Re: Studniówka
: 17 wrz 2009, 21:11
A myślisz, że ze mną było inaczej? Też nie lubie przebywać w tłumie osób, z którymi kontakt miałem sporadyczny albo i żaden (ale na szczęście neutralny) no i mam ten problem, że czasem za bardzo się przejmuję co o mnie myślą inni (z wyjątkiem osób mi bliskich, które dobrze znam; powoli się staram to zwalczyć ale to leży u mnie dość głęboko). Dlatego tyle przesiedziałem przy stole debatując w myślach czy wyjść zatańczyć czy nie... Najważniejsze to się przełamać, szkoda tylko, że w innych sytuacjach mi to jeszcze nie wychodzi...Inno pisze:Pozwala, jeśli człowiek się zdoła wyluzować. A jak ktoś nie lubi tłumów i jest przewrażliwiony, to nie takie proste.sonix pisze: taniec ma tą zaletę, że pozwala zapomnieć o wszystkim