Introwertyk - to ja!!!

Tutaj możemy zadać pytanie dotyczące konkretnego problemu związanego mniej lub bardziej z introwertyzmem naszym lub innych, poprosić o pomoc, rady, wskazówki.
Interring
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 16 lut 2016, 22:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Łęczyca

Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Interring » 17 lut 2016, 23:26

Hej wszystkim :-D Niedawno założyłem konto na tym portalu i wcale tego nie żałuję. Chcę teraz wykonać krok, który może zmienić coś w moim życiu.

UWAGA!!!:
W tym temacie zostanie przedstawiona moja krótka historia. Myślę, że jest ona niezbędna do wyrażenia moich pytań i problemów.

Miłego czytania!

Hej, mam na imię Piotrek. O swojej introwersji wiedziałem od około 6 lat. W wieku 8-9 lat nie miałem nikogo do zabawy i zacząłem mieć przejawy introwetycznego zachowania. Czemu? Zacząłem mówić do siebie. Było to częścią mnie i nie mogłem przestać. Każda zabawa musiała polegać na tym, że mówię do siebie( Głośno ). Niestety.. ta część została mi odebrana z powodu nacisku tłumu. Wytykano mnie palcem, śmiali się ze mnie. Musiałem skończyć z gadaniem do siebie, bo nie wytrzymałbym. Rodzina też przyczyniła się do tego. Kiedy mówi ci ktoś:
Idź się lecz, jesteś psychicznie chory!". I to z rodziny to serio coś jest nie tak .. Rodziny się nie wybiera. Kocham swoją, ale nie mogę porozmawiać z rodziną na niektóre tematy. Dlaczego jestem inny? To pytanie jest ze mną od tych 6 lat...

W wieku 10 lat pojechałem do sanatorium (nadwaga, te sprawy). Cieszył mnie wyjazd. "Poznam nowych ludzi, może się z kimś zakoleguję?" Mówiłem sobie. Eh.. Głupi ja... Owszem pierwsze dni były GENIALNE! Poznałem wielu Introwertyków o podobnych zainteresowaniach do moich (wtedy były inne). Ale następne 3 tygodnie... Pozostały dla mnie wielką traumą... Naprawdę ciężko jest o tym rozmawiać...W pewnym skrócie znęcali się nade mną psychicznie i fizycznie (do dziś mam blizny). Znęcanie się to za mało powiedziane.. Przeżyłem tam jeden wielki horror, który pozostawił wielki ślad w mojej psychice i ja już go nie wymarze z świadomości... Pisząc to płacze, ze smutku i szczęścia. Później to wyjaśnię.

W moim gimnazjum (yeey, gimbaza pisze :-P ) widać populację ekstra. Czemu o tym piszę? Bo nie wiem co zrobić w sytuacjach, gdy chce pobyć sam, a inni nalegają, żebym podszedł do nich. Nie umiem mówić nie... Co robić?

Ostatnie co chcę powiedzieć:
W mojej klasie widzę samych jełopów co tylko by chcieli a nic nie dają. Jest wyjątek. Poznałem osobę, która okazała się bardzo dobrym kolegą. Często pisaliśmy, rozmawialiśmy, śmialiśmy się. Po kilku miesiącach odsłoniłem kawałek siebie. Zszokowany mówi do mnie: "Bardzo ci współczuję". Poczułem, że znalazłem kogoś ważnego! Potem on odsłonił siebie. Dla wielu twardy, uparty, groźny. Z drugiej strony bardzo wrażliwy. I niedługo po tym prosi mnie o pomoc. Mnie - osobę dla wielu nic nie wartą. Pomogłem mu. Dzięki temu widzę w jego towarzystwie nie tylko kolegów i przyjacieli, ale osobę płci pięknej ;-). Tak, pomogłem mu zdobyć dziewczynę! Od tego czasu wiele przeżyliśmy. Niestety.. Kilka dni temu ubzdurał sobie, że z niego szydzę. (8w7) Odszedł...Nie wiem na jak długo straciłem bardzo ważną dla mnie osobę. W tym momencie dałem mu spokój i nie rozmawiam z nim. Pomyślałem, że może coś zrozumie, przemyśli sytuację. A co jeśli nie? A jeśli opuści? Jak mam zachować się, aby był? Powiem tyle. Do tej pory on był osobą, która mnie rozumiała. A inni znajomi (nie mam kolegów/przyjaciół) litują się nade mną. Widać to, bo gdy nagle podchodzę pogadać ich entuzjazm natychmiast spada..

