Dance dance dance ^^

Tutaj możemy się lepiej poznać. Napisać, co lubimy, jacy jesteśmy i zapytać o to innych. Tematy poważne i osobiste oraz lekkie i błahe.
Awatar użytkownika
lea
Stały bywalec
Posty: 325
Rejestracja: 07 sty 2013, 7:26
Płeć: nieokreślona
Enneagram: 0w0
MBTI: CATS

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: lea » 27 lip 2013, 21:46

Jaką krzywdę? :>
Zmiażdżone palce, porządny nieplanowany kopniak?

Jeszcze powiem, czemu jestem do tańca zniechęcona:
1) Głupio jak musi się tańczyć z osobą, która boi się tańczyć jeszcze bardziej niż ty, i nie odrywa nawet nóg od podłogi tylko się jakby chwieje do muzyki. I jak z kimś takim tańczyć? Bo sceny jak laska miota się dookoła faceta wydaje mi się strasznie... durne. Jakby chciała rozpaczliwie zwrócić na siebie uwagę, będąc jak najbardziej prowokującą.
2) Ludzie jak mówiłam prosto "ze dyskoteki". Dużo niby-szpanu i prób obłapiania. [sic!]

Nie miałam "przyjemności" z kimś innym tańczyć. Więc unikam.
Wygnaj ludzi z twych myśli, niech nic zewnętrznego nie kala twej samotności, błaznom pozostaw troskę o szukanie podobnych im.
Inny cię umniejsza, bo zmusza cię do odgrywania jakiejś roli; ze swego życia usuń gest, ogranicz się do tego, co istotne.

Awatar użytkownika
Sundari
Introwertyk
Posty: 87
Rejestracja: 20 lut 2013, 11:19
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: Sundari » 06 sie 2013, 15:08

Oj, ja bardzo lubię tańczyć. Moja introwertyczność w żaden sposób nie przeszkadza mi w tym. Co prawda wolę tańczyć sama, ale jeżeli mam odpowiedniego partnera do tańca to czerpię przyjemność również z tego :wink: No i pod wpływem chętniej tańczę przy ludziach, niż na trzeźwo. Wtedy w ogóle puszczają mi hamulce i ciężko mnie zdjąć z parkietu. Lubię też tańczyć jak nikogo nie ma w domu, jeżeli ktoś jest a wstydzę się tego, że sobie tańczę to mówię, że ćwiczę Zumbę i proszę by do mnie nie zaglądać :wink:
„Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna, o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza, po których wędrują gwiazdy.”
Hermann Hesse - Wilk stepowy


O mnie: INTJ | Jedynka ze skrzydłem dwa: 1w2 - "Adwokat" | Płciowo stypizowana "na krzyż":P

Awatar użytkownika
Czerwona
Rozkręcony intro
Posty: 191
Rejestracja: 30 gru 2012, 13:29
Płeć: nieokreślona

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: Czerwona » 07 sie 2013, 21:51

lea pisze:Jaką krzywdę? :>
Zmiażdżone palce, porządny nieplanowany kopniak?
Nie powiem :oops: Ale wszyscy żyją i są w jednym kawałku :mrgreen:

Tydzień później w czasie "Dance dance dance ^^" spotkało mnie coś gorszego (odwet losu?), więc można powiedzieć, że rachunki wyrównane.
Jeśli na świętego Prota jest pogoda albo słota, to na świętego Hieronima deszczyk jest albo go ni ma.

