Skąd bierzecie motywację do życia

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 264
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: Pomidor » 24 lut 2018, 15:24

Moje plany poszły się walić, jednak wciąż żyję dla innych ludzi i w sumie to zaakceptowałem to. Może to jest ten cel życia? Żyć dla innych? A może to tylko mój osobisty cel, albo moja osobista pomyłka, nie wiem i możliwe że nigdy się nie dowiem :P

Awatar użytkownika
Skryty
Introwertyk
Posty: 124
Rejestracja: 05 maja 2018, 19:36
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: Skryty » 08 lip 2018, 18:52

Ja motywację do życie biorę z optymizmu że w przyszłości się coś zmienię, zrealizuje swoje plany i najzwyczajniej w świecie że po maturze zmienię środowisko, bo wyjadę na studia, nawet kilkaset km od miejsca w którym się wychowywałem, od znajomych, z którymi znajomość się urwała sama z siebie, albo sam nie chciałem ich już znać z niewiqdomo u powodów, odetnie się od tych dziwnych spojrzeń znajomych z klasy, kiedy mówię że nie pije i nie imprezuje. Po prostu mam nadzieję że w większym mieście łatwiej będzie znaleźć znajomych, z którymi będę chciał przebywać. Bo jak wiadomo nawet jakiś Kielc czy łodzi nie ma co porównywać do wsi w której mieszka 1000 osób, i jest niedaleko małego miasta (ok 10000)

Despero
Zagubiona dusza
Posty: 2
Rejestracja: 29 cze 2018, 22:49
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: Despero » 08 lip 2018, 19:26

U mnie różnie z tym bywalo. Dorastałem w biedzie (jest coś takiego jak wykluczenie ekonomiczne i tego doświadczyłem). Miałem dużo szczęścia i krok po kroku budowałem swoją wartość jeśli chodzi o pracę czy studia. Poddać się jest łatwo, jednak po jakimś czasie od pracy nad sobą dotarło do mnie że tylko ja mam wpływ na to jak będzie wyglądać moje jutro.

Awatar użytkownika
Redoks
Introwertyk
Posty: 64
Rejestracja: 18 wrz 2017, 0:18
Płeć: kobieta

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: Redoks » 10 lip 2018, 23:44

Gdy wpadam w złe stany i miotam się w życiu, to zawsze smutno jest mojej mamie, bo się o mnie strasznie martwi.
No to staram się nie wpadać w takie stany, żeby jej nie ranić. :) I tak naprawdę tylko ona i reszta rodziny trzyma mnie w dobrej kondycji. Bez nich dawno zatraciłabym poczucie sensu w życiu.

Awatar użytkownika
Skryty
Introwertyk
Posty: 124
Rejestracja: 05 maja 2018, 19:36
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: Skryty » 11 lip 2018, 9:42

Poszukaj sobie jakiegoś hobby i spróbuj się w nie trochę mocniej wciągnąć, wtedy bedziesz mieć dużo sensu w życiu. Ja miałem tak na przykład z rajdami i myśl że kiedyś może uda mi się w jakimś wystartować podnosi mnie nieraz na duchu.

thestig
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 22 cze 2018, 23:03
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: thestig » 11 lip 2018, 22:36

Moje źródło motywacji do życia, to dążenie do realizacji celów, które sobie stawiam i chęć spełnienia wielu marzeń. Konkretny cel jest chyba najlepszym źródłem motywacji, a kiedy się go zrealizuje, to zawsze znajdzie się następny i w ten sposób motywacji nigdy nie zabraknie. Najważniejsze, to nigdy się nie podawać.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1982
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: highwind » 30 gru 2018, 1:23

Nic mnie tak dawno nie zmotywowało, jak słuchanie dwugodzinnego podcastu z najprawdziwszym uosobieniem krwiożerczego kapitalisty (w mediach zwany 50 billion dollar man). Koleś z wkładem 800$ zarobił pół miliarda, a potem jeszcze to zwielokrotnił. Gołymi rękami (właściwie nożem) zajebał niedźwiedzia, a z ręcznego pistoletu upolował szarżującego dzikiego bawoła (który roztrzaskał mu biodro i kolano). Niesamowity typ. O wychodzeniu ze strefy komfortu i o bezwzględnym podejściu do życia. Wow.
https://www.youtube.com/watch?v=WoqIRSZ818M

