Artystyczna dusza?

W tym dziale rozmawiamy o radościach i problemach, jakie dla introwertyków wynikają z bycia w związku.
Awatar użytkownika
Dziecko Indygo
Intronek
Posty: 39
Rejestracja: 25 kwie 2015, 1:23
Płeć: mężczyzna

Re: Artystyczna dusza?

Post autor: Dziecko Indygo » 30 kwie 2015, 4:01

herculeskrk pisze:Chciałbym poznać romantyczkę, marzycielkę, artystyczną duszę. Może pisać wiersze, lub prozę, malować obrazy, śpiewać, lub grać na jakimś instrumencie, a nawet tańczyć... Marzy mi się ktoś, kto wciągnie mnie w swoją pasję, jako obserwatora. Chcę mieć swoją muzę (choć w tym wypadku byłaby ona równocześnie artystką), żeby móc ją podziwiać (co nie znaczy zamknąć w złotej klatce), kochać i adorować. Taką istotę melancholijną, wrażliwą, o wielkim sercu i głębokich uczuciach. Taką niewinną, nie skalaną powszechnym gównem tego świata. Taką, która potrafi dostrzec dobro nawet w głeboko zakompleksionym introwertyku. Myślicie, że takie kobiety w ogóle istnieją?
Celowo piszę post jeszcze raz, ponieważ nie mam wymagań "literkowych". Nie zbyt wiele zresztą o tym wiem, nie potrafiłbym na podstawie testu dobrać kogoś dla siebie, dlatego opisałem poszukiwane cechy za pomocą słów.
. Gdybys byl kobieta, to rzucilbym wszystko, zeby cie poznac

Kuzwa, cholerny tu brak akceptacji dla innych pogladow. Ludzie, kazdy jest inny, z innymi doswiadczeniami, roznymi wspomnieniami, wnioskami. Dla wiekszosci inne znaczy gorsze. Czy to nie jest chore? Mamy 7 000 000 000 ludzi na swiecie, to znaczy siedem miliardow ludzi na swiecie. Kazdy z innymi wspomnieniami, z innymi doswiadczeniami, kazdy z nas ma inna historie. Jest A i Z, 0 i 9, 00:00 i 23:00. Czy to, co nie zgadza sie z naszym swiatopogladem ma byc gorsze? Wystarczy odrobina wspolczucia dla innych. Nie chodzi o litosc. Wspolczucie. Wspolne czucie z inna osoba. Empatia. Milosc do innego czloawieka.

draconiss
Introrodek
Posty: 10
Rejestracja: 07 maja 2015, 1:15
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Toruń

Re: Artystyczna dusza?

Post autor: draconiss » 07 maja 2015, 17:57

Obecnie czas poświęcam głównie na muzykowanie(gitara elektryczna,trochę keyboard),komponowanie,tworzenie przy użyciu tych instrumentów oraz programów komputerowych typu DAW i nagrywanie tego.
Wiersze pisałem kiedyś wręcz regularnie i hurtowo(co nie oznacza,że wszystkie były bardzo słabe albo,ze wszystkie były bardzo dobre :P).Obecnie zdarza mi się pisać sporadycznie ale mam wrażenie,że jakość dzięki temu oraz poprzednim doświadczeniom wzrosła.
Jeszcze rzadziej próbuję amatorsko rysować,malować,fotografować i obrabiać to potem ewentualnie w programie graficznym na komputerze.Trochę żałuję,że tak rzadko mam na to czas ale doba ma tylko 24h,a większa część z tej doby ubywa na sen oraz pracę ;)

nieistnieje
Zagubiona dusza
Posty: 2
Rejestracja: 29 lip 2015, 9:42
Płeć: kobieta

Re: Artystyczna dusza?

