Pandemia SARS-CoV-2

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Alphekka
Pobudzony intro
Posty: 150
Rejestracja: 22 kwie 2018, 22:34
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Ziemia

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Alphekka »

Introja pisze: 29 kwie 2021, 20:39 Mój znajomy z Indii pisał mi, że ludzie są u nich po prostu głupi i nie chcą maseczek nosić, dopiero kary wprowadzono za brak maseczek, są tłumy no i ciężko upilnować. No i niby nie ma pieniędzy na lockdowny od rządu, a rząd skorumpowany
Ale od dawna się mówi, że maseczki "g" dają :D
Dwa razy dwa równa się siedem i pół, minus trzy i jeszcze trochę więcej. G. I. Gurdżijew
Awatar użytkownika
Introja
Intro-wyjadacz
Posty: 391
Rejestracja: 31 lip 2018, 21:46
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: kuj.-pom.

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Introja »

Alphekka pisze: 29 kwie 2021, 21:50
Introja pisze: 29 kwie 2021, 20:39 Mój znajomy z Indii pisał mi, że ludzie są u nich po prostu głupi i nie chcą maseczek nosić, dopiero kary wprowadzono za brak maseczek, są tłumy no i ciężko upilnować. No i niby nie ma pieniędzy na lockdowny od rządu, a rząd skorumpowany
Ale od dawna się mówi, że maseczki "g" dają :D
Ja widziałam kiedyś nagranie, gdzie maseczka dużo lepiej zatrzymywała wyziewy czy jak to nazwać, ma większe odległości pewnie nie ma to sensu, ale jak ktoś stoi blisko robi różnicę
Awatar użytkownika
Drimlajner
Legenda Intro
Posty: 1464
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Drimlajner »

Maseczka "działa" pod warunkiem przestrzegania zasad BHP czyli np. wymienność masek.

Jeżeli ktoś ma jedną i tą samą maskę od początku pandemii a pewnie takie osoby owszem są i to w większości (w sensie niepraną, trzymaną w kieszeni 24/7), to zarazki są zarówno na stronie spodniej i wierzchniej, i przy każdym kaszlnięciu czy sapaniu te zarazki się odrywają itp. etc.

Osobnym problemem jest cały aspekt utylizacji odpadów, zużytych masek które się wszędzie walają.

Na szczęście szczurki nie przenoszą zarazków a związek tych zwierzątek z przeróżnymi epidemiami jest czysto hipotetyczny.

Image
Awatar użytkownika
Introja
Intro-wyjadacz
Posty: 391
Rejestracja: 31 lip 2018, 21:46
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: kuj.-pom.

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Introja »

Drimlajner pisze: 29 kwie 2021, 23:30 Osobnym problemem jest cały aspekt utylizacji odpadów, zużytych masek które się wszędzie walają.
To prawda, bardzo to szkodliwe dla środowiska. Uczula się by chociaż obcinać gumki masek, bo zwierzęta się wplątują w nie. Sama miałam nieprzyjemność sprzątania po kimś porzuconej maseczki w naturze.
Awatar użytkownika
patha
Pobudzony intro
Posty: 146
Rejestracja: 18 sty 2016, 5:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP/J-T

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: patha »

Introman24 pisze: 12 kwie 2021, 23:01 Pfizer dzisiaj ogłosił, że jego szczepionki są mniej skuteczne na wariant południowoafrykański. Dość prawdopodobne że podobnie będzie wyglądać to z brazylijskim na który zachorowało wielu ozdrowieńców. Wirus jest tak rozpowszechniony że powstanie mutacji na którą dotychczasowe szczepionki będą nieskuteczne wydaje mi się tylko kwestią czasu, może nawet coś takiego już gdzieś się wytworzyło i teraz się właśnie roznosi. Nawet jak zaszczepimy wszystkich tutaj w Europie to wyszczepienie całej Afryki, Ameryki Łacińskiej czy Indii jest niemożliwe. Pandemia tam będzie trwać więc wirus dalej będzie się mutował i całkiem możliwe że jesienią usłyszymy o tym że jakimś mozambickim wariancie na który nie działają szczepionki. Obym się mylił. Ale patrząc na sytuację w Brazylii wydaje mi się to prawdopodobne.
Pisałem wcześniej, że ten wirus ma duży potencjał do mutacji przez swoją ogromną zaraźliwość. I tak naprawdę tych mutacji są tysiące, czy dziesiątki tysięcy, a to co nazywają "wariantami" angielskimi, bengalskimi, syjamskimi itd. to tylko te z tych mutacji, które okazały się najbardziej istotne z jakiśtam powodów (np. mają większą zaraźliwość, albo zarażają się nimi ozdrowieńcy). Ale z tego co zauważyłem gdy mowa o jakimś "wariancie" zwykle nie ma żadnych badań potwierdzających jego nietypowe właściwości, wszystko zaczyna się od medialnej paniki i na mniej kończy. Pan z CNN miał ostatnio dużo to powiedzenia na ten temat...

