Santiago de Compostela

Tutaj porozmawiać możemy o naszych zainteresowaniach, bardziej lub mniej popularnych pasjach czy nawet... dziwactwach :)
Awatar użytkownika
ewka
Introwertyk
Posty: 100
Rejestracja: 26 paź 2016, 22:57
Płeć: kobieta

Santiago de Compostela

Post autor: ewka » 07 lip 2017, 19:48

Ktos przeszedl, albo zamierza przejsc, (albo w ogole wie co to jest ;) ) ? Dla wyjasnienia to taka piesza pielgrzymka jak na Jasna Gore, tylko ze dluzsza ;) No i nie ma zadnej zorganizowanej grupy, kazdy idzie we wlasnym zakresie.

http://mypielgrzymi.com/camino-de-santiago/

kb2244
Introrodek
Posty: 18
Rejestracja: 18 cze 2017, 23:04
Płeć: mężczyzna

Re: Santiago de Compostela

Post autor: kb2244 » 09 lip 2017, 1:13

Kawał drogi :D

Awatar użytkownika
ewka
Introwertyk
Posty: 100
Rejestracja: 26 paź 2016, 22:57
Płeć: kobieta

Re: Santiago de Compostela

Post autor: ewka » 09 lip 2017, 9:31

ale do przejscia :D

kb2244
Introrodek
Posty: 18
Rejestracja: 18 cze 2017, 23:04
Płeć: mężczyzna

Re: Santiago de Compostela

Post autor: kb2244 » 09 lip 2017, 21:00

Zamierzasz iść ? :)

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1626
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Santiago de Compostela

Post autor: Coldman » 09 lip 2017, 22:08

Ja miałem iść ostatnio w ekstremalnej drodze krzyżowej 30km, ale w końcu stwierdziłem, że umrę na trasie :D
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Taka se tam
Intronek
Posty: 36
Rejestracja: 10 lip 2017, 22:53
Płeć: nieokreślona

Re: Santiago de Compostela

Post autor: Taka se tam » 10 lip 2017, 23:41

Sama nie bylam, za duzy hardkor, ale jeden mlody ksiadz ode mnie mocno ja sobie chwali. Miesiac samotnej drogi, czlowiek sobie tysiac razy zycie przemysli. :) Tylko dobrze miec wyrobionego EKUZa, bo na koniec nogi moga wymagac lekkiej hospitalizacji.

Awatar użytkownika
ewka
Introwertyk
Posty: 100
Rejestracja: 26 paź 2016, 22:57
Płeć: kobieta

Re: Santiago de Compostela

Post autor: ewka » 11 lip 2017, 1:32

kb2244 moze kiedys? Poszla bym ale na pewno nie sama. Taka se tam zalezy moze od sezonu, wiosna / lato nawet jak sie idzie samemu to do okola jest sporo pielgrzymow, wiec raczej to nie taka "samotna" droga, no przynajmniej nie do konca.
Moi znajomi (choc znajomi to dosc naciagane slowo w tym przypadku ;)) byli niedawno. Nie wiem dokladnie skad szli ale zajelo im to miesiac czasu. Robili dziennie od 20 do 30 km. Nocowali albo pod namiotem, albo w schroniskach, bo na tych trasach jest podobno pelno schornisk dla pielgrzymow. Z kazdego dnia zdawali relacje na fb, oczywiscie byly tez zdjecia. No i nie powiem, troche mnie tymi zdjeciami i w ogole cala relacja zdawana dzien po dniu nakrecili. Najlepsze jest to, ze oni przeszli ten szlak z rocznym dzieckiem. Po drodze spotkali innego pielgrzyma bez jednej nogi, i jakas pare ktora szla z dwojka malych dzieci no wiec nie ma ze sie nie da. :D Krajobrazy niesamowite, tyle roznych miasteczek, niektore nowoczesne a inne prawie calkiem opuszczone, i tyle roznych wsi, lak , lasow.... do tego atmosfera na szlaku podobno tez niesamowita. Na pewno trzeba miec troche kasy chocby na jedzenie i mega dobre buty, wiec to nie jest raczej wyprawa na spontana. Ostatnio sie dowiedzialam ze jeden ze szlakow zaczyna sie w Polsce, no ale to juz wedrowka pewnie na dobrych kilka miesiecy.
Coldman pisze:
09 lip 2017, 22:08
Ja miałem iść ostatnio w ekstremalnej drodze krzyżowej 30km, ale w końcu stwierdziłem, że umrę na trasie :D
Ekstremalna droga krzyzowa, nie wiedzialam nawet ze takie cos jest.

