Introwertyzm, a poglądy polityczne

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Padre
IntroManiak
Posty: 625
Rejestracja: 07 wrz 2010, 15:34
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow
Kontakt:

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: Padre » 10 lip 2014, 10:48

Drimlajner pisze:Ograniczając dostęp i zabijając działalność większości serwisów w internecie stwarzamy pole pod stworzenie nowych.
Rly? Jednak inaczej to widzę. Internet pozwolił na stworzenie wielu nowych. Wielcy gracze podzielili między siebie dystrybucję mediów i robili z klientami co chcieli, a tu nagle pojawił się nowy środek: sieć. Wzrosła popularność serwisów w rodzaju Spotify czy Netflix, czy choćby Jamendo, gdzie możesz ściągnąć legalnie za darmo, a jeśli ci się podoba to zapłacić bezpośrednio twórcy. To się odbiło na dochodach koncernów. W idealnym świecie dostosowaliby swoje modele dystrybucji do nowej sytuacji, niestety świat jest daleki od idealnego; duzi chłopcy wybrali opcję B: zdusić. Na razie im nie wychodzi, ale nie dlatego że nie próbują.
Ubijając serwisy w necie wracasz do starego modelu, gdzie czterech lub pięciu gigantów praktycznie ma monopol na całe media.

Zresztą jaki upadek wytwórni muzycznych. Coś mnie ominęło?
I explore the frontiers of safety! I laugh at danger, from a distance, and quietly, so as not to get all worked up.

Kubala95
Introrodek
Posty: 20
Rejestracja: 28 sty 2014, 19:55
Płeć: mężczyzna

Janusz Korwin-Mikke - introwertyk ?

Post autor: Kubala95 » 18 lip 2014, 0:20

Witam, chciałbym w tym temacie przywołać pewną bardzo popularną ostatnio postać - kultowego masakrystę JKMa. Człowiek ten może na pierwszy rzut oka może przypominać nadpobudliwego ekstrawertyka, jednak gdy przyjrzeć się liderowi KNP bliżej, można dostrzec coś zupełnie przeciwnego. Przedstawię może zatem najpierw jakieś konkrety:

- nigdy nie działa impulsywnie, każde jego działanie jest dokładnie przemyślane (te kontrowersyjne wypowiedzi, wbrew wszelkim pozorom, także są wynikiem długich rozważań)
- w życiu prywatnym poświęca się zajęciom wymagającym dużego skupienia uwagi - jak gry logiczne (szachy, brydż), w których doskonale sobie radzi
- jest oszczędny w słowach, na co sam w TV przy okazji odczytu wyników wyborów do PE zwracał uwagę, zdarza się że się jąka, oczywiście nieraz mówi dużo, ale zawsze treściwie
- zapewne świetnie radził sobie przed laty na studiach - równolegle kształcił się w dziedzinie matematyki i filozofii
- jest odporny na indoktrynację i kieruje się w życiu własną, głęboką ideologią, nadzwyczaj ceni tradycyjne zasady
- w grupie jest bardzo wyciszony, co widać wyraźnie w pewnym programie na TVP Info (grupa polityków z różnych partii prowadzi jakąś bezowocną dyskusję, on sobie w tym czasie siedzi lekko przykulony i wcina leżące na talerzu ciasteczka, mówi dopiero gdy dojdą do jakiegoś interesującego go tematu - zupełnie tak jak wielu z nas na tym forum), jednocześnie uwielbia dyskusje 1 vs 1
- nienawidzi opiekuńczości, wierzy w ludzką samodzielność i nie chcę ingerować w niczyje życie (może się mylę, ale taki mocny sprzeciw wobec narzucania woli i silne pragnienie osobistej wolności jest charakterystyczny dla introwersji)
- nie obchodzi go zdanie innych - mówi i robi co uważa za słuszne, nawet bez żadnych oporów dał publicznie z "plaskacza" Boniemu (dla porównania ekstrawertycy chcą być zawsze modni, nowocześni, pięknie ubrani, tragedią jest dla nich czyjaś drobna uwaga)
- nie robią na nim wrażenia celebryci, a często ich w ogóle nie zna (w 2003 roku przyszedł do programu Wojewódzkiego i wprost powiedział mu, że go nie zna), on sam też nie szuka sławy, celebrytę zrobili z niego internauci
- i na koniec... większość społeczeństwa go nie rozumie i często atakuje... choć można zaryzykować stwierdzenie, że to jeden z najporządniejszych polityków na polskiej scenie politycznej

Awatar użytkownika
Corpseone
Introwertyk
Posty: 85
Rejestracja: 02 lip 2014, 11:25
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Janusz Korwin-Mikke - introwertyk ?

