zwiędłe i suche kwiaty

Tutaj porozmawiać możemy o naszych zainteresowaniach, bardziej lub mniej popularnych pasjach czy nawet... dziwactwach :)
tomekkk

zwiędłe i suche kwiaty

Post autor: tomekkk » 06 sie 2009, 1:34

mam jakiś taki popęd do kwiatów ,ale szczególnie mnie satysfakcjonuje ich widok gdy są wysuszone lub zwiędłe. róże w szczególności.cały pokój mam w tego typu kompozycjach. macie coś podobnego ? powszechne jest coś takiego w środowisku intro ? swoją drogą witam i pozdrawiam ,bo nowy jestem.

Awatar użytkownika
Akolita
Krypto-Extra
Posty: 756
Rejestracja: 01 sie 2008, 18:02
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: zwiędłe i suche kwiaty

Post autor: Akolita » 06 sie 2009, 10:53

Nie słyszałam nigdy, żeby to było w jakiś sposób typowe upodobanie wśród introwertyków. Kwiaty lubię tylko w ich naturalnym środowisku, nie znoszę roślin ciętych i nie przepadam za doniczkowymi. Zawsze przed różnymi uroczystościami uprzedzam rodzinę i znajomych, że absolutnie nie chcę od nich kwiatów. :)
Powiedz, skoro masz ich tak dużo, to jak radzisz sobie z kurzem? Jesteś fanatykiem sprzątania? :D
Mówi, że nigdy nie śpi. Że nigdy nie umrze. Dyga przed skrzypkami, pląsa do tyłu, odrzuca głowę, parska głębokim gardłowym śmiechem i jest wielkim ulubieńcem, ten sędzia. Wachluje się kapeluszem, a księżycowa kopuła jego czaszki sunie blada pod światłami, on zaś obraca się, przejmuje skrzypki, wiruje w piruecie, wykonuje jedno pas, dwa pas, tańcząc i grając jednocześnie. Nigdy nie śpi. Mówi, że nigdy nie umrze. Tańczy w świetle i cieniu i jest wielkim ulubieńcem. Nigdy nie śpi, ten sędzia. Tańczy i tańczy. Mówi, że nigdy nie umrze.”

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: zwiędłe i suche kwiaty

Post autor: Inno » 06 sie 2009, 14:30

Witaj :D
Ja tak nie mam. Myślę, że nie jest to powszechne zainteresowanie, na pewno nie jakieś sztandarowe.

Kwiaty mnie niezbyt interesują, nie rajcuje mnie specjalnie ich dostawanie. Fakt, że zeschnięte i zwiędłe są chyba mi bliższe, bo często zapominam podlewać i szybko padają XD

Suszone ładnie wyglądają (szczególnie róże :> ), ale też mi się wydaje, że z tym kurzem trzeba się wtedy więcej zajmować.
Obrazek

tomekkk

Re: zwiędłe i suche kwiaty

Post autor: tomekkk » 06 sie 2009, 17:14

wymaga to ode mnie większego zajęcia się pokojem , kurzem zajmuje się raz w tygodniu czasem dwa. Nie żebym lubił sprzątać czy odkurzać ,ale jak się chce mieć pokój swoich marzeń to trzeba się poświęcać :)

Awatar użytkownika
Ausencia
Intromajster
Posty: 500
Rejestracja: 20 lip 2008, 16:08
Płeć: nieokreślona

Re: zwiędłe i suche kwiaty

Post autor: Ausencia » 04 wrz 2009, 22:34

w ogóle nie zauważam kwiatków ;/ no chyba, że ktoś podsunie mi pod nos czerwoną rożę, too co innego ;)

es_pada
Introwertyk
Posty: 77
Rejestracja: 26 lut 2010, 16:18
Płeć: nieokreślona

Re: zwiędłe i suche kwiaty

Post autor: es_pada » 28 lip 2010, 16:23

Uwielbiam kwiaty. Co kilka dni zmieniam bukiety z ogrodu do pokoju. :roll:

Awatar użytkownika
s1a3p1a1
Introwertyk
Posty: 129
Rejestracja: 10 lut 2018, 4:05
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP

Re: zwiędłe i suche kwiaty

Post autor: s1a3p1a1 » 18 lut 2018, 0:00

Mam podobnie jak autor, choć nie w kontekście zadowolenia. Stary dom był obwieszony wiązkami ziół polnych. Sam zbieram jedynie bukiety wybranych traw po okwitnięciu. Nie sypią się, nie wymagają podlewania, a mogą stać dłużej, niż uschłe vriesee, irysy czy osty. To chyba jedyny wariant roślin, który wytrzymuje w moim pokoju na poddaszu. Brak naturalnego światła w nim, jest nie do wyrównania bez specyficznej kombinacji diod LED. Także albo martwe, albo brak roślin albo wyższe rachunki za prąd ;).
Sam temat przypomniał mi, że jeszcze nie tak dawno temu, rynek był pełen suszek. Dziś spotykam na placach tylko te sztuczne.
Obrazek
Andriy Yermolenko

ODPOWIEDZ