Strona 2 z 2

Re: Osobowość, a ubiór.

: 26 wrz 2016, 0:58
autor: nyarlathotep
Ja za to garniturów unikam jak ognia. Po pierwsze trudno znaleźć coś, co pasuje na zaburzone proporcje. Po drugie, wyglądam w garniturach po prostu śmiesznie. Nie, elegancja do wszystkich nie pasuje.
Mam prosta metodę: Ubieram się na czarno. Komponuje się z innym czarnym, więc odpadają problemy natury kolorystycznej. Więc naprawdę wielka musi być okazja żebym ubrał się inaczej niż czarna koszulka, czarne dżinsy i czarna bluza.
Do tego jakiś czas miałem długie włosy, co umożliwiło przynajmniej chwilowe ukrycie tego, czego ubraniami przykryć nie można, ale przeprowadzka bliżej lotniska wywołała skutecznie wypadanie.

Re: Osobowość, a ubiór.

: 03 lis 2016, 12:35
autor: BiałyGuzik
Czasem ubrania szyję sobie sama. Jako jedyna w klasie nie miałam nic przeciwko awangardzie i tym "dziwnym" stylizacjom na wybiegu. Kiedyś zestawiałam nietypowe kompozycje, spodnie w kwiatki + koszula w kratę i było widac, ze to Ja to JA ide haloł. Glany byly po kolana. Teraz stonowalam (wiek wymaga:p) wiec mam spódniczkę z ceratkowego materialu z wzorem z wycinek gazet z Marylin Monroe.^^ a na co dzień lubię luz

Re: Osobowość, a ubiór.

: 09 lis 2016, 11:32
autor: mada
Zawsze ubieram się w nieco luźniejsze ciuchy i to takie, które jakoś do siebie pasują. Bardzo lubię chodzić w obraniach pod kolor, chociaż nie zawsze mi się to udaje. Od jakiegoś czasu mam też manię na noszenie białych butów, chociaż w zamiennych warunkach klimatycznych często tracą swój blask. Na pewno nigdy nie ubrałbym wąskich spodni do szerokiej bluzy, bo wyglądałbym jak pajac. Poza tym strasznie denerwuje mnie, gdy kołnierzyk koszulki rozchodzi się pod bluzą na wszystkie strony i nie przylega dokładnie do szyi (nienawidzę tego!). Jednym słowem przywiązuję ogromną wagę do wyglądu. Wszystko ma być perfekt, inaczej nie czuję się komfortowo.

Re: Osobowość, a ubiór.

: 08 maja 2017, 15:26
autor: es_pada
Mam swoj wlasny styl. Nie interesuje mnie moda czy takie tam.
Strojem wyrazam siebie,wiec w dresie mozna mnie zobaczyc tylko w domu lub wlasnym ogrodku czy sadzie.
Ubieram sie raczej romantycznie,zwlaszcza na miasto,do pracy skromnie i wygodnie. Nie lubie spodni.

Re: Osobowość, a ubiór.

: 21 maja 2017, 20:40
autor: Viljar
Ubieram się praktycznie tylko i wyłącznie na czarno. Kiedyś wynikało to z tego, że byłem mocno związany z kulturą fanów Depeche Mode. Potem tak mi zostało. Teraz DM niewiele słucham, ale czerń została, bo jest praktyczna i dobrze mi w niej :)
Wyjątek robię dla koszulek. Kupuję na konwentach i w miastach, które zwiedzam, także na każdej mam jakiś rysunek przywołujący wspomnienia lub miły memu sercu.

Re: Osobowość, a ubiór.

: 03 cze 2017, 13:15
autor: jubei
Hehe też od jakiegoś czasu mam czarne/ciemne i białe ciuchy. Może ze trzy czerwone i tyle kolorów. A jak to ułatwia pranie.

A co do elegancji, to na codzien noszę elegancke półbuty do pracy. Reszta jeans i bluzy z kapturem, koszule. Skórzane eleganckie buty są wbrew pozorom bardzo wygodne bo skóra się łatwo dostosowuje i do tego oddycha. Nieraz można się naciąć na materiałowe buty co grzeją bardziej.

A czemu czarne? może dlatego że najbardziej przyciągają ciepło i promienie słoneczne :)

Re: Osobowość, a ubiór.

: 15 lip 2017, 18:40
autor: serdeczności
Ja tam lubię kolorki, byleby były przygaszone, w jaskrawych nigdy się nie noszę. Z jednej strony mnie denerwują, a z drugiej po prostu źle się w nich czuję. Z serii co znosi psychika grafika, wszystko musi być dopasowane do naturalnego kolorytu ;>
Najbardziej przepadam za połączeniem typowego casuala z elegancją, niebieski, beż, głęboki brąz, biel i czerń.