Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Tutaj możemy zadać pytanie dotyczące konkretnego problemu związanego mniej lub bardziej z introwertyzmem naszym lub innych, poprosić o pomoc, rady, wskazówki.
niespełnarozumu
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 24 sie 2016, 18:04
Płeć: kobieta
MBTI: ISTP-A

Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: niespełnarozumu » 25 sie 2016, 19:25

Witajcie, nie wiem czy wybrałam odpowiedni dział na zadawanie tego typu pytań (jeśli nastąpiła pomyłka, proszę o przeniesienie). Nigdy nie wgłębiałam się w ten temat, ale za pomocą internetowego testu poznałam swoją naturę (?) tak myślę. "Objawy" jakie u siebie zauważyłam (w cudzysłowie, bo brzmi to komicznie) są następujące:
* Nie odczuwam potrzeby widywania się z ludźmi, w tym również ze znajomymi. Najwięcej czasu spędzam samotnie, samotność mi nie straszna. Straszne mi natomiast ludzkie potrzeby :roll: Rzadko proszę kogoś o spotkanie, a jeśli to właśnie mi zaproponowano, godzę się bądź nie (w zależności od chęci) druga sprawa nigdy nic nie planuję (bo nie wiem, czy znajdą się chęci).
* Po kilku h spędzonych ze znajomym czuję się zmęczona, myślę o tym, by jak najszybciej uciec (tłumaczę ucieczkę zmęczeniem i słusznie) po powrocie, w swoim pokoju zaczynam czuć odprężenie i spokój (z faktu, że nareszcie sama)
* Moje związki były krótkie i burzliwe, z powodu braku większego zainteresowania z mojej strony (okłamywałam, że źle się czuje/ jestem tu czy tam, aby móc sobie pospać, poleżeć lub pograć) kłamałam, aby uniknąć niepotrzebnych afer. Właściwie wyglądało jakbym żyła z kimś i solo (kilka dni dla partnera, kilka dla siebie). Rozstania również mnie zbytnio nie przejęły (wręcz przeciwnie, odczułam komfort i.. poczucie wolności?)
* Nie lubię słońca. Podczas, kiedy inni cieszą się słoneczna pogoda, ja zasłaniam żaluzje (odwrotna sytuacja, gdy pogoda pochmurna bądź pada - czuję się świetnie)
* Jestem niepijącą alkoholiczką, piłam przeważnie w samotności. W towarzystwie czułam się nieswojo, męczyłam się.

Przestałam kłamać, jeśli nie mam ochoty na wyjścia z domu - walę wprost. Przez szczerość jestem odbierana za egoistyczna żmije ("a potem się nie dziw, że nikt cię nie lubi jak się zamykasz w 4 ścianach. To nie jest normalne :roll: ") z ciekawości wybrałam się do psychologa na badanie. Zdziwił mnie jego wynik: "Osobowość nieprawidłowa". Według wujka Google to osobowość psychopatyczna ( :shock: ) Nie chcę podważać kompetencji psychologa, ale czy rzeczywiście osoba, która lubi spędzać czas w samotności może być psychopatyczna? Komentarz pozostawiam Wam..
Pozdrawiam. ;)

Awatar użytkownika
Anthrax91
Pobudzony intro
Posty: 129
Rejestracja: 14 maja 2016, 15:53
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: Anthrax91 » 25 sie 2016, 19:42

Co więcej psycholog powiedział na temat "osobowość nieprawidłowa"? Rady Dr.Google lepiej traktować z dystansem, bo jeszcze okaże się że masz toczeń, martwicę mózgu i umierasz na raka :P Przechodziłaś przez jakąś formę terapii leczenia uzależnień?

Awatar użytkownika
metalowymateusz
Stały bywalec
Posty: 232
Rejestracja: 17 lut 2016, 23:14
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: metalowymateusz » 25 sie 2016, 19:57

Ale czekaj, czego dokładnie dotyczyło badanie i jaka była dokładna diagnoza? Bo póki co to wygląda tak jakbyś połączyła nieprawidłową osobowość z introwertyzmem i na tym się opierała dalej.
niespełnarozumu pisze:Nie chcę podważać kompetencji psychologa, ale czy rzeczywiście osoba, która lubi spędzać czas w samotności może być psychopatyczna?
Nie wiem, z tego co wyczytałem na szybko na wiki, to nie było takiego "przeciwwskazania". Możliwe, że jedno nie ma zbyt dużego związku z drugim.

niespełnarozumu
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 24 sie 2016, 18:04
Płeć: kobieta
MBTI: ISTP-A

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: niespełnarozumu » 25 sie 2016, 20:02

Właściwie to nic, byłam hospitalizowana kilka razy (odtrucie) na oddziale, tam przy okazji miałam robiony test, który składał się z około 500 pytań. Sama o taki poprosiłam. Psycholog powiedziała, że mam zaburzoną osobowość (myślałam, że sobie ze mnie kpi). I wpisała właśnie osobowość nieprawidłowa. O szczegóły nie pytałam, domyślać się mogę, że alkohol się przyczynił do tego (mam nadzieję). Z "dziwnych" dla społeczeństwa rzeczy da się dostrzec u mnie izolację, ale mi tak dobrze, więc dlaczego odbierane jest to jako zaburzenie? Mało rozmawiam z domownikami, praktycznie wcale, bo nie chce mi się (mam prawo nie rozmawiać przecież, jeśli tak chcę) za to lubię godzinami rozmawiać o rzeczach, które mnie interesują (jeśli znajdę odpowiednią do tego osobę). Nie uważam, żeby to było jakimś zaburzeniem, a naturą...

