Brak własnego zdania

Tutaj możemy zadać pytanie dotyczące konkretnego problemu związanego mniej lub bardziej z introwertyzmem naszym lub innych, poprosić o pomoc, rady, wskazówki.
Awatar użytkownika
Paweł
Introrodek
Posty: 20
Rejestracja: 25 paź 2008, 17:43
Płeć: nieokreślona

Brak własnego zdania

Post autor: Paweł » 18 paź 2009, 13:29

Witam!

Tak jak w temacie, od dłuższego czasu się nad tym zastanawiam skąd to się bierze i dlaczego, i powiem że urosło to już do dość dużego problemu. Często gdy znajduje się w pewnym gronie ludzi, te osoby wyrażają swoje zdanie, poglądy na dany temat. Przykładowo powiem, że leci w tv jakiś serial, który oglądam od dłuższego czasu i mama mi się pyta dlaczego go oglądam i co mi się w nim podoba, a ja jej nie potrafię powiedzieć albo odpowiem coś w stylu „bo tak”. Takich sytuacji jest masa, czy na przykład ktoś mi o czymś powie i chce żebym wyraził zdanie na ten temat, ja nie mam własnego zdania, nie potrafię złożyć jakiejś dłuższej wypowiedzi, ocenić czegoś z własnego punktu widzenia. Sytuacja może wydawać się banalna ale to dla mnie spory problem. Czy to może brać się z mojego braku zainteresowania życiem? Tym co się dzieje w przykładowo w modzie czy polityce. Moja wiedza ogranicza się do przeglądania internetu z tematu piłki nożnej czy czytania gazet – a to o wiele za mało. W większości przypadków od dziecka nie interesowało mnie jak coś się tam robi(dla przykładu naprawa rowera) , czy jak się powinno pewne sprawy rozwiązywać.

Jakie jest wasze zdanie, czy takie zaległości można nadrobić?

eremita

Re: Brak własnego zdania

Post autor: eremita » 18 paź 2009, 15:04

Właściwie, to nie mam zdania na ten temat... . :D

Nie jesteś sam, jeśli chodzi o zainteresowanie polityką, czy jakimiś ważnymi wydarzeniami obecnymi w mediach. Nie interesuję Cię to, czy sąsiad skosił już podwórko, czy jeszcze nie odśnieżył swojego wjazdu na podwórko. Ja też się takimi bzdurami nie interesuję, bo to dla mnie jest trochę jakby wtykanie nosa w cudze sprawy. Ludzie żyją i żyć będą dalej, ale my powinniśmy zająć się bardziej własnym życiem i ew. naszymi pasjami.

Nie mówię oczywiście tutaj, żeby w ogóle przestać zwracać uwagę na to, co się dzieje w naszym życiu i obok nas, ale jeśli sąsiad będzie chciał powiedzieć, czemu codziennie jeździ do szpitala, to sam nam to powie, a nie my zaczniemy go szpiegować oraz wypytywać innych. Być może to zbyt drastyczny przykład, ale tutaj moim zdaniem trzeba widzieć jakąś granicę prywatności(i żeby broń Boże nie odczytał tego ktoś, jako nawoływania do egocentryzmu, bo to odrębna kwestia).

Jeśli coś Ci się przyda i sam tego chcesz, to nigdy nie jest za późno.

silgar
Introwertyk
Posty: 124
Rejestracja: 06 paź 2009, 0:10
Płeć: nieokreślona

Re: Brak własnego zdania

Post autor: silgar » 18 paź 2009, 23:17

No tak tylko co ma brak wiedzy do własnego zdania w temacie czemu mi się podoba serial. Oczywiście jeżeli ktoś chce dyskutować na jakiś poważny temat no to wypadało by coś o nim wiedzieć ale jeżeli chodzi o serial w TV... Wydaje mi się, że problem z posiadaniem własnego zdania to cecha charakteru, coś jak problemy z podejmowaniem decyzji. Jedni ludzie to typy przywódcze inni wola jak się wszelkie decyzje podejmuje za nich. Takie rzeczy można chyba w pewnym stopniu wytrenować. Ja się tam na tym nie znam ale można w necie poszukać na jakichś stronach o samodoskonaleniu się.