Czas podsumować:
Przedstawiłem wyżej tylko kilka ważnych problemów. W pierwszym chcę sie dowiedzieć czy każdy introwertyk przechodził coś takiego, ze musiał zmienić sie pod naciskiem tłumu.? I jakie są relacje u was JA - RODZINA?
W drugim:
Czy wy przeszliście takie trudne wydarzenia w swym życiu?
W trzecim napisałem.
W czwartym też napisałem nurtujące mnie rzeczy.
Mam 15 lat (widać to pewnie po stylu pisania) ;-), a chce wam powiedzieć że to tylko garstka traumatycznych dla mnie wydarzeń. W moim życiu widzę tylko jeden pozytyw: mam rodzinę. Płakałem to pisząc. Czemu? Rzadko kiedy się otwieram przed kimś. Liczę że to zrozumiecie. Proszę o rady.

Pozdrawiam, Interring (4w5)
Kim jestem?
15-latek (rocznikowo) jako 4w5 z połączeniem dwójki. Wrażliwy, szczery, pomocny ;-).
______________________________________________________
Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca." - Antoine de Saint-Exupery "Mały Książę"

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1563
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Coldman » 18 lut 2016, 1:27

Noc jest więc podeśle ci parę linków do tematów, dotyczących twojego wątku. Może potem się rozpiszę, jak najdzie mnie wena
O domie
viewtopic.php?f=3&t=1676
viewtopic.php?f=1&t=312
O wydarzeniach
viewtopic.php?f=1&t=18&hilit=introwerty ... &start=105
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
Merigold
Stały bywalec
Posty: 254
Rejestracja: 11 lut 2016, 18:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Merigold » 18 lut 2016, 13:20

Hej, Piotrek! :)
Najpierw zaznaczę, że jestem trochę (trochę bardzo) innym introwertykiem niż Ty, więc nie będę w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania. Postaram się pomóc tam, gdzie leży to w zakresie moich możliwości, doświadczeń.
Niestety.. Kilka dni temu ubzdurał sobie, że z niego szydzę. (8w7) Odszedł...Nie wiem na jak długo straciłem bardzo ważną dla mnie osobę. W tym momencie dałem mu spokój i nie rozmawiam z nim. Pomyślałem, że może coś zrozumie, przemyśli sytuację. A co jeśli nie?
Nie martw się, to dopiero kilka dni. Daj mu trochę czasu, myślę, że nikt tak łatwo nie zrezygnuje z udanej przyjaźni. Jak dalej nie będzie się odzywał, to napisz za kilka dni.
A jeśli nie...? To trzeba otrzepać kolana i iść dalej, takie życie. Jeszcze wiele pięknych chwil Cię czeka, uwierz mi. Gimnazjum to specyficzny czas, dla mnie chyba był najgorszy.
Przedstawiłem wyżej tylko kilka ważnych problemów. W pierwszym chcę sie dowiedzieć czy każdy introwertyk przechodził coś takiego, ze musiał zmienić sie pod naciskiem tłumu.? I jakie są relacje u was JA - RODZINA?
W pewnym sensie tak. Jednak nie można w zmianach dopatrywać się czegoś złego, w życiu trzeba być elastycznym. Rzeczy, które są sztywne łatwo złamać. Nie powinieneś 'zamykać' się w swojej introwersji i dawać się temu pojęciu przytłoczyć. Jesteś introwertykiem, dzięki tej wiedzy możesz lepiej rozumieć mechanizmy, które rządzą Twoją psychiką, ale nie możesz przez to odciąć sobie dostępu do samorozwoju. Kochany, introwertyzm to nie jest usprawiedliwienie! Musisz stanąć z daleka i spróbować też zrozumieć innych. Łatwo powiedzieć: 'świat mnie nie rozumie' - ale czy dajesz mu szansę, by Cię zrozumiał (chociaż w 1/100 ;))?
Relacje z rodziną raczej ok, ale dużo w tym moich starań. :)
Czy wy przeszliście takie trudne wydarzenia w swym życiu?
Tak, ale bez nich nie byłabym teraz taka, jaka jestem. A w gruncie rzeczy lubię siebie.
Mam 15 lat (widać to pewnie po stylu pisania) ;-), a chce wam powiedzieć że to tylko garstka traumatycznych dla mnie wydarzeń. W moim życiu widzę tylko jeden pozytyw: mam rodzinę. Płakałem to pisząc. Czemu? Rzadko kiedy się otwieram przed kimś. Liczę że to zrozumiecie. Proszę o rady.
Bardzo ładnie piszesz. :) Rodzina to bardzo wiele, niektórzy nie mają nawet tego, dobrze, że to doceniasz.

