Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Dyskusje, pytania, rekomendacje dotyczące owoców kinematografii i telewizji (w tym internetowej).
Awatar użytkownika
Coro
Rozkręcony intro
Posty: 199
Rejestracja: 24 lis 2015, 13:20
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Kraków

Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: Coro » 18 gru 2015, 18:43

Tutaj podyskutujmy o nowej części Gwiezdnych wojen, tj. Przebudzenie Mocy.

Podzielmy się swoimi wrażeniami, opiszmy nasze gwiezdne/świetlne orgazmy, powiedzmy co nas zaskoczyło, a co rozczarowało. Ci, którzy jeszcze nie obejrzeli filmu mogą podzielić się oczekiwaniami.

Proszę, aby każdy post, w którym znajdzie się spoiler był oznaczany na początku np. w taki sposób: [UWAGA SPOILER]

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1563
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: Coldman » 18 gru 2015, 19:21

Byłem dzisiaj na filmie
Film mi się podobał, nawiązywał do starszych części serii, więc miło było patrzeć i sobie przypominać.
Ciekawi nowi bohaterowie, dobra muzyka i już teraz wiadomo, że czeka nas kontynuacja.
Nie będę się rozpisywał o fabule, nie chce spoilerować.
Ogólnie brakowało mi trochę wyjaśnień pewnych sytuacji, komentarzy bohaterów i trochę brak realistyki w końcowej walce.
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: highwind » 19 gru 2015, 17:03

Obejrzałem, bardzo mi się podobał mimo kilku raczej dużych nieścisłości i trafnego zarzutu, że fabularnie jest kalką Nowej Nadziei. Tylko że byłem na wersji 3D, która była totalnie do dupy, ciemna i pozbawiona kolorów. Planuję pójść drugi raz, tym razem już na standardowe wyświetlenie, gdzieś przed nowym rokiem, kiedy nieco przerzedzą się sale kinowe.

Awatar użytkownika
Coro
Rozkręcony intro
Posty: 199
Rejestracja: 24 lis 2015, 13:20
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Kraków

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: Coro » 20 gru 2015, 18:20

Mnie również, jak dwóm przedmówcą, nowa część SW bardzo się spodobała, jest wręcz super! :)


Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: highwind » 20 gru 2015, 20:08

CoroDaNem pisze:Faktem jest, że VII epizod dostał szkielet IV części, ale według mnie ani trochę nie wpłynęło to negatywnie na jakość filmu. Oczywiście film nie był przerysowany scena w scenę, ale motywy, które się powtarzały był ładnie zmodyfikowane.

Awatar użytkownika
Coro
Rozkręcony intro
Posty: 199
Rejestracja: 24 lis 2015, 13:20
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Kraków

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: Coro » 20 gru 2015, 20:23

highwind pisze:Dla mnie motyw z bazą Starkiller był zbyt wygodnicki i jednak trudny do przełknięcia bez żadnych wątpliwości.

Awatar użytkownika
Polan
Rozkręcony intro
Posty: 241
Rejestracja: 16 lip 2014, 11:24
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: Polan » 21 gru 2015, 20:37

To ten, będzie post spoiler ale zakładam że ci co nie oglądali tu nie wbili. Jak dla mnie było takie... meh.

Awatar użytkownika
Sorrow
Krypto-Extra
Posty: 828
Rejestracja: 21 gru 2007, 1:48
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: ENFP

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: Sorrow » 21 gru 2015, 21:36

Polan pisze:To ten, będzie post spoiler ale zakładam że ci co nie oglądali tu nie wbili. Jak dla mnie było takie... meh.
Ten post przywrócił moją wiarę w ludzkość.
Moja galeria na DeviantArt

"Violence solves everything."

Ten gość twierdzi, że za mnie umarł. To miłe, więc dałem go na swój awatar :D .

4w5/5w4/1w2

Racter
Rozkręcony intro
Posty: 224
Rejestracja: 23 sty 2015, 16:15
Płeć: mężczyzna

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: Racter » 22 gru 2015, 21:42

Polan pisze:
To ten, będzie post spoiler ale zakładam że ci co nie oglądali tu nie wbili. Jak dla mnie było takie... meh.
Jak dla mnie, poza może ostatnim punktem, malkontenctwo typowe dla fandomu :P.
Dość, nie ma co hejcić, wizualnie całkiem przyjemny film. Kupy się mocno nie trzyma, można by trochę jeszcze wymieniać ale tak. Scenariusz kalka, raczej w pamięć nie zapadnie i raczej film z rodzaju "robimy serial, a to jest wprowadzenie wszytkich wątków".
Z kolei z tym "serialowym podejściem' to się zgodzę - widać, że Disney planuje robić co najmniej trylogię i nie sili się na to, by całą otoczkę spiąć w jednym filmie.