Awatar użytkownika
bartek93
Pobudzony intro
Posty: 152
Rejestracja: 15 kwie 2018, 22:29
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 469
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Okolice Siedlec

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: bartek93 » 30 gru 2018, 10:26

Skąd biorę motywację do życia? Od innych ludzi. Nic mnie tak nie motywuje, jak szczera rozmowa z kimś, kto myśli podobnie do mnie. Inni ludzie potrafią mnie bardziej zmotywować niż ja sam :lol: Ale żeby nie było tak pięknie, są też ludzie, którzy są skutecznymi demotyworami :D
INFJ 4w5-6w7-9w1

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1900
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Wlkp

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: Coldman » 24 sty 2019, 11:44

Aktualnie z robienia nowych rzeczy. Szukam czegoś co mógłbym zrobić pierwszy raz i po prostu sobie to odhaczał w głowie. Tak próbuje pozbawić się monotonii w swoim życiu. Żeby jakieś wspomnienia choć drobne jak najczęściej były.
Bądźmy podróżnikami po ludzkich oczach. Szukajmy w nich dobrych adresów. — Kaja Kowalewska

Trahid
Wtajemniczony
Posty: 5
Rejestracja: 24 sty 2019, 11:03
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 6w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Zabrze

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: Trahid » 25 sty 2019, 8:16

W moim przypadku sprawa jest trochę skomplikowana. Ogólnie to najtrudniej jest mi wstać z łóżka a to wszystko przez przeżycia, które po wielu latach nadal odciskają swoje piętno. Jako dziecko byłem napadnięty, pobity i ukradli mi rower. Wtedy zacząłem być nieufny i pojawiła się introwersja. Lepiej mi było siedzieć w swoim świecie. Wtedy też rozwinęło się to czym się dzisiaj zajmuję. Rysowałem wtedy jak głupi i rozwijałem swoją wyobraźnię a to przez lego lub gry logiczne. Potem po kolejnych życiowych ciosach introwersja przerodziła się w depresję i z tym sobie teraz żyję. Bywają dni gdy nie chce się wyjść z łóżka a bywają takie, że wyskakuję z niego zadowolony. Jak sobie radzę z tym żeby w ogóle żyć? Mam zrobioną taką wielką listę rzeczy, których chciałbym spróbować lub które muszę zrobić, ale nie są one zbyt pilne i w zależności od tego jak się rano czuję to wstaję by zrobić coś z tej listy. Obecnie pochłania mnie drzewo genealogiczne rodziny bo zaczynają ludzie umierać a jednak warto mieć jakieś informacje o tym skąd się pochodzi.
Swego czasu takim motorem napędowym do życia była moja narzeczona, ale postanowiła mi oddać pierścionek zaręczynowy jako mój prezent urodzinowy więc taki pewny fundament się zawalił. Bo nie wiem jak u was, ale u mnie bardzo dużo zmienia fakt posiadania takiej bliskiej osoby obok. Wtedy się wszystko zmienia bo żyło się dla tej osoby i nie pamiętało się o swoich demonach. Była wtedy chęć żeby coś porobić, coś zwiedzić i żeby jakieś fajne wspomnienia były. Po rozstaniu trzeba na nowo się nauczyć żyć w swoim świecie i dążyć do jakiś celów.

Awatar użytkownika
StaraDusza
Introwertyk
Posty: 103
Rejestracja: 04 lip 2018, 22:14
Płeć: kobieta

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: StaraDusza » 25 sty 2019, 9:50

Ogólnie źle patrzymy na miłość. Życie ma etapy i człowiek podejmuje decyzje pod ich wpływem. Kiedyś był inna i nie patrzyłam tak na świay jak teraz. Byłam prostsza i uważałam że kocham i być może na tamten czas tak było. Nie wybrałam partnera ktory nie odpowiadał by mi swoim zachowaniem w życiu. Więc mogę teraz ująć że wybrałam na rozum a czy serce w tym było? Obecnie moje serce potrzebuje innych rzeczy by kochać . Mówią że to dobry człowiek i że go nie doceniam i miewam wyrzuty sumienia że mam sporo odczuć ale nie to co można określić kochaniem . Zresztą co to jest ta miłosć? Ktoś kto cię dopełnia? Ubarwia Ci świat? Nie wolno by ktoś sprawiał że odczuwasz szczęście w żuciu a bez tej osoby juź nie. Podobno trzeba umieć być szczęsliwym samemu. Wiec po co ktoś komuś w życiu? Ja już żyję z ciekawości. Przygladam się ludziom , ich decyzjom, motywacją . Jak się zmieniają. Świat się zmienia. Weryfikuję to co było i to co ma być.
Jestem przegrywem. i mam 40 lat.