Post autor: Corpseone » 18 lip 2014, 13:25

A ja bym powiedział, że pan Janusz jest ekstrawertykiem - w tradycyjnych podziałach połączeniem sangwinika z cholerykiem. Nie powiedziałbym, że w grupie jest wyciszony, raczej tego bym nie powiedział - widziałem w wielu programach, że dopowiadał, dokrzykiwał. Jeśli kilku towarzyszy rozmowy wygaduje brednie to może po prostu Korwin wycofuje się, bo wie, że i tak nie przekrzyczy tych niemądrych ludzi. Moim zdaniem wybitnie opisuje Korwin-Mikkego typ MBTI - ESTJ. Cytuję za wikipedią:

Osoby o tym typie łączą ekstrawersyjne myślenie z introwersyjną percepcją. Przede wszystkim są skoncentrowane na świecie zewnętrznym, gdzie zajmują się sprawami racjonalnie i logicznie. Ich drugorzędny styl życia jest skierowany do wewnątrz, gdzie rozpatrują sprawy używając pięciu zmysłów; w dosłowny, konkretny sposób.

ESTJ żyją w świecie faktów i konkretnych potrzeb. Żyją chwilą obecną, rozglądając się nieustannie po otoczeniu, aby upewnić się, że wszystko toczy się gładko i systematycznie. Przywiązują dużą wagę do tradycji i praw, mają swój zestaw norm i przekonań i oczekują tego samego od innych. Cenią kompetencję i sprawność i lubią szybko widzieć rezultaty swoich działań.

ESTJ naturalnie obejmują rolę liderów, ponieważ mają jasną wizję sposobu, w jaki wszystko powinno wyglądać. Są pewni siebie i agresywni. Mają talent do opracowywania planów i wiedzą, jakie kroki muszą zostać podjęte, aby wykonać zadanie. Zawsze są szczerzy, a ich przekonania są silne, więc czasami mogą być krytyczni i wymagający. Poważnie traktują swoje zobowiązania; wkładają wysiłek w prawie wszystko, co robią.

ESTJ lubią się bawić i mieć kontakt z ludźmi. Mogą być bardzo żywiołowi podczas wydarzeń towarzyskich, zwłaszcza podczas tych, które są skoncentrowane na rodzinie, lokalnej społeczności lub pracy.

ESTJ powinni uważać na swoją skłonność do bycia zbyt ścisłym i zorientowanym na szczegóły. Z natury przykładają dużą wagę do swoich własnych przekonań, więc powinni pamiętać, że ważne jest cenienie również opinii innych ludzi. Jeśli zaniedbają swoją stronę Uczuciową mogą mieć problem ze spełnieniem czyichś potrzeb intymności i nieświadomie ranić czyjeś uczucia, stosując logikę tam, gdzie jest potrzebne więcej wrażliwości emocjonalnej.

Pod wpływem stresu ESTJ często czują się odizolowani od innych i niezrozumiani. Mają wtedy problem z wyrażeniem słowami swoich uczuć, mimo że normalnie nie sprawia im to kłopotów.

emfausto

Re: Janusz Korwin-Mikke - introwertyk ?

Post autor: emfausto » 18 lip 2014, 13:28

możecie sie z tym zgadzać lub nie,

ale uważam Korwina za ENTJ.

pozdro

Awatar użytkownika
Corpseone
Introwertyk
Posty: 85
Rejestracja: 02 lip 2014, 11:25
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Janusz Korwin-Mikke - introwertyk ?