Jesteś wrażliwym i dobrym chłopakiem. :) Po raz kolejny napiszę: to jest naprawdę chyba najtrudniejszy czas. W gimnazjum po przyjściu do domu, potrafiłam godzinami leżeć w łóżku, słuchając muzyki i wymyślając w głowie różne historie.
Pisz tutaj, chętnie będę czytać i doradzać w miarę możliwości, jesteś dokładnie w wieku mojej siostry. :>
http://k_sidorczuk.republika.pl/mysli6.htm

Miłość w swej prostej i nieśmiałej mowie,
Powie najwięcej, kiedy najmniej powie

Interring
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 16 lut 2016, 22:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Łęczyca

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Interring » 18 lut 2016, 14:52

Merigold pisze:Jesteś introwertykiem, dzięki tej wiedzy możesz lepiej rozumieć mechanizmy, które rządzą Twoją psychiką, ale nie możesz przez to odciąć sobie dostępu do samorozwoju. Kochany, introwertyzm to nie jest usprawiedliwienie! Musisz stanąć z daleka i spróbować też zrozumieć innych. Łatwo powiedzieć: 'świat mnie nie rozumie' - ale czy dajesz mu szansę, by Cię zrozumiał (chociaż w 1/100 ;))?
Daję szansę co prawda rzadko się odkrywam mocno, ale często widzą mnie ludzie i się pytają co mi jest? Ja im mówię o danym problemie to odchodzą w trakcie gdy to mówię. Smutne.. niestety prawdziwe. A ci którzy dotrwali do końca - zostają w moim sercu bo okazali mocne współczucie z mojej sytuacji i pomagali ( tak w cz. Przeszłym bo byli 2 tygodnie i wracali do normalności ;-). No po za tą jedną osobą - już wiesz kto :-P
Jesteś wrażliwym i dobrym chłopakiem. :) Po raz kolejny napiszę: to jest naprawdę chyba najtrudniejszy czas. W gimnazjum po przyjściu do domu, potrafiłam godzinami leżeć w łóżku, słuchając muzyki i wymyślając w głowie różne historie.
Pisz tutaj, chętnie będę czytać i doradzać w miarę możliwości, jesteś dokładnie w wieku mojej siostry. :>
Dzięki że tak uważasz, bo wielu tego nie widzi :-P. Widzą we mnie kujona ^^. Serio gimnazjum to taki zły okres?
Kim jestem?
15-latek (rocznikowo) jako 4w5 z połączeniem dwójki. Wrażliwy, szczery, pomocny ;-).
______________________________________________________
Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca." - Antoine de Saint-Exupery "Mały Książę"

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1563
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Coldman » 18 lut 2016, 16:34

Gimnazjum to największe zło, każdy chce się popisać, 0 jakiegokolwiek myślenia. Szukanie zaczepki i kozłow ofiarnych.
Szkola wyższa to inny świat, możesz stworzyć prawdziwe własne ja. Ludzie mają do cb szacunek i chcą miło nawiązać z tobą kontakt. Kultura się podnosi, poziom humoru tez i jest więcej ludzi z twoimi zainteresowaniami.
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Interring
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 16 lut 2016, 22:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Łęczyca

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Interring » 18 lut 2016, 16:44

Coldman pisze:Gimnazjum to największe zło, każdy chce się popisać, 0 jakiegokolwiek myślenia. Szukanie zaczepki i kozłow ofiarnych.
Szkola wyższa to inny świat, możesz stworzyć prawdziwe własne ja. Ludzie mają do cb szacunek i chcą miło nawiązać z tobą kontakt. Kultura się podnosi, poziom humoru tez i jest więcej ludzi z twoimi zainteresowaniami.
To dlatego jak chodzę do gimnazjum wszędzie widzę jełopów, debili itp xD. I dlatego, gdy widzę że ktos robi z siebie idiotę to każdy się śmieje, a ja nie?
Kim jestem?
15-latek (rocznikowo) jako 4w5 z połączeniem dwójki. Wrażliwy, szczery, pomocny ;-).
______________________________________________________
Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca." - Antoine de Saint-Exupery "Mały Książę"

Awatar użytkownika
Merigold
Stały bywalec
Posty: 254
Rejestracja: 11 lut 2016, 18:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Merigold » 18 lut 2016, 20:29

Serio gimnazjum to taki zły okres?
Serio, serio. ;)
http://k_sidorczuk.republika.pl/mysli6.htm

Miłość w swej prostej i nieśmiałej mowie,
Powie najwięcej, kiedy najmniej powie

Awatar użytkownika
Polan
Rozkręcony intro
Posty: 241
Rejestracja: 16 lip 2014, 11:24
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Polan » 18 lut 2016, 20:44

Liceum może być, chociaż z tym podnoszeniem kultury, zainteresowaniami etc. bym nie przesadzał. Ale to zależy jak trafisz, choć fakt że burza hormonalna ucichła jest bardzo na plus i ludzie są znośniejsi. No i jeśli jesteś zsychnronizowany z resztą w tej sprawie to i ci się pogląd na świat zmienić może.