rumcajs
Wtajemniczony
Posty: 5
Rejestracja: 11 gru 2016, 13:42
Płeć: mężczyzna

Re: Santiago de Compostela

Post autor: rumcajs » 22 lip 2017, 3:09

Świetny pomysł. Już od jakiegoś czasu marzy mi się taka kilkudniowa piesza wycieczka. Jako, że nigdy tego nie robiłem, kondycja jeszcze nie ta, na nadmiar wolnego czasu też nie narzekam, myślę, że na początek spróbuję zrobić 100 km w 5 dni. Mam już nawet mały plan. Wypad luty/marzec/kwiecień, zacząć można w Sarria lub Ferrol. Noclegi raczej pod dachem, w miarę możliwości w tych pielgrzymkowych hostelach. Ktoś chętny? :)

Awatar użytkownika
Miszka
Stały bywalec
Posty: 323
Rejestracja: 03 paź 2012, 21:38
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk, czasem Małopolska

Re: Santiago de Compostela

Post autor: Miszka » 23 sie 2017, 22:23

ewka pisze:
07 lip 2017, 19:48
Ktos przeszedl, albo zamierza przejsc, (albo w ogole wie co to jest ;) ) ? [...]
Dwa z trzech, nie przeszedłem ale wiem co to jest i zamierzam kiedyś przejść - choć nie jest to życiowym priorytetem. Pewnie brak czasu na to nie pozwoli, ale chciałbym to przejść albo metodą odpracowywania noclegów, albo wyruszyć pieszo z Polski. Póki co jest to w sferze marzeń, więc nie opracowałem szczegółów ;)

Awatar użytkownika
Artmedia9
Intronek
Posty: 50
Rejestracja: 26 kwie 2013, 1:38
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Re: Santiago de Compostela

Post autor: Artmedia9 » 29 paź 2017, 15:38

A czy wszyscy przemieszczają się trasą Z Santiago ? Bo jeszcze nie spotkałem się z relacją kogoś, kto szedłby DO :P

Awatar użytkownika
ewka
Introwertyk
Posty: 100
Rejestracja: 26 paź 2016, 22:57
Płeć: kobieta

Re: Santiago de Compostela

Post autor: ewka » 31 paź 2017, 0:14

Nie, moi "znajomi" przemieszczali sie wlasnie na trasie "do" i wsumie ja znam odwrotna korelacje, ze wszyscy wedruja do Santiago, a nie z Santiago. No chyba ze ci sie pomylilo i miales na mysli odwrotna sytuacje. :wink:

Awatar użytkownika
Alphekka
Intronek
Posty: 51
Rejestracja: 22 kwie 2018, 22:34
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Ziemia

Re: Santiago de Compostela

Post autor: Alphekka » 25 kwie 2018, 14:43

Jeśli temat jeszcze nie umarł, to ja mam za sobą trasę del Norte: od Irun na koniec świata (Fisterra). Mogę odpowiedzieć na jakieś pytania. Myślę też o tym, żeby kiedyś to powtórzyć, ale może na trasie Portugalskiej.

Awatar użytkownika
itari
Intronek
Posty: 68
Rejestracja: 09 maja 2018, 11:56
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w7
MBTI: INTP-T
Lokalizacja: BB

Re: Santiago de Compostela

Post autor: itari » 09 maja 2018, 16:05

Tego typu aktywności zawsze mnie pociągały. Niestety człowiek wymyśla sobie pełno usprawiedliwień i wymówek : praca, opłacenie mieszkania, brak dużej rezerwy finansowej, słaba kondycja, problemy zdrowotne itp. U mnie kilka by się znalazło ;). Jak sobie zapewnie część z nich ( od kiedy ja sobie to powtarzam? ), to pewnie z chęcią wyruszę w taką trasę. Albo też w inną, swoją wersję pielgrzymki, bardzo lubię wymyślać coś na nowo po swojemu.

ODPOWIEDZ