Za grzeczni...

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.

Czy ludzie uważają Cię za osobę grzeczną?

Tak
153
87%
Nie
8
5%
Nie wiem
15
9%
 
Liczba głosów: 176

MatiZ
Pobudzony intro
Posty: 160
Rejestracja: 18 wrz 2013, 17:23
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Za grzeczni...

Post autor: MatiZ »

Były różne przypadki wybuchów spokojnych osób. Pobicie na kwaśne jabłko gnębiących. Zdarzały się morderstwa i przypadki zdemolowania domów. Unikają ludzi i sytuacji, które wyprowadzają ich z równowagi. Kiedy nie mogą się wybronić, wszystko co zgromadzili w sobie przez te lata wybucha. Przez taką furię rozsądek się wyłącza i osoba staje się niebezpieczna. Wrzemy w różnych temperaturach :D. Lepiej wkurzyć kogoś, kto regularnie się wnerwia.

Awatar użytkownika
djaq
Introwertyk
Posty: 82
Rejestracja: 15 lut 2013, 23:52
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ

Re: Za grzeczni...

Post autor: djaq »

Tak, uważają mnie za grzeczną osobę. Student, nie pije (dziwne? nie pasuje trochę :D), nie mający żadnych problemów. Wszystko się zmienia jeśli ktoś naprawdę mnie pozna (tak z 4-5 osób) wiedzą, że jestem bezczelny, chamski, nie cackam się z nikim.
5w4
INTJ

Awatar użytkownika
inhale
Intronek
Posty: 50
Rejestracja: 22 maja 2015, 11:44
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: o.O
Kontakt:

Re: Za grzeczni...

Post autor: inhale »

zawsze się ludzie dziwią, jak zobaczą, ze piję alkohol, albo palę fajkę. na przeklinanie rzadziej zwracają uwagę.

Awatar użytkownika
Agon
IntroManiak
Posty: 694
Rejestracja: 13 kwie 2012, 15:20
Płeć: mężczyzna

Re: Za grzeczni...

Post autor: Agon »

So-ze pisze:A nie myślicie, że te wasze eksplozje, którymi straszcie, dla innych mogą wyglądać jak jakieś żałosne histeryzowanie? Piszecie coś o wybuchach wulkanów, demonach a prawda jest taka, że dla osoby trzeciej to może być tak dramatyczne jak obieranie ziemniaków... ludzie, lol. Ekstrawertycy mają intro tak często w dupie, że myślicie, że to kogoś ruszy?
Masz nieco racji, ale w dużej mierze to wrażenie zależy od tonu głosu osoby wybuchającej. Jak ktoś będzie piszczał, to wyjdzie na histeryka, ale jak ktoś wybuchnie krzycząc hardym, niskim głosem, to już nieco inaczej wygląda. No i sporo zależy od tego, czy poza darciem japy coś się robi np. czy się kogoś bije, czy tylko drze.

Osobiście uważam, że należy rozwijać asertywność, by móc uniknąć gromadzenia się złości na ludzi. Dobija mnie, gdy nie umiem się porozumieć z drugą osobą np. mówię "nie", a ona swoje dalej. To wynika z tego, że sam nigdy nie jestem w 100% przekonany co do sensowności danego pomysłu, a raczej każdy pomysł uważam za równie sensowny/bezsensowny i widać to po mnie, dlatego inni tak chcą mnie do czegoś nakłonić.

Możliwe, że introwertycy wolniej myślą od ekstrawertyków i znajdują podczas rozmowy mniej argumentów, dlatego dają się przekonywać i robią z siebie ciepłe kluchy. Ostatnio mam taką rozkminę, że ekstrawertycy są po prostu bardziej inteligentni od introwertyków.

nutri

Re: Za grzeczni...

Post autor: nutri »

To jest dokładnie moja przypadłość - bardzo często jestem uznawana za zbyt grzeczną i stonowaną, wieczną konformistkę. A w 90% przypadków nie wynika to z chęci przypodobania się komuś, nieurażenia go lub "niemania" własnego zdania, lecz po prostu z chęci zakończenia sporu/rozmowy i pójścia sobie. Nie lubię konfrontacji nie dlatego, że jestem ciotą życiową, lecz dlatego, że ludzie zdenerwowani i przekonani, że ich racja jest najichsza, mnie męczą i już. Zwyczajnie nie chce mi się z nimi gadać, a jednocześnie nie chcę być bezczelna (szkoda nerwów na spinki, zwykle zupełnie nie warto). :wink:

sweetspot
Intronek
Posty: 47
Rejestracja: 26 wrz 2014, 19:09
Płeć: kobieta

Re: Za grzeczni...

Post autor: sweetspot »

A ja nie znoszę, jak ktoś mówi o mnie, że jestem miła. Wtedy mam ochotę odpowiedzieć, że jestem miła, bo... mam pistolet i jeszcze go nie użyłam :roll:

Awatar użytkownika
Papaja
Intromajster
Posty: 461
Rejestracja: 04 sty 2014, 14:30
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w9
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Poznań

Re: Za grzeczni...

