobaczyć obuwie na żywo, przymierzyć żeby sprawdzić czy wygodne a potem przez internet zamówić i to kilka par. Można sobie wybrać sposób dostawy. To jak ktoś nie ma ochoty wchodzić w interakcję z kasjerką. ;)

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1774
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: highwind » 15 kwie 2018, 10:36

Przez internet kupuję tylko jakieś podkoszulki do spania, albo jakieś nietypowe, np. z głębokim wcięciem typu "V", których nie widać pod normalnym t-shirtem, jako bieliznę i ochronę przed potem. Muszę zobaczyć rzecz na sobie, czy leży OK. Buty tylko irl, dużo znajomych nadziało się na podróby, zwłaszcza jak się płaci 600+. I z butami mam największy problem, bo nie lubiąc zmian i przyzwyczaiwszy się do konkretnego modelu, a po powiedzmy dwu latach eksploatacji, kiedy nadchodzi konieczność upgradu, okazuje się, że na półkach sklepowych powystawiane są jakieś abominacje, które za cholerę mi się nie podobają. Spędzam wtedy masę czasu, żeby wypatrzeć coś przynajmniej w miarę podobnego.

Ze spodniami ostatnio to też już urosło do rozmiarów jakiejś tragedii. Starły mi się moje spodnie w kolorze piasku (wiecie o czym mówię, tak trochę pomarańcz, ale jednak bardziej ziemisty). Myślę - chwila moment i kupię... A gdzie tam! Owszem, kolor się zgadzał, ale te kroje, jak dla kobiet, ojacież pierd*lę. Albo chinosy, które wyglądają jakby były za krótkie, jakby mama kazała nosić po młodszym bracie, albo te zjebane joggery, z gumką jak w jakimś dresie. No jeasny z gumką, nie wyrobię xD.

Z T-shirtami, bo mam ich kilkadziesiąt już uruchomiłem system ssący. Nie kupuję, póki nie wywalę starszej pary. Nakupowałem dużo przez internet na stronce z fajnymi nadrukami i teraz nie mieszczą mi się już w szafie. Bluzy - mam kilka typów i jak jeden się zużyje, to staram się zamienić na ten sam - rozpinana czarna z kapturem, czarna nierozpinana bez kaptura, rozpinana gruba puchowa na zimę, jakaś jedna jasna, itd. Aktualnie poszukuję czarnej z kapturem. Jak tylko dorwę, stara wylatuje na wioskę do babci, jako ciuch roboczy :P Dla t-shirtów ostatnio upodobałem sobie sieciówkę "Medicine", bardzo fajne wzory mają i coraz częściej u nich kupuję też koszule z długim rękawem (takie nie marynarkowe, bez kołnierzyka). Spodnie ostatnio kupowałem w Peek&Cloppenburg. Ceny trochę wyższe, bo przewijają się u nich produkty Bossa, Pierre Cardin, itp., ale mają wielki wybór i można wyhaczyć coś dobrego od nietopowego producenta. No i jak się wyrobi kartę stałego klienta, to raz na jakiś czas przysyłają kupony zniżkowe. Ostatnio obkupiłem się shitem, którego w życiu bym nie kupił, ale 20% zniżki poluzowało mi hamulce. W ogóle wtedy nieźle przycybuliłem, bo zanim dostałem kupon, kupiłem tam spodnie i sweter. Jak kupon przyszedł, do zwróciłem poprzednie zakupy i kupiłem jeszcze raz ze zniżką xD Ale dla równowago dorzuciłem najdroższą koszulkę polo w moim życiu.

Kavova
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 08 kwie 2018, 19:15
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w1
MBTI: ISFJ
Lokalizacja: Między między

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: Kavova » 15 kwie 2018, 15:00

Grajek pisze:
12 kwie 2018, 22:52
Ja bardzo nie lubię kiedy muszę pójść po buty. Zanim pójdę do sklepu wiem, że będzie ich mnóstwo do wyboru. 80% będzie krzykliwa, a kolejne 15% z białą podeszwą, którą trzeba często myć :? Jak znajdę jakikolwiek design który nie rzuca się w oczy będę szczęśliwy.
:lol: obuwnicze to jedyne sklepy, do których naprawdę nie znoszę wchodzić. Zresztą... już od dawna przerzuciłam się na sklepy internetowe i to nie w głównej mierze, że bycie wśród ludzi z lekka mnie wyczerpuje ale sama ta czynność.. Chodzisz, marnujesz czas, oglądasz, zdejmujesz, przymierzasz .. a ile trzeba przejść by je kupić! może to u mnie trwa to tak długo, bo zawsze jestem negatywnie nastawiona. Wracając.. sklepy interentowe; o ile w rzeczami ciuchowymi nie miewam problemu, bo wiem jakie kolory lubię, jakie kroje, materiały i rękawy, tak z butami ta wiedza się po prostu nie sprawdza. Bo w jednym mam 37 a w drugim 38. Jakoś łatwiej mi trafić z ciuchami niż z butami.
więc jeśli czeka mnie już ten przykry obowiązek wyjścia na zakupy obuwnicze to zrobię i przebieżkę po odzieżówce. stałym szlakiem, od dawna wchodzę to tych samych sklepów, bo wiem, że mają dobre jakościowo ciuchy, a nie znoszę wyrzucać pieniędzy na coś co po sezonie się zniczy.

