Związek introwertyka z ekstrawertyczką

W tym dziale rozmawiamy o radościach i problemach, jakie dla introwertyków wynikają z bycia w związku.
Awatar użytkownika
Corpseone
Introwertyk
Posty: 85
Rejestracja: 02 lip 2014, 11:25
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Corpseone »

Sześć lat jestem związany z osobą ekstrawertyczną (ja wyraźny flegmatyk - ona - pogranicze sangwinika i choleryka). Dużo wody z Wisły musiało upłynąć, abyśmy się dotarli, ale teraz raczej już się na tyle znamy, że szanujemy swoje osobiste dziwactwa:)

Wiatr
Wtajemniczony
Posty: 8
Rejestracja: 16 lip 2014, 19:27
Płeć: nieokreślona

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Wiatr »

Ja jakoś podświadomie unikam związków.
Tak naprawdę nie wiem czy to był związek czy to była tylko przyjaźń, ale pewnie każda ze stron widziała te relacje zupełnie inaczej. Nie powiem, że było źle ale było jakby na siłę gdy okres licealny się skończył z całym towarzystwem klasowym i zostaliśmy tylko we dwoje jako starzy znajomi z klasy.

Najgorsze dla introwertyka to ciągła presja szkolna że musi być towarzyski oraz przywary i dokuczania osób wokół mnie sprawiły że popadłem w depresje. Fart albo nie fart trawił że w okresie tej depresji zacieśniłem więzi właśnie ze wspomnianą wyżej osobą. Moje wymagania to tylko znaleźć bratnią duszę która by mogła mi wyjść z tego doła. Jednak jej oczekiwania były inne. Wszystko było by okay gdyby nie jej milczenie co chce ode mnie.

Robiła subtelne ale (dla mnie później dopiero) wyraźne gesty, że mnie "bardziej lubi". Jak na ironię sam gadałem wtedy: "by nie szukać osoby gdzieś daleko przed nami bo ominiemy osoby koło nas" i zamiast się do tego dostosować zrobiłem na przekór tej myśli.

Ogólnie to ja w końcowym roku naszej znajomości (z chorobą depresyjną z której wychodziłem) esemesowałem kiedy będzie w moim mieście nim pojedzie na uczelnie. Zrobiłem gest skromny główkę róży.. Jednak widać trafiłem na introwertyczkę, która się tuszowała tym swoim uśmiechem i żywiołowością bo nasze rozmowy i tak zaczynały się od mojej strony. Nie powiem czułem się żywszy i jakby naładowany. Jednak to męczyło.

Później typowa imprezowiczka na szczęście bardzo krótka znajomość tylko zaczęta i skończona na kursie nauki jazdy. 2 odległe miasta, 2 różne światy oraz osoba która widać lubi towarzystwo i zmianę partnerów (bo właśnie zrywała i mi nawet o tym powiedziała że zrywa z dotychczasowym pod pretekstem że gra w gry :D). Ale wiadomość ode mnie że jest wesele i jej sugestia by może pojechała, a moja że nie przepadam za tym skreśliło ogólnie znajomość :P

Teraz mam inny dylemat. Trudniejszy. 1 równolatka. 2 młodsza o 3 lata. Teraz.. Starsza o parę lat :roll: Nie wiem jaki typ ale nie czuję się na siłach wchodzić w głębsze relację, zdając sobie sprawę jaki mam charakter. Jestem upartym bucem, marudnym, nudnym, małomównym i czasami denerwującym się jak ktoś mi w czymś przeszkadza gdy się skupiam. Na dodatek choć wiek nie robi różnicy to jestem świadomy z konsekwencji oraz problemów jakie wynikać mogą z takiej różnicy wieku. Innych priorytetów. Na dodatek osoba już po 30 myśli o jednym. A ja młody szczyl, choć pewnie nie taki młody, nie czuję się z byt odpowiedzialny i dojrzały na taki układ. A muszę przyznać że uparta jest i subtelna w tym co robi. Bo dopiero bezpośrednie pytanie o mój stan wolny wstrząsnął mną. A ja introwertycy to lubią najbardziej :lol: 2 tygodnie analizowanie jej zachowań i to 2 lata wstecz.

Ale każdy układ może się ziścić jeśli ktoś chce ima chęci. Dziś jest taka trudność że każdy ma duże wymagania a znajomości są powierzchowne. Extrawertyczka od góry zakłada jaki typ ma jej wybranek i chce tylko taki typ. Dlatego ja nie staram się już zakochiwać tylko wybieram takie podpunkty: Szacunek i akceptacja.