Awatar użytkownika
santiago
Introrodek
Posty: 17
Rejestracja: 13 sty 2019, 12:57
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: santiago » 25 sty 2019, 16:09

StaraDusza pisze:
25 sty 2019, 9:50
Ogólnie źle patrzymy na miłość. Życie ma etapy i człowiek podejmuje decyzje pod ich wpływem. Kiedyś był inna i nie patrzyłam tak na świay jak teraz. Byłam prostsza i uważałam że kocham i być może na tamten czas tak było. Nie wybrałam partnera ktory nie odpowiadał by mi swoim zachowaniem w życiu. Więc mogę teraz ująć że wybrałam na rozum a czy serce w tym było? Obecnie moje serce potrzebuje innych rzeczy by kochać . Mówią że to dobry człowiek i że go nie doceniam i miewam wyrzuty sumienia że mam sporo odczuć ale nie to co można określić kochaniem . Zresztą co to jest ta miłosć? Ktoś kto cię dopełnia? Ubarwia Ci świat? Nie wolno by ktoś sprawiał że odczuwasz szczęście w żuciu a bez tej osoby juź nie. Podobno trzeba umieć być szczęsliwym samemu. Wiec po co ktoś komuś w życiu? Ja już żyję z ciekawości. Przygladam się ludziom , ich decyzjom, motywacją . Jak się zmieniają. Świat się zmienia. Weryfikuję to co było i to co ma być.
Też czasami uważałem, że im człowiek bardziej samodzielny, szczęśliwy sam ze sobą, rozwinięty, tym bardziej satysfakcjonujący związek potrafi stworzyć. Ale czy tak jest w istocie? Może takie osoby nie będą myliły swoich uczuć z obawami, kompleksami i wyobrażeniami, co na pewno jest pozytywnym aspektem. Ale czy u kogoś kto całe życie był bardzo skupionym na sobie, może być trudno o intensywne i głębokie uczucie? W gruncie rzeczy ja nie widzę jednoznacznej recepty. Warto by było, żeby ludzie wiedzieli mniej więcej co jest ich wyobrażeniem, czego oczekują, a czego się można spodziewać po ukochanej osobie. Nie szukali w związku ucieczki czy wyleczenia swoich ran. Bo co kiedy rany się wyleczy? Może się okazać, że to nie to. No i żeby nie było w tym wszystkim takiego przymusu, presji i grania na uczuciach. Przecież wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, każdy może się pomylić, podjąć złą decyzję. Możliwe, że tych smutnych historii byłoby nieco mniej...a nasze wirtualne emerytury stałyby się jeszcze bardziej zagrożonexD

Awatar użytkownika
StaraDusza
Introwertyk
Posty: 103
Rejestracja: 04 lip 2018, 22:14
Płeć: kobieta

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: StaraDusza » 25 sty 2019, 22:22

Dlatego nie powinno się wiązać z kimś przed 30tką. Człowiek powinien pomyśleć nad sobą jaki jest , czego potrzebuje , co może dać. No ale rodzice nie oświecili tą wiedzą , w szkole też nikt nie wspomniał. No i w sumie nie każdy się nad tym wywodzi , niektórzy po prostu żyją , cieszą się nie wnikając... Kochają nie wnikając , nienawidzą nie rozwalając czemu dlaczego i po co. Będąc skomplikowanym jest trudno się tu odnaleźć w życiu ale można odczuwać głębiej. Wszystko ma dwie strony medalu.
Jestem przegrywem. i mam 40 lat.

Awatar użytkownika
Arsen
Pobudzony intro
Posty: 126
Rejestracja: 04 lut 2019, 22:08
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 2w6
MBTI: INFJA
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Skąd bierzecie motywację do życia

Post autor: Arsen » 08 lut 2019, 17:25

Motywacje do życia biorę z marzeń i z tego jakie mam plany. Myślenie o tym i dążenie do tego mi pomaga i w trudnych chwilach wiem że nie mogę się poddać bo kiedyś wygram. Czasem też inni ludzie mi pomagają. Muszę im dawać dobry przykład więc nie ma mowy o poddawaniu się.
Nigdy się nie poddawaj tylko walcz!
Obrazek

ODPOWIEDZ