Ateizm, agnostycyzm

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
twarda intro
Introwertyk
Posty: 123
Rejestracja: 10 wrz 2013, 20:04
Płeć: nieokreślona
MBTI: 100% ekstrawertyk

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: twarda intro » 26 gru 2013, 18:12

Inexistante pisze: I ja agnostyk dziękuję że żyję w "katolickim kraju", jeżeli żyje, bo z dzisiejszych tematów mam mdłości chociażby od tej "zachodniej cywilizacji" wyznającej kolację wigilijną, przy której na świat przychodzi święty mikołaj z workiem nowych i-phonów, smart-phonów i innych h* bez których nikt już nie wyobraża sobie życia. W takiego boga lubi się wierzyć.
Przecież w Polsce już dawno przejęliśmy tę kulturę konsumpcyjną. Święta praktycznie już nie mają nic wspólnego z wiarą. Małe dzieci się cieszą, że mają wolne i dostaną prezenty. Rodzice się cieszą (bądź denerwują) że przyjadą do nich ich pociechy, których dawno nie widzieli. Szczególnie faceci się cieszą, bo mogą sobie spokojnie popić. W ogóle ciekawa jest ta tradycja picia wódki na święta. Kobiety mają gorzej bo muszą tyrać godzinami przy kuchni, bo musi być przecież obowiązkowo tych 12 dań. Wszyscy stają się na te parę dni milsi i bardziej wyrozumiali. Po świętach wszystko wraca do normy. Żadnego wiekszego miłosierdzia, żadnej większej wyrozumiałości. Wystawy świąteczne w niektórych sklepach są już na początku listopada by jak najwięcej wyciagnąć z ludzi kasy. W świętach chodzi o to, że można dobrze zjeść, mieć prezenty i parę dni wolnego. Ludzie nie mają nawet czasu na refleksje, bo są zajęci sprzątaniem, żarciem i gadaniem bzdur (szczególnie gdy popiją)

Inexistante
Intronek
Posty: 30
Rejestracja: 07 gru 2013, 11:19
Płeć: nieokreślona

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: Inexistante » 27 gru 2013, 17:13

twarda intro pisze: Przecież w Polsce już dawno przejęliśmy tę kulturę konsumpcyjną...
Prawda jak najbardziej. I generalnie ode mnie to też była ironia - byłoby jeszcze dobrze, gdyby to faktycznie był katolicki kraj, a nie tylko hasło, niestety jest jak wszędzie.

Awatar użytkownika
vragutinovic
Rozkręcony intro
Posty: 167
Rejestracja: 18 lis 2012, 0:38
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: vragutinovic » 28 gru 2013, 22:55

Inexistante pisze:Prawda jak najbardziej. I generalnie ode mnie to też była ironia - byłoby jeszcze dobrze, gdyby to faktycznie był katolicki kraj, a nie tylko hasło, niestety jest jak wszędzie.
True, true. A tu jeszcze z ciekawostek taka linka do wikiartykułu o tym, że nawet liczba dominicantes i communicantes systematycznie spada.

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: Drimlajner » 29 gru 2013, 14:03

Miszka
w jaki sposób kler chce wg Ciebie podporządkować życie indywidualne? Masz na myśli ludzi chodzących do kościoła czy szerzej; każdego obywatela?
Każdego obywatela nie mogą, jest przecież zarówno kasta uprzywilejowana jak i ci którzy z systemu wyskoczyli, bo system przecież gdzieniegdzie dziurę posiada.

Przede wszystkim mam na myśli współfinansowanie działalności Watykanu przez polskiego obywatela. W świecie cywilizowanym to wierny finansuje swojego kapłana, a nie tak jak u nas całość składa się na system którego celem jest odprowadzanie na rachunki Watykanu całkiem ładnej sumy pieniężnej. Kwota rzędu 94,5 mln w 2013. Taką kwotę można wykorzystać lepiej a nie ślepo co rok przelewać do Rzymu.

