Introwertyk = artysta ?

Tutaj możemy zadać pytanie dotyczące konkretnego problemu związanego mniej lub bardziej z introwertyzmem naszym lub innych, poprosić o pomoc, rady, wskazówki.
Awatar użytkownika
Alex
Introwertyk
Posty: 80
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:53
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: UK

Introwertyk = artysta ?

Post autor: Alex » 27 wrz 2012, 17:38

Chcialabym wiedziec czy bedac introwertykiem pewne rzeczy przychodza latwiej, np. gdzies czytalam ze jedna z zalet jest to ze mozemy byc dobrymi artystami. Jak przegladalam forum to natknelam sie na kilka ladnych rysunkow od innych uzytkownikow i zastanawiam sie czy ja tez mam gdzies jakis ukryty potencjal zeby ladnie rysowac? Zreszta nie musi to byc malowanie, moze byc tez np pisanie, cokolwiek byle tworzyc.

Wiem, ze najlepiej dowiem sie czy umiem rysowac jak sprobuje, ale raz ze brakuje mi motywacji, braku wiary w siebie i do wielu rzeczy podchodze pesymistycznie, zakladajac z gory ze nic z tego nie wyjdzie.
Pytam tak, bo wydaje mi sie ze jakbym zaczela cos tworzyc to bym sie lepiej czula, np moglabym miec swiadomosc ze wykorzystuje swoj introwertyzm do wyzszych celow ktore sa widoczne tez dla innych ludzi, nie tylko dla mnie i byc moze poprawilo by to moja samoocene wiedzac ze jestem w czyms dobra.

Dziekuje za wszelkie porady.

Awatar użytkownika
Sorrow
Krypto-Extra
Posty: 828
Rejestracja: 21 gru 2007, 1:48
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: ENFP

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Sorrow » 27 wrz 2012, 21:26

Moja galeria na DeviantArt

"Violence solves everything."

Ten gość twierdzi, że za mnie umarł. To miłe, więc dałem go na swój awatar :D .

4w5/5w4/1w2

Awatar użytkownika
Alex
Introwertyk
Posty: 80
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:53
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: UK

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Alex » 28 wrz 2012, 11:24

Dzieki! Na pewno sie przyda na poczatek :)

Difane
Stały bywalec
Posty: 312
Rejestracja: 11 lip 2012, 1:03
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Difane » 29 wrz 2012, 6:25

Alex pisze:Chcialabym wiedziec czy bedac introwertykiem pewne rzeczy przychodza latwiej, np. gdzies czytalam ze jedna z zalet jest to ze mozemy byc dobrymi artystami.
Jak najbardziej tak :D . Tym bardziej że sztuka to ta dziedzina życia, gdzie wiele rzeczy wychodzi lepiej, gdy bierze się za to jedna osoba, bo np. trudno malować jeden obraz w dwie lub więcej osób, gdyż źle poprowadzona linia jest już nie do odwrócenia, i jeżeli drugi malarz by się na to nie zgodził, to trzeba by zaczynać malowanie od nowa :P . Myślę że taka potrzeba jednolitość wizji bogatego w detale dzieła sprawia, że działalność artystyczna sprzyja raczej indywidualistom niż zespołom artystów.

Co do ukrytego potencjału, to poszukiwania najlepiej zacząć w tej dziedzinie, w której mamy możliwie największe obycie. Generalnie im więcej widzieliśmy/słyszeliśmy/czytaliśmy danych obrazów/utworów/książek, tym łatwiej nam będzie później tworzyć, gdyż doświadczenie w obcowaniu z daną sztuką to IMO najlepsze źródło inspiracji. W ogóle świetnie jest wtedy, jeżeli mamy jakiegoś ulubionego autora, na którym możemy się na początku wzorować. A z czasem - kto wie - może sami dla siebie będziemy mogli stanowić wzór :wink: .