Post autor: nieistnieje » 31 lip 2015, 6:15

A ja? Potrzebuję mężczyzny, który będzie potrafił mnie zrozumieć. Będzie potrafił wraz ze mną docenić świat, jego prostotę i piękno. Będziemy razem cieszyć się z każdego dnia, idąc ze sobą ramię w ramię. Chciała bym znaleźć mężczyznę który nie jest owładnięty chęcią posiadania rzeczy, on chcę tylko BYĆ TU, być w tym miejscu na ziemi w którym będę ja. Nie ważne jakie by miał poglądy, ważne żeby jego umysł był otwarty na wszystkie moje przemyślenia, na wszystko co jest człowiecze. Ciężko ubrać w słowa to, jak bardzo bym chciała poznać taką osobę. Piszę, bardzo dużo piszę. Każde doświadczenie dało mi wenę. Wierzę też w to, że kiedy potrafisz prawdziwie płakać, potrafisz również prawdziwie się śmiać. Śpiewam, to mnie odpręża. Zawiodłam się na ludziach, na ich płytkości, powierzchownych uczuciach, tej szarości... zrobotyzowaniu. Ale wierzę że to konieczne doświadczenia, bez których nie wiedziała bym tego co wiem. Nie poznałam osoby która by chciała ze mną kochać żyć, kochać to że mogę chodzić, patrzeć, słyszeć, smakować, i co najważniejsze czuć całą sobą... Nie miałam kogo obdarować swoją całą miłością, niedocenioną, zbagatelizowaną. Lecz mam też problem, nie potrafię już teraz obyć się bez pewnych standardów tego świata, może sama na siebie zsyłam tylko powierzchowne uczucia i trafiam na nieodpowiednich ludzi...

Awatar użytkownika
Zouza
Zagubiona dusza
Posty: 3
Rejestracja: 26 lip 2015, 12:06
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP-T

Re: Artystyczna dusza?

Post autor: Zouza » 14 sie 2015, 15:50

Demon Hunter pisze:Nie, nie istnieją. Zainwestuj w dmuchaną. Wyjdzie taniej i oszczędzisz sobie rozczarowań.
No wypowiedź na poziomie gimnazjum :) Panowie, panowie... Odrobina dobrych manier i kultury osobistej pożądana :)


A autora posta pocieszę, że istnieją takie kobiety tylko często bywają już zajęte :) Bardzo ciekawe "wymagania" i plus za Twoją romantyczność.
Dopóki nie znajdziesz się w takim związku to ciężko stwierdzić, czy dokładnie taki związek by cię uszczęśliwił. Ale warto szukać i warto próbować. Nigdy nie tracąc nadziei :) Pozdrawiam

EDIT (highwind):
Εμπαθεων pisze:Zapomniałeś o jeszcze jednej kategorii userów - minimalistycznych, czepialskich marudach starających się swym krytycznym tonem odwodzić pozostałych od poszukiwań osób, jakie tamci chcieliby znaleźć. "Zbyt wielkie wymagania", "zbyt wielkie wymagania"... Publicznie opowiesz, że zamierzasz zdobyć jakiś tatrzański szczyt i prosisz o porady odnośnie wspinaczki, to powiedzą ci, że masz zbyt wielkie wymagania i co najwyżej możesz wejść na Kopiec Kościuszki i do tego tylko powinieneś się ograniczyć. Oni wszak się ograniczyli i są zadowoleni, więc każdy powinien iść w ich ślady. Ale niektórym Kopiec Kościuszki nie wystarcza, geez...
Kciuk w górę i w ogóle brawo, brawo, proszę wstać i temu panu w ciekawej fryzurze zrobić falę. !
:) Kompletnie się z Tobą zgadzam

karla
Zagubiona dusza
Posty: 4
Rejestracja: 18 sie 2015, 13:01
Płeć: kobieta

Re: Artystyczna dusza?

Post autor: karla » 18 sie 2015, 13:08

Pocieszę was: istnieją, trzeba tylko dobrze poszukać:) ukrywają się przed światem, bo nie ma im nic do zaoferowania, czują się odmienne od wszystkich, tylko w ten negatywny sposób... i czekają na kogoś, kto je zrozumie i pokocha.

Awatar użytkownika
Haze
Intronek
Posty: 27
Rejestracja: 26 gru 2015, 21:35
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w9

Re: Artystyczna dusza?