Awatar użytkownika
Demon Hunter
Pobudzony intro
Posty: 143
Rejestracja: 12 lip 2014, 21:31
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ (?)
Lokalizacja: Poznań

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Demon Hunter »

Także tego. Wydaje mnie się, że taki związek, owszem, jest możliwy, ale będzie kosztował obie strony dużo pracy i wysiłku. O ile na początku może być miło i przyjemnie, w końcu przeciwieństwa się podobno przyciągają, to później mogą być z tego poważne kłopoty. Generalnie introwertyk jest dość trudnym typem do zrozumienia i akceptacji przez innych. Jeśli do tego dołączymy problem z komunikowaniem swoich uczuć, potrzeb i brak takich, nie wiem czy to dobra nazwa będzie, podstawowych umiejętności społecznych, jak gadanie o dupie maryni to się robi mało fajnie. Druga strona, ta ekstrawertyczna, może czuć brak zainteresowania swoją osobą i związkiem. Z kolei intro może czuć się przytłoczony tym, że partner/ka oczekuje od niego zbyt wielu interakcji czy to z nim/nią czy z innymi ludźmi.
Takie tam moje przemyślenia podczas analizy mojego związku (byłego już chyba tak właściwie).
The future belongs to the mad

Awatar użytkownika
So-ze
Rozkręcony intro
Posty: 345
Rejestracja: 08 kwie 2014, 20:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: So-ze »

Były dobry znajomy, introwertyk, od 2 lat jest ze skrajną, bardzo inteligentną i wyrozumiałą ekstrawertyczką. Zdarzały się jakieś problemy ale bądź co bądź wciąż są razem.

Awatar użytkownika
Demon Hunter
Pobudzony intro
Posty: 143
Rejestracja: 12 lip 2014, 21:31
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ (?)
Lokalizacja: Poznań

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Demon Hunter »

Wiesz, ja nie twierdzę, że taki związek nie ma szans. Jest pewnie trudniejszy niż taki, gdzie ludzie pasują do siebie osobowościowo. Pisałem na podstawie własnego doświadczenia. Tak jak się nad tym zastanawiam to własnie paru takich rzeczy zabrakło, żeby to mogło dobrze funkcjonować. Tak na marginesie jeszcze dodam, że u mnie po 2 latach związku też było dobrze. Teraz, po pięciu, już jest zdecydowanie gorzej.
The future belongs to the mad

topór
Introwertyk
Posty: 60
Rejestracja: 01 sty 2013, 11:59
Płeć: nieokreślona

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: topór »

Do tej pory sądziłem, że taka wybuchowa mieszanka w postaci związku nie ma szans na przetrwanie. Ale po przeczytaniu pewnych postów pozwolę sobie postawić pewną hipotezę. Ciekawe co o niej sądzicie. Otóż związek introwertyka (mnie) z ekstrawertyczką w dużej mierze zależy właśnie od postawy kobiety. Konkretnie o tego, czy ona rozumie na czym polega introwersja i to zaakceptuje. Ja przyjmuję do wiadomości i akceptuję fakt, że moja potencjalna wybranka serca ma pewne ekstrawertyczne potrzeby - dla mnie niekoniecznie fajne. Od czasu do czasu mógłbym te potrzeby spełnić ("wyjść do ludzi", zachowywać się jak "normalny człowiek") pomimo wysiłku, jaki mnie to kosztuje. Natomiast oczekuję, oprócz wspomnianej wcześniej akceptacji tego, by nie robiła nic na siłę, nie zmuszała mnie do czegoś, na co nie mam ochoty. Czyli takie cykle: raz związek jest intro, raz ekstra. Tak, by każdy był "zaspokojony" w potrzeby wynikające z temperamentu i by nie przekraczać pewnych granic.

Awatar użytkownika
Dant3s
Rozkręcony intro
Posty: 341
Rejestracja: 17 lip 2014, 1:54
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTP

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Dant3s »

Według mnie masz rację, związek introwertyka z ekstrawertyczką typu "co to w ogóle jest ta introwersja?!, nie interesuje mnie to,jesteś po prostu nienormalny!!" według mnie nie ma szans, zrozumienie to podstawa, i to nie tylko w relacjach intro-ekstra ale w każdym związku

Awatar użytkownika
Demon Hunter
Pobudzony intro
Posty: 143
Rejestracja: 12 lip 2014, 21:31
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ (?)
Lokalizacja: Poznań

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Demon Hunter »

Otóż związek introwertyka (mnie) z ekstrawertyczką w dużej mierze zależy właśnie od postawy kobiety. Konkretnie o tego, czy ona rozumie na czym polega introwersja i to zaakceptuje.
I tu jest ten nieszczęsny pies pogrzebany. I to kilkukrotnie. Ewentualnie za każdym razem inny to pies, ale mniejsza o szczegóły. Bo po pierwsze primo - czy rozumie. Nam chyba jest łatwiej zrozumieć innych, nawet jeśli bardzo się od nas różnią niż innym nas. Po drugie primo - akceptacja. No przyznacie myly panstwo, że nie jesteśmy najłatwiejsi w tzw. współżyciu ( i nie mam tu na myśli żadnych świństw :P ). Po trzecie primo - sami często nie umiemy powiedzieć o co nam chodzi, czego potrzebujemy, dlaczego robimy tak a nie inaczej i tego typu duperele. Fajnie jest jak jesteśmy już świadomi tego, że mamy coś z deklem (tylko się proszę nie oburzać ;) ), gorzej jest jak nie wiemy co nam dolega i nie potrafimy wytłumaczyć drugiej stronie tego jacy jesteśmy.
The future belongs to the mad

