Książki, które mnie ukształtowały(:

Rozmowy o książkach, wierszach, gatunkach, postaciach literackich itp.
Awatar użytkownika
Aga91
Introwertyk
Posty: 102
Rejestracja: 21 gru 2016, 23:16
Płeć: kobieta
MBTI: INFP-T

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: Aga91 »

"I boję się snów" - Półtawska (wspomnienia z obozu koncentracyjnego); "Folwark zwierzęcy" - Orwell; "Ferdydurke" - Gombrowicz (zrobiła na mnie duże wrażenie); "My, dzieci z dworca Z.O.O." pardones, nie pamiętam autorki
Arti
Intronek
Posty: 48
Rejestracja: 20 gru 2014, 20:05
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: Arti »

Może nie ukształtowały, ale zmieniły podejście do pieniędzy:
"Piękne życie bez pieniędzy" Alexander von Schonburg
"Bogaty ojciec, biedny ojciec" Roberty Kyosaki
Awatar użytkownika
aporia
Pobudzony intro
Posty: 134
Rejestracja: 13 maja 2015, 18:43
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: aporia »

Pismo Święte.
Nic się nie da zmienić, statystycznie wypada jedna śmierć na jednego człowieka.
Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 2181
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: highwind »

Tak patrzę na ten temat, patrzę... I się zastanawiam co ci ludzie bredzą, jacy oni podatni na wpływy jakichś tam wierszokletów.
Oto co mnie ukształtowało - fizycznie, najprawdziwiej jak się dało, sprawiło że jestem kim jestem i robię to, co robię, mniej więcej uporządkowane chronologicznie:
  • Zbigniew Skoczylas, Teresa Jurlewicz (moja ukochana, widząca świat we wzorki... matematyczne rzecz jasna): "Algebra liniowa"
I wiele innych, ale skoro te powyższe przyszły mi na myśl bez zbytniego szperania w pamięci, uznaję że były wyjątkowe.
nietota
Pobudzony intro
Posty: 127
Rejestracja: 02 sie 2018, 21:15
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: nietota »

Chłopi, których moja mama czytywała dla "pięknych opisów przyrody", gdy pływałam jeszcze w brzuchu :) A za życia najpierw Tolkien, potem niezapomniana Mistrz i Małgorzata i Szekspir z jego przenikliwym "Dania jest więzieniem", wreszcie Dziennik Gombrowicza, Szpital przemienienia Lema - czyli same bajdurzenia :)
Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 2454
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: Szajs
Lokalizacja: Poznań

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: Coldman »

3 Filary Zen :D
helganinX

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: helganinX »

Wyprawa do wnętrza ziemi
Awatar użytkownika
Introwertka
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 12 cze 2020, 21:09
Płeć: kobieta
MBTI: INFP

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: Introwertka »

„Świat Zofii" Jostein Gaarder
Awatar użytkownika
Violaine
Intronek
Posty: 28
Rejestracja: 31 gru 2020, 22:19
Płeć: kobieta
Lokalizacja: miasto rozpaczy

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: Violaine »

W kolejności przypadkowej:
Palahniuk, "Fight Club"
Shakespeare, "Makbet", sonety
Hesse, "Wilk stepowy"
Perec, "Człowiek, który śpi"
Celine, "Podróż do kresu nocy"
Vonnegut, "Kocia kołyska"
Kerouac, "Big Sur"
Awatar użytkownika
tove
Introwertyk
Posty: 112
Rejestracja: 20 wrz 2018, 12:04
Płeć: kobieta

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: tove »

Od wczesnych lat zaczytywałam się książkami Terry'ego Pratchett'a, a nieco później i Vonneguta. Z pewnością bardzo odpowiada mi to inteligentne poczucie humoru obu autorów.

Podobnie jak osoby w poprzednich postach bardzo sobie cenię "Portret Doriana Graya". Jest to nie tylko książka o m. in. próżności, ale także - w mojej interpretacji - o cierpieniu, które może być źródłem twórczej inspiracji.

Poza tym książki Tove Jansson o Muminkach i nie tylko.

Jedną z moich ulubionych książek jest też bez wątpienia "Przeminęło z wiatrem". Głównej bohaterce z pewnością jest daleko od tzw. Mary Sue. Dla mnie to bardzo inspirująca postać o wielu zaletach, jak i wadach.
Awatar użytkownika
Miszka
Intro-wyjadacz
Posty: 383
Rejestracja: 03 paź 2012, 21:38
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk

Re: Książki, które mnie ukształtowały(:

Post autor: Miszka »

Mnóstwo jest książek które zostawiły we mnie jakiś ślad, ale na pewno kilka szczególnie mocno wpłynęły na mnie lub moje podejście do jakiegoś tematu. (Kolejność losowa :] ).

"Opowieści Galicyjskie", "Jadąc do Babadag" A. Stasiuka. Podoba się określanie jego powieści jako "realizm magiczny", bo faktycznie ukazują zwykłe, często proste życie jako coś niemal baśniowego. Ciekawym eksperymentem jest przenoszenie takiego myślenia o rzeczywistości na własne życie ; )
Ciekawą jego książką są też "Mury Hebronu", ale to całkiem inny klimat.

"Samotność liczb pierwszych", świetnie opisuje niedopasowanie, trudności w tworzeniu relacji i przede wszystkim samotność.

Książki E. M. Remarque, zwłaszcza "Na zachodzie bez zmian", "Noc w Lizbonie", "Trzej towarzysze","Droga powrotna". Pokazują bezsens wojny, trudny powrót do cywilnej rzeczywistości i dramat "ludzi których pierwszą pracą w życiu było zabijanie".

Twórczość M. Hłasko; w tle brutalny obraz powojennej Polski i życia w budującym się socjalizmie, na pierwszym planie często zderzenie jednostki z systemem lub człowieka ze swoimi dramatami.

"Grona gniewu" Steinbecka. Lubię sporo jego dzieł, ale to książka o USA w czasie Wielkiego Kryzysu najbardziej utkwiła mi w głowie.

"Nieznośna lekkość bytu" M. Kudera, czasem przypominająca kino moralnego niepokoju, a czasem studium przypadkowości w życiu.

Książki/reportaże R. Kapuścińskiego, co prawda mają już kilkadziesiąt lat, ale wciąż można wiele się z nich dowiedzieć.

W sumie Terry Pratchett też powinien tu się znaleźć, jego poczucie humoru jest zaraźliwe ;)
ODPOWIEDZ