Co mi osobiście nie podeszło:
1. Motyw z super-niszczycielem planet, którego można zniszczyć gromadką x-wingów uderzając w czuły punkt, wcześniej wysyłając dywersantów (Nowa Nadzieja, Powrót Jedi, ile razy można...)
2. Kylo Ren (mój znajomy, nieobeznany z SW, powiedział "nowy Vader jest pryszczatym stulejarzem" :P)
3. Trochę schematów/sztampy ("Mamy towarzystwo!", oh come on...)
4. Co to znowu za First Order, skąd to się wzięło?

A poza tym, na plus, choć przyznam się, że naciągam trochę przez nostalgię - takie 7,5/10. Nie żałuję :)

Awatar użytkownika
So-ze
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 08 kwie 2014, 20:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: So-ze » 22 gru 2015, 23:48

Mi się nie podobał brak tej sceny chyba, że coś przeoczyłem https://youtu.be/OMOVFvcNfvE?t=48s
Tworzyła naprawdę mroczny klimat, takiego ostatecznego pojedynku, poza tym nie będę się czepiać.
Design hełmu Kylo był idealny. Wyglądał jak kombinacja tego od Vadera z przodem głowy Greviousa - cudo.
No i sceny walki nie przypominały tych z Nowej Trylogii jak z jakiegoś anime, to też plus.

Awatar użytkownika
Coro
Rozkręcony intro
Posty: 199
Rejestracja: 24 lis 2015, 13:20
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Kraków

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: Coro » 23 gru 2015, 18:21

Racter pisze:Co mi osobiście nie podeszło:
1. Motyw z super-niszczycielem planet, którego można zniszczyć gromadką x-wingów uderzając w czuły punkt, wcześniej wysyłając dywersantów (Nowa Nadzieja, Powrót Jedi, ile razy można...)
Warto przypomnieć sobie, że planeta-broń (teraz warto przypomnieć sobie nazwę "Starkiller" - "Niszczyciel gwiazd", tak bym to przetłumaczył) została wcześniej naładowana energią gwiazdy. Zdestabilizowanie tak ogromnej energii w "akumulatorkach" musiało rozpieprzyć całą planetę.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: highwind » 28 gru 2015, 20:28

Byłem dzisiaj drugi raz w kinie. Zauważyłem więcej smaczków, bo już wiedziałem na co zwracać uwagę. Poza tym, pod woalem fan-service'u zobaczyłem już nieco inny film niż za pierwszym seansem. Chyba minęła ekscytacja, a i nie da się jechać ciągle na melancholii. Do tego wczoraj i dziś obejrzałem jeszcze nowego Mad Maxa i Marsjanina, więc miałem punkty odniesienia. Także mogę stwierdzić, że Gwiezdne Wojny to film fajny, ale spodziewałem się więcej.

Awatar użytkownika
higsa
Stały bywalec
Posty: 343
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:49
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Higsolandia

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: higsa » 02 sty 2016, 19:47

highwind pisze:Byłem dzisiaj drugi raz w kinie.
To jest genialny pomysł, że też ja na to pierwsza nie wpadłam.
Po pierwszym obejrzeniu mam nieodparte wrażenie,  że coś mi umknęło.
Oczywistym dla mnie było że film nie będzie lepszy niż IV, V czy nawet VI część - bo by musieli dokonać niemożliwego, a Harrison Ford ma już swoje lata.
W związku z tym założeniem uznaję, że film jest naprawdę dobry, choć przez pierwszą godzinę się wynudziłam, to druga połowa zrekompensowała cierpienia Młodej Higsy w pełnym ludzi Multikinie.

Awatar użytkownika
So-ze
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 08 kwie 2014, 20:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: So-ze » 02 sty 2016, 20:17

Ludzie chyba za dużo w gry grają, albo przywykli do jakichś Avengersów bo w kółko marudzą o tym Kylo. Przecież to celowy zabieg zrobiony z nastawieniem na trylogię. Po zabiciu Hana i najprawdopodobniej dorobieniu jakichś robotycznych protez pewnie będzie jedną z najmroczniejszych mend z całego uniwersum. W dodatku lepiej, by rozkręcał się w taki sposób niż żeby powtarzał przez cały film jaki jest potężny i niepokonany.

Efekty i dźwięki cięcia podczas wywijania mieczem przez Kylo były miodne, aż chciałoby się taki mieć :)

Awatar użytkownika
higsa
Stały bywalec
Posty: 343
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:49
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Higsolandia

Re: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Post autor: higsa » 02 sty 2016, 20:27


ODPOWIEDZ