Co do kwestii motywacji to dobrze jest mieć jakieś miejsce, w którym możemy ukryć próby naszej działalności. Dopóki nikt nie zobaczy ani nie usłyszy naszych pierwszych pomysłów, dopóty będziemy mieć duży komfort w związku z tym co robimy. A jeżeli pewnego dnia zdecydujemy się zaprezentować coś szerszej zbiorowości, to warto poszukać jakieś fora o tematyce poświęconej twórczości z naszej kategorii. Przy czym tu też trzeba uważać, aby nie wrzucać tego tam gdzie jest zbyt wielki "hateing", lub zbyt wiele wazeliniarstwa, bo w obu przypadkach trudniej będzie uzyskać jakieś konkretne rady. Grunt to konstruktywna krytyka, gdyż takowa potrafi pomóc w rozwoju artysty. Przynajmniej do momentu, gdy nabędzie umiejętność oceny wartości swoich dzieł :) .

Xayan
Intronek
Posty: 54
Rejestracja: 22 wrz 2012, 18:42
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Gdynia

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Xayan » 29 wrz 2012, 9:28

Ja tam będąc introwertykiem jestem także stuprocentowym racjonalistą, więc na próżno u mnie szukać talentów wymagających używania prawej półkuli, zatem w moim wypadku ta teoria się nie sprawdza.

Awatar użytkownika
p0kr4kk
Wtajemniczony
Posty: 5
Rejestracja: 11 paź 2012, 19:05
Płeć: nieokreślona
Kontakt:

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: p0kr4kk » 19 paź 2012, 2:42

Artyzm jest imo wprost proporcjonalną funkcją wrażliwości.

Sam - mimo że na co dzień grzebię się w nowych technologiach (a i odrobina fizyki kwantowej nie jest mi obca) - potrafię jednocześnie docenić piękny wiersz, piosenkę czy rysunek - a także zgnoić to, co zdecydowanie nim nie jest, nawet gdy mądre głowy twierdzą inaczej.

Sam też pisałem co nieco (no właśnie - muszę to wrzucić tutaj) i wiem, że dałbym radę także rysować czy grać na czymś, gdybym chciał.

Jeśli postrzega się Świat w pewien specyficzny sposób (a tak właśnie my go widzimy) to forma ekspresji opisująca to, jest już kwestią naprawdę drugorzędną.

Dragunov
Introrodek
Posty: 23
Rejestracja: 24 wrz 2012, 21:00
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Dragunov » 21 paź 2012, 2:07

Ja będąc introwertyczką osobiście do malowania wielkiego drygu nie mam, jednak ja od dłuższego czasu piszę. Różne, creepypasty, artykuły, ostatnio zabrałam się do pisania książki... Więc myślę że tak, możesz mieć, jak to ujęłaś, ukryty potencjał, lecz na sto procent nie mogę obiecać. Ale szukaj, może znajdziesz dziedzinę sztuki w której się sprawdzisz ;)

Awatar użytkownika
Akolita
Krypto-Extra
Posty: 756
Rejestracja: 01 sie 2008, 18:02
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Akolita » 21 paź 2012, 23:32

Nie trzeba mieć talentu do rysunku, do muzyki, czy pióra, aby być artystą. Uważam, że artysta, to stan świadomości. Osoba wyjątkowa, marzyciel, intelektualista, ktoś, kto ma oryginalny i nietuzinkowy sposób bycia to już artysta, wcale nie musi od razu tworzyć rzeźb jak Fidiasz, ani komponować muzyki, jak Chopin. :)
Mówi, że nigdy nie śpi. Że nigdy nie umrze. Dyga przed skrzypkami, pląsa do tyłu, odrzuca głowę, parska głębokim gardłowym śmiechem i jest wielkim ulubieńcem, ten sędzia. Wachluje się kapeluszem, a księżycowa kopuła jego czaszki sunie blada pod światłami, on zaś obraca się, przejmuje skrzypki, wiruje w piruecie, wykonuje jedno pas, dwa pas, tańcząc i grając jednocześnie. Nigdy nie śpi. Mówi, że nigdy nie umrze. Tańczy w świetle i cieniu i jest wielkim ulubieńcem. Nigdy nie śpi, ten sędzia. Tańczy i tańczy. Mówi, że nigdy nie umrze.”

