Wybuch

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
Awatar użytkownika
Agon
IntroManiak
Posty: 694
Rejestracja: 13 kwie 2012, 15:20
Płeć: mężczyzna

Re: Wybuch

Post autor: Agon »

Tu co nieco o wkurwieniu u introwertyków http://www.youtube.com/watch?v=5QIq7xgY7ZE

Awatar użytkownika
bartek93
Stały bywalec
Posty: 226
Rejestracja: 15 kwie 2018, 22:29
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Okolice Siedlec

Re: Wybuch

Post autor: bartek93 »

Czasem zdarzy mi się wybuchnąć w pracy, a jest to spowodowane najczęściej tym, gdy ktoś każe mi robić czyjąć robotę albo narzuca mi jakieś chore tempo. Kiedyś dusiłem wszystko w sobie, ale gdy za dużo tego wszystkiego, nie wytrzymuję i najczęściej reaguję dość emocjonalnie (podnoszę głos i nie dobieram słówek). Ogólnie poza pracą mam podobnie. Najpierw coś w sobie duszę długi czas, aż w końcu muszę wybuchnąć, bo nie potrafię inaczej :lol:
I breathe the air of my beliefs
INFJ

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 2177
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Wybuch

Post autor: highwind »

Kurcze, podniesienie głosu to dla mnie jeszcze nie wybuch. Często słyszę podniesiony głos w pracy, samemu też zdarza mi się tak reagować, zwłaszcza że w moim zawodzie dyskutuje się różne rozwiązania, odmienne koncepcje. Takie dyskusje potrafią być ożywione. Wulgaryzmy też są w biurze na porządku dziennym. Może nie pejoratywne, interpunkcyjne, ekspresywne i onomatopeje raczej, ale jednak :P

nietota
Introwertyk
Posty: 106
Rejestracja: 02 sie 2018, 21:15
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INTP

Re: Wybuch

Post autor: nietota »

Hej, jakie mamy dźwiękonaśladowcze wulgaryzmy? Muszę poszerzyć słownik.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 2177
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Wybuch

Post autor: highwind »

Jeb! Jebut! Pierdut! Takie nie?

Awatar użytkownika
Arsen
Rozkręcony intro
Posty: 263
Rejestracja: 04 lut 2019, 22:08
Płeć: mężczyzna
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Sinnoh
Kontakt:

Re: Wybuch

Post autor: Arsen »

Hmm wydaje mi się że kiedyś miałem wybuchy. W coś uderzyłem, krzyczalem, rzuciłem czymś i było ogólnie ostro. Od lat jednak potrafię się opanować i w 99% mi się udaje :D
W walce – zwycięstwo
W pokoju – czujność
W śmierci – poświęcenie

nietota
Introwertyk
Posty: 106
Rejestracja: 02 sie 2018, 21:15
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INTP

Re: Wybuch

Post autor: nietota »

highwind pisze:
14 lut 2019, 21:21
Jeb! Jebut! Pierdut! Takie nie?
Nie postrzegałam ich jako dźwiękonaśladowczych. Muszę wyczulić słuch. "Jebut". Tego to w ogóle nie znałam! Śmieszne.

Nigdy nie wybucham, powściągliwość to moje drugie imię, bardzo imponuje mi panowanie nad sobą. Ale już kiedy jestem dla kogoś obcego niemiła (np. raz musiałam trochę nakrzyczeć na kuriera przez telefon), to jest mi potem ciężko się pozbierać. Dla swoich jestem zawsze bardzo wredna, ale to takie czułościowe jest :)

Awatar użytkownika
Fire
Stały bywalec
Posty: 176
Rejestracja: 20 lut 2019, 17:47
Płeć: kobieta

Re: Wybuch

Post autor: Fire »

Pewnie, że mi się zdarza.Tyle, że nikt tego nie widzi.Nie pokazuję otoczeniu co mnie męczy.Nie muszą wiedzieć.

Racter

Re: Wybuch

Post autor: Racter »

Jestem człowiekiem bardzo cichym i raczej duszącym w sobie wiele rzeczy. Życie, a konkretnie sytuacja rodzinna, z cholerycznym temperamentem rodzica na czele nauczyły mnie, że podnoszenie głosu i wybuchanie gniewem nie przynosi nic pożytecznego.

Czasem jednak, bardzo, bardzo sporadycznie, czara goryczy się przelewa. I to zazwyczaj w sytuacji nieadekwatnej do reakcji. Po prostu się nagromadzi bardzo dużo, i jak przez dłuższy czas nie ma ujścia, to się kończy jak się kończy.

Awatar użytkownika
Introja
Rozkręcony intro
Posty: 264
Rejestracja: 31 lip 2018, 21:46
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: kuj.-pom.

Re: Wybuch

Post autor: Introja »

Nie zdarzyło mi się wybuchnąć tak na dobre, głośno krzykiem itd., jeśli już mam zupełnie dość to po prostu wybucham płaczem, klnę w myślach, potem jakoś uchodzi. 😊

lugi854
Intronek
Posty: 25
Rejestracja: 13 wrz 2018, 15:19
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Gdynia

Re: Wybuch

Post autor: lugi854 »

Ja bardzo rzadko miewam napady złości. Ale jak już je mam to mam takie przez chwile uczucie że mogę jeszcze nad tym zapanować.

Mateuszxyz
Introrodek
Posty: 10
Rejestracja: 03 mar 2018, 21:01
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: łódź

Re: Wybuch

Post autor: Mateuszxyz »

Również miewam takie napady złości, zdenerwowania, frustracji rzadko, lecz jak już zbliża się ten moment, to się wycofuje. Potrzebuję wtedy chwili dla Siebie, najlepiej w ciszy i samotności, gdzie będę mógł wszystko przemyśleć,uspokoić się.
Czasem łańcuchy, które Nas ograniczają leża tylko po stronie psychiki.

Awatar użytkownika
santiago
Intronek
Posty: 49
Rejestracja: 13 sty 2019, 12:57
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ

Re: Wybuch

Post autor: santiago »

Racter pisze:
19 cze 2019, 21:59
Jestem człowiekiem bardzo cichym i raczej duszącym w sobie wiele rzeczy. Życie, a konkretnie sytuacja rodzinna, z cholerycznym temperamentem rodzica na czele nauczyły mnie, że podnoszenie głosu i wybuchanie gniewem nie przynosi nic pożytecznego.
Też mam podobną sytuację. Ogólnie kiedyś zdarzały mi się wybuchy, głównie kiedy byłem sam. Do niedawna trudne sytuację, które się nawarstwialy, wzbudzały we mnie dużo złości i wyobrażałem sobie, że mógłbym wybuchnąć i wykrzyczec komuś bez owijania w bawełnę co mi leży na sercu. Od pewnego czasu zauważam sporo zmian, nie przejmuję się wieloma rzeczami, mam więcej dystansu i spokoju w sobie. Może się starzejexD
"Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda."

~Albert Einstein

ODPOWIEDZ