Post autor: Haze » 10 sty 2016, 1:46

jestem melancholijna,wrazliwa (moze nadwrazliwa), o głębkich uczuciach ale nie mam czasu na codzienne malowanie;) Raz albo dwa razy do roku sięgam po pędzel.Niestety zawód,który wybrałam wymaga ode mnie na tym etapie życia dokształcania się jeszcze po pracy. . ostatecznie wychodzi tak,ze nie mam sily na rozwijanie talentu plastycznego. Może za parę lat jak już nabiorę doświadczenia a w zwiazku z tym nie będe musiala poswiecac czasu wolnego na nauke powrócę do malowania.Sądzę,że na 100% istnieje taka osoba,której szukasz ;)

AnaElaine Joice
Introwertyk
Posty: 67
Rejestracja: 17 maja 2011, 16:40
Płeć: nieokreślona

Re: Artystyczna dusza?

Post autor: AnaElaine Joice » 23 lip 2016, 21:00

herculeskrk pisze:Chciałbym poznać romantyczkę, marzycielkę, artystyczną duszę. Może pisać wiersze, lub prozę, malować obrazy, śpiewać, lub grać na jakimś instrumencie, a nawet tańczyć... Marzy mi się ktoś, kto wciągnie mnie w swoją pasję, jako obserwatora. Chcę mieć swoją muzę (choć w tym wypadku byłaby ona równocześnie artystką), żeby móc ją podziwiać (co nie znaczy zamknąć w złotej klatce), kochać i adorować. Taką istotę melancholijną, wrażliwą, o wielkim sercu i głębokich uczuciach. Taką niewinną, nie skalaną powszechnym gównem tego świata. Taką, która potrafi dostrzec dobro nawet w głeboko zakompleksionym introwertyku. Myślicie, że takie kobiety w ogóle istnieją?
Celowo piszę post jeszcze raz, ponieważ nie mam wymagań "literkowych". Nie zbyt wiele zresztą o tym wiem, nie potrafiłbym na podstawie testu dobrać kogoś dla siebie, dlatego opisałem poszukiwane cechy za pomocą słów.
Mam takiego znajomego w wirtualnym świecie. Chyba za bardzo "popłynął" w tym wszystkim i możliwe, że pokochał jakiś wyimaginowany obraz mnie.
Czasem po prostu lepiej poszukać partnerki, ukochanej, a nie kogoś w rodzaju rzeźby do wielbienia. No, chyba że istnieją jednak dziewczyny, które by tego chciały na dłuższą metę.
"Jest 10 rodzajów ludzi – ci, którzy rozumieją kod dwójkowy i ci, którzy go nie rozumieją."
~~~~

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa." Julian Tuwim

"Trzeba żyć, a nie tylko istnieć" Plutarch

"To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tak pełni wątpliwości." Bertrand Russel

es_pada
Introwertyk
Posty: 77
Rejestracja: 26 lut 2010, 16:18
Płeć: nieokreślona

Re: Artystyczna dusza?

Post autor: es_pada » 21 cze 2017, 20:48

Nie uznaje sztuki nowoczesnej - dla mnie prymitywizm,absurd.
Dawno temu pisalam wiersze,obecnie nie mam natchnienia,jednak lubie czytac poezje romantyczna typu Mickiewicza,Slowackiego oraz pisarzy okresu czarnego romantyzmu zwlaszcza E.A.Poe.:-) Kiedys mialam obsesje na punkcie mrocznych powiesci Anne Rice.
Za czasow wczesnej mlodosci lubilam rysowac,ale byly to tylko takie tam bazgroly,nic nadzwyczajnego.
Jestem idealistka ktorej niezwykle trudno jest sie odnalezc we wspolczesnym swiecie.
Kilka lat temu mialam depresje,przez ktora omal nie popelnilam samobojstwa,jednak pojawila sie osoba ktora mnie wyciagnela z tej strasznej czarnej dziury i nadala mi sens zycia.

Manuel [Marcel]
Użytkownik zablokowany
Posty: 84
Rejestracja: 19 lis 2016, 5:43
Płeć: nieokreślona

Re: Artystyczna dusza?

Post autor: Manuel [Marcel] » 22 cze 2017, 17:38

Skoro jest wątek skupiający osoby artystyczne, to też się dołączę - chętnie poznam osoby z Krakowa lub okolic parające się sztuką lub biernie, ale z fascynacją ją wchłaniające. Płeć bez znaczenia, chodzi o koleżeństwo/przyjaźń. Więcej info o mnie i tego czego szukam znajdziesz w tym poście: viewtopic.php?f=8&t=2204.

ODPOWIEDZ