Post autor: Corpseone » 18 lip 2014, 13:57

Myślę, że u Korwin-Mikkego granica między ESTJ a ENTJ jest bardzo cienka. Pasują do niego cechy zarówno pierwszego, jak i drugiego typu, ale będę jednak obstawał przy minimalnej przewadze ESTJ.

wg www.potencjalosobowosci.com

http://potencjalosobowosci.com/estj/
http://potencjalosobowosci.com/entj/

Awatar użytkownika
tanczacawdeszczu
Introwertyk
Posty: 80
Rejestracja: 05 mar 2014, 6:32
Płeć: kobieta
MBTI: ISTJ

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: tanczacawdeszczu » 02 cze 2015, 21:10

Nie byłam na wyborach. Wszelką politykę mam w głębokim poważaniu. :roll: każdy polityk u władzy zachowuje się jak prosię :roll:
Kochać to także umieć się roz­stać. Umieć poz­wo­lić ko­muś odejść, na­wet jeśli darzy się go wiel­kim uczu­ciem. Miłość jest zap­rzecze­niem egoiz­mu, za­bor­czości, jest skiero­waniem się ku dru­giej oso­bie, jest prag­nieniem prze­de wszys­tkim jej szczęścia, cza­sem wbrew własnemu.

Awatar użytkownika
Miszka
Rozkręcony intro
Posty: 328
Rejestracja: 03 paź 2012, 21:38
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk, czasem Małopolska

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: Miszka » 02 cze 2015, 23:26

każdy polityk u władzy zachowuje się jak prosię
Może właśnie dlatego warto ich zmienić? Analizując to pod kontem politologii jesteśmy na samym dnie jeśli chodzi o kulturę polityczną. Za to są kraje które pokazują że można posiadać scenę polityczną na odpowiednim poziomie i z odpowiedzialnymi ludźmi, np, Japonia, czy kraje skandynawskie. Problem w tym że w polityce zmiany nigdy nie idą od góry; to ludzie biorący udział w wyborach, interesujących się programami poszczególnych partii i potrafiący samodzielnie ocenić sytuację w kraju/mieście wymuszają na władzy odpowiedzialność za swoje obietnice. Im więcej ludzi mających politykę w głębokim poważaniu, tym więcej przekrętów, nadużyć i afer. Przykład; kolejne afery i Polacy tak lubiący narzekać na władzę co najwyżej zmieniają kanał. Na Węgrzech afera podsłuchowa spowodowała protesty po których partia samodzielnie rządząca naraz przestała mieć znaczenie na scenie politycznej. Czyli jak się chce to można w ciągu jednych wyborów obrócić całą scenę polityczną o 180 stopni.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1834
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: highwind » 02 cze 2015, 23:54

Co do powyższego - takie postawy budzą we mnie tak skrajną niemoc, że tracę wiarę w przyszłość. Niedawno obejrzałem wykład o sytuacji geopolitycznej na świecie, o dosłownych szachowych rozgrywanych pomiędzy USA a Chinami, w których Rosja nie jest graczem, a desperackimi ruchami (vel wojna na Ukrainie) stara się demonstrować, że jeszcze nie jest też pionkiem. Niektóre części wykładu musiałem sobie powtarzać, bo nie byłem w stanie przetrawić informacji, a generalnie dla przeciętnego zjadacza chleba w ogóle słuchanie o czymś takim to jest jakiś skrajny Matrix. Tyle że ta przeciętność zdaje się stanowić przytłaczającą większość, gdzie ludziom mózg zastępuje twitterowy hashtag. I taki ludzki plankton zdaje się jeszcze z dumą nosić order ignoranta. Armageddon, there is no future :cry:

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 964
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie
Kontakt:

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: Drimlajner » 03 cze 2015, 9:15

Przykład; kolejne afery i Polacy tak lubiący narzekać na władzę co najwyżej zmieniają kanał.
No nie do końca. Polacy są leniwi, to prawda, na rewolucję nie ma co liczyć. Natomiast wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to że najbliższe wybory PO sromotnie przegra.

Może nie będzie to zmiana o 180, ale jakaś zmiana na pewno.
Niedawno obejrzałem wykład
Uno linko por favor ?

Czy może nie był to ogólnodostępny wykład ?
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

Awatar użytkownika
tanczacawdeszczu
Introwertyk
Posty: 80
Rejestracja: 05 mar 2014, 6:32
Płeć: kobieta
MBTI: ISTJ

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: tanczacawdeszczu » 03 cze 2015, 23:44

Zmienić tylko na co? Te głosowania to jak wybór mniejszego zła.
Kochać to także umieć się roz­stać. Umieć poz­wo­lić ko­muś odejść, na­wet jeśli darzy się go wiel­kim uczu­ciem. Miłość jest zap­rzecze­niem egoiz­mu, za­bor­czości, jest skiero­waniem się ku dru­giej oso­bie, jest prag­nieniem prze­de wszys­tkim jej szczęścia, cza­sem wbrew własnemu.

