Powstanie życia

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Haille
Intronek
Posty: 55
Rejestracja: 27 cze 2016, 16:11
Płeć: kobieta
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Kraków

Re: Powstanie życia

Post autor: Haille » 27 wrz 2016, 21:57

Korbką życia :P Hm mi się wydaje ,że jednak wygodniej jest mieć ogólnoprzyjęte poglądy narodu, wtem żadne tłumaczenia i udowadniania swego paczenia nie są wymagane.
Only those who will risk going too far can possibly find out how far one can go.

Awatar użytkownika
mada
Introwertyk
Posty: 105
Rejestracja: 10 wrz 2016, 20:03
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w2
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Miasteczko festiwalowe w WLKP

Re: Powstanie życia

Post autor: mada » 27 wrz 2016, 23:27

Wygoda w sensie wyznawania z góry narzuconej wiary, bez poszukiwania, a zarazem analizy alternatywnych wyjaśnień na powstanie ziemskiej egzystencji. Ślady obecności i niejako boskiej ingerencji, w mojej ocenie, można dopatrywać się w cudach. Ponadto istnieje rozległa sfera paranormalna, gdzie czasami naprawdę ciężko znaleźć logiczne wytłumaczenie na to co się widzi, aczkolwiek usilnie stara się takowe znaleźć, byle tylko udowodnić, że światem rządzi wyłącznie materia i prawa fizyki, a ludzie odbiegający od normy są chorzy psychicznie. Tak to mniej więcej widzę.
"Ciemno, nudno, brudno, choć czuć zapach orchidei, a oczy chcą patrzeć na kolory zieleni"

Awatar użytkownika
Dant3s
Rozkręcony intro
Posty: 341
Rejestracja: 17 lip 2014, 1:54
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTP

Re: Powstanie życia

Post autor: Dant3s » 27 wrz 2016, 23:49

Jak na razie, żadne zjawisko paranormalne nie zostało udokumentowane, ani nawet żaden cud. Ludzie często widzą to co chcą widzieć.

Awatar użytkownika
mada
Introwertyk
Posty: 105
Rejestracja: 10 wrz 2016, 20:03
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w2
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Miasteczko festiwalowe w WLKP

Re: Powstanie życia

Post autor: mada » 27 wrz 2016, 23:52

Dant3s pisze:Jak na razie, żadne zjawisko paranormalne nie zostało udokumentowane, ani nawet żaden cud. Ludzie często widzą to co chcą widzieć.
Co do tego bym się kłócił i szedł wręcz na noże, jest przecież masa nagrań i dokumentów odnośnie cudów i zjawisk paranormalnych. Oczywiście jakieś 70% to zmyślny photoshop, itp. Ale nie wszystkie.
"Ciemno, nudno, brudno, choć czuć zapach orchidei, a oczy chcą patrzeć na kolory zieleni"

Awatar użytkownika
Dant3s
Rozkręcony intro
Posty: 341
Rejestracja: 17 lip 2014, 1:54
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTP

Re: Powstanie życia

Post autor: Dant3s » 28 wrz 2016, 18:04

Skąd wiesz, które są prawdziwe a które nie?
Co jest bardziej prawdopodobne? Czy to że jest coś czego nie rozumiemy ale da się to wyjaśnić czy to że prawa fizyki przestały na chwilę działać?

Awatar użytkownika
Padre
IntroManiak
Posty: 625
Rejestracja: 07 wrz 2010, 15:34
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow
Kontakt:

Re: Powstanie życia

Post autor: Padre » 28 wrz 2016, 21:56

mada pisze:Co do tego bym się kłócił i szedł wręcz na noże, jest przecież masa nagrań i dokumentów odnośnie cudów i zjawisk paranormalnych. Oczywiście jakieś 70% to zmyślny photoshop, itp. Ale nie wszystkie.
I znowu przypominam, że milion dolarów Randiego doskonale się ma. Jakoś ci cudotwórcy nie chcą zarobić łatwej kasy.
I explore the frontiers of safety! I laugh at danger, from a distance, and quietly, so as not to get all worked up.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1718
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Powstanie życia

