Kobiety vs Mężczyźni/kontakty,różnice,emocje

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 255
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Wyżal się!

Post autor: Pomidor » 11 sty 2018, 15:04

Nie lepiej po prostu powiedzieć, że zarówno jest problem z facetami jak i kobietami? Chyba od zawsze tak było, że debili było więcej w społeczności. Ja tam nie mam zamiaru leczyć kompleksów narzekaniem na dziewuchy. Nie przesiaduje całych dni w 4 ścianach, więc w moim długawym życiu zdążyłem poznać fajne dziewczyny bez kosmicznych wymogów, szukających księcia, jak i wiele pustych lasek, którym się wydaje, że im się skarby z nieba należą. To że laska woli dać koledze, a nie Tobie znaczy tylko tyle, że jesteś za nudną osobą by się ktoś tobą zainteresował... a może i jesteś interesujący, ale nie dajesz się nikomu poznać, bo unikasz ludzi. Mniej narzekania a więcej działania.

Tomek0
Intronek
Posty: 63
Rejestracja: 02 lip 2017, 14:24
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP-A

Re: Wyżal się!

Post autor: Tomek0 » 11 sty 2018, 16:27

Nocnik pisze:
11 sty 2018, 10:09

Co do "szarych myszek" oraz "porządnych przeciętnych dziewczyn" to można zapytać znajomych co wyrabiają na erasmusach czy na zagranicznych praktykach jak nie muszą już grać roli dobrej i grzecznej dziewczynki.

Jak mawiał stary nauczyciel w szkole: " Ja się musiałem trochę natrudzić by znaleźć porządną kobietę ale wy chłopaki teraz macie przeje...." :)
To prawda, to co wyprawiają studentki dzienne gdy studiują daleko od domu to jakaś masakra. Nie chcę uogólniać, ale poznałem masę takich dziewczyn, które są grzeczne i wierne, ale tylko w weekendy gdy zjeżdżają w swoje rodzinne strony ;) Studiując nie narzekałem z tego powodu, ale w życiu nie chciałbym żeby któraś z nich została matką moich dzieci.

To nie znaczy, że mężczyźni są święci, ale z własnego doświadczenia i obserwacji muszę stwierdzić, że są o wiele wierniejsi od kobiet, jeśli są już na prawdę w poważnym związku.

mawo
Intronek
Posty: 44
Rejestracja: 09 lut 2013, 22:18
Płeć: nieokreślona

Re: Wyżal się!

Post autor: mawo » 11 sty 2018, 18:52

Nie sądzę, że to jest dobre miejsce na wygłaszanie szowinistycznych opinii.

Awatar użytkownika
Nocnik
Introwertyk
Posty: 110
Rejestracja: 15 kwie 2017, 19:14
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Wyżal się!

Post autor: Nocnik » 11 sty 2018, 19:26

mawo pisze:
11 sty 2018, 18:52
Nie sądzę, że to jest dobre miejsce na wygłaszanie szowinistycznych opinii.
Tu jest miejsce na wyżalanie się, więc każdy pisze swoje subiektywne opnie poparte własnymi doświadczeniami aby mu z "klaty zeszło" :D
A jak ktoś bierze to do siebie zamiast za siebie to już jego sprawa.
Overthinking Kills Your Happiness.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1621
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Wyżal się!

Post autor: Coldman » 11 sty 2018, 19:26

mawo pisze:
11 sty 2018, 18:52
Nie sądzę, że to jest dobre miejsce na wygłaszanie szowinistycznych opinii.
Ja też tak sądzę
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 411
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wyżal się!

