Jak się pozbywać ludzi?

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
Des
Pobudzony intro
Posty: 141
Rejestracja: 02 sty 2016, 22:13
Płeć: nieokreślona

Re: Jak się pozbywać ludzi?

Post autor: Des » 23 sty 2016, 23:41

No,ale jak się nie śmiać jak to jest śmieszne? :P
Najpierw przemyśl,czy na pewno jej nie chcesz. Czasem może być tak,że wystarczy lepiej poznać i zmienisz zdanie o danej osobie.
Porozmawiaj z nią.. bo skoro wszystkiego już próbowałeś ,to nic innego Ci nie pozostaje.

Awatar użytkownika
Ceper
Introwertyk
Posty: 64
Rejestracja: 11 paź 2014, 0:05
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Gdynia

Re: Jak się pozbywać ludzi?

Post autor: Ceper » 24 sty 2016, 9:45

daj jej szansę, chyba że ma na drugie modliszka :D

limonka
Introwertyk
Posty: 69
Rejestracja: 30 kwie 2012, 22:55
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ

Re: Jak się pozbywać ludzi?

Post autor: limonka » 24 sty 2016, 10:56

W pierwszej chwili pomyślałam "matko, temat dla seryjnych morderców" :P
Anubis pisze:Musiałem dość śmiesznie wyglądać jak ryknąłem "weź mnie nie dotykaj!" (...)

Jak komuś powiedzieć żeby się odpier...ił tak żeby dotarło?
Myślę, że w tym przypadku to już na pewno dotarło... A rady na przyszłość? Sama nie wiem, może zniechęć w jakiś sposób daną osobę do siebie, wydaj się nudny/niewychowany/niebezpieczny/inne - niepotrzebne skreślić :D

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 384
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Jak się pozbywać ludzi?

Post autor: nudny introwertyk » 24 sty 2016, 15:40

Trochę Ci zazdroszczę, moja osoba nigdy nie wzbudzała niczyjego zainteresowania, nawet tego niechcianego. Chętnie się zamienię :D

Awatar użytkownika
So-ze
Rozkręcony intro
Posty: 340
Rejestracja: 08 kwie 2014, 20:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP

Re: Jak się pozbywać ludzi?

Post autor: So-ze » 24 sty 2016, 16:31

Wszyscy wiemy, że kobiety to nieczyste stworzenia, to potwierdzone naukowo, że przenoszą wiele bakterii i chorób. Myślę, że powinieneś się solidnie umyć, opryskać bardzo drogimi perfumami, najlepiej, żeby były wyczuwalne z kilku metrów. Ubiór też ma znaczącą rolę, wypierz najlepszy garnitur trzy razy, tylko wlej do pralki pół litra płynu do płukania o jakimś kwiecistym zapachu. To powinno odstraszyć ją na dobre. Ją i inne niegodziwe latawice.

Polecam się na przyszłość.
Van Sozing - pogromca kobiet, wampirów i innych upiorów

Awatar użytkownika
apohawk
Rozkręcony intro
Posty: 256
Rejestracja: 27 lis 2012, 18:35
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jak się pozbywać ludzi?

Post autor: apohawk » 25 sty 2016, 15:48

limonka pisze:W pierwszej chwili pomyślałam "matko, temat dla seryjnych morderców" :P
Anubis pisze:Musiałem dość śmiesznie wyglądać jak ryknąłem "weź mnie nie dotykaj!" (...)

Jak komuś powiedzieć żeby się odpier...ił tak żeby dotarło?
Myślę, że w tym przypadku to już na pewno dotarło... A rady na przyszłość? Sama nie wiem, może zniechęć w jakiś sposób daną osobę do siebie, wydaj się nudny/niewychowany/niebezpieczny/inne - niepotrzebne skreślić :D
Też mi się wydaje, że takie ryknięcie powinno poskutkować.
Natomiast nie zgadzam się, żeby zmieniać się tylko dlatego, że ktoś jest namolny. To ograniczanie wolności. Gdyby to facet kobiecie tak się naprzykrzał i molestował, to by go zwyzywali od zboczeńców/gwałcicieli i policja by go zamknęła. Dlatego sądzę, że jeśli ryknięcie nie pomogło, to zagrozić następnym razem wezwaniem policji/zgłoszeniem na prokuraturę. A jeśli to nie pomoże, to groźbę spełnić.
No good deed goes unpunished.

ODPOWIEDZ