Post autor: Coldman » 28 wrz 2016, 23:13

Padre pisze:
mada pisze:Co do tego bym się kłócił i szedł wręcz na noże, jest przecież masa nagrań i dokumentów odnośnie cudów i zjawisk paranormalnych. Oczywiście jakieś 70% to zmyślny photoshop, itp. Ale nie wszystkie.
I znowu przypominam, że milion dolarów Randiego doskonale się ma. Jakoś ci cudotwórcy nie chcą zarobić łatwej kasy.
Padre ty jesteś śladem powstania forum. Żywa legenda :D Miło, że wpadasz na stare śmieci


Co do tematu, jestem za teorią wielkiego wybuchu, tylko jedyny problem jest w tym przez co nastąpił. Może przez jakomś cywilizacje z innego wymiaru, a może przez Boga ;)
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
mada
Introwertyk
Posty: 105
Rejestracja: 10 wrz 2016, 20:03
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w2
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Miasteczko festiwalowe w WLKP

Re: Powstanie życia

Post autor: mada » 28 wrz 2016, 23:32

Padre pisze:
mada pisze:Co do tego bym się kłócił i szedł wręcz na noże, jest przecież masa nagrań i dokumentów odnośnie cudów i zjawisk paranormalnych. Oczywiście jakieś 70% to zmyślny photoshop, itp. Ale nie wszystkie.
I znowu przypominam, że milion dolarów Randiego doskonale się ma. Jakoś ci cudotwórcy nie chcą zarobić łatwej kasy.
Co to cudów, nie chodzi mi o filipińskich uzdrowicieli (czytaj cudotwórców), którzy koszą kasę za dotknięcie pośladków i wmawianie ludziom, że wyzdrowieją jak umówią się na dodatkowe wizyty.

Jeśli mowa o cudach mam na myśli medyczne przypadki udokumentowanych uzdrowień, które nastąpiły od tak po prostu, a medycyna nie dawała im żadnych szans. A skoro nie ma na to żadnego logicznego wytłumaczenia na natychmiastowe wyzdrowienie z beznadziejnej choroby należy nazywać je cudem zgodnie ze słownikiem pwn :P
"Ciemno, nudno, brudno, choć czuć zapach orchidei, a oczy chcą patrzeć na kolory zieleni"

Awatar użytkownika
Dant3s
Rozkręcony intro
Posty: 341
Rejestracja: 17 lip 2014, 1:54
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTP

Re: Powstanie życia

Post autor: Dant3s » 29 wrz 2016, 16:37

mada pisze: Jeśli mowa o cudach mam na myśli medyczne przypadki udokumentowanych uzdrowień, które nastąpiły od tak po prostu, a medycyna nie dawała im żadnych szans. A skoro nie ma na to żadnego logicznego wytłumaczenia na natychmiastowe wyzdrowienie z beznadziejnej choroby należy nazywać je cudem zgodnie ze słownikiem pwn :P
Jeszcze raz brzytwa Ockhama, co jest bardziej prawdopodobne, to że to były cudowne uzdrowienia czy to że lekarze którzy stwierdzili, że nie ma szans na wyzdrowienie pomylili się lub byli kretynami?
Coldman pisze:
Co do tematu, jestem za teorią wielkiego wybuchu, tylko jedyny problem jest w tym przez co nastąpił. Może przez jakomś cywilizacje z innego wymiaru, a może przez Boga ;)
Wielki wybuch był dość prosty, poźniej działy się trudniejsze rzeczy, dlaczego więc wszechświat miałby powstać z czegoś tak skomplikowanego jak bóg?
To wcale nie odpowiada na pytanie, a unika odpowiedzi przeskakując z pytaniem krok dalej, czyli: kto stworzył boga?

ShadowS
Wtajemniczony
Posty: 5
Rejestracja: 18 sie 2016, 21:03
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISFJ / INFJ

Re: Powstanie życia

Post autor: ShadowS » 29 wrz 2016, 22:37

Biblijna kreacja jest jedynie metaforą, więc nie można jej brać dosłownie, pamiętajmy też kiedy Księga Rodzaju została spisana.
Ale...
Miliony lat ewolucji organizmów żywych, miliardy lat powstawania Ziemi, układu słonecznego (Wyjątkowo sprzyjającego do powstania na Ziemi życia) jak i w końcu ewolucja do gatunku Homo Sapiens jest swoistym dowodem istnienia wyższej, nieskończonej inteligencji. Kto potrafiłby tak zaprojektować planetę i jej najbliższe otoczenie tak aby mogło istnieć na niej życie, kto potrafiłby zaprojektować ciało człowieka w najmniejszych szczegółach aby każda jego część miała swoją rolę, kto potrafiłby stworzyć ludzki mózg zdolny do tworzenia, abstrakcyjnego myślenia, skomplikowanych działań matematycznych, kto potrafiłby odpowiednio połączyć każdy jeden neuron w sposób doskonały i wprawić je w działanie?
No kto?
Niektórzy powiedzą, że prawa natury, ale prawa natury ktoś musi ustanawiać... I ktoś musi je egzekwować ;)