Post autor: psubrat » 12 sty 2018, 0:58

Pomidor pisze:
11 sty 2018, 15:04
Nie lepiej po prostu powiedzieć, że zarówno jest problem z facetami jak i kobietami?
O problemach z facetami jest mnóstwo treści choćby w Onecie. Niejednokrotnie trafiłem na takie także w telewizji. Natomiast o problemach z kobietami się w mass-mediach nie pisuje, więc chyba nie dziwne, że ludzie chcą się podzielić na forum swoim doświadczeniem, że z punktu widzenia mężczyzny nie jest tak kolorowo, jak nam to się często przedstawia.
Pomidor pisze:To że laska woli dać koledze, a nie Tobie znaczy tylko tyle, że jesteś za nudną osobą by się ktoś tobą zainteresował... a może i jesteś interesujący, ale nie dajesz się nikomu poznać, bo unikasz ludzi. Mniej narzekania a więcej działania.
Ja nie zaprzeczam, że z punktu widzenia kobiet jestem nudny, tak jak i one są nudne z mojego punktu widzenia. Interesujący są dla mnie koledzy, a ja dla nich.
I to jest normalne, ale w naszej idiotycznej kulturze uczy się mężczyzn, że kobieta wyznacza ich wartość, oraz że to co reprezentuje sobą kobieta jest "dojrzałe", a to co mężczyzna - "dziecinne". Cytat "mężczyźni to duże dzieci" niedawno usłyszałem w publicznej TV. I jest presja na mężczyzn, aby "dojrzeli", co należy rozumieć - stali się bardziej jak kobieta.
I ja osobiście w tej kwestii pragnę poprzestać na narzekaniu, bo nie mam zamiaru podejmować działań, by obniżyć sobie poziom hormonów męskich, a podnieść kobiecych, aby - w rozumieniu naszej kultury - "dojrzeć do związku".

Oczywiście dużo mam w tej kwestii do zarzucenia także mężczyznom-kłamcom, którzy w towarzystwie kobiet włączają fałszywą osobowość, dzięki czemu większość kobiet nie ma pojęcia jakie cechy i zainteresowania ma typowy mężczyzna. Tacy manipulanci pomagają tworzyć fałszywy ideał, do którego żaden ceniący sobie szczerość mężczyzna nie będzie w stanie się zbliżyć. A którego to ideału oczekuje mnóstwo kobiet, nie mających świadomości, że jest to tylko fikcja wykreowana przez aktorów (zarówno przez aktorów z dużym zasięgiem, jak w kinie i TV, jak i aktorów lokalnych - uczestników jednej imprezy; wymieszanego płciowo spotkania kolegów i koleżanek).
mawo pisze:Nie sądzę, że to jest dobre miejsce na wygłaszanie szowinistycznych opinii.
Czy te opinie są wyolbrzymione (a tego wymaga definicja szowinizmu), to już zależy od oceniającego. Natomiast co do samego wyrażania opinii na temat płci przeciwnej, to skoro jest na forum wątek poświęcony nawiązywaniu takich relacji, to chyba niekonsekwencją byłoby zabranianie forumowiczom wypowiadania się na temat ich własnych sukcesów/porażek i obserwacji na tym polu.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 255
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Wyżal się!