marc

Re: Brak własnego zdania

Post autor: marc » 19 paź 2009, 1:46

Wydaje mi sie, ze to nie jest kwestia 'zaleglosci'. Jedni interesuja sie wieloma rzeczami, inni nielicznymi. Ci pierwsi czesto nie zaglebiaja sie zbytnio w tematyke, drudzy nierzadko okazuja sie dokladnymi i skrupulatnymi w wybranej przez siebie dziedzinie i musze to potwierdzic wlasnym przykladem, jako ze interesuje sie wieloma rzeczami, dycyplinami nauk, ogolnie niemal wszystkim, co mnie otacza i moge w jakis sposob zaobserwowac, nie jestem jednak w zadnej z tych dziedzin fanatycznie zaglebionym ekspertem, choc dla innych moge sie takim wydawac, bo poziom mojej wiedzy w niektorych tematach jest bliski temu najwyzszemu, jednak rzadko najwyzszy [jak np informatyka, w ktorej zajmuje sie doslownie wszystkim - przede wszystkim systemami operacyjnymi wszelkiej masci i dostepnosc, procz programowania; ostatnio jednak zainteresowalem sie kilkoma jezykami].
Nie przejmowalbym sie wiec zbytnio tym, ze nie interesuje cie otoczenie. Byc moze wynika to po prostu z twojej natury, nie lubisz czuc sie "przeladowany" informacjami, sam czasem tak mam. Inna jednak sprawa, ze konstatacja tego faktu moze byc wlasnie ktokiem do zmiany tego stanu rzeczy - byc moze sie zmieniasz, zmienila sie twoja swiadomosc i potrzebujesz wiekszej ilosci informacji.

Syco

Re: Brak własnego zdania

Post autor: Syco » 19 paź 2009, 19:48

Sam nie wierzę, że istnieje coś takiego jak brak własnego zdania. To jasne, że jeśli się czymś nie interesujesz to nie będziesz miał wyrobionego zdania na ten temat, ale sam na pewno masz własne poglądy na wiele kwestii. Banalny, maksymalnie uproszczony przykład - widzisz dziewczynę na ulicy i stwierdzasz, że ci się podoba - to już jest twoje zdanie, które możesz sobie uświadomić bądź nie. Oglądasz film i stwierdzasz, że jest nudny - widzisz, że aktorzy marnie grają i fabuła jest do kitu - to też jest twoje zdanie.

Moim zdaniem :) po prostu nie uświadamiasz sobie tego faktu albo nie umiesz się dzielić swoimi poglądami z innymi.
Przykładowo powiem, że leci w tv jakiś serial, który oglądam od dłuższego czasu i mama mi się pyta dlaczego go oglądam i co mi się w nim podoba, a ja jej nie potrafię powiedzieć albo odpowiem coś w stylu „bo tak”.
A interesuje cię, co będzie w następnym odcinku albo jak się rozwinie jakiś wątek? Pewnie tak, a to już jest uzasadnienie - którego tylko nie ubrałeś w słowa.

Może spróbuj w oceniać w myślach - słownie - rzeczy i zdarzenia, które cię otaczają. Przy okazji nauczysz się formułować swoje zdanie, a to już jakiś krok w kierunku jego wyrażania

Tak, chcę zostać psychologiem :D.
Ostatnio zmieniony 19 paź 2009, 21:23 przez Syco, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Brak własnego zdania

Post autor: Inno » 19 paź 2009, 21:18

Ale nie wiesz, czemu coś Ci się (nie)podoba, czy wiesz, ale nie umiesz tego przekazać, wytłumaczyć innym? Bo to różnica.

Łączysz tutaj według mnie dwie sprawy. Czy brak wiedzy na temat aktualnych zdarzeń na arenie politycznej nie pozwala Ci ocenić oglądanego z upodobaniem serialu?