Dośka_intro
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 19 maja 2016, 10:29
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w6
MBTI: INFP/INTP
Lokalizacja: Katowice

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: Dośka_intro » 15 kwie 2018, 15:07

A jak macie problem z doborem kolorystyki ubrań, to sugeruję zainteresować się typami kolorystycznymi urody. :)
Ja np. jestem typem urody 'zgaszone lato'. Przez lata lubowałam się w czerni, co poszłam to sklepu to wszystko co czarne od razu wybierałam.
A tu się okazuje, że czerń nie jest wskazana dla tego typu urody, bo może np. postarzać i powodować, że cera wygląda szaro. Można to np. sprawdzić robiąc sobie zdjęcia i porównać jak się wygląda w tym a jak w innym kolorze.

Kavova
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 08 kwie 2018, 19:15
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w1
MBTI: ISFJ
Lokalizacja: Między między

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: Kavova » 15 kwie 2018, 15:27

Ja się lubowałam w czerni mając 17-20 lat. Pamiętam, że bardzo trudno było mi wybrać coś w innym kolorze. Powoli jednak wybierałam, a to w szarościach, a to w grantach. Teraz jako tako ustaliłam sobie paletę barw, w których czuję i wyglądam dobrze : )
Dośka_intro pisze:
15 kwie 2018, 15:07
A jak macie problem z doborem kolorystyki ubrań, to sugeruję zainteresować się typami kolorystycznymi urody. :)
Sceptycznie podchodzę do takich rzeczy, bo jest zawsze milion stron a na każdej co innego. Mimo, ze wyszła mi jasna wiosna, to paleta barw jest dla mnie przerażająca bo to są kolory, które sprawiają się czuję się taka bez wyrazy, zlana w jedno. Ale... zawsze coś nowego :)

Awatar użytkownika
Grajek
Intronek
Posty: 71
Rejestracja: 06 lut 2016, 10:33
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISTJ

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: Grajek » 16 kwie 2018, 21:58

Faramuszka pisze:
12 kwie 2018, 23:08
Nie wiem co to ma ze schematem życia i powodem założenia nowego tematu.
Mamy chyba "introwertyka na zakupach" ;) .
W sensie, że zakup tej odzieży miałby się stać jedną z rutynowych czynności- taką łatwą. "Teraz potrzebuję tego. Ciach pach. Dobra zrobione". Taki jeden ze schematów życia.
highwind pisze:
15 kwie 2018, 10:36
Buty tylko irl, dużo znajomych nadziało się na podróby, zwłaszcza jak się płaci 600+. I z butami mam największy problem, bo nie lubiąc zmian i przyzwyczaiwszy się do konkretnego modelu, a po powiedzmy dwu latach eksploatacji, kiedy nadchodzi konieczność upgradu, okazuje się, że na półkach sklepowych powystawiane są jakieś abominacje, które za cholerę mi się nie podobają. Spędzam wtedy masę czasu, żeby wypatrzeć coś przynajmniej w miarę podobnego.
Co to za buty? Te irl? To jakaś marka? Spytałem google i nic nie odpowiada.

Widzę, że Highwind masz podobny tok rozumowania co ja jeśli chodzi o kwestię w tym temacie :)
jubei pisze:
13 kwie 2018, 23:09
Tak, ja mam upatrzone sklepy, a to dlatego, że właściciele tych sklepów ogarniaja temat i sprowadzaja ciuchy które sie moga podobać, sa modne i pasuja mi.

Co do upatrzonych modeli, to ja napisze o butach. Miałem chyba ze trzy razy w zyciu przypadek, że chciałem kupic buty na zapas, ale jakoś mi było głupio, nie byłem pewny rozmiaru jaki bede miał za rok itp, w sumie żałuję że nie spróbowałem, bo potem takich modeli juz nie było. Spodnie prędzej kupisz z poprzednich sezonów.