Plus inne akcje.
Z drugiej strony czy to nie państwo za PRL-u nie podporządkowało sobie wiele majątków kościelnych?
Komisja majątkowa zakończyła swoją działalność w 2011 roku. Zgoda, był ten stosunek i został uregulowany. Nie podoba się, że na zasadach Kościoła ale cóż, człowiek się uczy na błędach.

Inexistante
więc skoro państwo utrzymuje szkolnictwo, to czemu nie kościół, który też edukuje
Na moje oko, jedno i drugie powinno być z prywatnej kasy.
Dobra, na poważnie. Chodzi o to że nasze finanse publiczne nie są takie zdrowe jak powszechnie się uważa. Jesteśmy na skraju bankructwa i kolejnych podwyżek podatkowych. To nie jest dobra chwila na takie rozdawnictwo.

No i druga sprawa, dlaczego człowiek nie potrafi rozdzielić jeśli chodzi o Kościół Katolicki kwestii administracyjnych i wyznaniowych ? Co ? Mnie nie przeszkadza jak stoi krzyż na Marszałkowskiej czy ponazywane są ulice nazwami Katolickich "bożków", ale to jak funkcjonuje ta instytucja w naszym systemie podatkowym jest chore i należy to poprawić.

Dlaczego obok krzyża katolickiego w szkole nie wisi krzyż protestancki ani gwiazda dawida ? Wpływ na "Polskość" każdego z tych wyznań jest znaczny.
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

Inexistante
Intronek
Posty: 30
Rejestracja: 07 gru 2013, 11:19
Płeć: nieokreślona

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: Inexistante » 29 gru 2013, 23:12

Drimlajner pisze: Na moje oko, jedno i drugie powinno być z prywatnej kasy.
Dobra, na poważnie. Chodzi o to że nasze finanse publiczne nie są takie zdrowe jak powszechnie się uważa. Jesteśmy na skraju bankructwa i kolejnych podwyżek podatkowych. To nie jest dobra chwila na takie rozdawnictwo.
Zajrzyj do kieszeni polityków to znajdziesz te pieniądze. Tylko się nie przestrasz uświadamiając sobie, że podczas gdy ty jesteś po studiach i zarabiasz 7zł za godzinę, inny doktor za 5 minutowe podpisanie papierka weźmie 50 zł, a panu politykowi za posiedzenie chwili na sali sejmowej i poczytanie gazetki wpadną banknoty kilkustet (heheh chyba więcej) złotowe.
Ale przecież tego nie da się zmienić, prawda?

Drimlajner pisze: Dlaczego obok krzyża katolickiego w szkole nie wisi krzyż protestancki ani gwiazda dawida ? Wpływ na "Polskość" każdego z tych wyznań jest znaczny.
...bo nie ma u nas protestantów, żydów, turków itd, tyle.

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: Drimlajner » 31 gru 2013, 11:56

Ale przecież tego nie da się zmienić, prawda?
Przykłady państw które mają niezbalansowany budżet pokazują że wprost przeciwnie. Prędzej czy później coś zacznie kuleć. Oczywiście wszyscy zaprzeczają i starają się utrzymać wysoki stopień wydatków, ale, stara prawda głosi że nie można zjeść więcej niż się wyprodukuje.

Natomiast co to tego ma czyjś szef, który za mało mu płaci za wykonaną pracę ?
...bo nie ma u nas...
Owszem są, jak nie ciałem to duchem. Wystarczy chociażby sprawdzić z czym młody polak spotyka się na ścieżce edukacji czyli lektury szkolne. Po równo wszystkich.
protestantów
Ci to akurat czytają ewangelię i rozumieją że Jezus z Nazaretu był zwolennikiem rozdzielności państwa od religii, i jakiekolwiek ich wiązanie jest rzeczą złą.
żydów
Boją się. Nurty antysemickie są w Polsce zauważalne.
turków
Turków rzeczywiście tutaj jak na lekarstwo, ale Turcy to nie jedyni muzułmanie w Polsce, większość to Kałmucy, Tatarzy. Ginęli w Powstaniach, Wrześniu 39, Wojnie 20 roku. Było trochę o nich głośnio aprp ustawy o uboju rytualnym, no ale to cytaty odnośnie obecności krzyża w Sejmie i innych instytucjach państwowych.