Awatar użytkownika
Dant3s
Rozkręcony intro
Posty: 341
Rejestracja: 17 lip 2014, 1:54
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTP

Re: Powstanie życia

Post autor: Dant3s » 29 wrz 2016, 23:08

ShadowS pisze:Biblijna kreacja jest jedynie metaforą, więc nie można jej brać dosłownie, pamiętajmy też kiedy Księga Rodzaju została spisana.
Ale...
Miliony lat ewolucji organizmów żywych, miliardy lat powstawania Ziemi, układu słonecznego (Wyjątkowo sprzyjającego do powstania na Ziemi życia) jak i w końcu ewolucja do gatunku Homo Sapiens jest swoistym dowodem istnienia wyższej, nieskończonej inteligencji. Kto potrafiłby tak zaprojektować planetę i jej najbliższe otoczenie tak aby mogło istnieć na niej życie, kto potrafiłby zaprojektować ciało człowieka w najmniejszych szczegółach aby każda jego część miała swoją rolę, kto potrafiłby stworzyć ludzki mózg zdolny do tworzenia, abstrakcyjnego myślenia, skomplikowanych działań matematycznych, kto potrafiłby odpowiednio połączyć każdy jeden neuron w sposób doskonały i wprawić je w działanie?
No kto?
Niektórzy powiedzą, że prawa natury, ale prawa natury ktoś musi ustanawiać... I ktoś musi je egzekwować ;)
Cały Twój post pokazuje jak bardzo nie rozumiesz ewolucji :)
Poza tym coś bardzo nieprawdopodobnego w nieskończonym wszechświecie dzieje się cały czas.

Co do "inteligentnego projektu" niech się wypowie Neil deGrasse Tyson: https://youtu.be/oEl9kVl6KPc
A tak poza tym poczytaj o zasadzie antropiczniej, tak w skrócie z wiki:
Zasada antropiczna – koncepcja filozoficzna odnosząca się do kosmologii, zgodnie z którą fundamentalne stałe fizyczne (stała Plancka, prędkość światła, stała grawitacji itp.) mają dokładnie takie wartości, aby umożliwić powstanie życia, a w szczególności umożliwić pojawienie się istoty myślącej, człowieka na Ziemi. Zasada ta jest próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego prawa fizyki są takie, jakie są. Sugeruje ona odpowiedź, że gdyby prawa fizyki były inne, nikt nie mógłby ich poznać, ponieważ pojawienie się inteligentnego obserwatora nie byłoby możliwe.
Every atom in your body came from a star that exploded. And, the atoms in your left hand probably came from a different star than your right hand. It really is the most poetic thing I know about physics: You are all stardust. You couldn’t be here if stars hadn’t exploded, because the elements - the carbon, nitrogen, oxygen, iron, all the things that matter for evolution and for life - weren’t created at the beginning of time. They were created in the nuclear furnaces of stars, and the only way for them to get into your body is if those stars were kind enough to explode. So, forget Jesus. The stars died so that you could be here today.”
― Lawrence M. Krauss

Awatar użytkownika
Padre
IntroManiak
Posty: 625
Rejestracja: 07 wrz 2010, 15:34
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow
Kontakt:

Re: Powstanie życia

Post autor: Padre » 29 paź 2016, 15:59

Coldman pisze:Padre ty jesteś śladem powstania forum. Żywa legenda :D Miło, że wpadasz na stare śmieci
A podziękować. Czasami zaglądam, ale starość nie radość i nawet dyskutować mi się wieczorami nie chce.
I explore the frontiers of safety! I laugh at danger, from a distance, and quietly, so as not to get all worked up.

