Sherlock Holmes

Rozmowy o książkach, wierszach, gatunkach, postaciach literackich itp.
Awatar użytkownika
Gabriel
Intronek
Posty: 38
Rejestracja: 29 lut 2012, 0:11
Płeć: nieokreślona

Sherlock Holmes

Post autor: Gabriel » 03 maja 2012, 15:37

Czy są na tym forum osoby zafascynowane postacią Sherlocka Holmesa? Mam na myśli postać wykreowaną przez sir Arthura Conana Doyla, a nie groteskową parodię ukazywaną w ostatnio popularnych filmach, które nie oddają nawet namiastki tej niezwykłej osobistości o kurtuazyjnym usposobieniu i analitycznym umyśle. Jeśli tak, to które opowiadanie lub książka o jego przygodach najbardziej zapadła wam w pamięć?
5w4

Awatar użytkownika
iksigrekzet
Intromajster
Posty: 516
Rejestracja: 21 lip 2008, 1:32
Płeć: nieokreślona

Re: Sherlock Holmes

Post autor: iksigrekzet » 03 maja 2012, 16:41

Sam jesteś groteskowa parodia ;)
Sułtan.

Awatar użytkownika
Kirin
Intronek
Posty: 34
Rejestracja: 20 paź 2016, 10:25
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Opolszczyzna
Kontakt:

Re: Sherlock Holmes

Post autor: Kirin » 08 wrz 2017, 17:52

Odgrzeję temat, ale myślę że w ogóle nie jest porządnie pociągnięty.

Wyszłam z założenia, że nie znać Sherlocka Holmesa to trochę wstyd i postanowiłam się porządnie zabrać do uzupełnienia braków. Postanowiłam zacząć od początku, czyli książek napisanych przez sir Arthura Conana Doyla. Więc póki co nie znam jeszcze za bardzo filmów inspirowanych tą postacią, bo poznaję prawdziwego, pierwotnego Sherlocka.

I jestem absolutnie zachwycona, lubię powieści detektywistyczne. Choć jestem trochę zła, że niektóre ślady widzi sam Sherlock Holmes i dopiero on może nam powiedzieć jakie jest rozwiązanie zagadki, ale przez to człowieka wciąga jak trąba powietrzna wszystko co napotka na drodze.

Szczególnie zapadły mi w pamięci: "Znak Czterech","Pies Baskerville'ów", w "Przygodach Sherlocka Holmesa": "Liga Rudzielców", w "Powrocie Sherlocka Holmesa": "Tańczące sylwetki", "Samotna cyklistka", "Sześć popiersi Napoleona", "Trzej studenci"
Osobiście lubię bardzo Watsona, bo wydaje mi się taki bardziej sympatyczny, normalny. Sherlock jest bardzo ciekawą postacią, ale nie umiałabym z nim raczej wytrzymać mając taką osobę z znajomych, czasem mnie przeraża.

A i co mi się bardzo podoba, książki są pisane tak jak by Ci panowie faktycznie żyli, w sensie Watson-pisarz czasem nie może o czymś napisać, bo to sprawa zbyt tajna, albo nie może ujawnić jakiś treści, szczegółów, ze względów ochrony prywatności.

ODPOWIEDZ