Dodałbym jeszcze, Lwowian i Kijowian. Teraz dużo się dzieje na Euromajdanie na Ukrainie. Okazuje się, oni wszyscy są prawosławni, że część z nich czuje że Polskość i Zachodnia Ukraińskość to... jedno i to samo. :)
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

darknet
Intronek
Posty: 38
Rejestracja: 19 sie 2017, 10:58
Płeć: kobieta
MBTI: INTP

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: darknet » 02 maja 2018, 20:28

Nawet jakby istniała jakaś siła wyższa to byłaby ona amoralna, ponieważ świat jest amoralny w swej istocie. Więc koncepcja Boga chrześcijańskiego odpada. Mnie denerwuje u wierzących nie to, że twierdzą, że Bóg istnieje, tylko przypisywanie mu atrybutu dobra, czemu przeczy wszelkie doświadczenie i zdrowy rozum.

Awatar użytkownika
Hazaks
Introwertyk
Posty: 85
Rejestracja: 10 gru 2017, 12:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTP

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: Hazaks » 03 maja 2018, 1:07

darknet pisze:
02 maja 2018, 20:28
Nawet jakby istniała jakaś siła wyższa to byłaby ona amoralna, ponieważ świat jest amoralny w swej istocie. Więc koncepcja Boga chrześcijańskiego odpada. Mnie denerwuje u wierzących nie to, że twierdzą, że Bóg istnieje, tylko przypisywanie mu atrybutu dobra, czemu przeczy wszelkie doświadczenie i zdrowy rozum.
Mnie irytuje tylko gdy ktoś chce mnie usilnie nawrócić, a co on komu przypisuje i po co to nie moja sprawa. Zastanawiałem się za to, dlaczego osoby wierzące uważają, że Bóg zwiszechmogąca i wszechwiedząca istota chce od swoich wyznawców modlitw? Po co mu to? Przecież i tak wie kiedy czegoś potrzebujemy albo jesteśmy mu wdzięczni.
WOW! Mogę tu wpisać co tylko chcę! Nie będę odostawał od innych, umieszczę tu jakieś nadęte filozoficzne sentencje :mrgreen:

"Quidquid Latine dictum sit, altum videtur" brzmi mądrze nieprawdaż? :D

"Przyczyna wszystkich ludzkich problemów jest jedna... Urodzili się" - Ja, wymyśliłem to przed chwilą :P

darknet
Intronek
Posty: 38
Rejestracja: 19 sie 2017, 10:58
Płeć: kobieta
MBTI: INTP

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: darknet » 03 maja 2018, 8:09

Hazaks pisze:
03 maja 2018, 1:07
Zastanawiałem się za to, dlaczego osoby wierzące uważają, że Bóg zwiszechmogąca i wszechwiedząca istota chce od swoich wyznawców modlitw? Po co mu to? Przecież i tak wie kiedy czegoś potrzebujemy albo jesteśmy mu wdzięczni.
Dla jaj. To jest właśnie to o czym pisałam powyżej. Z góry zakłada się że taka istota byłaby nieskończenie dobra i nie robiłaby żadnych świństw. Ludzie zakładają też, że taki Bóg nie miałby też poczucia humoru i poczucia, hmm, sarkazmu. Zakłada się że nie okłamywałby ludzi i nie kpił z nich. A może nie do końca jest ( jeśliby istniał ) taki dobry i cieszy się z tego, że głupi ludzie modlą się do niego. Czym jest taka modlitwa ? Jest kłanianiem się w pas i podziwianiem kogoś, tylko dlatego, że jest większy i silniejszy, i mógłby nam dojebać gdyby tylko chciał. Dlaczego istota inteligentna miałaby lubić takich płaszczących się przed nią ludzi ? Zazwyczaj osoby inteligentne nie lubią takich ludzi, więc dlaczego rzekomy Bóg miałby być wyjątkiem ? Inna sprawa, stworzenie świata przy nieskończonej inteligencji i mocy nie byłoby żadną szczególną zasługą, gdyż każdy kto by miał taką inteligencję i moc potrafiłby stworzyć podobny świat, a nawet lepszy. Więc nie ma żadnych podstaw żeby się do takiej (rzekomo istniejącej ) istoty modlić czy ją wysławiać w taki sposób, w jaki to się praktykuje.