Może po prostu słabo siebie znasz. Bo w końcu z jakichś powodów oglądasz akurat ten serial, a nie inny. Wiele jest do wyboru, a ty wybrałeś właśnie ten. Pewnie nie w drodze losowania.

Co do wyrażania poglądów, są ludzie, którzy chcą być akceptowani w grupie, więc wyrażają opinie większości (owej grupy) i wygląda to tak (a może i tak jest), że swojego zdania nie mają. Zaliczasz się do tych osób?
Obrazek

Awatar użytkownika
Paweł
Introrodek
Posty: 20
Rejestracja: 25 paź 2008, 17:43
Płeć: nieokreślona

Re: Brak własnego zdania

Post autor: Paweł » 25 paź 2009, 22:48

Inno pisze:Ale nie wiesz, czemu coś Ci się (nie)podoba, czy wiesz, ale nie umiesz tego przekazać
Trochę tego i trochę tego , nie wiem czemu tak uczepiliście się tej polityki i serialu, ja to napisałem tylko tak dla przykładu jest masa innych sytuacji.
Co do wyrażania poglądów, są ludzie, którzy chcą być akceptowani w grupie, więc wyrażają opinie większości (owej grupy) i wygląda to tak (a może i tak jest), że swojego zdania nie mają. Zaliczasz się do tych osób?
Nie zaliczam się do tych osób, prawie zawsze pozostaje bezstronny albo w ogóle się nie wypowiadam. :(

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Brak własnego zdania

Post autor: Inno » 25 paź 2009, 23:53

Paweł pisze:nie wiem czemu tak uczepiliście się tej polityki i serialu, ja to napisałem tylko tak dla przykładu jest masa innych sytuacji.
Uczepiliśmy się ich, bo tylko je wymieniłeś. Jeśli chcesz, żebyśmy odnieśli się do innych sytuacji, wymień je.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ausencia
Intromajster
Posty: 500
Rejestracja: 20 lip 2008, 16:08
Płeć: nieokreślona

Re: Brak własnego zdania

Post autor: Ausencia » 28 paź 2009, 18:19

A nie jest po prostu tak, że nie odczuwasz potrzeby komentowania danego tematu? Są ludzie, kórzy koniecznie muszą dzielic się swoimi podlądami z innymi i są tacy, którzy wolą milczec, mimo że mają bogate przemyślenia. Lub posługują się nieco bardziej zwięzłymi wypowiedziami (ktore zresztą nierzadko zawierają tyle samo, a moze nawet więcej, treści co te nader kwieciste. ;)) Byc moze należysz do drugiej z tych grup. Ot, cała filozofia. Od siebie dodam, ze przepadam za ludzmi wypowiadającymi się krótko a treściwie. Powinno się im stawiac pomniki, wychwalac i propagowac taką postawę w ogole. Serio. Dosyc mam pustego nawijania i wolę usłyszec, ze film był ciekawy i wart obejrzenia niz wysłuchiwac niekonczącego się opisu akcji i zakonczenia(!).

Co do wyrazania swojego zdania - może to byc problemem, jesli czujesz, ze w ten sposob nie mozesz się zrealizowac w jakiejs dziedzinie i odczuwasz dyskomfort z tego powodu. I mean, chcesz coś powiedziec, ale nie mozesz, bo cos Cię blokuje od środka.
Jest tak?

marc

Re: Brak własnego zdania

Post autor: marc » 28 paź 2009, 23:12

Podpisuje sie pod tym, co napisala Ausencia. Nie znosze rozwleklych wypowiedzi ustnych, ktorych dopuszcza sie wiekszosc ludzi. Nie znosze rowniez, gdy ktos nie moze przejsc do sedna i wciaz nawija o pierdolach, lub "anonsuje" swoja wlasciwa wypowiedz w nieskonczonosc, na zasadzie: "chcialam ci cos powiedziec ...". Az sie w czlowieku burzy, by wykrzyknac: "to gadajze, lub zamilknij na wieki!".
Dodam, ze sam mialem niegdys tendencje do szczegolowego opisywania tlumaczonych zagadnien, ale nie wynikala ona z typu osobowosci, a raczej z obawy przed tym, ze moglbym pominac jakis istotny szczegol.