Awatar użytkownika
Padre
IntroManiak
Posty: 625
Rejestracja: 07 wrz 2010, 15:34
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow
Kontakt:

Re: Powstanie życia

Post autor: Padre » 29 paź 2016, 16:06

ShadowS pisze: układu słonecznego (Wyjątkowo sprzyjającego do powstania na Ziemi życia)
Zaiste wyjątkowo, tak wyjątkowo, że tylko jedna z dziewięciu planet jakoś się nadaje.
ShadowS pisze: jak i w końcu ewolucja do gatunku Homo Sapiens jest swoistym dowodem istnienia wyższej, nieskończonej inteligencji.
W jaki konkretnie sposób?
ShadowS pisze: kto potrafiłby odpowiednio połączyć każdy jeden neuron w sposób doskonały i wprawić je w działanie?
No kto?
Brakorób. Jaki tam doskonały sposób, przejściówki chemiczne powodują potężne kumulujące się opóźnienia. Do tego przekaźniki się wyczerpują, do tego stopnia że nadmiar bodźca potrafi wyłączyć połączenie.[/quote]
I explore the frontiers of safety! I laugh at danger, from a distance, and quietly, so as not to get all worked up.

Awatar użytkownika
apohawk
Rozkręcony intro
Posty: 256
Rejestracja: 27 lis 2012, 18:35
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Wrocław

Re: Powstanie życia

Post autor: apohawk » 10 lis 2016, 16:24

Padre pisze:
ShadowS pisze: układu słonecznego (Wyjątkowo sprzyjającego do powstania na Ziemi życia)
Zaiste wyjątkowo, tak wyjątkowo, że tylko jedna z dziewięciu planet jakoś się nadaje.
Nie chodzi o to, aby wszystkie planety były możliwe do zamieszkania przez życie, jakie znamy, tylko o to, że układ planet sprzyja życiu na Ziemi. Choćby to, że księżyc reguluje ruch obrotowy ziemi. Oś obrotu jest odchylona o ok 23 stopnie od prostopadłej do orbity. Bez księżyca było by to raz 0 stopni a raz 90 stopni i wszystko pomiędzy. Zmiany klimatyczne by nas wybiły. Księżyć ściąga też na siebie część meteorytów.
Największym magnesem na meteoryty jest Jowisz. Bez niego Ziemia byłaby bombardowana o wiele częściej. Każdy gruz, który leci w naszą stronę musi najpierw obejść nasze giganty gazowe, a te łatwo nie przepuszczają.
Tak więc "układ planet wpływa korzystnie na życie na Ziemi", a nie "układ planet jest korzystny dla życia na wszystkich planetach".
No good deed goes unpunished.

Awatar użytkownika
Dant3s
Rozkręcony intro
Posty: 341
Rejestracja: 17 lip 2014, 1:54
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTP

Re: Powstanie życia

Post autor: Dant3s » 10 lis 2016, 23:53

apohawk pisze:
Padre pisze:
ShadowS pisze: układu słonecznego (Wyjątkowo sprzyjającego do powstania na Ziemi życia)
Zaiste wyjątkowo, tak wyjątkowo, że tylko jedna z dziewięciu planet jakoś się nadaje.
Nie chodzi o to, aby wszystkie planety były możliwe do zamieszkania przez życie, jakie znamy, tylko o to, że układ planet sprzyja życiu na Ziemi. Choćby to, że księżyc reguluje ruch obrotowy ziemi. Oś obrotu jest odchylona o ok 23 stopnie od prostopadłej do orbity. Bez księżyca było by to raz 0 stopni a raz 90 stopni i wszystko pomiędzy. Zmiany klimatyczne by nas wybiły. Księżyć ściąga też na siebie część meteorytów.
Największym magnesem na meteoryty jest Jowisz. Bez niego Ziemia byłaby bombardowana o wiele częściej. Każdy gruz, który leci w naszą stronę musi najpierw obejść nasze giganty gazowe, a te łatwo nie przepuszczają.
Tak więc "układ planet wpływa korzystnie na życie na Ziemi", a nie "układ planet jest korzystny dla życia na wszystkich planetach".
Nikt nie pyta przegranych w loterii jak to zrobili, bo nie istnieją, my "wygraliśmy" więc możemy sobie zadawać pytania.
Co do Jowisza to gdzieś słyszałem, że ściąga na Ziemię mniej więcej tyle samo gruzu co blokuje.
Księżyc ściąga na siebie meteoryty? Co z tego? wiesz ile Ziemia bierze na rocznie kosmicznego gruzu na klatę? Księżyc nie ma atmosfery więc wszystko dociera do powierzchni z pełnym impetem.

ODPOWIEDZ