Post autor: Pomidor » 12 sty 2018, 19:24

psubrat pisze:
12 sty 2018, 0:58
Pomidor pisze:
11 sty 2018, 15:04
Nie lepiej po prostu powiedzieć, że zarówno jest problem z facetami jak i kobietami?
O problemach z facetami jest mnóstwo treści choćby w Onecie. Niejednokrotnie trafiłem na takie także w telewizji. Natomiast o problemach z kobietami się w mass-mediach nie pisuje, więc chyba nie dziwne, że ludzie chcą się podzielić na forum swoim doświadczeniem, że z punktu widzenia mężczyzny nie jest tak kolorowo, jak nam to się często przedstawia.
Pomidor pisze:To że laska woli dać koledze, a nie Tobie znaczy tylko tyle, że jesteś za nudną osobą by się ktoś tobą zainteresował... a może i jesteś interesujący, ale nie dajesz się nikomu poznać, bo unikasz ludzi. Mniej narzekania a więcej działania.
Ja nie zaprzeczam, że z punktu widzenia kobiet jestem nudny, tak jak i one są nudne z mojego punktu widzenia. Interesujący są dla mnie koledzy, a ja dla nich.
I to jest normalne, ale w naszej idiotycznej kulturze uczy się mężczyzn, że kobieta wyznacza ich wartość, oraz że to co reprezentuje sobą kobieta jest "dojrzałe", a to co mężczyzna - "dziecinne". Cytat "mężczyźni to duże dzieci" niedawno usłyszałem w publicznej TV. I jest presja na mężczyzn, aby "dojrzeli", co należy rozumieć - stali się bardziej jak kobieta.
I ja osobiście w tej kwestii pragnę poprzestać na narzekaniu, bo nie mam zamiaru podejmować działań, by obniżyć sobie poziom hormonów męskich, a podnieść kobiecych, aby - w rozumieniu naszej kultury - "dojrzeć do związku".

Oczywiście dużo mam w tej kwestii do zarzucenia także mężczyznom-kłamcom, którzy w towarzystwie kobiet włączają fałszywą osobowość, dzięki czemu większość kobiet nie ma pojęcia jakie cechy i zainteresowania ma typowy mężczyzna. Tacy manipulanci pomagają tworzyć fałszywy ideał, do którego żaden ceniący sobie szczerość mężczyzna nie będzie w stanie się zbliżyć. A którego to ideału oczekuje mnóstwo kobiet, nie mających świadomości, że jest to tylko fikcja wykreowana przez aktorów (zarówno przez aktorów z dużym zasięgiem, jak w kinie i TV, jak i aktorów lokalnych - uczestników jednej imprezy; wymieszanego płciowo spotkania kolegów i koleżanek).
mawo pisze:Nie sądzę, że to jest dobre miejsce na wygłaszanie szowinistycznych opinii.
Czy te opinie są wyolbrzymione (a tego wymaga definicja szowinizmu), to już zależy od oceniającego. Natomiast co do samego wyrażania opinii na temat płci przeciwnej, to skoro jest na forum wątek poświęcony nawiązywaniu takich relacji, to chyba niekonsekwencją byłoby zabranianie forumowiczom wypowiadania się na temat ich własnych sukcesów/porażek i obserwacji na tym polu.
Trochę masz w tym wszystkim racji. Na pewno jest większa presja na to by faceci dostosowywali się pod narzucone normy. Kobiety dzisiaj są tak samo nietykalne jak geje, murzyni i muzłumanie. Jednak myślę, że jest wiele kobiet na tym świecie, co nie dają się urabiać tv i innym mediom. Jest wiele ludzi, którzy mają własne zdanie i nie patrzą na to co się mówi w telewizji śniadaniowej, czy co tam ma do powiedzenie jakiś celebryta. Media zawsze kreaują masy, więc nie mo co przeżywać, że część kobiet jest jaka jest. Trzeba szukać takich, które mają własne "ja" i nie boją się tego, że wychodzą po za utartą normę.Ja jak na ponad 30 letniego faceta mam taką dziecinną rozrywkową stronę i jakoś moje znajome mi tego nie wytykają. W sumie za to jestem chyba tak przez nie lubiany. Nie da się dogodzić wszystkim i zamiast narzekać na otoczenie lepiej je po prostu zmienić. Na tym świecie jest tyle ludzi, że nie ma problemu by znaleźć kobiety, które myślą podobnie do nas.

Co do tego całego szowinizmu, to nawet nie wiem o co chodzi. Nie do końca zgadzam się z psubratem, to jednak nie widzę niczego szowinistycznego w jego wpisach. Na tym polega forum dyskusyjne, by każdy mógł przedstawić swoje poglądy. Oczywiście wszystko powinno zostać zrobione w kulturalny sposób, a w tym przypadku tak właśnie jest.

mawo
Intronek
Posty: 44
Rejestracja: 09 lut 2013, 22:18
Płeć: nieokreślona

Re: Wyżal się!

