Czy czynione dobro rzeczywiście wraca ?

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Fairytaled
Intronek
Posty: 59
Rejestracja: 01 lip 2019, 17:55
Płeć: mężczyzna
MBTI: INFP

Re: Czy czynione dobro rzeczywiście wraca ?

Post autor: Fairytaled » 03 lip 2019, 15:02

Gdyby dobro wracało, to nie byłoby złych ludzi, bo jakaś większa siła faworyzowałaby tych dobrych. A w takim wypadku; zło okazało by się nieopłacalne. Jeśli karma działała by w ten sposób, to w krótkim odstępie czasu każdy człowiek stałby się dobry. Wniosek; karma rozumiana w ten sposób nie ma racji bytu. Rzeczywistość tego nie odzwierciedla. Każdego z nas spotykają w życiu różne zdarzenia losowe, niezależnie od tego jak postępujemy. Na pocieszenie dodam, że będąc dobrym możemy czasami liczyć na pomoc innych. Niestety nie jest to regułą. Jednak mimo wszystko warto; dla własnej satysfakcji. Byleby nie zatracić się w pomaganiu do tego stopnia, że zapominamy o sobie.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 2173
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Czy czynione dobro rzeczywiście wraca ?

Post autor: highwind » 04 lip 2019, 0:25

Fairytaled pisze:
03 lip 2019, 15:02
Gdyby dobro wracało, to nie byłoby złych ludzi, bo jakaś większa siła faworyzowałaby tych dobrych.
Ale czy tak się właśnie przypadkiem nie dzieje? Proces jest powolny, ale żyjemy w najbezpieczniejszych czasach w historii, gdzie rekordowe ilości ludzi nie muszą zasypiać ze świadomością grożącej im bezpośrednio wojny, głodu, epidemii, etc. Przestępczość maleje, zamożność rośnie. Zło nie okazało się przypadkiem nieopłacalną strategią długoterminową?

Co do zdarzeń losowych - też nie bardzo wierzę w karmę, ale już bardziej przyziemne spojrzenie dodaje temu zagadnieniu w moich oczach sensu. Rozumiałem to trochę w taki sposób - klepiąc kogoś po pleckach, zwiększasz prawdopodobieństwo, że zostaniesz również przez kogoś poklepany. Jesteśmy takim trochę zespołem naczyń połączonych, czy innym mrowiskiem. Każda mrówa daje od siebie jakiś okruch, ale jak się to zbierze wszystko do kupy, zadziała synergia, to nagle się okazuje, że wszystkim jest nieco lepiej.

Awatar użytkownika
Fairytaled
Intronek
Posty: 59
Rejestracja: 01 lip 2019, 17:55
Płeć: mężczyzna
MBTI: INFP

Re: Czy czynione dobro rzeczywiście wraca ?

Post autor: Fairytaled » 04 lip 2019, 7:09

highwind pisze:
04 lip 2019, 0:25
Fairytaled pisze:
03 lip 2019, 15:02
Gdyby dobro wracało, to nie byłoby złych ludzi, bo jakaś większa siła faworyzowałaby tych dobrych.
Ale czy tak się właśnie przypadkiem nie dzieje? Proces jest powolny, ale żyjemy w najbezpieczniejszych czasach w historii, gdzie rekordowe ilości ludzi nie muszą zasypiać ze świadomością grożącej im bezpośrednio wojny, głodu, epidemii, etc. Przestępczość maleje, zamożność rośnie. Zło nie okazało się przypadkiem nieopłacalną strategią długoterminową?

Co do zdarzeń losowych - też nie bardzo wierzę w karmę, ale już bardziej przyziemne spojrzenie dodaje temu zagadnieniu w moich oczach sensu. Rozumiałem to trochę w taki sposób - klepiąc kogoś po pleckach, zwiększasz prawdopodobieństwo, że zostaniesz również przez kogoś poklepany. Jesteśmy takim trochę zespołem naczyń połączonych, czy innym mrowiskiem. Każda mrówa daje od siebie jakiś okruch, ale jak się to zbierze wszystko do kupy, zadziała synergia, to nagle się okazuje, że wszystkim jest nieco lepiej.
Moja wypowiedź odnosiła się bezpośrednio do karmy. Przykład; ukradłeś coś, następnego dnia będąc na spacerze zostałeś pobity. Co do tego, że zło nie jest opłacalne na dłuższą metę; masz rację. Tylko tutaj trzeba wziąć też pod uwagę inne czynniki, takie jak: poziom rozwoju cywilizacyjnego, panujący ustrój, dominujący system kulturowy, wysokość zarobków, etc. Jeśli urodziłeś się w Europie, to możesz mówić o szczęściu.
W Afryce trudno byłoby dojść do podobnych wniosków.
Co do bogactwa, to wygląda to w ten sposób,
że bogaci się bogacą, a ci biedniejsi pozostają najczęściej na tym samym poziomie zamożności. Większość pieniędzy jest przeznaczana na konsumpcję, a żeby mieć coś ekstra musisz wziąć kredyt.