Co do sklepów internetowych, to dopiero zaczynam to odkrywać, świetne miejsce, mnóstwo cudownych modeli butów, jakie chciałbym mieć a nie ma w sklepach w których bywam.
Może napiszesz konkretne nazwy tych sklepów i dasz jakieś linki do tych "cudownych modeli butów" ;)
Chętnie przejrzę.
"Zamykanie oczu na fakty nie sprawia, że nieprawda staje się prawdą, a prawda nieprawdą"

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1774
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: highwind » 17 kwie 2018, 19:25

Grajek pisze:
16 kwie 2018, 21:58
highwind pisze:
15 kwie 2018, 10:36
Buty tylko irl, dużo znajomych nadziało się na podróby, zwłaszcza jak się płaci 600+. I z butami mam największy problem, bo nie lubiąc zmian i przyzwyczaiwszy się do konkretnego modelu, a po powiedzmy dwu latach eksploatacji, kiedy nadchodzi konieczność upgradu, okazuje się, że na półkach sklepowych powystawiane są jakieś abominacje, które za cholerę mi się nie podobają. Spędzam wtedy masę czasu, żeby wypatrzeć coś przynajmniej w miarę podobnego.
Co to za buty? Te irl? To jakaś marka? Spytałem google i nic nie odpowiada.
Kurdę sorry :D Za bardzo skróciłem myśl. irl = in real life. Chodziło mi o to, że buty kupuję tylko "na żywo", nigdy online.

Awatar użytkownika
Grajek
Intronek
Posty: 71
Rejestracja: 06 lut 2016, 10:33
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISTJ

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: Grajek » 17 kwie 2018, 22:19

Spoko, zdarza mi się łapać na tym, że nie wiem czegoś co wiedzą wszyscy..jak z tym irl ;)
"Zamykanie oczu na fakty nie sprawia, że nieprawda staje się prawdą, a prawda nieprawdą"

jubei
Stały bywalec
Posty: 265
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: jubei » 18 kwie 2018, 11:12

Może napiszesz konkretne nazwy tych sklepów i dasz jakieś linki do tych "cudownych modeli butów" ;)
Chętnie przejrzę.
domodi, eobuwie, itp, to co w internecie. Widziałem tanio naprawde takie kozackie kowbojki marki bugati w niskiej cenie ale ze mam juz zimowe to nie kupiłem. Teraz nie moge znaleźć zeby ci pokazac, a było by na nastepna zime. mieszkam w w powiedzmy większym miescie ale czasem to ciezko coś mi teraz znaleźć. Takie portale mają naprawde solidne marki, taniej im oferowac w sklepie internetowym niz utrzymywac siec sprzedazy. Zwroty sa darmowe, można zamawiać po dwa rozmiary nawet. Normalnie sklepy dawają 10 dni, choć w sumie wg ustawy jest 14, a powoli standardem staje sie mozliwośc zwrotu do 30 dni, chodzi o zachęcenie. Oczywiście zwracamy nie noszone. Nie namawiam, ale sam musze zacząc tak kupowac.
"Life is so unnecessary"

Awatar użytkownika
Fangtasia
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: 21 wrz 2014, 22:20
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: Fangtasia » 29 kwie 2018, 13:28

Jeżeli chodzi o ciuszki to zazwyczaj tylko stacjonarnie lumpeksy (bo nie lubię przepłacać, a niestety wchodząc do HMu nie ma co liczyć na fajną jakość, a ceny są żenujące). Mam ogólnie wstręt do sklepów sieciówek, gdybym miała więcej hajsu najchętniej kupowałabym jakieś markowe polskie ciuszki. Jedyne sieciówki, które jako tako toleruję to New Yorker i Cubus.
Największy problem mam z butami, najchętniej kupowałabym je online, ale moje niewymiarowe stopy mi na to nie pozwalają. Zanim kupię odpowiednie buty muszę przymierzyć z 10 par, żeby trafić na takie, które nie zlatują mi z nogi. ;<
Przy ciuchach nie lubię spędzać za dużo czasu, jestem wybredna i rzadko co pasuje mi w 100%. Co innego jeśli chodzi o kosmetyki, godzinami mogłabym stać i je wybierać. :D

Skryty
Intronek
Posty: 26
Rejestracja: 05 maja 2018, 19:36
Płeć: mężczyzna

Re: Schematy życia, a zakupy odzieży

Post autor: Skryty » 10 lip 2018, 19:38

Ja ograniczam takie zakupy do minimum i najczęściej dużo się zastanawiam, zanim przymierze, ale jak już przymierze to już nieraz było tak że np spodni czasami nawet nie ściągałem tylko szedłem w nich do kasy i odrywalem metkę, bo poprzednia para mi się zużyła i wyrzucam je przy wyjściu, czasami zdarza się że w domu zdaje sobie sprawę że rzecz którą kupiłem jest albo za luźna albo za mała. I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz gdy w takim sklepie jest kolejkę to stojąc w niej przybieram minę i postawę choleryka który byłby w stanie gołymi pięściami przebić się przez ścianę do następnego sklepu, tylko po to aby sprzedawczyni nic mi nie proponowała dodatkowo i szybko mnie obsłużyła i to zwykle działa, panie które każdemu próbują przy kasie wcisnąć co kolwiek ode mnie biorą tylko pieniądze i wydają resztę, nawet nie ma tego magicznego "będę grosik winna".

ODPOWIEDZ