Post autor: mawo » 12 sty 2018, 20:06

Powiem tak: jest znacznie większa presja, żeby kobiety dostosowywały się pod normy społeczne. Faceci są zawsze traktowani łagodniej, lżej, mniej się od nich wymaga. Kobiety wciąż muszą walczyć o swoje prawa. Rzadko który facet nie daje się urabiać mass mediom, zazwyczaj ślepo idzie w tę stronę, którą mu wykreuje telewizja śniadaniowa, czy to, co powie jakiś celebryta. Kobiety nie powinny się jednak przejmować takimi facetami, bo z pewnością można znaleźć również takich, na których można polegać. To, co wyprawiają faceci na Erasmusach to prawdziwa tragedia! Aż szkoda słów na ich wyczyny.

Takie jest moje zdanie. Wy możecie mieć inne.

Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 255
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Wyżal się!

Post autor: Pomidor » 13 sty 2018, 10:53

mawo pisze:
12 sty 2018, 20:06
Powiem tak: jest znacznie większa presja, żeby kobiety dostosowywały się pod normy społeczne. Faceci są zawsze traktowani łagodniej, lżej, mniej się od nich wymaga. Kobiety wciąż muszą walczyć o swoje prawa. Rzadko który facet nie daje się urabiać mass mediom, zazwyczaj ślepo idzie w tę stronę, którą mu wykreuje telewizja śniadaniowa, czy to, co powie jakiś celebryta. Kobiety nie powinny się jednak przejmować takimi facetami, bo z pewnością można znaleźć również takich, na których można polegać. To, co wyprawiają faceci na Erasmusach to prawdziwa tragedia! Aż szkoda słów na ich wyczyny.

Takie jest moje zdanie. Wy możecie mieć inne.
Łap plusa za ten komentarz :D

Awatar użytkownika
Uciekinierka
Ambiwertyk
Posty: 124
Rejestracja: 07 sty 2015, 2:28
Płeć: kobieta
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP

Re: Wyżal się!

Post autor: Uciekinierka » 13 sty 2018, 11:18

A mnie wkurzają mężczyźni którzy nie zadają sobie w ogóle trudu żeby kobietę poznać, bo z góry lepiej "wiedzą" czego ona potrzebuje, nie wspominając o tym, że często jest traktowana jak ładnie wyglądający dodatek. Uprzedzając już ponawiające się frazesy o braku inicjatywy ze strony kobiet: relacja wymaga otwartości z obu stron. Ile razy jest tak, że kobieta pyta, słucha, jest zainteresowana tym co mówi facet, a w drugą stronę... zero zainteresowania i jedyne czego może oczekiwać to zwrócenie uwagi na wygląd. Często wygląda na to, że kobieta ma być jedynie potwierdzeniem dla napompowanego męskiego ego, które w niej samej nie raczy dostrzec człowieka.
"(...) są różne szkoły, ale jedna z nich mówi, że nigdy nie jest za późno. Mnie się podoba ta szkoła. Co mówi, że nigdy nie jest za późno."

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1777
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Wyżal się!

Post autor: highwind » 13 sty 2018, 11:27

Pomidor pisze:
13 sty 2018, 10:53
mawo pisze:
12 sty 2018, 20:06
Powiem tak: jest znacznie większa presja, żeby kobiety dostosowywały się pod normy społeczne. Faceci są zawsze traktowani łagodniej, lżej, mniej się od nich wymaga. Kobiety wciąż muszą walczyć o swoje prawa. Rzadko który facet nie daje się urabiać mass mediom, zazwyczaj ślepo idzie w tę stronę, którą mu wykreuje telewizja śniadaniowa, czy to, co powie jakiś celebryta. Kobiety nie powinny się jednak przejmować takimi facetami, bo z pewnością można znaleźć również takich, na których można polegać. To, co wyprawiają faceci na Erasmusach to prawdziwa tragedia! Aż szkoda słów na ich wyczyny.