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 964
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie
Kontakt:

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: Drimlajner » 04 cze 2015, 10:24

Nie nazwałbym tego mniejszym złem. Zmieni się ekipa rządząca. Jak nie spojrzeć, jednak na taką która reprezentuje sobą inne podejście i kulturę administracyjną.

Moim zdaniem rozdanie będzie następujące: PiS w granicach 25-30%, PO w 15-20%, Kukizy w 10-15%, PSL w 10%, SLD, NowoczesnaPL i KORWIN w reszcie.

Ja jestem strasznie ciekawy tego w jaki sposób te nowe polityczne byty (Kukizy, NowoczesnaPL, KORWIN) są w stanie przetrwać konfrontację z dużymi graczami, takimi jak PSL czy PiS. Mam na myśli odporność na sytuację korupcyjne. Niestety ale nie wróżę w tym aspekcie zbytnich sukcesów.

No a programowo. Bicie gendera i wolności światopoglądowych, NFZ i ZUS na +, tworzenie gospodarki socjalistycznej metodami rynkowymi.

...

Świetnie działają te reformy PO. Miało być to umorzenie składek z OFE i przejście do ZUSu... a co ja pacze ? Dzisiejsza poczta.

Szanowny Panie Drimlajnerze. Dziękujemy, że należy Pan do A OFE....

Na karteczce załączonej do pisma piszą, że umorzenie składek z OFE i przekazanie ich do ZUS było tak naprawdę "częściowym umorzeniem", obejmującym tylko obligacje skarbu państwa. No a moje OFE w 90% składało się z obligacji. W skrócie: od dziś aż do chwili gdy będę miał jakieś 55 lat będę raz w roku otrzymywał pisemko z OFE które dumnie będzie głosiło ile urosły moje środki pieniężne które na dzień dzisiejszy są w kwocie... piętnaście złotych osiemdziesiąt pięć groszy. Polska :D
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

hermilion
Intronek
Posty: 53
Rejestracja: 12 sty 2017, 16:08
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w3
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wrocław

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: hermilion » 12 kwie 2017, 12:52

highwind pisze:a ja słyszę dosyć częsty opis introwertyka, czyli:
- indywidualista, logiczny, racjonalny, wysokie IQ, ale niska empatia i przywiązanie społeczne, nie kieruje się emocjami, "zimnokrwistość", 10-20% populacji, itd.
To opis nie każdego introwertyka tylko osoby o osobowości IxTx - introwertyka ale nie "feelera", co więcej wielu znanych mi osobników ENTx jest klasycznymi liberałami .. i uważam że literka T/F jest tu bardziej znacząca
umiem o siebie zadbać. A jeśli ktoś nie umie - cóż, jego problem ;)
A to oczywisty błąd logiczny polegający na nieuzasadnionym uogólnieniu, iż gra społeczna "każdy sobie rzepkę skrobie" jest najbardziej efektywną gra społecznie .. to podstawa ideologii libertarianizmu - i niestety ale nieprawda.

Aby to udowodnić wystarczy zgodnie z zasadą obalania twierdzeń podac jeden przykład nie pasujący do twierdzenia. Proszę bardzo oto jeden prosty przykład:

Załóżmy że egoistyczny miliarder ma do wyboru:
- ufundować stypendium $500.000 szkoły medycznej biednego, ale ambitnego i inteligentnego chłopca
- nie ufudować stypendium, tylko kupić butelkę wina za $500.000 i ja wypić.
Dodatkowym założeniem jest, że wydane $500.000 zostana w obu przypadkach wydane dalej w absolutnie jednakowy sposób przez osoby, które otrzymały zapłaty za te usługi (szkoła medyczna / winnica) - załóżmy obie kupiły Ferrari szt. 1.

W wyniku ufundowania stypendium masz milionera i lekarza (co jest lepszym społecznie wynikiem gry) od pijanego milionera + inteligentnego kopacza rowów, efekt reinwestycji jest jednakowy - 1 Ferrari.