Awatar użytkownika
midnight_rider
Intronek
Posty: 49
Rejestracja: 09 paź 2012, 16:28
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: midnight_rider » 14 lis 2012, 22:06

Akolita pisze:Nie trzeba mieć talentu do rysunku, do muzyki, czy pióra, aby być artystą. Uważam, że artysta, to stan świadomości. Osoba wyjątkowa, marzyciel, intelektualista, ktoś, kto ma oryginalny i nietuzinkowy sposób bycia to już artysta, wcale nie musi od razu tworzyć rzeźb jak Fidiasz, ani komponować muzyki, jak Chopin. :)

a potem robię się rozmowy:

-no, hm, jestem artystą.
-o, piszesz, rysujesz, śpiewasz?
-nie, po prostu żyję sobie jak artysta.
-...
A wszystko to jest
identycznie trwałe
jak numer telefonu
na pudełku zapałek

Awatar użytkownika
Akolita
Krypto-Extra
Posty: 756
Rejestracja: 01 sie 2008, 18:02
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Akolita » 14 lis 2012, 23:16

midnight_rider pisze:
Akolita pisze:Nie trzeba mieć talentu do rysunku, do muzyki, czy pióra, aby być artystą. Uważam, że artysta, to stan świadomości. Osoba wyjątkowa, marzyciel, intelektualista, ktoś, kto ma oryginalny i nietuzinkowy sposób bycia to już artysta, wcale nie musi od razu tworzyć rzeźb jak Fidiasz, ani komponować muzyki, jak Chopin. :)

a potem robię się rozmowy:

-no, hm, jestem artystą.
-o, piszesz, rysujesz, śpiewasz?
-nie, po prostu żyję sobie jak artysta.
-...
Aha, i w czym dostrzegasz problem?
Mówi, że nigdy nie śpi. Że nigdy nie umrze. Dyga przed skrzypkami, pląsa do tyłu, odrzuca głowę, parska głębokim gardłowym śmiechem i jest wielkim ulubieńcem, ten sędzia. Wachluje się kapeluszem, a księżycowa kopuła jego czaszki sunie blada pod światłami, on zaś obraca się, przejmuje skrzypki, wiruje w piruecie, wykonuje jedno pas, dwa pas, tańcząc i grając jednocześnie. Nigdy nie śpi. Mówi, że nigdy nie umrze. Tańczy w świetle i cieniu i jest wielkim ulubieńcem. Nigdy nie śpi, ten sędzia. Tańczy i tańczy. Mówi, że nigdy nie umrze.”

Awatar użytkownika
Alex
Introwertyk
Posty: 80
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:53
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: UK

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Alex » 15 lis 2012, 17:08

Prosze sie nie klocic, definicja artysty/sztuki jest inna dla kazdego.
Wazne jak ty siebie postrzegasz a nie jak cala reszta cie widzi.
Nie ma wymagan jakie trzeba spelnic zeby moc nazywac sie artysta (chyba ze to zawod), bo w gruncie rzeczy kazdy jest artysta w swoim wlasnym swiecie.

Awatar użytkownika
Kirin
Intronek
Posty: 34
Rejestracja: 20 paź 2016, 10:25
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Opolszczyzna
Kontakt:

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Kirin » 08 wrz 2017, 17:01

Trochę odkopię temat, choć myślę, że zawarte w nim treści są ponad barierami czasowymi.

Myślę, że introwertycy są z charakteru bardziej wrażliwi na otaczającą ich rzeczywistość. Nie muszą być co prawda artystami, ale potrafią docenić prawdziwe piękno.
Ja jeszcze zanim wiedziałam, że jestem introwertyczką, odkryłam w sobie talent do tworzenia rzeźb, malowania, rysowania, choć jeśli chodzi o muzykę, to potrafię docenić opery, muzykę klasyczną czy inne klasyki gatunków, ale sama nie mam słuchu, talentu, wyczucia, do tworzenia muzyki.