Takie jest moje zdanie. Wy możecie mieć inne.
Łap plusa za ten komentarz :D
Ten plus to chyba w kategorii rzeczywistość alternatywna. Nagrodę wręcza Juliusz Machulski. Faceci są traktowani łagodniej (ZAWSZE xD). Tu chyba chodzi o te sytuacje jak się ich wysyła na wojnę? A nie, chyba chodziło o tych umierających na pylicę i w zawałach stropów przy pracy w kopalni. Ha! To są żadne wymogi! W porównaniu z tymi, którymi obciąża się kobiety? Żeby ładnie wyglądały i tyle nie gadały? Wiadomo, że każdy by wolał napieprzać na platformie wiertniczej gdzieś na wodach Arktyki, obklejony ropą przy minus trzydziestu stopniach Celsjusza, kiedy w każdej sekundzie wszystko może wylecieć w powietrze xD To jest przecież luksus, to żadna presja w porównaniu z tą, którą odczuwają na co dzień kobiety.

Awatar użytkownika
Motyla stopa
Intronek
Posty: 49
Rejestracja: 13 lis 2015, 20:13
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ

Re: Wyżal się!

Post autor: Motyla stopa » 13 sty 2018, 11:49

mawo pisze:
12 sty 2018, 20:06
Powiem tak: jest znacznie większa presja, żeby kobiety dostosowywały się pod normy społeczne.
Kobiety się bardziej dostosowują bo są bardziej uległe.
mawo pisze:
12 sty 2018, 20:06
Faceci są zawsze traktowani łagodniej, lżej, mniej się od nich wymaga.
:lol: Tego nawet nie będę komentował :lol:

Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 255
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Wyżal się!

Post autor: Pomidor » 13 sty 2018, 12:53

highwind pisze:
13 sty 2018, 11:27
Ten plus to chyba w kategorii rzeczywistość alternatywna. Nagrodę wręcza Juliusz Machulski. Faceci są traktowani łagodniej (ZAWSZE xD).
Tylko ja jako jedyny doszukałem się sarkazmu w poście mawo? Nie wiem jak ten wpis można wziąć na poważnie. Coś mi mówi, że mamy za dużo programistów na tym forum.

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 411
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wyżal się!

