Pesymizm

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Padre
IntroManiak
Posty: 625
Rejestracja: 07 wrz 2010, 15:34
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow
Kontakt:

Re: Pesymizm

Post autor: Padre » 08 mar 2016, 18:40

Pesymizm? KTO MNIE WOŁAŁ, CZEGO CHCIAŁ ;)
Dobrze, że dyskusja już zjechała na gradację pesymizmu, bo jednak pesymizm pesymizmowi nierówny. Na pewno nigdy nie uważałem się za optymistę, ale jest to raczej odmiana "rzeczy się pieprzą, więc trza mieć plan B a czasem i C" niż "a bo Wszechświat mię bijeeeee" :-P

higsa i highwind No toście mi dali do myślenia. Zastanawialiście się ile było w decyzjach pesymizmu a ile obawy przed spełnieniem TEGO marzenia bo a nóż okaże się rozczarowaniem?
I explore the frontiers of safety! I laugh at danger, from a distance, and quietly, so as not to get all worked up.

Awatar użytkownika
higsa
Rozkręcony intro
Posty: 343
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:49
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Higsolandia

Re: Pesymizm

Post autor: higsa » 24 kwie 2016, 21:54

Padre pisze:higsa i highwind No toście mi dali do myślenia. Zastanawialiście się ile było w decyzjach pesymizmu a ile obawy przed spełnieniem TEGO marzenia bo a nóż okaże się rozczarowaniem?
Pozwolę sobie zacytować zasłyszaną ostatnio myśl jednego z polskich profesorów socjologii:
"Każda rzeczywostość rozczarowuje"
genialne w swojej prostocie, prawda? Muszę przyznać, że zdanie to od razu weszło do kanonu "myśli przewodnich" mojego życia.
Może właśnie dzięki tej świadomości, nie trzeba mieć planu B,C...X..Ż,Ź?
Może wystarczy, że zmiejszy się oczekiwania co do świata nas otaczającego?
Mówię zdecydowane "NIE" Twojemu imputowaniu o strachu przed rozczarowaniem. Spełnione marzenia to nie pająki, żeby się ich bać. :wink:

ODPOWIEDZ