I teraz, wg. obecnej logiki wydarzeń grozi nam sytuacja, że ludzie będą nabywali odporność za pomocą szczepionki / przejścia choroby , a wirus będzie sobie mutował i nowe mutacje będą nierozpoznawalne dla ludzkiego układu odpornościowego. I tak "w kółko macieju" do końca świata. I co roku będą wychodziły nowe szczepionki i co roku będą chcieli szczepić ludzi. Taka może być narracja producentów szczepień.
Ale moim zdaniu tak jednak nie będzie, po pierwsze z każdym nowym "cyklem" tempo mutacji musi spadać, gdyż wirus musi tak zmutować by nie tylko różnić się od wcześniejszych wersji, na które ludzie już są odporni, ale nadal musi być odpowiednio groźny.
Po drugie nie znam żadnych historycznych dowodów na to ,by przy okazji jakiejkolwiek pandemii zdarzały się tak daleko idące mutacje, by zarażać ponownie ozdrowieńców. W czasie pandemii grypy hiszpanki były dwie fale pandemii, alee przejście pierwszej zapewniało odpornośc na drugą.
I okazało się, że wielkiej różnicy jeśli chodzi o zakażenia między lockdownem a jego braku nie ma. Sam podawałem tu masę przykładów gdzie kraje prowadzące lockdown mają wciąż dużo zakażonych a np. Szwecja ma dużo mniejszą nadwyżkę zgonów niż kraje wprowadzające mocne restrykcje. Więc wniosek jest prosty - restrykcje nie działają, można długo dyskutować dlaczego tak jest ale nie można upierać się przy nie działającej strategii skoro widać że nie przynosi efektów a straty są większe od zysków.
Ja jednak zdania nie zmieniłem i nadal uważam, że lockdown ma sens - po to by odciążyć służbę zdrowia. I maseczki mają sens ,bo ograniczają tempo roznoszenia wirusa. Inną sprawą jest to jak ten lockdown jest prowadzony - na ślepo, bo po tym co rząd robi widać, że nie mają oni żadnego planu, ani żadnego modelu, którym by się posługiwali. I wiele rzeczy można było rozwiązać inaczej, np. zająć się profesjonalnie określaniem ryzyka w różnych miejscach i sporządzić odpowiednie reguły postępowania np. w przypadku hoteli i pensjonatów, do których przedsiębiorcy mogliby się dostosować, zamiast zamykać im biznesy. No i to, że w tym momencie więcej osób umiera przez niewydolność służby zdrowia niż na covid - to też wina rządu, nie całkowita - bo służba zdrowia dogorywa od lat, więc to w sumie wina całego społęczeństwa, że się tym tematem nie interesowało przez lata.
Generalnie trzeba było zamiast ostro zamykać gospodarkę - zostawić ją bardziej otwartą, za to ostro dofinansować służbę zdrowia, taniej by wyszło. Budowana szpitali tymczasowych to nie głupi pomysł, ale wykonanie żałosne. Można też było spróbować poprzerabiać niektóre szkoły na szpitale, bo wiele szkół w PRL była do tego przystosowana - choć nie wiem czy nadal się do tego nadają.
Niebezpieczne jest jednak to że kiedy Putin zajął Krym i prowadził wojnę w Donbasie miał rekordowe poparcie w kraju, rozpętał patriotyczną euforię i na chwilę wszyscy zapomnieli o biedzie i korupcji. Teraz kiedy ma problemy gospodarcze mała zwycięska wojna mogłaby mu pomóc w wewnętrznym wzmocnieniu swojej władzy. Czy się na to jednak zdecyduje? Trudno powiedzieć. Kolejne sankcje mogą być dotkliwsze a sytuacja gospodarcza kiepska, co prawda udało mu się na razie spacyfikować zwolenników Nawalnego ale ci nie powiedzieli chyba jeszcze ostatniego słowa. Co zrobi Biden, nie wiadomo. Marines raczej nie polecą bronić Kijowa ale dostawy amerykańskiej broni już mogą pójść więc wynik starcia nie taki pewny.
Sankcje na społeczeństwo rosyjskie raczej nie zadziałają, Rosjanin może przeżyć o chlebie i wodzie i jeszcze będzie miał siły by pójść na wojnę. Jedyne sankcje jakie mają sens to te uderzające bezpośrednio w dostawy materiałów potrzebnych dla przemysłu militarnego. Ale sankcje USA nie mają już takiej mocy jak kiedyś, przecież Ruski wszystko mogą kupić od Chińczyków.
Patrząc realistycznie - rosyjskie społeczeństwo nie ma szans na obalenie Putina i wprowadzenie demokracji, a już tym bardziej zachodnich norm prawnych (tych tradycyjnych opartych włąsnośc prywatną, poszanowanie wolności jednostki i wolności słowa ; nie tych postnowoczesnych o toaletach dla transeksualistów). Szybciej rosyjskie służby przyczynią się do rewolucji społecznej w USA niż na odwrót.
Drimlajner pisze:Jeszcze raz o cenach szczepionek. Wołam @patha bo wiadomo, poruszaliśmy ten temat.
TVP puściło dziś głuchy telefon nt. Saksonii to poszedłem czytać DW i FAZ, i ciekawe rzeczy wyczytałem. Cena szczepienia w Moskwie dla Covid turysty szczepionkowego (nie wiem jak to poprawnie określić, jest sexturystyka to jabturystyka, od jab czyli wkłucia?), prawdziwa cena na wolnym rynku dyktowana przez stosunek popytu do podaży, wynosi 150 Euro za dawkę. 150 Euro za dawkę dla klienta detalicznego gdzie w hurcie jest to cena w okolicy 8 Euro z centami.
Z tego co słyszałem w dużych punktach szczepień w wielkich miastach szczepią ludzi z ulicy po godzinach, żeby nie zmarnowały się otwarte szczepionki... Ale rozumiem, że Niemczech jest taki Ordnung, że młody Jonas choćby bardzo chciał się zaszczepić to nie ma szans na spenetrowanie dziury w systemie. Taka kwota to niezła desperacja...do tego pewnie szczepionką Sputnik ?
Awatar użytkownika
patha
Pobudzony intro
Posty: 146
Rejestracja: 18 sty 2016, 5:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP/J-T