Tak, przechodziłam (przechodzę właściwie).

Awatar użytkownika
metalowymateusz
Stały bywalec
Posty: 232
Rejestracja: 17 lut 2016, 23:14
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: metalowymateusz » 25 sie 2016, 20:10

Bez pełnego wyniku i kryteriów to sobie możemy gdybać w temacie w każdym możliwym kierunku i na koniec i tak się rozminiemy z rzeczywistością. Poza tym dlaczego się upierasz przy tym, że brak potrzeby kontaktów z innymi jest głównym źródłem uzyskania przez ciebie wyniku nieprawidłowego? Tak ci powiedzieli?

niespełnarozumu
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 24 sie 2016, 18:04
Płeć: kobieta
MBTI: ISTP-A

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: niespełnarozumu » 25 sie 2016, 20:22

Tak mi nie powiedzieli, bo o to nie pytałam. To są moje domysły. Człowiek, który bardziej jest dostosowany do życia wśród ludzi (np taka psycholog) mogła uznać mnie za dziwaczkę, do tego dołożyła uzależnienie i proszę - socjopatia gotowa. Przeczytałam na jakiejś stronie ciekawy fragment:
"Nie wszyscy alkoholicy są socjopatami i nie wszyscy socjopaci są alkoholikami - twierdzi Wolman (1987, s. 16) i kontynuuje - Powstaje podstawowe pytanie, czy nadużywanie alkoholu i narkotyków powoduje socjopatię, czy też socjopaci mają skłonność do stawania się alkoholikami i narkomanami, co wzmacnia i utrwala ich zachowania antyspołeczne".

Zatem uważam, że uzależnienie przyczyniło się do takiego wyniku. Przed nadużywaniem alkoholu byłam taka sama, a jeśli w moim zachowaniu nie ma nic co mogłoby się uznać, za niepokojące to raczej ze mną wszystko w porządku? ;-)

Awatar użytkownika
metalowymateusz
Stały bywalec
Posty: 232
Rejestracja: 17 lut 2016, 23:14
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: metalowymateusz » 25 sie 2016, 20:34

Nie wiem czy wszystko OK, nie nadaję się do stwierdzania co jest normalne a co nie w tych kwestiach. Wiem, że pierwsze dwa punkty z twojego pierwszego posta brzmią dość znajomo. Nie lubiłem słońca jak byłem w dołku, więc jeśli tutaj też jest podobieństwo to może to zaburzyło wynik. Chociaż psycholog raczej powinien na taką ewentualność sam wpaść.

niespełnarozumu
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 24 sie 2016, 18:04
Płeć: kobieta
MBTI: ISTP-A

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: niespełnarozumu » 25 sie 2016, 20:52

W porządku. A czy "emocjonalny chłód" może się objawiać u introwertyków? Rzadko się uśmiecham, jeśli już to robię, to tylko ironicznie bądź z zażenowania. Próbowałam zacząć się uśmiechać, ale w moim odczuciu to takie mega sztuczne (więc szybko przestałam, bo czuję się jak dziwoląg). Z tego powodu miałam problemy na praktykach, szefostwo zarzuciło mi, że powinnam się więcej uśmiechać i ubierać w inny sposób, bo wyglądam przynajmniej jakby ktoś umarł. Nie uważałam, żeby to było czymś nienormalnym dlatego sama zrezygnowałam. Czułam się zażenowana i zmęczona już tym wszystkim. Czy ktoś tu miał/ma podobne przygody w codziennym życiu? Czasem już myślałam, że po prostu nie pasuje tutaj, ale szybko zmieniałam myślenie - ze mną wszystko w porządku, a to ludzie powinni zostawić mnie w spokoju.

Awatar użytkownika
Anthrax91
Pobudzony intro
Posty: 129
Rejestracja: 14 maja 2016, 15:53
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: Anthrax91 » 25 sie 2016, 21:02

Też robiłem ten test na 500 pytań (albo nawet więcej ich było?) u mnie jednak wyglądało to w ten sposób że psycholog obaczył i zaproponował tematy nad którymi ewentualnie mógłbym popracować/omówić w kolejnych sesjach.
Przerabiałem te klimaty, sam jestem narkomanem trzeźwiejącym od 6 miesięcy, chodziłem na terapię grupową i pamiętam jak terapeuta mi mówił że uzależnienie potrafi zupełnie wypaczyć ten test. Na co dzień mam kontakt z osobami które zmagają się z uzależnieniem, gorąco je wspieram i w miarę możliwości pomagam, mam nadzieje że i Tobie uda się przejść przez terapię z powodzeniem i żyć dalej w trzeźwości.