Awatar użytkownika
s1a3p1a1
Introwertyk
Posty: 91
Rejestracja: 10 lut 2018, 4:05
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: s1a3p1a1 » 03 maja 2018, 9:07

Bóg to przejaw arogancji maluczkich oraz idol dla tych, którzy akceptują pewne regulaminy postępowania. Którzy ich potrzebują - świadomie, lub nie. Ktokolwiek stąpa po tej ziemi dość długo, zauważy. Nadzieje są sztucznym tworem, mającym na celu postawienie się doczesności. Ludzie i ich tendencje do wywyższania się ponad inne gatunki.
Te terminy w nagłówku... Puste. Nie brzmią dobrze nawet, kiedy trafiają w istotę rzeczy. Lepiej byłoby, gdyby słownik nie próbował opisać wszystkiego.
Wiara sama w sobie nie jest żadnym złem, lecz urozmaiceniem życia. Jak questy w rpgach. Czysty Buddyzm dobrze oddaje tę myśl. Co innego wiara w żelazny krzyż. Z niej - i wielu innych - emanuje próżnia. Ale są potrzebne. Ludzie są tak głupi, że bez wszystkich tych regulaminów, piliby krew współbraci i jedli ich mięso. A tak piją wino i przegryzają opłatek.

Osobiście nie mam nic przeciwko wierze. Sam jestem w stanie w coś wierzyć. Tyle, że jeszcze nie spotkałem tego czegoś, wobec czego szczerze zgiąłbym kark. Daleka droga przede mną.

Awatar użytkownika
nath
Intronek
Posty: 47
Rejestracja: 08 paź 2017, 21:37
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ-A
Lokalizacja: lubuskie

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: nath » 18 maja 2018, 17:25

Niewierzący - ateista i świadomy zwolennik laveyanizmu, wcześniej (nieświadomie) naturalnie podążający ścieżką lewej ręki, wyznawca satanizmu filozoficznego. Sympatyk mitologii i wierzeń przedchrześcijańskich. Religiom monoteistycznym mówię stanowcze nie.
"..może czasem warto mieć ambicję, coby być ch**owym?"

Awatar użytkownika
Dżery
Zagubiona dusza
Posty: 3
Rejestracja: 18 maja 2018, 21:07
Płeć: mężczyzna

Re: Ateizm, agnostycyzm

Post autor: Dżery » 18 maja 2018, 21:32

Moja teoria
Naszym światem zdają się rządzić dwie zasady:
1. Determinizm - znając stan systemu w przeszłości i prawa fizyki możemy przewidzieć jak dany system się zachowa się w przyszłości
2. Zdarzenia losowe - to przeciwieństwo determinizmu, w żaden sposób nie jesteśmy w stanie przewidzieć wyniku zdarzenia losowego.
Bóg dał nam wolną wolę a wraz z nią również odpowiedzialność za nasze czyny. To nie Bóg odpowiada za Holocaust, tylko ludzie.
Wolna wola ogranicza możliwość interwencji - w szczególności tam, gdzie mamy do czynienia ze zjawiskami jawnie deterministycznymi.
Jeśli Bóg chce wpłynąć na świat, pozostaje drugi sposób - zdarzenia losowe.
Przykład:
Załóżmy, że na egzamin wchodzi dwóch studentów, wierzący i ateista. Każdy z nich opanował materiał w 50%. Szanse na to, że ateista
wylosuje pytanie, na które zna odpowiedź wynoszą więc pół na pół. Ale wierzący student może prosić Boga aby go wsparł przy losowaniu.
Jeśli Bóg go wysłucha, może sprawić, że jego szanse na wylosowanie 'dobrego' pytania będą znacząco większe.

ODPOWIEDZ