Zdecydowanie warto poklepywać po pleckach. Skoro nasze podstawowe potrzeby zostały zaspokojone, to można skupić się na harmonijnym wpływaniu na otoczenie. W ten sposób żyje się znacznie przyjemniej.
Wrażenie, że jesteśmy systemem naczyń połączonych bierze się prawdopodobnie stąd, że człowiek posiada neurony lustrzane. Jeżeli komuś dzieje się krzywda,
to odczuwamy to cierpienie jako własne. Dlatego większość ludzi jest z natury dobra, tylko nie zawsze widać to na pierwszy rzut oka.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 2224
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: Szajs
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy czynione dobro rzeczywiście wraca ?

Post autor: Coldman » 04 lip 2019, 9:16

W karmie buddyjskiej jako dorosły zbieramy dobre i źle uczynki, które raczej dopiero wrócą w następnym naszym życiu i decydują jako kto, albo co się urodzimy.
"Prawdziwym celem jest widzieć rzeczy takimi, jakie one są, obserwować rzeczy takimi, jakie są i pozwolić wszystkiemu przemijać tak, jak przemija."
- Shunryu Suzuki, "Umysł zen, umysł początkującego"

Awatar użytkownika
ćma
Introwertyk
Posty: 78
Rejestracja: 23 lis 2016, 18:09
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ

Re: Czy czynione dobro rzeczywiście wraca ?

Post autor: ćma » 04 lip 2019, 13:44

Ja jestem zwolenniczką podejścia "pay it forward" czyli "podaj dalej". My zrobimy coś dobrego dla kogoś, ten ktoś zrobi coś dobrego dla kogoś innego, a ktoś może zrobi coś dobrego dla nas.
Natomiast czynienie dobra wychodząc z założenia, że nam się to opłaci, jest po prostu słabe.
Wszystko, co widzisz, to tylko perspektywa, wszystko, co słyszysz, to tylko opinia.

Awatar użytkownika
Camellia
Introrodek
Posty: 12
Rejestracja: 15 kwie 2019, 10:57
Płeć: kobieta

Re: Czy czynione dobro rzeczywiście wraca ?

Post autor: Camellia » 04 lip 2019, 19:41

Oczywiście, że wraca! Choć nie wtedy, kiedy tego oczekujemy; i nie tak, jak się tego spodziewamy.
Królikom potrzeba godności, a przede wszystkim zgody na swój los.

enter enigma
Introwertyk
Posty: 109
Rejestracja: 24 lis 2019, 16:01
Płeć: kobieta

Re: Czy czynione dobro rzeczywiście wraca ?

Post autor: enter enigma » 28 lis 2019, 19:51

Nie wierzę w karmę. Dobro nie wraca do dobrych ludzi, a zło - do złych. Za to dobrzy ludzie często otrzymują od życia wiele złego.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 2224
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: Szajs
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy czynione dobro rzeczywiście wraca ?

Post autor: Coldman » 01 gru 2019, 18:39

enter enigma pisze:
28 lis 2019, 19:51
Nie wierzę w karmę. Dobro nie wraca do dobrych ludzi, a zło - do złych. Za to dobrzy ludzie często otrzymują od życia wiele złego.
Karma nie mówi, że dobro powraca w danym życiu ;)
"Prawdziwym celem jest widzieć rzeczy takimi, jakie one są, obserwować rzeczy takimi, jakie są i pozwolić wszystkiemu przemijać tak, jak przemija."
- Shunryu Suzuki, "Umysł zen, umysł początkującego"

ODPOWIEDZ