Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
Awatar użytkownika
Faramuszka
Stały bywalec
Posty: 226
Rejestracja: 26 paź 2012, 17:25
Płeć: kobieta
MBTI: iNTP
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: Faramuszka »

@up może jednak osobny temat?
Tytus pisze: dłuższymi przerwami w kontaktach,głównie ze względu na jego impulsywność....potrafił bez powodu rozłączyć się podczas rozmowy na skypie,czy przerwać czat na gg i nie odzywać się nawet 2-3 miesiące "
A tam od razu impulsywność, może temat do rozmowy się wam skończył?
O ile gg rozumiem, bo również zdarza mi się urywać dyskusję, jeśli mnie nudzi, to skype już nie bardzo bo w rozmowie w której się widzi, wypadałoby się pożegnać przynajmniej.
Zapewne rozumiem to lepiej, bo sama "mam podobnie" i znam osoby z podobnymi praktykami. Jak dla mnie, zamiast porozmawiać (a może rozmawiałaś i ja się mylę) to troszkę za bardzo do siebie bierzesz tę sytuację, ale to tylko takie moje gdybanie sobie ^^
Tytus pisze:Po jakimś czasie powiedział,że ma cechy introwertyka.Ponieważ do tej pory nie miałam do czynienia z osobą o tych cechach..
Poprawka, miałaś, ale dopiero teraz ktoś Ci to ładnie nazwał i wiesz jak się to nazywa. Rozejrzyj się.

Możliwe, że oczekujesz od tej relacji czegoś, czego on się nie spodziewa.
Bierz pod uwagę, że każdy ma swój "limit" przebywania z drugim człowiekiem.

Awatar użytkownika
Tytus
Introwertyk
Posty: 65
Rejestracja: 03 lis 2013, 15:58
Płeć: nieokreślona

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: Tytus »

ok. Kończę.
To dosyć skomplikowana sprawa.
Ja ,w każdym razie,byłabym zadowolona gdyby ktoś ,kto deklaruje przyjażń zaproponował mi pomoc.....rozważyłabym,że może coś jest nie tak jeśli to niepokoi przyjaciela/przyjaciół/kogoś bliskiego....

Awatar użytkownika
Drimlajner
Legenda Intro
Posty: 1234
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: Drimlajner »

To złożona i delikatna sprawa.
Jest taka ciekawa scena pasująca do takich sytuacji. Dla niekumatych: Joanna uważa że dostała miecz wraz z misją wprost od boga, wszak wszystko na to wskazuje. Jej sumienie tłumaczy, w dość bezpośredni sposób, że wśród nieskończonej ilości dróg i metod, dlaczego wybierać ten konkretny obrót sprawy ?

http://www.youtube.com/watch?v=9oSJdSL8YOE
długotrwały stres prowadzi przecież do stanów depresyjnych
On ma te problemy czy to była tylko twoja wyobraźnia ?
Jeśli ma, jakie są to problemy i jak wygląda jego reakcja na nie ?

Spoiler: Jeśli ma, wątek zostanie urwany. Prawa internetu głoszą że w sieci osoba zwracająca się po radę zawsze oczekuje konkretnych rad na ogólnie przedstawiony problem, nigdy zaś nie planuje przedstawić problemu wyczerpująco.
niechęć kontaktów z ludżmi,rozmów,wyjśc z domu,brakiem chęci do życia
Depresja to bardzo zindywidualizowana choroba. Nie można określić jakiegoś wspólnego fundamentu dla tego stanu. Czytałem ostatnio przy okazji lektury o strukturze HIV w Polsce wywiad z zakażonym który właśnie przed infekcją miał depresję. Choroba spowodowana brakiem poczucia bezpieczeństwa, co zostało wywołane poprzez szczególne dzieciństwo: uległy ojciec i apodyktyczna matka, nieumiejętność nawiązania kontaktu z rówieśniczkami i w konsekwencji brak poczucia pewności w stosunku do swego ciała, i roli w społeczeństwie. Depresja przebiegła właśnie w sposób odwrotny, był wzmożony kontakt z ludźmi, praca jako barman w godzinach szczytu i ogromna chęć życia. W chwili gdy dostał od lekarza "+" przyznawał się do 200 partnerek (w 3 lata), był introwertykiem, zdawał sobie sprawę że jego życie jest wynikiem tego że nie radził sobie z trauma odciśniętą na nim w dzieciństwie.
Zdecydowanie w mojej ocenie to człowiek wrażliwy i dobry ale niepokojąca jest dla mnie huśtawka nastrojów.
Może na "Tereskę" jest niewłaściwym sposobem rozwiązania tej zagadki ? Huśtawka może być spowodowana czymś trywialnym, a on sam wcale nie musi być takim dobrym człowiekiem.