Post autor: Papaja »

sweetspot pisze:A ja nie znoszę, jak ktoś mówi o mnie, że jestem miła. Wtedy mam ochotę odpowiedzieć, że jestem miła, bo... mam pistolet i jeszcze go nie użyłam :roll:

:lol: :lol: :lol: to bylaby genialna riposta
Kto stworzył ten labirynt niepewności, tę świątynię dufności, naczynie grzechu, pole usiane tysiącem zasadzek, przedsionek piekła, kosz po brzegi napełniony chytrością, truciznę słodką jak miód, łańcuch, który wiąże śmiertelnych z doczesnością – kobietę?

Niewidoczny
Wtajemniczony
Posty: 9
Rejestracja: 13 lip 2015, 3:21
Płeć: mężczyzna

Re: Za grzeczni...

Post autor: Niewidoczny »

Ja jestem ogólnie przeczną osobą,ale jak ktoś/coś mnie mocno wkurzy to mam ochote zabić :mrgreen:

Awatar użytkownika
Emhyr
Intronek
Posty: 56
Rejestracja: 29 lip 2014, 18:17
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ/ISTJ/INTP
Lokalizacja: Warszawa

Re: Za grzeczni...

Post autor: Emhyr »

Ja tam jestem uważany raczej za grzecznego, ale troszkę w kierunku bycia oschłym. Ale lubię się czasem niemiło wypowiedzieć, gdy ktoś sprowokuje i mam u temu powód :evil:
Tańczący Płomień
Ostatnio mam ochotę z kimś pogadać/popisać, podyskutować, więc jak ktoś też czuje chęć zamiany paru słów to pisać do mnie póki ten stan jeszcze się utrzymuje!
Moje słowa nie odpowiadają moim myślom, a to poniża moje myśli ~ książę Myszkin, pióra mistrza Dostojewskiego.
Profile: Steam | MyAnimeList | MyPersonality

karla
Zagubiona dusza
Posty: 4
Rejestracja: 18 sie 2015, 13:01
Płeć: kobieta

Re: Za grzeczni...

Post autor: karla »

To ja podziwiam, czasami nie potrafię się ostro odezwać. Po prostu jestem zbyt kulturalna :roll:

Awatar użytkownika
blackandwhite
Intronek
Posty: 36
Rejestracja: 07 sty 2016, 19:10
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP

Re: Za grzeczni...

Post autor: blackandwhite »

Wśród rodziny, bliskich przyjaciół, jeśli coś mi nie pasuje, po prostu o tym mówię, zdarza się i ostro. Ale generalnie społeczeństwo ma mnie za super grzeczną ("Ty pijesz piwo??!! Jak ja?! Niemożliwe"). Ludzie...introwertyk też człowiek, a cicha woda brzegi rwie

Awatar użytkownika
jubei
Intro-wyjadacz
Posty: 375
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Za grzeczni...

Post autor: jubei »

Hmm nie wiem czy mówienie wprost i ostro bierze się z intro, może, ale to też sposób myślenia. Bycie konkretnym bez owijania.

Zdziwienie że ktoś pije piwo kojarzy mi się z latami liceum. Trzeba przeżyć tę gehennę, potem, będąć dorosłym, już jak ktoś to powie będzie się narażał na śmieszność.
"Life is so unnecessary"

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 2177
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Za grzeczni...

Post autor: highwind »

Ertix pisze:Ja nie znoszę ludzi którzy dosadnie i prosto z mostu walą to co myślą.
Lol, rozumiem, że forów internetowych już się to nie tyczy? Bo co właśnie robisz w swoim poście, jak nie to, co opisałeś jako domenę ludzi, których nie znosisz? Piszesz, że nie można mówić o kimś jeśli się go nie pozna, a właśnie wrzuciłeś całą kupę ludzi, o których nie masz bladego pojęcia, do wora i uznajesz za usprawiedliwione to, że ich nie znosisz. A, i przy okazji, uraziłeś mnie swoim postem. Teraz powiedz mi - uważasz się za prostaka, czy zwykłego hipokrytę?
Aha, tak przy okazji, mógłbyś wyjaśnić jak łączysz libertarianizm z partią Razem?

Nestor

Re: Za grzeczni...

Post autor: Nestor »

Nie rozumiem Ciebie, Ertixie. Nie lubisz - kogo?

Ludzi szczerych, wulgarnych, krytykanckich, spoufalających, konkretnych, aroganckich? Bo to, co napisałeś, tyczyć się może wszystkich podanych.

Awatar użytkownika
blackandwhite
Intronek
Posty: 36
Rejestracja: 07 sty 2016, 19:10
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP

Re: Za grzeczni...

Post autor: blackandwhite »

Myślę, że po prostu trzeba mieć wyczucie, co komu można powiedzieć.

ODPOWIEDZ