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: patha »

Drimlajner pisze: 29 kwie 2021, 23:30 Maseczka "działa" pod warunkiem przestrzegania zasad BHP czyli np. wymienność masek.

Jeżeli ktoś ma jedną i tą samą maskę od początku pandemii a pewnie takie osoby owszem są i to w większości (w sensie niepraną, trzymaną w kieszeni 24/7), to zarazki są zarówno na stronie spodniej i wierzchniej, i przy każdym kaszlnięciu czy sapaniu te zarazki się odrywają itp. etc.
Dlatego właśnie nie działają (na nosiciela maseczki) . Maksymalny czas użytkowania takiej maseczki zgodny z BHP to 15-30 minut. Nie znam nikogo kto trzymałby przy sobie zapas maseczek i wymieniał co 15 minut. Trzeba by nosić ze sobą niezły pakunek, żeby wyjść z domu na kilka godzin.
Chyba nigdy nie widziałem podczas 40 minutowej jazdy autobusem aby ktokolwiek, kiedykolwiek wymienił raz maseczkę w trakcie podróży :) Mi się może dwa razy zdarzyło na początku pandemii jak jeszcze nosiłem zwykłe bawełniane.
Nie wiem jakie są teraz ceny maseczek jednorazowych, ale na początku pandemii był taki niedobór, że w okolicznej aptece pewnego dnia zauważyłem manufakturę "maseczek" ,bodajże z papieru kuchennego ,o ile nie toaletowego, wciskane ludziom po 8 zł. Jak się zapytałem "ale to chodzi o jakieś z filtrem, bo ja tu widzę tylko takie papierowe, które tam leżą w tym koszyku ?" to młoda farmaceutka prawie zapadła się pod ziemię ze wstydu co jej szef kazał wciskać staruszkom.

Więc wnoszenie restrykcji wymagających noszenia maseczek i wymaganie by ludzie nosili je zgodnie z zasadami BHP byłoby absurdem, ocierającym się wręcz o pomroczność umysłu - bo społęczeństwa po prostu na to nie stać.
Ale...
niestety rząd zapomniał o tym poinformować ... że głównym celem zasłaniania ust / maseczek nie jest to, żeby noszący maskę był chroniony. Tylko to, żeby ludzie na około byli chronienie przed noszącym maskę. Chodzi generalnie o to, żeby potencjalni bezobjawowi nie rozsiewali za daleko swoich wyziewów, żeby zmniejszyć zasięg i intensywność wyrzuconych na świat wirionów w czasie mówienia/kaszlenia/ziewania/psikania/śpiewania w przestrzeni publicznej. I pod tym względem - nawet jeżeli masz dwutygodniową maseczkę pełną patogenów - to ona nadal spełnia tą funkcję, czyli zatrzymuje w pewnym stopniu wszystkie drobini, które wydostają się z Twojego ukłądu oddechowego, a jeśli nie zatrzymuje to zmniejsza odległość na którą dolecą - co za tym idzie zmniejsza ryzyko zarażenia.
Druga strona tej monety jest taka, że od nasiąkniętej jak gąbka maseczki można zachorować, nawet poważnie, co przy pandemicznym stanie służby zdrowia może kończyć się dodatkowymi zgonami...
Awatar użytkownika
Drimlajner
Legenda Intro
Posty: 1464
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Drimlajner »