Awatar użytkownika
Grajek
Introwertyk
Posty: 84
Rejestracja: 06 lut 2016, 10:33
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISTJ

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Grajek »

Ja jestem w związku od 5 miesięcy.
Czytam tematy o związkach ekstra z intro, żeby sobie odpowiedzieć na pytanie czy to ma sens, ponieważ u mnie jest wiele zgrzytów.
Ostatnio oberwało mi się tekstem: "Nie chcę Cię skrzywdzić mówiąc to, ale wydaje mi się, że jesteś upośledzony uczuciowo i emocjonalnie". I chyba powinno mnie to zasmucić, ale tak jakby rozbawił mnie ten tekst.
Wybaczcie, że odkopuję tak stary temat. Dostałem kiedyś nagrodę złotego szpadla. Może i tym razem coś wpadnie ;) ;p
"Zamykanie oczu na fakty nie sprawia, że nieprawda staje się prawdą, a prawda nieprawdą"

Awatar użytkownika
Nathas
Pobudzony intro
Posty: 148
Rejestracja: 08 paź 2017, 21:37
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: lubuskie

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Nathas »

@Grajek imo nie powinno ani smucić, ani bawić. Wypadałoby się nad tym zastanowić, bo jednak partnerka wykazała dozę empatii, choć mogła by zakończyć związek wprost mówiąc 'jesteś poj**any, odchodzę'. Widocznie tego nie chce i jeżeli Tobie też zależy to radzę usiąść, porozmawiać, przedyskutować. W żadnym razie nie wyśmiewać. Jeżeli problem okaże się większy, to do specjalisty. No chyba, że Ci nie zależy.
..:: Nie zmusisz nikogo żeby cię pokochał, ale zawsze możesz zamknąć go w piwnicy, żeby rozwinął się u niego syndrom sztokholmski ::..

Awatar użytkownika
Percy
Intronek
Posty: 27
Rejestracja: 01 wrz 2019, 12:08
Płeć: mężczyzna

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Percy »

Moja była też lubiła we mnie rzucać tekstami, że jestem upośledzony.

Niestety, nie potrafiłem docenić tego bogactwa empatii i się w końcu z nią rozstałem.

Awatar użytkownika
Grajek
Introwertyk
Posty: 84
Rejestracja: 06 lut 2016, 10:33
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISTJ

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Grajek »

Nathas pisze:
24 mar 2020, 20:46
Jeżeli problem okaże się większy, to do specjalisty. No chyba, że Ci nie zależy.
Nie wiem czy specjalista coś by tutaj pomógł. Z jednej strony mi zależy z drugiej strony nie da się udawać, że się za kimś tęskni po to by udowodnić, że mi zależy. Ja lubię tęsknić i wyczekiwać spotkania. Ona natomiast chce mieć wszystko od razu i nie lubi czekać.

Percy pisze:
24 mar 2020, 21:51
Moja była też lubiła we mnie rzucać tekstami, że jestem upośledzony.

Niestety, nie potrafiłem docenić tego bogactwa empatii i się w końcu z nią rozstałem.
A jak długo z nią byłeś? I czy była ekstrawertyczką?
"Zamykanie oczu na fakty nie sprawia, że nieprawda staje się prawdą, a prawda nieprawdą"

Awatar użytkownika
Percy
Intronek
Posty: 27
Rejestracja: 01 wrz 2019, 12:08
Płeć: mężczyzna

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Percy »

Ambiwertyczka, ale ze skrajnie cholerycznym temperamentem. Wytrzymałem trzy miesiące.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 2276
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: Szajs
Lokalizacja: Poznań

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Coldman »

Percy pisze:
31 mar 2020, 21:56
Ambiwertyczka, ale ze skrajnie cholerycznym temperamentem. Wytrzymałem trzy miesiące.
Raczej ambiwertyczka z dużym neurotyzmem.
Bo ambiwertyzm z byciem skrajnym cholerykiem się wyklucza.
Obrazek

Awatar użytkownika
Percy
Intronek
Posty: 27
Rejestracja: 01 wrz 2019, 12:08
Płeć: mężczyzna

Re: Związek introwertyka z ekstrawertyczką

Post autor: Percy »

Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem. W każdym razie miała duże potrzeby ładowania baterii w samotności, jak ja, plus na ogół była spokojna i zdystansowana; tylko dla mnie miała ograniczoną tolerancję i jak coś ją zirytowało/rozczarowało to się załączał tryb choleryczny. Jaka etykietka do tego pasuje to dla mnie sprawa drugorzędna.

ODPOWIEDZ