niespełnarozumu
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 24 sie 2016, 18:04
Płeć: kobieta
MBTI: ISTP-A

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: niespełnarozumu » 25 sie 2016, 21:13

Mi nic nie proponowała, bo nie chciałam z nikim wchodzić w dłuższe dyskusje. Faktycznie, nie wzięłam pod uwagę tego, że alkoholizm (zwłaszcza przy objawach abstynencyjnych, byłam rozdrażniona, słownie przejawiałam agresję) mógł wpłynąć na wiarygodność takiego testu. Rzadko jestem agresywna, wyjątkiem jest właśnie zespół abstynencyjny. Dlatego mi napisali, że byłam roszczeniowa i próbowałam wszystkimi manipulować. Coś mi tu nie pasowało i teraz to wszystko ma sens. Nie wiem dlaczego psycholożka z taką pewnością przedstawiła mi wynik, powinna wziąć pod uwagę mój stan, ale widocznie nie ma obaw do niepokoju. Zwyczajny introwertyzm z nieciekawym bonusem. Ok, dziękuję za odpowiedzi, a Tobie @Anthrax91 życzę również jak najdłuższej abstynencji!

Awatar użytkownika
Tranquillo
Intronek
Posty: 36
Rejestracja: 26 lip 2015, 22:25
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ?

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: Tranquillo » 27 sie 2016, 0:33

Często funkcja introwertyzmu ma głębsze rozpoznanie, może być jednym z czynników do rozpoznania zaburzenia osobowości. Ta cecha jest dość subiektywna dla każdego z nas. Introwertyzm jest jednym wyznaczników takich zaburzeń osobowości jak np. :
- osobowość unikająca
- osobowość schizoidalna
- osobowość schizotypowa
Tak na marginesie ujmując często psycholodzy wykorzystują nasze "wady" dla własnych korzyści majątkowych, często proponując wsparcie oraz terapie nic nie wnoszące. Można to określić takim :placebo coachingiem. Nie bójcie się psychatrii, warto czasem udać się do specjalisty po porcje rzetelnej wiedzy.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1839
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: highwind » 27 sie 2016, 8:36

niespełnarozumu pisze:Zwyczajny introwertyzm z nieciekawym bonusem.
No jak ja czytałem pierwsze posty, to ten twój introwertyzm z mojej perspektywy wcale takim normalnym się nie wydał (tyle że ja zdaje się bywam nieco bardziej społeczny od przeciętnego intro na tym forum). Bardziej mi to pachniało jakimś hikikomori (hiperbola, ale jednak skojarzenie było). To, albo miałaś wybitnie nieciekawych/odstręczających znajomych. Ale wątpię w to drugie, bo to raczej po twojej stronie, z tego co zaprezentowałaś pojawiały się cechy uznawane za podejrzane - alkoholizm, okłamywanie, manipulacja. To szalenie martwiące, a do tego ta próba wyjaśnienia sobie samej że wszystko jest OK. Jak odstawiłaś alko, pójdź ponowić testy i tyle.

niespełnarozumu
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 24 sie 2016, 18:04
Płeć: kobieta
MBTI: ISTP-A

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: niespełnarozumu » 27 sie 2016, 11:36

To nie kwestia znajomych, bo za wiele to ja ich nie mam. Mam przyjaciółke, a ona już dawno przywykła do mojego zachowania jak i reszta. Nie jestem nieśmiała, jestem trochę nerwowa, ale nie mam trudności z nawiązywaniem kontaktów. Po prostu mało mówię (wyjątkiem są tu głębsze rozkminy i dyskusje - aż rwie mnie). Terapeuta powiedział, że dobrze mu się ze mną pracuje poza moimi ekscesami (nie wiem co miał na myśli tutaj). W każdym bądź razie mam coś takiego, że ta izolacja to tzw porządana samotność. Niektórzy próbują się na siłę wepchnąć, nawet mówią, że nie będą ze mną rozmawiać jak mi się nie chce, tylko po prostu być obok. Wtedy dochodzę do wniosku, że drażni mnie czyjaś obecność. Lubię być sama, mieć wolną przestrzeń, wtedy czuję się najlepiej, a to chyba nic innego jak introwertyzm... bo jak to inaczej wytłumaczyć. A testy powtórzę, ale domniemam, że wynik wyjdzie podobny. Jeśli mi to w życiu nie przeszkadza, to ludziom też nie powinno? Najwyższy czas zaakceptować swoją naturę, najważniejsze jest aby dogodzić sobie w pierwszej kolejności.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1839
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Introwertyzm, czy zab. osobowości?

Post autor: highwind » 27 sie 2016, 12:45

OK, to brzmi sensownie. Pod warunkiem że nie próbujesz sama siebie oszukiwać. I pamiętaj że może być tak, że ta samotność na dłuższą metę wyjdzie ci bokiem. Ale powodzenia.

ODPOWIEDZ