Chociaż nie skreślajmy ekstrawertyków w roli artysty, bo przecież tacy się zdarzają. Tak samo jak mogą się zdarzyć introwertycy, których świat sztuki hmm.. nie pociąga?
Akolita pisze:
21 paź 2012, 23:32
Nie trzeba mieć talentu do rysunku, do muzyki, czy pióra, aby być artystą. Uważam, że artysta, to stan świadomości.
Zgodzę się z tym, że nie trzeba tworzyć aby czuć się artystyczną duszą. Nie każdy rzemieślnik jest artystą i nie każdy artysta musi coś tworzyć. Choć w naszych czasach "życie jak artysta" kojarzy się raczej pejoratywnie.

Awatar użytkownika
Anthrax91
Introwertyk
Posty: 129
Rejestracja: 14 maja 2016, 15:53
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Anthrax91 » 10 wrz 2017, 11:58

Wiele artystycznych kierunków typu rysowanie, pisanie, granie na instrumentach wymaga wielu godzin ćwiczeń aby być w nich dobrym. Najczęściej ćwiczenia te realizowane są w samotności w swoim własnym kącie, któż lepiej do tego się nada niż introwertyk ładujący swoje baterie z kartką papieru i ołówkiem w ręce? Nie trzeba mieć od razu talentu...spotkałem się nawet z opinią że coś takiego jak talent nie istnieje, liczy się tylko ile pracy włożysz w doskonalenie swoich umiejętności. Ja myślę że talent co najwyżej pomaga w szybkości uczenia się danej dziedziny artystycznej...reszta to już trening, często żmudny i spotykający się z wieloma przeszkodami, wiele osób na nim odpada i rezygnuje.
Miałem okazję w życiu poznać trochę muzyków (tylko takich którzy rzeczywiście opanowali dany instrument w stopniu co najmniej średnio-zaawansowanym, grajków umiejących kilka akordów którzy kupili gitarę żeby wyglądać z nią cool nie liczę :P ) u zdecydowanej większości było widać typowe introwertyczne cechy.

Awatar użytkownika
Kirin
Intronek
Posty: 34
Rejestracja: 20 paź 2016, 10:25
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Opolszczyzna
Kontakt:

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Kirin » 10 wrz 2017, 18:16

Anthrax91 pisze:
10 wrz 2017, 11:58
spotkałem się nawet z opinią że coś takiego jak talent nie istnieje, liczy się tylko ile pracy włożysz w doskonalenie swoich umiejętności. Ja myślę że talent co najwyżej pomaga w szybkości uczenia się danej dziedziny artystycznej...reszta to już trening, często żmudny i spotykający się z wieloma przeszkodami, wiele osób na nim odpada i rezygnuje.
Miałem okazję w życiu poznać trochę muzyków (tylko takich którzy rzeczywiście opanowali dany instrument w stopniu co najmniej średnio-zaawansowanym, grajków umiejących kilka akordów którzy kupili gitarę żeby wyglądać z nią cool nie liczę :P ) u zdecydowanej większości było widać typowe introwertyczne cechy.
Wydaje mi się, że talent i umiejętności to trochę co innego niż bycie artystą. Artystą się jest w środku, artysta umie zauważyć rzeczy, których inni nie widzą, umie podkreślić coś co jest mało widoczne, umie wydobyć sedno. Można być bardzo dobrym rzemieślnikiem, ale jednocześnie nie artystą.

Aby nie być gołosłowną opiszę osobę, którą znam osobiście. Dziewczyna miała to coś, uczyła się dosyć szybko rysunku, umiała wiernie oddawać rzeczywistość, ale była naprawdę mało kreatywna. Potrafiła być świetnym odtwórcą, czy to innej pracy, czy rzeczywistości, a jak przyszło jej stworzyć projekt od podstaw to umierała z bólu, nienawidziła wymyślania rzeczy od 0. Była dobrym rzemieślnikiem, ale nie nazwała bym jej artystką. Znalazła niszę dla siebie, chce zostać konserwatorką. W konserwatorstwie liczy się wiedza, precyzja i dobrze wyćwiczona ręka, a nie kreatywność.