Z tego wynika, że nie zawsze społeczny egoizm jest najbardziej efektywną grą społeczną (nie mniej ale i nie więcej).

Suchy69
Intronek
Posty: 50
Rejestracja: 19 mar 2017, 20:01
Płeć: mężczyzna

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: Suchy69 » 12 kwie 2017, 13:32

Ja się ogólnie zgadzam, aczkolwiek ten przykład nie jest taki prosty, bo te 500 000$ za tę butelkę ktoś dostanie i coś z nimi zrobi, ale nie wiemy co :). Może ufunduje studia dwóm synom i będzie dwóch lekarzy? :mrgreen:

Patrycjusz
Stały bywalec
Posty: 235
Rejestracja: 08 sty 2015, 15:47
Płeć: mężczyzna

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: Patrycjusz » 12 kwie 2017, 13:53

hermilion pisze:To opis nie każdego introwertyka tylko osoby o osobowości IxTx - introwertyka ale nie "feelera", co więcej wielu znanych mi osobników ENTx jest klasycznymi liberałami .. i uważam że literka T/F jest tu bardziej znacząca
Największe rozróżnienie (T/F), nie wiem nawet czy nie bardziej dzielące niż I/E. Ten opis można odbierać różnie, jeśli rozmieścimy to gdzieś na gaussowskiej krzywej to faktycznie w porównaniu do innych osobników może wyglądać na np. "zimnokrwistego". Ale taki osobnik do kwestii etycznych, emocjonalnych podchodzi bardziej racjonalnie w związku z czym jego zachowania często mogą być dla tych "empatycznych" niezrozumiałe, bo osobnik T kieruje się zasadami utylitarystycznymi, to jest rozróżnienie między podejściem faworyzującym sprawiedliwość a podejściem tzw. "deontologicznym". Rozróżnienie polega na stawianiu wyżej motywów działania lub konsekwencji tego działania. Jak każdy racjonalny osobnik szybko sobie wykalkuluje, efekt działania jest ważniejszy niż jego motyw, stąd też wyższość podejścia etycznego osobników T. Metaforycznie rzecz ujmując, F się mazgai nad każdym żywym istnieniem, a T to trochę taki Hitler widzący dalekosiężne, Ubermensch-skie cele a nie dym z komór. Więc ta wyższość może być jednak dyskusyjna.
hermilion pisze:A to oczywisty błąd logiczny polegający na nieuzasadnionym uogólnieniu, iż gra społeczna "każdy sobie rzepkę skrobie" jest najbardziej efektywną gra społecznie .. to podstawa ideologii libertarianizmu - i niestety ale nieprawda.

(...)

Z tego wynika, że nie zawsze społeczny egoizm jest najbardziej efektywną grą społeczną (nie mniej ale i nie więcej).
Zgadza się, dlatego nie potrafię określić się po stronie libertarian, bo libertarianizm zakłada jednak jakąś dobrą naturę ludzką, co jest idiotyzmem. Z drugiej strony, socjalizm to mocna ingerencja w wolność obywatelską. W kwestii nazwy tematu pozostanę więc w niedojrzałej formie, że nie mam poglądów politycznych, bo to dla mnie popieprzone przepychanki.

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: Introwertyzm, a poglądy polityczne

Post autor: cristanov » 12 kwie 2017, 14:17

hermilion pisze: A to oczywisty błąd logiczny polegający na nieuzasadnionym uogólnieniu, iż gra społeczna "każdy sobie rzepkę skrobie" jest najbardziej efektywną gra społecznie .. to podstawa ideologii libertarianizmu - i niestety ale nieprawda.
To jest dopiero nieuzasadnione uogólnienie.
Co rozumiesz przez "każdy sobie rzepkę skrobie"? Wytwarzanie jedzenia, narzędzi, komputerów, ubrań itd na własną rękę? Jeśli tak to ok. Nie jest to efektywne.
Jeśli jednak masz na myśli pracę każdej jednostki na własny rachunek to się nie zgadzam. Jeśli dodać do tego podział pracy i wolny rynek to ja nie znam bardziej efektywnego podejścia. I to jest podstawa libertarianizmu!

Żeby się dalej nie rozpisywać nie na temat to w sprawie pijanego miliardera odsyłam do "Co widać i czego nie widać" - Frédéric Bastiat
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

ODPOWIEDZ