Post autor: psubrat » 13 sty 2018, 13:07

Pomidor pisze:
12 sty 2018, 19:24
Jednak myślę, że jest wiele kobiet na tym świecie, co nie dają się urabiać tv i innym mediom.
A ja myślę, że jest właśnie bardzo niewiele, a dodatkowo: korzystniej jest dla nich wybrać jakiegoś mężczyznę urobionego niż nieurobionego - bo ten pierwszy będzie dbał prawie wyłącznie o potrzeby kobiety, zaniedbując swoje. Kobieta z kolei śmiało może większość jego potrzeb zignorować - czyli więcej korzyści, mniejszym wysiłkiem, niż w przypadku relacji np. ze mną.
Jest wiele ludzi, którzy mają własne zdanie i nie patrzą na to co się mówi w telewizji śniadaniowej, czy co tam ma do powiedzenie jakiś celebryta.
Naśladowanie, dostosowywanie się do otaczających ludzi, jest elementem natury człowieka. Każdego człowieka. Tylko stopień tego zjawiska zróżnicowany, przy czym dużo częściej wyłamują się mężczyźni niż kobiety.
Na tym świecie jest tyle ludzi, że nie ma problemu by znaleźć kobiety, które myślą podobnie do nas.
Może i w teorii by się dało, ale jak pokazuje ten wątek i wiele innych, problem jednak jest, bo mnóstwo ludzi próbowało a jednak próby zakończyły się niepowodzeniem. Myślę jednak że poziom hormonów ma znaczący wpływ na sposób myślenia, inna struktura mózgu mężczyzn i kobiet ma bardzo duży wpływ na sposób myślenia - więc kobieta myśląca podobnie do mężczyzny to raczej wybryk natury (lub tym wybrykiem jest ten konkretny mężczyzna), a nie coś na co racjonalnie patrzący na życie człowiek może liczyć. Tak samo jak nie opieram swoich planów finansowych na założeniu, że wygram w totolotka, tak samo nie zakładam, że spotkam kobietę, która będzie myślała podobnie do mnie.
mawo pisze:Powiem tak: jest znacznie większa presja, żeby kobiety dostosowywały się pod normy społeczne. Faceci są zawsze traktowani łagodniej, lżej, mniej się od nich wymaga.
Nie jest to oczywiście w tej sprawie żadnym dowodem, ale poszlaką: warto rozejrzeć się, co przekazuje mowa ciała dziewczyn/kobiet i chłopaków/mężczyzn w kwestii poczucia własnej wartości. Poczucie własnej wartości ma bardzo duży związek z umiejętnością spełnianie społecznych oczekiwań wobec danego człowieka. Według moich obserwacji, młode kobiety o niskim poczuciu własnej wartości praktycznie nie występują, natomiast młodych mężczyzn o niskim poczuciu własnej wartości jest dużo. Obserwacje głównie w miejscach publicznych, jak dworzec kolejowy, komunikacja miejska,...
Uciekinierka pisze: Uprzedzając już ponawiające się frazesy o braku inicjatywy ze strony kobiet: relacja wymaga otwartości z obu stron. Ile razy jest tak, że kobieta pyta, słucha, jest zainteresowana tym co mówi facet, a w drugą stronę... zero zainteresowania i jedyne czego może oczekiwać to zwrócenie uwagi na wygląd.
Zastrzeżenia odnośnie braku inicjatywy ze strony kobiet są zasadne z następującego powodu: gdy trzymamy się zwyczaju, że to mężczyzna inicjuje kontakt, to mężczyzna mniej więcej zdobywa rozeznanie, jaki jest rozkład statystyczny różnych cech u kobiet, bo inicjując kontakt, wybiera osobniki z całej populacji. Z kolei jeśli kobieta w kwestii inicjowania kontaktu jest bierna, ma informacje tylko odnośnie tych mężczyzn, którzy zechcieli ten kontakt zainicjować.
Załóżmy, że 5% populacji mężczyzn to wyczynowi podrywacze. Jednak jeśli kobieta w kwestii inicjowania kontaktu jest bierna, to w jej postrzeganiu świata ci wyczynowi podrywacze będą stanowili 90% męskiej populacji, bo oni w nawiązywaniu kontaktu, czy w ogóle - przebywaniu w otoczeniu kobiet - są bardziej aktywni.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
martuella
Rozkręcony intro
Posty: 208
Rejestracja: 19 mar 2015, 13:42
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Łódź

Re: Wyżal się!

Post autor: martuella » 13 sty 2018, 13:19

psubrat pisze:
13 sty 2018, 13:07
Nie jest to oczywiście w tej sprawie żadnym dowodem, ale poszlaką: warto rozejrzeć się, co przekazuje mowa ciała dziewczyn/kobiet i chłopaków/mężczyzn w kwestii poczucia własnej wartości. Poczucie własnej wartości ma bardzo duży związek z umiejętnością spełnianie społecznych oczekiwań wobec danego człowieka. Według moich obserwacji, młode kobiety o niskim poczuciu własnej wartości praktycznie nie występują, natomiast młodych mężczyzn o niskim poczuciu własnej wartości jest dużo. Obserwacje głównie w miejscach publicznych, jak dworzec kolejowy, komunikacja miejska,...

Możesz podać przykład takiej mowy ciała?

ODPOWIEDZ