Awatar użytkownika
Tytus
Introwertyk
Posty: 65
Rejestracja: 03 lis 2013, 15:58
Płeć: nieokreślona

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: Tytus »

Drimlajner-wdajesz się w filozofowanie.(bez urazy)
problemy ma.I oczywiście temat zostanie urwany,ponieważ nie było moim celem roztrząsanie na forum tematu w szczegółach.
Przeczytałam w tym wątku,że ktoś korzystał z konsultacji z psychologiem,brał udział w terapii i że terapia była,czy jest skuteczna i zadałam pytanie,czy można nakłaniać osobę introwertyczną do konsultacji.To wszystko

Awatar użytkownika
Drimlajner
Legenda Intro
Posty: 1234
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: Drimlajner »

None taken, gdyby wszyscy na forum byliby tacy poważni, po cóż forum :lol:

Skuteczność zapewne zależy od jakości danego specjalisty i podatności na sposób ingerencji u klienta.

Awatar użytkownika
Tytus
Introwertyk
Posty: 65
Rejestracja: 03 lis 2013, 15:58
Płeć: nieokreślona

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: Tytus »

Nie nie wszyscy muszą być poważni,ale ten wątek to chyba nie miejsce do sypania dowcipami...
Chętnie podowcipkuję w wątku,który założysz np. Dowcipkujcie ze mną :))))
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Drimlajner
Legenda Intro
Posty: 1234
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: Drimlajner »

w kartotece napisane że mam zaburzenia osobowości, ale o co dokładnie chodzi to nie wiadomo
Niech ci wypiszą z tej kartoteki jakiś wypis potwierdzający. Taka sprawa daje z tego co się orientuję: kat.E. Czyli niezdolny do służby w czasie pokoju i wojny.

Chyba że ci tą opinię wypisał psycholog, wtedy jest nic nie warta.

emfausto

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: emfausto »

na chwile obecną posiadam: zaświadczenie od psychiatry, zaświadczenie od psychologa i zkserowaną kartoteke, ale nie wiem czy to wystarczy... (a do tego jeszcze wada wzroku, na którą też papiery mam)

Awatar użytkownika
Drimlajner
Legenda Intro
Posty: 1234
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: Drimlajner »

zaświadczenie od psychiatry, zaświadczenie od psychologa i zkserowaną kartoteke
Bierz całość, to niejako poświadczy historię twojej choroby. Zawsze jeden dokument wygląda podejrzanie.

Natomiast co do wystarczalności to wystarczy papierek od psychiatry, to już jest wiążące a litera prawa mówi, że osobie o zaburzeniach psychicznych do ręki broni dać nie można.
wada wzroku
Musiała by być naprawdę duża aby mieć wpływ na kategorię. Super wzrok obowiązuje chyba tylko pilotów i strzelców wyborowych a z wzrokiem z drobnymi wadami biorą wszędzie indziej.

Zabrać zaświadczenie o wadzie wzroku nie zaszkodzi.

Miałem w sumie 3 kolegów którzy mieli ze sobą grube pliki dokumentów na komisji. Dostali E, reszta a było nas tam z 40 A i A+.
Jeden aby udokumentować astmę.
Drugi aby udokumentować słabe kości (a łamał serio, co rok, nogę lewą lub prawą).
Trzeci aby udokumentować operację na kręgosłupie.

No i co można jeszcze rzec. W komisji zasiadają trzy osoby, internista, szef WKU, jeszcze jakiś gościu. Dasz papiery lekarzowi, przejrzy i dostaniesz książeczkę z danymi a tam ci wstawią literę E.

A nie za stary ty na komisję ?