patha pisze: 30 kwie 2021, 22:45 I teraz, wg. obecnej logiki wydarzeń grozi nam sytuacja, że ludzie będą nabywali odporność za pomocą szczepionki / przejścia choroby , a wirus będzie sobie mutował i nowe mutacje będą nierozpoznawalne dla ludzkiego układu odpornościowego. I tak "w kółko macieju" do końca świata. I co roku będą wychodziły nowe szczepionki i co roku będą chcieli szczepić ludzi. Taka może być narracja producentów szczepień.
Ministerstwo Zdrowia. Komunikat z 2017 roku.
Powinieneś powtarzać szczepienie co sezon epidemiczny (czyli co rok, nawias mój), ponieważ wirusy grypy podlegają bardzo częstym zmianom genetycznym. Zmienność wirusa grypy powoduje, że skład szczepionki na każdy kolejny sezon epidemiczny musi być sprawdzany i uaktualniany.

Na chwilę obecną nie widzę żadnych przesłanek aby traktować koronawirusa inaczej niż grypę na sterydach. Ja wiem, że będzie chryja, ale taka jest po prostu praktyka szczepienna w przypadku grypy i jakie są przesłanki aby to zmieniać?
patha pisze: 30 kwie 2021, 22:45 Ja jednak zdania nie zmieniłem i nadal uważam, że lockdown ma sens - po to by odciążyć służbę zdrowia. I maseczki mają sens ,bo ograniczają tempo roznoszenia wirusa. Inną sprawą jest to jak ten lockdown jest prowadzony - na ślepo, bo po tym co rząd robi widać, że nie mają oni żadnego planu, ani żadnego modelu, którym by się posługiwali.
Moja krytyka idei lokcdownu wychodziła z pozycji braku możliwości implementacji, co w sumie okazało się prawdą. To nie jest to społeczeństwo na którym można przeprowadzać tak zakrojone działania. Brak dyscypliny, zasobów, odpowiednich kadr. Dodatkowo administracja serwuje zarządzanie przez chaos, co wszystko komplikuje.

Oni w lipcu chcieli powtórzyć 10.04.2010. Wy sobie wyobraźcie co wtedy by się działo!

Dlatego jeszcze raz, na spokojnie. Rzeczpospolita jest krajem na granicy upadku. Tutaj trzeba działać na poziomie absolutnie podstawowym. Lockdown? Wszyscy mają w dupie ten lockdown. Nie ma żadnej służby która by to wyegzekwowała. Kilka dni temu była afera bo LOT lata do Indii, no lata, ale cargo, bez paxów, tylko co z tego bo ludzie i tak latają do Indii przez Dubaj, i my nic z tym nie możemy zrobić. Połączeń z Dubajem nie zlikwidujemy bo ucierpiałby segment rolny, ten od uboju rytualnego, a to wiecie, elektorat.

Nawet Kaczyński jest za cienki aby temu ukręcić łeb.

A poszczególnych osób kto lata do Dubaju w celach biznesowych, a kto w celach tranzytowych, nie jesteśmy w stanie wyłapać. No bo jak? Nie zainstalujemy im przecież trackera. Jest zalecenie od rządu aby instalować tą apkę szpiegowską, zalecenie na podstawie chińskich doświadczeń, tylko tam jest przymus u nas zalecenie.
Gdzie sama idea lockdownu to jest kurde przymus, a nie zalecenia!

A wisienka na torcie wyskakuje Biedroń bo strefy wolne od LGBT są w pytę i on teraz będzie akredytował dalsze zadłużanie państwa i potencjalną federalizację. Gdzie wszyscy co mają trochę oleju w głowie kręcą na ten dług nosem. To jest po prostu...

I have no words, my words have failed me.
patha pisze: 30 kwie 2021, 22:45 Sankcje na społeczeństwo rosyjskie raczej nie zadziałają, Rosjanin może przeżyć o chlebie i wodzie i jeszcze będzie miał siły by pójść na wojnę. Jedyne sankcje jakie mają sens to te uderzające bezpośrednio w dostawy materiałów potrzebnych dla przemysłu militarnego. Ale sankcje USA nie mają już takiej mocy jak kiedyś, przecież Ruski wszystko mogą kupić od Chińczyków.
Siergiej Ławrow: Rosjanie nie potrzebują dobrego jedzenia ani dobrobytu, tylko dumy narodowej.

Udział w rynku usług eksploracji przestrzeni kosmicznej.
2013: Roskosmos 50%, ESA 20%, SpaceX 10%.
2018: Roskosmos 10%, ESA 30%, SpaceX 60%.

Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
Przynajmniej mają czarne złoto z Donbasu, można Polakom wcisnąć.
patha pisze: 30 kwie 2021, 22:45 Szybciej rosyjskie służby przyczynią się do rewolucji społecznej w USA niż na odwrót.
Napompowanie Elona Muska, utrata lotniskowca, Brexit i obsadzenie w Waszyngtonie antyrosyjskiej agendy.
Skuteczne te ich służby, nie ma co.
patha pisze: 30 kwie 2021, 22:45 Z tego co słyszałem w dużych punktach szczepień w wielkich miastach szczepią ludzi z ulicy po godzinach, żeby nie zmarnowały się otwarte szczepionki... Ale rozumiem, że Niemczech jest taki Ordnung, że młody Jonas choćby bardzo chciał się zaszczepić to nie ma szans na spenetrowanie dziury w systemie. Taka kwota to niezła desperacja...do tego pewnie szczepionką Sputnik ?
My z Niemcami jesteśmy mniej więcej na takim samym poziomie %zaszczepionych. U nas spokój, a za miedza panika. Finlandia mocno wystrzeliła do przodu, tam jest ten feministyczny rząd, dostawy szczepionek w całości idą na szczepienie pierwszą dawką, szczepień drugą dawką nie wykonują albo wykonują w stopniu minimalnym.

Pewnie szczepionką Sputnik. Przy produkcji rzędu kilka milionów te 100tyś dawek dla turystów spokojnie można odłożyć.
Podobno Brazylia wstrzymała rejestrację rosyjskiej szczepionki.
Awatar użytkownika
Introja
Intro-wyjadacz
Posty: 391
Rejestracja: 31 lip 2018, 21:46
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: kuj.-pom.

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Introja »

patha pisze: 30 kwie 2021, 23:12 Tylko to, żeby ludzie na około byli chronienie przed noszącym maskę. Chodzi generalnie o to, żeby potencjalni bezobjawowi nie rozsiewali za daleko swoich wyziewów, żeby zmniejszyć zasięg i intensywność wyrzuconych na świat wirionów w czasie mówienia/kaszlenia/ziewania/psikania/śpiewania w przestrzeni publicznej. I pod tym względem - nawet jeżeli masz dwutygodniową maseczkę pełną patogenów - to ona nadal spełnia tą funkcję, czyli zatrzymuje w pewnym stopniu wszystkie drobini, które wydostają się z Twojego ukłądu oddechowego, a jeśli nie zatrzymuje to zmniejsza odległość na którą dolecą - co za tym idzie zmniejsza ryzyko zarażenia.
No właśnie o to mi chodziło.
Awatar użytkownika
Alphekka
Pobudzony intro
Posty: 150
Rejestracja: 22 kwie 2018, 22:34
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Ziemia

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Alphekka »

Introja pisze: 29 kwie 2021, 23:08
Alphekka pisze: 29 kwie 2021, 21:50
Introja pisze: 29 kwie 2021, 20:39 Mój znajomy z Indii pisał mi, że ludzie są u nich po prostu głupi i nie chcą maseczek nosić, dopiero kary wprowadzono za brak maseczek, są tłumy no i ciężko upilnować. No i niby nie ma pieniędzy na lockdowny od rządu, a rząd skorumpowany
Ale od dawna się mówi, że maseczki "g" dają :D
Ja widziałam kiedyś nagranie, gdzie maseczka dużo lepiej zatrzymywała wyziewy czy jak to nazwać, ma większe odległości pewnie nie ma to sensu, ale jak ktoś stoi blisko robi różnicę
Tak, podobno, ale jak już, to maseczka chirurgiczna, którą należy zmieniać co kilkanaście minut. Kogo na to stać? Kto w ogóle tak robi?
Dwa razy dwa równa się siedem i pół, minus trzy i jeszcze trochę więcej. G. I. Gurdżijew
Awatar użytkownika
Alphekka
Pobudzony intro
Posty: 150
Rejestracja: 22 kwie 2018, 22:34
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Ziemia

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Alphekka »

Wklejając ten link, pragnę podkreślić, że nie jestem generalnie przeciwniczką szczepionek jako takich (nawet jestem w trakcie szczepień przeciw KZM), ale mam wątpliwości, co do szerokiego stosowania szczepionek eksperymentalnych (podobno badania tych przeciw covid skończą się w 2023r, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem). I znalazłam coś, co mnie dodatkowo zaniepokoiło, a mianowicie petycję grupy lekarzy i naukowców z zalinkowanymi badaniami:
https://www.petycjeonline.com/list_otwa ... sars-cov-2
Dwa razy dwa równa się siedem i pół, minus trzy i jeszcze trochę więcej. G. I. Gurdżijew
Awatar użytkownika
Introja
Intro-wyjadacz
Posty: 391
Rejestracja: 31 lip 2018, 21:46
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: kuj.-pom.

