Strefa komfortu

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
Cherry
Intronek
Posty: 36
Rejestracja: 18 sie 2018, 23:43
Płeć: nieokreślona

Strefa komfortu

Post autor: Cherry » 13 kwie 2019, 20:08

Jak idzie Wam wychodzenie ze "strefy komfortu"?
Czy też jest to dla Was wysiłkiem? Czy jesteście usatysfakcjonowani próbami nawiązania nowych znajomości - jak się wtedy czujecie?

Awatar użytkownika
Arsen
Stały bywalec
Posty: 208
Rejestracja: 04 lut 2019, 22:08
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Sinnoh
Kontakt:

Re: Strefa komfortu

Post autor: Arsen » 13 kwie 2019, 20:10

U mnie to takie systematycznie przełamywanie się. Jeśli faktycznie sam to robię to jest to dość proste bo małymi kroczkami to robię. Jeśli jednak ktoś to robi i postanowi że aa zapozna mnie np z kilkoma nowymi osobami to totalnie nie daje rady i uciekam XD
Ja się mega ciesze jak poznam kogoś nowego bo to szansa na ciekawą relacje :D
Obrazek

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 2091
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Strefa komfortu

Post autor: highwind » 13 kwie 2019, 20:12

Jak już się zdecyduję, to wychodzi fajnie. Nawet bardzo, czasami. Ale żeby się zdecydować - oto sztuka :/ I nie rozumiem tego. Statystycznie z miażdżącą przewagą te wyjścia ze strefy komfortu kończą się na plus, a i tak za każdym razem pojawiają się te same opory. Fuck that shit :P

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 2025
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: Szajs
Lokalizacja: Wlkp

Re: Strefa komfortu

Post autor: Coldman » 13 kwie 2019, 20:15

O dziwo nie mam teraz z tym problemu. Jeśli jest konkretna szansa nawiązania nowych znajomości to idę w to. Zawsze jest jakiś stresik, ale po całym tygodniu pracy w weekend chce trochę dopaminy wieczorem :D
Bądźmy podróżnikami po ludzkich oczach. Szukajmy w nich dobrych adresów. — Kaja Kowalewska

Awatar użytkownika
Introja
Pobudzony intro
Posty: 142
Rejestracja: 31 lip 2018, 21:46
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: kuj.-pom.

Re: Strefa komfortu

Post autor: Introja » 13 kwie 2019, 20:39

Staram się przełamywać, coraz chętniej w sumie to robię. Kiedyś było u mnie takie typowo czarne myślenie o nieznanych sytuacjach, ale gdy zrozumiałam, że to mózg tak sobie wymyśla i naprawdę wydarzyć się może zupełnie inaczej, to mam więcej odwagi w próbowaniu nowych rzeczy, zamiast za dużo analizować częściej myślę już coś typu yolo xd i próbuję. Fajna jest ta duma z wykonanego kroku. A jeśli jest zawód przez coś, jakąś sytuację życiową czy właśnie społeczną to bywa ciężko, źle, ale grunt, że mam siebie
🌱

Klaudia_22
Introrodek
Posty: 11
Rejestracja: 05 kwie 2019, 16:09
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Strefa komfortu

Post autor: Klaudia_22 » 15 kwie 2019, 21:45

Raczej nie mam z tym problemu. Zawsze chętnie poznaje nowych ludzi, nawet jeśli miałaby to być krótka znajomość. Jednak zawsze odczuwam lekkie zdenerwowanie, nawet sama nie wiem dlaczego :) Ale na koniec dnia i tak chętnie do tej swojej strefy zamkniętej wracam żeby się poprostu trochę wyciszyć.

Awatar użytkownika
ElonMózg
Introrodek
Posty: 11
Rejestracja: 11 kwie 2019, 22:35
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ

Re: Strefa komfortu

Post autor: ElonMózg » 19 kwie 2019, 12:22

Jestem introwertykiem, ale z konieczności większość życia spędziłem poza strefą komfortu, więc nie mam wielu tradycyjnych problemów
I never quit...

Awatar użytkownika
Fire
Introwertyk
Posty: 94
Rejestracja: 20 lut 2019, 17:47
Płeć: kobieta
Enneagram: 4
MBTI: INFJ

Re: Strefa komfortu

Post autor: Fire » 24 kwie 2019, 16:48

Sporo czasu zajmuje mi wyjście z kokonu. Wolę poobserwować czy warto. I nie lubię przyspieszania akcji na siłę. Jeśli już wyjdę, zostaję. Nie cofam raz podjętej decyzji. Zdecydowanie stawiam na jakość relacji.

ODPOWIEDZ