Spotkałam naprawdę wiele osób z zamiłowaniem do uprawiania sztuki, czy to w szkole, czy w bursie. Trochę osób było introwertykami, ale większość raczej ambiwertykami. Choć raz miałam nie przyjemność mieszkać z genialną, na swój sposób, ekstrawertyczką. Była naprawdę cieniona w szkole za swoje malarstwo, brała udział w konkursach malarskich, miała własne wystawy. Miała własny styl w malarstwie. Spędzała wiele godzin w pracowni, ale nie sama, zwykle miała kogoś u boku, czy to modela, czy innego plastyka. Raz zapytałam ją dlaczego wybrała taką kolorystykę, a nie inną (obraz był nieco podobny stylem do Henri'ego Matisse "Portret żony z zieloną pręgą") a ona mi odparła: "Bo jak tak widzę świat, tak go odczuwam".
Dla mnie ona ma spory potencjał do zostania świetną artystką.

Awatar użytkownika
Polan
Rozkręcony intro
Posty: 246
Rejestracja: 16 lip 2014, 11:24
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwertyk = artysta ?

Post autor: Polan » 10 wrz 2017, 22:31

Artysta też jest w pewien pokrętny sposób tylko odtwórcą. Zobaczył coś kiedyś, to go zainspirowało, w jakiś sposób połączył to z innym pomysłem, wymieszał i stworzył dzieło. Rzemieślnik czy nawet beztalencie też może stworzyć dzieło sztuki, to tylko kwestia czasu i cierpliwości w mieszaniu pomysłów. Rzemieślnik ma o tyle łatwiej, że szybciej wprowadzi to w życie. Artysta po prostu umie sobie wyobrażać dzieło zanim powstanie i na tym etapie już odrzucać pomysł / akceptować.

Dobrym przykładem na to jest ... komputer. Jedno z obecnych podejść do sztucznej inteligencji polega na niczym innym jak właśnie losowym mieszaniu różnych motywów/pomysłów/informacji, wypluwania tego w jakiejś ocenialnej formie, i na podstawie tej oceny wprowadzania modyfikacji do sposobu tworzenia. Komputer ma tę przewagę, że dla niego upływ czasu jest mocno zależny od mocy procesora. Dając mu mocniejszy sprzęt, jest w stanie spędzić więcej czasu na takim tworzeniu.

Komputer jest np. w stanie stworzyć muzykę klasyczną która brzmi całkiem przyjemnie (odegrana przez komputer, przez ci o brzmi trochę robotycznie)
https://www.youtube.com/watch?v=2kuY3BrmTfQ
Lub inny przykład, trochę jak nasz Penderecki w niepokojącym stylu, tym razem grane na żywo. Stworzone przez inne oprogramowanie niż to wyżej.
https://www.youtube.com/watch?v=PzrcoqpnZqA

Wszystko tu jest kwestią mocy obliczeniowej, zaczęto od muzyki ponieważ łatwo ją zapisać w postaci nut, które zajmują mało miejsca i bardzo łatwo je wygenerować. Mało danych, mniej potrzebnej mocy, więcej czasu komputer może spędzić na tworzeniu. Prawo Moore'a nadal jednak działa, dzięki czemu w ostatnich latach pojawiły się też przykłady artystycznych wypocin komputera w obrazkach. Nie tak dawno, google opublikowało przykład tego jak ich sieci neuronowe widzą świat, gdy próbują określić co znajduje się na obrazku. Deep Dream.
https://deepdreamgenerator.com/
Z lewej 2 obrazki użyte do stworzenia tego po prawej.
Obrazek

Także kwestią czasu jest pewnie aplikacja na telefon gdzie strzelamy parę fotek klikamy "stwórz dzieło" i powstaje nam obraz, który będzie niczym świeżo z pod pędzla dowolnego artysty który dotąd żył. A przy odrobinie fantazji przy uczeniu sieci neuronowej (mniej restrykcyjna ocena tego jak dobry wynik uzyskała w procesie nauki), bez problemu można stworzyć nowy styl.

ODPOWIEDZ