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Introja »

Alphekka pisze: 01 maja 2021, 11:02
Introja pisze: 29 kwie 2021, 23:08
Alphekka pisze: 29 kwie 2021, 21:50
Ale od dawna się mówi, że maseczki "g" dają :D
Ja widziałam kiedyś nagranie, gdzie maseczka dużo lepiej zatrzymywała wyziewy czy jak to nazwać, ma większe odległości pewnie nie ma to sensu, ale jak ktoś stoi blisko robi różnicę
Tak, podobno, ale jak już, to maseczka chirurgiczna, którą należy zmieniać co kilkanaście minut. Kogo na to stać? Kto w ogóle tak robi?
Ale chyba czytałaś co pisał patha.. przed wyziewami chroni nawet długo noszona maseczka, nie jest zdrowe wdychanie tego długo, ale co mnie to, ważne by ktoś nie atakował mnie wyziewami. A materiałowe maseczki można prać, a one też zatrzymują wyziewy
Awatar użytkownika
Alphekka
Pobudzony intro
Posty: 150
Rejestracja: 22 kwie 2018, 22:34
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Ziemia

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Alphekka »

Introja pisze: 01 maja 2021, 16:31
Alphekka pisze: 01 maja 2021, 11:02
Introja pisze: 29 kwie 2021, 23:08

Ja widziałam kiedyś nagranie, gdzie maseczka dużo lepiej zatrzymywała wyziewy czy jak to nazwać, ma większe odległości pewnie nie ma to sensu, ale jak ktoś stoi blisko robi różnicę
Tak, podobno, ale jak już, to maseczka chirurgiczna, którą należy zmieniać co kilkanaście minut. Kogo na to stać? Kto w ogóle tak robi?
Ale chyba czytałaś co pisał patha.. przed wyziewami chroni nawet długo noszona maseczka, nie jest zdrowe wdychanie tego długo, ale co mnie to, ważne by ktoś nie atakował mnie wyziewami. A materiałowe maseczki można prać, a one też zatrzymują wyziewy

Wirus sars cov 2 roznosi się przez areozole, a tych nie zatrzymują żadne maseczki oprócz chirurgicznych oraz przeciwpyłowych (ze skutecznością bodajże nawet 95%, wg japońskiego badania na manekinach zrobionego latem 2020), ale używane w odpowiedni sposób, tzn. po nasiąknięciu wilgocią, zaczynają tracić skuteczność - stąd te kilkanaście minut w przypadku tych chirurgicznych. Wtedy przedostają się dalej, przechodzą przez maseczkę. Areozole mogą fruwać w powietrzu jakiś czas, więc teoretycznie jest obojętne gdzie kichniesz.
Jednak słyszałam też już o innych badaniach podważających skuteczność masek w ogóle. Tylko o tych nic nie wiem dokładnie, może kiedyś sobie poszukam i poczytam, jak mnie to zainteresuje bardziej. :-)
Dwa razy dwa równa się siedem i pół, minus trzy i jeszcze trochę więcej. G. I. Gurdżijew
Awatar użytkownika
patha
Pobudzony intro
Posty: 146
Rejestracja: 18 sty 2016, 5:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP/J-T

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: patha »

Drimlajner pisze: 01 maja 2021, 1:09
patha pisze: 30 kwie 2021, 22:45 I teraz, wg. obecnej logiki wydarzeń grozi nam sytuacja, że ludzie będą nabywali odporność za pomocą szczepionki / przejścia choroby , a wirus będzie sobie mutował i nowe mutacje będą nierozpoznawalne dla ludzkiego układu odpornościowego. I tak "w kółko macieju" do końca świata. I co roku będą wychodziły nowe szczepionki i co roku będą chcieli szczepić ludzi. Taka może być narracja producentów szczepień.
Ministerstwo Zdrowia. Komunikat z 2017 roku.
Powinieneś powtarzać szczepienie co sezon epidemiczny (czyli co rok, nawias mój), ponieważ wirusy grypy podlegają bardzo częstym zmianom genetycznym. Zmienność wirusa grypy powoduje, że skład szczepionki na każdy kolejny sezon epidemiczny musi być sprawdzany i uaktualniany.
Pandemia "hiszpanki" została właśnie spowodowana przez wirus grypy H1N1. Gdyby faktycznie mutowała w takim szalonym tempie ,corocznie obchodząc system immunologiczny, to dzisiaj większą część terenów Europy pokrywałyby lasy i dzikie pola.

Pewnie zaskoczę, ale nie ma czegoś takiego jak jeden wirus grypy sezonowej. Szczepienia na grypę sezonową obejmują grypę typu A i B. Samych subtypów typu A jest 138: https://www.cdc.gov/flu/about/viruses/types.htm. One wyodrębniały się przez dziesiątki/setki lat. Te subtypy mutują sobie równolegle i niezależnie, a szczepionki robione co roku obejmują 3-4 z tych, które aktualnie wybiły się na popularność. W przypadku Covid19 nie mamy do czynienia z pierdyliardem mutujących niezależnie, różniących się od siebie znacząco szczepów i nie będziemy mieli.