łojoj

Re: Brak własnego zdania

Post autor: łojoj » 02 lis 2009, 15:34

heh ja mam taką przypadłość , że nie lubie sie wypowiadać sam z siebie w wiekszej grupie ludzi . nawet jeśli jestem pytany to zbywam ich poprostu , mimo ,że mam zdanie na ten temat to nie czuję potrzeby wypowiadania się .nawet nie wiem dlaczego heh
zdarza się , iz jest to powodowane tym , że mam raczej mało popularne poglądy i przy pewnych osobach nie chce sie tym chwalić.
ale zazwyczaj poprostu nie chce mówić i koniec....

Awatar użytkownika
Paweł
Introrodek
Posty: 20
Rejestracja: 25 paź 2008, 17:43
Płeć: nieokreślona

Re: Brak własnego zdania

Post autor: Paweł » 03 lis 2009, 22:10

A nie jest po prostu tak, że nie odczuwasz potrzeby komentowania danego tematu? Są ludzie, kórzy koniecznie muszą dzielic się swoimi podlądami z innymi i są tacy, którzy wolą milczec, mimo że mają bogate przemyślenia. Lub posługują się nieco bardziej zwięzłymi wypowiedziami
Tak, mam to że nie czuję potrzeby komentowania, ale gdy ktoś chcę abym się odniósł do jakiejś sytuacji to mnie coś blokuje i nie wiem co odpowiedzieć i go zbywam :( i tylko słyszę "zawszę nie masz własnego zdania"...

Deimos

Re: Brak własnego zdania

Post autor: Deimos » 07 paź 2010, 2:56

A mnie wydaje się, że to ma związek z cechą osobowości "J" - Judging (ocenianie, osądzanie), a konkretnie: z jej brakiem. Mało tego, wydaje mi się, że jeśli masz problem ze stwierdzeniem, czy coś Ci się podoba, czy nie, czy jesteś za czymś, czy przeciwko (co jest pierwszym etapem do zadania sobie pytania: dlaczego?), to dzięki temu masz bardziej otwarty umysł na to, co nowe, mniejsza jest szansa na uleganie uprzedzeniom i "pierwszym wrażeniom".

Przypomina mi się sytuacja, która pomogła mi to zrozumieć, kiedy to kilka lat temu stałem na korytarzu w szkole z przyjaciółmi, a schodami schodziła jakaś dziewczyna, na co jeden z nich powiedział coś w stylu: "ale ma śmieszny nos". Zacząłem się wtedy zastanawiać, dlaczego z kolei ja nawet nie zwróciłem na to uwagi.

Ausencia pisze: Ot, cała filozofia. Od siebie dodam, ze przepadam za ludzmi wypowiadającymi się krótko a treściwie. Powinno się im stawiac pomniki, wychwalac i propagowac taką postawę w ogole. Serio.
Popieram.
Zabawne, że akurat tuż przed tym napomknęłaś o filozofii, bo sądzę, że można to szczególnie dostrzec właśnie u filozofów, patrząc choćby na to, jak mówił Krishnamurti, u którego pomimo wyczuwalnej wielości myśli w jego umyśle, dało się zauważyć, że starał się przedstawić to, o czym myśli, najtreściwiej, jak się da. Tak samo z cytatami słynnych filozofów starożytności - ani jeden wyraz nie jest zbędny.

Awatar użytkownika
Marcin
Intronek
Posty: 33
Rejestracja: 13 maja 2010, 3:00
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Poznań i okolice

Re: Brak własnego zdania

Post autor: Marcin » 25 lis 2010, 0:47

Ja mam podobny problem, chociaż (chyba) na mniejszą skalę. Ogólnie z wypowiedzeniem się za lub przeciw jakiejś rzeczy nie mam większych problemów. Problem pojawia się gdy mam coś wybrać. Zauważyłem też, że "wiem co mi się nie podoba, ale co mi się podoba już niekoniecznie".
"rain makes everything better"

ODPOWIEDZ