Paralotniarstwo

Tutaj porozmawiać możemy o naszych zainteresowaniach, bardziej lub mniej popularnych pasjach czy nawet... dziwactwach :)
Awatar użytkownika
Synthesis992
Introrodek
Posty: 16
Rejestracja: 10 lis 2013, 23:29
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Koszalin

Paralotniarstwo

Post autor: Synthesis992 » 18 lis 2013, 1:12

Cześć Wszystkim :)

Chciałbym Wam opowiedzieć co nieco o moim hobby- paralotniarstwie.

Obrazek

Ogólnie całe swoje dzieciństwo spędziłem na lotnisku między pilotami, skoczkami (m. in. mój ojciec jest byłym skoczkiem i pilotem balonów na ogrzane powietrze) ale nigdy nie ciągnęło mnie żeby latać. Do czasu.
Pewnego dnia pojechałem na pokazy balonowe do Szczecinka. Tam zobaczyłem faceta, który latał na paralotni z napędem. Pokazałem go ojcu i zaciekawił nas obu ten temat, temat latania.
Po namysłach mój tato postanowił zapisać się na taki kurs, zrobił go i już lata.
Dowiedzieliśmy się, że w okolicach Koszalina jest startowisko gdzie prawie wszyscy piloci z niego korzystają. No to pojechaliśmy tam. Poznałem niesamowitych ludzi, z którymi można normalnie pogadać i oni właśnie zaczęli mnie nakręcać na latanie.

Po kilku namowach wsiadłem na dwuosobowy wózek zwany "trajką" jako pasażer wraz z doświadczonym pilotem.

Będąc w górze człowiek zapomina o tym wszystkim co się działo na dole, ma czas żeby przemyśleć swoje sprawy. Niesamowite uczucie jest z Tobą podczas lotu kiedy to człowiek i powietrze tworzą jedność, czujesz każdy podmuch, nie masz gdzie postawić nóg, które sobie spokojnie zwisają- nawet najlepszy samolot nie dostarczy takich wrażeń jak paralotnia.

Lecąc nad miastem kompletnie inaczej obserwowało się ludzi, którzy dokądś gonili, którzy przystanęli na chwilę żeby spojrzeć w niebo i znowu ruszyć w kierunku tylko im znanym. Zobaczyłem tą piękniejszą stronę miasta i okolic. Łąki i pola wyglądały jak pościel uszyta z kolorowych łat materiału, a jeziora przypominały kałużę
Lecąc nad plażą w Mielnie wzbudzaliśmy w ludziach zachwyt, wszyscy nas podziwiali (a 7 paralotni lecących jedna za drugą budzi podziw, uwierzcie mi).
Ale najpiękniejszą rzecz dostrzegłem po wzniesieniu się na około 1900- 2000 metrów. Powietrze wtedy było niesamowicie przejrzyste, niebo bezchmurne. I patrząc na północ można było dostrzec wyspę Bornholm, a za nią delikatnie wyłaniał się już zarys brzegu Szwecji, patrząc na zachód pięknie widać było zarys brzegu niemieckiej wyspy, na której znajdują się takie miejscowości jak Putgarten, Sassnitz.

Spodobało mi się to bardzo i od wiosny ruszam ze szkoleniem. Swój sprzęt mam już kupiony (nawet mój nick pochodzi od nazwy mojego skrzydła) i po kursie będę latał już sam :D

Poniżej macie linki do filmików, które sam kręciłem i sklejałem na kompie obserwując wszystko z ziemi:

Filmik pierwszy
Filmik drugi- zakończenie sezonu
Filmik trzeci- pokaz slajdów czyli najlepsze fotki z 2013 roku
"Mówią na Nich- skazani na samotność,
ci co wybrali ból, aby prawdy dotknąć.
Mówią na Nich- skazani na istnienie,
wędrowcy ciszy w pogoni za przeznaczeniem
"

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: Paralotniarstwo

Post autor: cristanov » 27 maja 2016, 20:28

To jest za***iste. Dziwi mnie brak zainteresowania tym tematem tutaj. Już od jakiegoś czasu jest to na mojej liście rzeczy do zrobienia przed śmiercią.
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

ODPOWIEDZ