Dodatkowo samo tempo, w którym mutuje Covid19 jest dużo wolniejsze od wirusa grypy. Gdzieś czytałem, że 4x wolniej, ale nie wiem jak to liczyli.
Moja krytyka idei lokcdownu wychodziła z pozycji braku możliwości implementacji, co w sumie okazało się prawdą. To nie jest to społeczeństwo na którym można przeprowadzać tak zakrojone działania. Brak dyscypliny, zasobów, odpowiednich kadr. Dodatkowo administracja serwuje zarządzanie przez chaos, co wszystko komplikuje.
To stereotypy, że nasze społeczeństwo jest jakieś takie bardziej "niepokorne". Z tego co słyszałem od znajomych z zagranicy, to to np. "zdyscyplinowany" naród niemieski również nie chciał się zbyt ochoczo stosować do obostrzeń ( nie mówiąc już o emigrantach... ). W innych państwach europejskich pewnie jest podobnie. Już bym tak nie jeździł po tym naszym biednym narodzie, bo on reaguje logicznie - skoro rządzący traktują ludzi jak bezrozumne bydło, któremu nie trzeba niczego wyjaśniać, to potem tak się ludzie zachowują.
A poszczególnych osób kto lata do Dubaju w celach biznesowych, a kto w celach tranzytowych, nie jesteśmy w stanie wyłapać.
Kiedyś istniał taki nowoczesny wynalazek - pieczątki do paszportu...
Udział w rynku usług eksploracji przestrzeni kosmicznej.
2013: Roskosmos 50%, ESA 20%, SpaceX 10%.
2018: Roskosmos 10%, ESA 30%, SpaceX 60%.
Rosjan chyba eksploracja mało interesuje jeżeli nie wynikają z niej jakieś cele militarne.
A w tym zestawieniu brakuje Chińczyków.
Napompowanie Elona Muska, utrata lotniskowca, Brexit i obsadzenie w Waszyngtonie antyrosyjskiej agendy.
Skuteczne te ich służby, nie ma co.
A skuteczne:
https://reason.com/2021/05/04/californi ... -calculus/
https://www.youtube.com/watch?v=vrUSBAzQMD0
https://twitter.com/travisakers/status/ ... 1018061827
Awatar użytkownika
Drimlajner
Legenda Intro
Posty: 1464
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: Drimlajner »

patha pisze: 08 maja 2021, 20:41 Pandemia "hiszpanki" została właśnie spowodowana przez wirus grypy H1N1. Gdyby faktycznie mutowała w takim szalonym tempie ,corocznie obchodząc system immunologiczny, to dzisiaj większą część terenów Europy pokrywałyby lasy i dzikie pola.

Pewnie zaskoczę, ale nie ma czegoś takiego jak jeden wirus grypy sezonowej. Szczepienia na grypę sezonową obejmują grypę typu A i B. Samych subtypów typu A jest 138: https://www.cdc.gov/flu/about/viruses/types.htm. One wyodrębniały się przez dziesiątki/setki lat. Te subtypy mutują sobie równolegle i niezależnie, a szczepionki robione co roku obejmują 3-4 z tych, które aktualnie wybiły się na popularność. W przypadku Covid19 nie mamy do czynienia z pierdyliardem mutujących niezależnie, różniących się od siebie znacząco szczepów i nie będziemy mieli.

Dodatkowo samo tempo, w którym mutuje Covid19 jest dużo wolniejsze od wirusa grypy. Gdzieś czytałem, że 4x wolniej, ale nie wiem jak to liczyli.
No, przyjemniej jakaś pozytywna wiadomość. Nie wiem, Wielka Brytania zdaje się wyhamowywać, tam mają ten program szczepień stosunkowo wcześniej niż reszta UE rozpoczęty no i ograniczenie lotów.
patha pisze: 08 maja 2021, 20:41 To stereotypy, że nasze społeczeństwo jest jakieś takie bardziej "niepokorne". Z tego co słyszałem od znajomych z zagranicy, to to np. "zdyscyplinowany" naród niemieski również nie chciał się zbyt ochoczo stosować do obostrzeń ( nie mówiąc już o emigrantach... ). W innych państwach europejskich pewnie jest podobnie. Już bym tak nie jeździł po tym naszym biednym narodzie, bo on reaguje logicznie - skoro rządzący traktują ludzi jak bezrozumne bydło, któremu nie trzeba niczego wyjaśniać, to potem tak się ludzie zachowują.
Rządzący to nie naród? To nie jest synonim? Rządzący -> administracja państwowa -> państwo narodowe -> naród? Stwierdzanie faktów to nie jest wyrażanie negatywnej opinii, to opis rzeczywistości, a od Niemców jesteśmy o tyle głupsi, że pozwalamy sobie na konsumpcję w momencie gdy sytuacja kraju jest zła (lata przed 2020) i gdy przychodzi zagrożenie (np. epidemia) to nam brakuje rezerw, i optymizm tego nam nie zastąpi. Kiedy przyjdzie zderzenie z rzeczywistością nie wiem, ale przyjdzie na pewno, i wątpię czy dostaniemy taryfę ulgową. Wyprzedaż majątku narodowego i spółek skarbu państwa, wejście wierzycieli na aktywa finansowe obywateli, spadek wartości złotego. Sytuacja tożsama z Grecją.
patha pisze: 08 maja 2021, 20:41 Kiedyś istniał taki nowoczesny wynalazek - pieczątki do paszportu...
No właśnie, bo do Indii można wjechać bez paszportu, na pozwolenie wydawane przez władze lokalne (bez konsultacji z konsulatem). Temat na topie, dziś słyszałem w radio o Niderlandach i Italii (chcą wprowadzenia paszportów szczepiennych). Bruksela chyba nie wie jak ugryźć ten temat. To wszystko sprawia, że wracamy znów do XIX wieku z pytaniem o swobodny przepływ ludzi. Teoretycznie populacja UE należy do starszych i powinniśmy ją chronić ale problem jest bardziej z naszymi, a nie z obcymi.