Interring
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 16 lut 2016, 22:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Łęczyca

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Interring » 18 lut 2016, 20:50

@Merigold
Nie martw się, to dopiero kilka dni. Daj mu trochę czasu, myślę, że nikt tak łatwo nie zrezygnuje z udanej przyjaźni. Jak dalej nie będzie się odzywał, to napisz za kilka dni.
Jak mam zacząć rozmowe? Od razu prosto z mostu czy może inaczej? Powiecie?
Kim jestem?
15-latek (rocznikowo) jako 4w5 z połączeniem dwójki. Wrażliwy, szczery, pomocny ;-).
______________________________________________________
Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca." - Antoine de Saint-Exupery "Mały Książę"

Awatar użytkownika
Merigold
Stały bywalec
Posty: 254
Rejestracja: 11 lut 2016, 18:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Merigold » 18 lut 2016, 21:30

Liceum też już dobrze wspominam. Bądź dalej 'kujonem', to dostaniesz się do dobrego liceum, gdzie znajdziesz podobnych sobie ziomali.

W rozmowie przede wszystkim bądź sobą. Coś w stylu: ' Nie sądziłem, że tak długo nie będziesz się odzywać. Przepraszam, źle mnie wtedy zrozumiałeś, nie chciałem Cię urazić. Czy mam rozumieć, że nie chcesz już się ze mną kumplować?' lub swojskie 'Co tam? nadal się gniewasz? :P'. Sam musisz ocenić, co odbierze lepiej.
Ale daj mu jeszcze trochę czasu. :) Co nagle to po diable, czasami trzeba trochę odetchnąć.
http://k_sidorczuk.republika.pl/mysli6.htm

Miłość w swej prostej i nieśmiałej mowie,
Powie najwięcej, kiedy najmniej powie

Interring
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 16 lut 2016, 22:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Łęczyca

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Interring » 18 lut 2016, 21:39

Szczerze do to rozmowy jeszcze sporo poczekam do końca ferii ^^. Dzięki że udzielacie odpowiedzi to serio mówi mi że są ludzie którzy chcą pomóc ;-). Szczerze to do niego żadna z odpowiedzi by nie przemówiła. Musiałbym jeszcze coś dodać xD. Ehhh.. to uczucie gdy kumplujesz sie z 8w7 xD. Nie żebym coś do nich miał, po prostu mhhh... nieraz są tacy uparci...
Kim jestem?
15-latek (rocznikowo) jako 4w5 z połączeniem dwójki. Wrażliwy, szczery, pomocny ;-).
______________________________________________________
Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca." - Antoine de Saint-Exupery "Mały Książę"

Interring
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 16 lut 2016, 22:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Łęczyca

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Interring » 19 lut 2016, 16:22

No i po dzisiejszej rozmowie z 8w7 nie mam ani kolegów ani przyjaciół. Dobrze wiedzieć ;-)
Kim jestem?
15-latek (rocznikowo) jako 4w5 z połączeniem dwójki. Wrażliwy, szczery, pomocny ;-).
______________________________________________________
Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca." - Antoine de Saint-Exupery "Mały Książę"

Des
Introwertyk
Posty: 145
Rejestracja: 02 sty 2016, 22:13
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Des » 19 lut 2016, 23:28

''z 8w7'' :D Rozbraja mnie to. Jak pierwszy raz znalazłam te ''magiczne testy'' to też tak do tego podchodziłam. Jak jakas maniaczka. Tylko,że to się nie sprawdza.. Nie zatrać się w tym. Podświadomie zaczniesz w ten sposób dzielić ludzi i sprowadzać wszystko do liczb i literek co będzie miało niekorzystny wpływ na poznawanie i kontakty z nowymi ludźmi.

Interring
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 16 lut 2016, 22:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Łęczyca

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Interring » 19 lut 2016, 23:31

Niee, źle mnie zrozumiałaś ;-). Ja nie zmuszam nikogo po prostu on sam chciał ;-). I trochę więcej się dowiedziałem. Nic na siłę. Nie zaczynam znajomości od tego aby kogoś przypisaç do danego typu :-).
Kim jestem?
15-latek (rocznikowo) jako 4w5 z połączeniem dwójki. Wrażliwy, szczery, pomocny ;-).
______________________________________________________
Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca." - Antoine de Saint-Exupery "Mały Książę"

Des
Introwertyk
Posty: 145
Rejestracja: 02 sty 2016, 22:13
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk - to ja!!!

Post autor: Des » 19 lut 2016, 23:51

Po prostu zwróciłam uwagę na to w jaki sposób drugi raz go 'opisałeś' i zażartowałam :P
Co do znajomego ... może po prostu ma dość? Może rzeczywiście poczuł się urażony? Może wcale nie rozumiał Cię tak dobrze jak Ci się wydaje?

ODPOWIEDZ