Re: Czy wolał(a)byś być ekstrawertykiem?
: 27 lip 2010, 16:58
@Pio zastanawia mnie jak zbadali to objawianie przyjemności, skoror intro swe emocje skrywają?
Miejsce spotkań ludzi takich jak Ty!
https://introwertyzm.pl/
Dobre spostrzeżenie. W ogóle mam wrażenie, że ekstrawertycy mają większe huśtawki emocjonalne - z jednej rzeczy robią tragedię, a z innej czerpią wielką radość, która czasami dla mnie wydaje się przesadna. Introwertycy, których znam mają z kolei bardziej stoickie podejście do życia (albo po prostu nie ujawniają swoich emocji). Ponadto introwertycy ze skłonnością do analizowania siebie mogą być bardziej powściągliwi przy odpowiedzi na pytanie, czy są szczęśliwi lub zadowoleni z życia. Dlatego też w badaniach mogło wyjść tak a nie inaczej.Kamil pisze:@Pio zastanawia mnie jak zbadali to objawianie przyjemności, skoror intro swe emocje skrywają?
Dobreee; )Piorun23 pisze:Zastanówmy się nad metodyką takich badań![]()
Na pytanie "czy jesteś szczęśliwy" - ekstra odpowie wprost, i często jeszcze zacznie gadać jak i dlaczego jest szczęśliwy... a intro... może na przykład odpowiedzieć "jak definiujesz pojęcie szczęścia"![]()
Docieczenie odpowiedzi na Twoje pytanie, kosztowało by około 15$-35$ (tyle udostępnienie reprintu z internetowych bibliotek). Jeżeli uda mi się kiedyś dotrzeć do źródła, zamieszczę.Kamil pisze:@Pio zastanawia mnie jak zbadali to objawianie przyjemności, skoror intro swe emocje skrywają?
Sporo tu takich jak Ty, może nas polubisz...Polokotka pisze:Skoro sama nie lubię osób takich jak ja, to jak mam polubić siebie?
To fakt, lepiej być ekstrawertykiem i zmieniać temat, gdy rozmowa zaczyna nas nudzićPolokotka pisze:a z drugiej mam dooość udawania zainteresowania rozmową,
Czy ja wiem, czy to jest taka typowa cecha ekstrawertyków? To raczej jest kwestia odwagi, wychowania (w sensie czy jest się osobą uprzejmą czy niekoniecznie) i pewnie wielu innych czynników. Nie obwiniaj introwersji o wszystkie cechy, których w sobie nie lubiszPolokotka pisze:nie jestem w stanie wyrazić tego co o kim myślę prosto w oczy
To jest raczej kwestia pewności siebie.Polokotka pisze:nie jestem w stanie wyrazić tego co o kim myślę prosto w oczy
Gratulacje qb, tak trzymajqb pisze: Generalnie to bym nie chciał nic zmieniać w sobie. Jakbym był inny to bym np. takiej fajnej dziewczyny, z jaką jestem, nie spotkał
No jasne, że są potrzebne! :)) Równowaga musi być w przyrodzie, nie wyobrażam sobie, żeby wszyscy byli ekstrawertykami lub dążyli do bycia nimi. Nudno by było bez różnorodności.lajlen_ pisze: odludy też są potrzebne :wink:
A ankieterzy skrzętnie notują: nie wie, co to szczęście = nieszczęśliwy neurotyk.Piorun23 pisze:Zastanówmy się nad metodyką takich badań![]()
Na pytanie "czy jesteś szczęśliwy" - ekstra odpowie wprost, i często jeszcze zacznie gadać jak i dlaczego jest szczęśliwy... a intro... może na przykład odpowiedzieć "jak definiujesz pojęcie szczęścia"![]()
Pomyślałaby sobie: "ech, kolejny męczący ekstrawertyk" i poszła szukać introwertyka.qb pisze:Generalnie to bym nie chciał nic zmieniać w sobie. Jakbym był inny to bym np. takiej fajnej dziewczyny, z jaką jestem, nie spotkał
Bardzo mozliwe, bo sprawdza się to we wszystkich nielicznych przypadkach znanych mi introwertykow. I ja także jestem chodzącym przykladem, neurotyczki o depresyjnych skłonnosciach. Yeah.Inno pisze:
Ja w ogóle jestem neurotyczna i depresyjna. Nie wiem, czy istnieje tu jakaś korelacja z introwertyzmem.