Czy trzeba europejczykom ograniczyć swobodę podróżowania? Ciekawe w jaki sposób.

Generalnie to paszporty szczepienne nie są jakimś novum. Dawno temu coś czytałem, że jakąś babkę trzepali na granicy z Mauretanią czy szczepiła się na, o nawet mam: https://medycynatropikalna.pl/kraj/mauretania/.
patha pisze: 08 maja 2021, 20:41 Rosjan chyba eksploracja mało interesuje jeżeli nie wynikają z niej jakieś cele militarne.
Eksploracja Marsa i przestrzeni kosmicznej nie ma żadnego związku z celami militarnymi. Nic z tych rzeczy, ani trochę. To tylko takie latanie z nudów, o kamyczki ładne można przywieźć do kolekcji, o pył marsjański. :muza:
patha pisze: 08 maja 2021, 20:41 A w tym zestawieniu brakuje Chińczyków.
Nie, nie brakuje. Chiny nie świadczą usług eksploracji przestrzeni kosmicznej. CNSA na chwilę obecną powoli przestaje być usługobiorcą, ale to wciąż jest działalność naukowo - eksperymentalna, a nie komercyjna. Może od 2030 będą mieli swój udział w torcie, nie wcześniej.
Chyba nie bardzo. Wbijam na California Department of Education, w zakładkę Mathematics Framework i po przeczytaniu kilku akapitów (bo rzeczywiście dużo tego), przy znajomości problemów z którymi mierzą się Stany Zjednoczone, i stwierdzam, że słusznie. Obniżenie poprzeczki aby umożliwić szerszy dostęp do edukacji, a przez to poprawę warunków życia społeczeństwa. Dyskusja w gruncie rzeczy elitaryzm vs egalitaryzm.
intbrun
Intronek
Posty: 48
Rejestracja: 27 sty 2021, 8:37
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP
Lokalizacja: Norwegia

Re: Pandemia SARS-CoV-2

Post autor: intbrun »

Alphekka pisze: 01 maja 2021, 11:08 Wklejając ten link, pragnę podkreślić, że nie jestem generalnie przeciwniczką szczepionek jako takich (nawet jestem w trakcie szczepień przeciw KZM), ale mam wątpliwości, co do szerokiego stosowania szczepionek eksperymentalnych (podobno badania tych przeciw covid skończą się w 2023r, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem). I znalazłam coś, co mnie dodatkowo zaniepokoiło, a mianowicie petycję grupy lekarzy i naukowców z zalinkowanymi badaniami:
https://www.petycjeonline.com/list_otwa ... sars-cov-2
Pozwolę sobie przytoczyć z innego miejsca komentarz w temacie tej petycji. Trochę krytyczniej wierzyć w to co jest wrzucane w internety i powielane na fb czy innych wszystkowiedzących portalach.

Nie trzeba znać się na wirusach żeby zweryfikować jak bardzo przekłamany i zmanipulowany jest ten artykuł.

Listę sygnatariuszy otwiera samozwańczy prezydent Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Królestwa Polskiego:
https://www.rp.pl/Polityka/200809706-Fi ... nstwa.html
https://dorzeczy.pl/kraj/150813/krolews ... ydent.html

Przy okazji wcześniejszej petycji okazało się, że niektórzy z tych którzy rzekomo ją "podpisali" o tym nie wiedzieli:
https://www.termedia.pl/koronawirus/Nig ... 41048.html

Natomiast co do treści podam tylko jeden przykład. Jako dowód szkodliwości szczepionek na bazie mRNA przytoczony jest artykuł w którym jakoby "autorzy wskazują na to, że białko wirusa SARS-CoV-2 wytwarzane również poprzez mRNA podawane w szczepionkach zmienia funkcję bariery krew-mózg". Tyle, że w artykule - dostępnym pod linkiem https://www.sciencedirect.com/science/a ... 612030406X - słowo "szczepionka" nawet nie występuje, w ani jednym miejscu.
ODPOWIEDZ