Awatar użytkownika
djaq
Introwertyk
Posty: 75
Rejestracja: 15 lut 2013, 23:52
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: djaq » 07 sie 2013, 22:50

Dęs? Proszę bardzo :D Im jestem trzeźwiejszy tym lepiej. Najlepiej solo (ostatnio niechcący uderzyłem koleżankę kiedy tańczyłem ńczeniu w parze). Taniec pomaga mi się odstresować, sprawia,że jestem ponad tym wszystkim. Pamiętam, że jeszcze w technikum gdzieś ok. 7 rano kiedy nie było nikogo lubiałem puścić sobię jakiś kawałek na telefonie i tańczyć :D Wychodzi mi to nieźle, nie wiem czy to poważne opinie czy nie (nie interesuje mnie to zbytnio), ale zdarzało mi się usłyszeć pozytywne komentarze. Ludzie wogóle są zaskoczeni, że taki człowiek o dosyć flegmatycznym usposobieniu tak wywija, Na imprezach schodzę z parkietu jako jeden z ostatnich :D Ulubione gatunki do tańczenia to głównie elektronika, styl coś a'la popping i różne takie inne elementy, w kółku też świetnie można się bawić. W sumie to dęszenie powoduje, że jestem w stanie wytrzymać w tłumie ludzi :) Chociaż w domu, po kryjomu lepiej wiadomo (zdarza się o wiele częściej) :D
5w4
INTJ

Awatar użytkownika
Difane
Stały bywalec
Posty: 311
Rejestracja: 11 lip 2012, 1:03
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdynia

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: Difane » 23 sie 2013, 19:42

Nie lubię i nie potrafię tańczyć. I nawet jak już znajdę się w jakimś klubie czy klubokawiarni, to zamiast skakania po parkiecie wolę się zająć czymś, co jest w stanie mnie zainteresować jak np. układanie kostki Rubika :mrgreen: .

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1470
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: Coldman » 16 sie 2016, 1:22

Ja uważam umiejętnośc tańca za podstawową umiejętność mężczyzny. Kiedyś nienawidziłem tego robić, a teraz gdy umiem parę kroków to już to polubiłem.
Brakuje mi tylko odpowiedniej partnerki. Myślę, że nawet z (moją dziewczyną introwertyczką) mógłbym przetańczyć długi czas .
Z obcą osobą, czuję się nieswojo, bo jako chłopak by wypadało zagadać, albo coś, a ja zawsze milcze jak grób.
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: nudny introwertyk » 16 sie 2016, 23:12

Ja tam nawet i lubię, jeśli już zostanę do tego przymuszony ;)

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 387
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: psubrat » 20 sie 2016, 11:01

Ja tańca nie lubię, jakiś czas temu przestałem się do tego przymuszać i przestałem uważać to za jakikolwiek problem. Nie jest to może jakieś drastycznie nieprzyjemne zajęcie, ale ponoć taniec to ma być zabawa a nie praca - mnie nie bawi, więc nie uczestniczę.
Coldman pisze:Ja uważam umiejętnośc tańca za podstawową umiejętność mężczyzny.
Takie poglądy to trochę pułapka... bo możesz sobie znaleźć tyle "podstawowych umiejętności mężczyzny", że spełnienie ich wszystkich będzie nie do udźwignięcia. A w szczególności - ktoś inny może Ci bez końca wskazywać, że jako mężczyzna masz obowiązek posiąść kolejną umiejętność, albo - co gorsze - że kolejny rodzaj aktywności ma Ci w jakiś magiczny sposób zacząć sprawiać przyjemność, bo jeśli nie sprawia, to jesteś nie w pełni mężczyzną.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

pharmedka
Intronek
Posty: 48
Rejestracja: 21 kwie 2016, 19:02
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: I(N/S)(T/F)J
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: pharmedka » 22 sie 2016, 17:28

Nie umiem tańczyć, ale jakoś się tam wyginam w rytm muzyki (ratuje mnie poczucie rytmu). Pewnie średnio jest to miłe dla oka, ale myślę, że gdybym poćwiczyła, to szłoby z tego wyłuskać coś porządnego. :P

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1470
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: Coldman » 22 sie 2016, 17:35

Na nastepnym intro zlocie będzie kurs tańca :D
Puści się muzykę i potańczy xD
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Dance dance dance ^^

Post autor: nudny introwertyk » 30 sie 2016, 20:44

Jestem za :P

ODPOWIEDZ