Re: Mamo, tato... jestem intro....
: 01 lis 2009, 15:36
Mama wie, że jestem intro. Nie próbuje mnie zmuszać do kontaktów z ludźmi i nie wysyła na żadne imprezy itp. Wcześniej próbowała mnie trochę otworzyć na rówieśników, ale nie za bardzo się to udawało, więc musiała zaakceptować to, że taka już jestem i nie da rady nic zmienić.
Przed nikim mnie nie musi tłumaczyć, na szczęście
W mojej rodzinie przeważają ekstrawertycy. Nie mogą wytrzymać bez kontaktu z ludźmi i ciągłego nawijania, najczęściej o jakichś bezsensownych rzeczach. Jedynie brat mamy jest 100% intro, jego najczęstsza odpowiedź na wszystko to: no, uhm
Przyznaję, że życie w takiej ekstrawertycznej rodzinie bywa strasznie irytujące, na szczęście zawsze mogę się zamknąć w swoim pokoju...
W okazywaniu uczuć i emocji jestem bardzo słaba. Nikomu nie potrafię się zwierzać, a kiedy mam jakiś problem, "doła" czy jestem ekstremalnie wkurzona, zakładam słuchawki, puszczam Metallicę i czekam, aż mi samo przejdzie.
Generalnie mam w miarę tolerancyjną rodzinę, co mnie bardzo cieszy.
Przed nikim mnie nie musi tłumaczyć, na szczęście
W mojej rodzinie przeważają ekstrawertycy. Nie mogą wytrzymać bez kontaktu z ludźmi i ciągłego nawijania, najczęściej o jakichś bezsensownych rzeczach. Jedynie brat mamy jest 100% intro, jego najczęstsza odpowiedź na wszystko to: no, uhm
W okazywaniu uczuć i emocji jestem bardzo słaba. Nikomu nie potrafię się zwierzać, a kiedy mam jakiś problem, "doła" czy jestem ekstremalnie wkurzona, zakładam słuchawki, puszczam Metallicę i czekam, aż mi samo przejdzie.
Generalnie mam w miarę tolerancyjną rodzinę, co mnie bardzo cieszy.