Chociaż, wiesz, nie wiem. W internecie piszą że osoby z "E" nie są ewidencjonowane więc raczej książeczki nie dostaniesz. W sumie, sam zobaczysz.
Ostatnio zmieniony 26 mar 2014, 14:31 przez Drimlajner, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Bzdzichu
Wtajemniczony
Posty: 7
Rejestracja: 22 sty 2014, 13:46
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: Bzdzichu »

emfausto pisze:na chwile obecną posiadam: zaświadczenie od psychiatry, zaświadczenie od psychologa i zkserowaną kartoteke, ale nie wiem czy to wystarczy... (a do tego jeszcze wada wzroku, na którą też papiery mam)
O ile dobrze pamiętam, to na komisji i tak będziesz miał rozmowę z ich psychiatrą (mnie wysłali z "karta obiegową" po różnych lekarzach, gdy przedstawiłem im "papiery"). Ale sądząc po twoim wpisie, nie masz się co martwić :D
"Być dobrym jest szlachetnie. Lecz uczyć innych jak oni mają być dobrzy, jest jeszcze szlachetniejsze i nie wymaga tyle wysiłku." (M.Twain)

Awatar użytkownika
NoxVurme
Introwertyk
Posty: 90
Rejestracja: 15 maja 2014, 18:31
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w2
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Chory umysł i Dewiacje Intelektualne

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: NoxVurme »

A mnie Psycholog Oświecił że jestem jak Tykająca Bomba ponieważ jestem Introwertykiem z znamionami osobowości Dyssocjalnej. Fakt wiedziałem że jestem introwertykiem ale że mam znamiona osobowości Psychopatycznej to w szoku jestem . :shock:
Człowiek rodzi się miękki i słaby a umiera twardy i mocny-- Lao Tsy
https://www.youtube.com/watch?v=DTZaU5vwhXg

Awatar użytkownika
Sorrow
Krypto-Extra
Posty: 829
Rejestracja: 21 gru 2007, 1:48
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: ENFP

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: Sorrow »

NoxVurme pisze:A mnie Psycholog Oświecił że jestem jak Tykająca Bomba ponieważ jestem Introwertykiem z znamionami osobowości Dyssocjalnej. Fakt wiedziałem że jestem introwertykiem ale że mam znamiona osobowości Psychopatycznej to w szoku jestem . :shock:
To chyba typowe dla ISTJtów.
Moja galeria na DeviantArt

"Violence solves everything."

topór
Introwertyk
Posty: 60
Rejestracja: 01 sty 2013, 11:59
Płeć: nieokreślona

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: topór »

Czego powinienem spodziewać się podczas I wizyty u psychologa? Na jakie pytania być przygotowanym = mieć przemyślaną i obiektywną odpowiedź? To pytanie kieruje do tych, którym taka wizyta faktycznie coś dała.

Awatar użytkownika
UnderPressure
Introwertyk
Posty: 75
Rejestracja: 10 lip 2014, 11:32
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
MBTI: INTP
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: UnderPressure »

Bywałem u psychologa i psychiatry w związku z podejrzeniem u siebie depresji. Ani leki ani psycholog mi w niczym nie pomogli.

Jeśli chodzi o psychologów z którymi miałem do czynienia do przede wszystkim są dobrzy w wygłaszaniu frazesów, co by nie powiedzieć farmazonów. Mówią i mówią i mówią i generalnie jak ktoś przeczytał parę artykułów z dziedziny psychologia na wikipedii to już wszystko wie co oni mówią. Na zasadzie, że jak powiesz, że odczuwasz smutek i przygnębienie to rozwiązaniem jest: "Staraj się być szczęśliwy!". Jak dla mnie to była strata czasu i energii i zarzuciłem tę praktykę.
Omnis Moriar

Obrazek

Awatar użytkownika
qb
IntroManiak
Posty: 736
Rejestracja: 25 maja 2008, 23:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Wizyta introwertyka/czki u psychologa?

Post autor: qb »

Wszystko zależy od psychologa, są lepsi i gorsi, ale ja nigdy nie byłem. Znam tylko ludzi, którzy byli na terapii.
Trust yourself, no matter what anyone else thinks.

ODPOWIEDZ