Kolarstwo turystyczne

Tutaj porozmawiać możemy o naszych zainteresowaniach, bardziej lub mniej popularnych pasjach czy nawet... dziwactwach :)
Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Kolarstwo turystyczne

Post autor: cristanov » 27 maja 2016, 20:39

Może to mało oryginalne, ale nie wyobrażam sobie żeby raz na jakiś czas nie jechać w nieznane miejsce i tak zwyczajnie pozwiedzać. Zobaczyć mało uczęszczane zakamarki miasta, lasy itd. Końcem czerwca planuję wyprawę Kraków - Bieszczady. Będzie to moja pierwsza kilkudniowa wyprawa i jeśli macie jakieś porady to śmiało :) A może ktoś chciałby dołączyć?
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

Awatar użytkownika
27pazdziernik
Intronek
Posty: 41
Rejestracja: 25 sie 2014, 13:08
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: 27pazdziernik » 19 wrz 2016, 15:02

I jak udało się ? :D

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1722
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: Coldman » 19 wrz 2016, 15:26

Nawet nie wiedziałem, że jest taki temat. Mam podobnie uwielbiam sobie pojeździć tak po prostu do celu. Gdy jadę do fryzjera a mam czas to biorę rower i deptam 10km
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: cristanov » 19 wrz 2016, 16:08

27pazdziernik pisze:I jak udało się ? :D
Niestety nie całkiem. Po trzech dniach jazdy musiałem wracać z różnych, niezależnych ode mnie powodów. Przejechałem prawie 300 km i nakręciłem się na tyle że na pewno w następne lato pojadę znowu. Do skutku :)
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

Awatar użytkownika
27pazdziernik
Intronek
Posty: 41
Rejestracja: 25 sie 2014, 13:08
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: 27pazdziernik » 19 wrz 2016, 16:32

Gdzie spałeś, bo też planuje taki skok może nawet na jesień

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: cristanov » 20 wrz 2016, 5:53

Na dziko :)
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1722
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: Coldman » 25 wrz 2016, 16:41

Ja planuje w przyszłym roku trasę do Poznania na kawe z introsiami i z powrotem co daje jakieś 200km jednego dnia. 12h jazdy
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
mada
Introwertyk
Posty: 105
Rejestracja: 10 wrz 2016, 20:03
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w2
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Miasteczko festiwalowe w WLKP

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: mada » 02 paź 2016, 22:55

Coldman pisze:Ja planuje w przyszłym roku trasę do Poznania na kawe z introsiami i z powrotem co daje jakieś 200km jednego dnia. 12h jazdy
Haha ja miałem dylemat moim zardzewiałym rowerem z komunii jechać 40 km, a gdzie dopiero 200
"Ciemno, nudno, brudno, choć czuć zapach orchidei, a oczy chcą patrzeć na kolory zieleni"

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1722
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: Coldman » 03 paź 2016, 0:25

Ja też mam od komunii, ale daje radę. Ostatnio wymieniana była tylnia opona, centrowane koło i wianki nowe
Obrazek
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
mada
Introwertyk
Posty: 105
Rejestracja: 10 wrz 2016, 20:03
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w2
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Miasteczko festiwalowe w WLKP

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: mada » 03 paź 2016, 23:43

To mój rower ma z 15 lat lekko, w sumie ostatnie jakieś siedem lat w ogóle na nim nie jeździłem, tylko teraz, w to lato, naszła mnie ochota na zwiedzanie wiosek. W tym roku wymieniłem kostki hamulcowe, ale tylko tylne, aby działały i nawet się nie zawiodłem, dopiero z czasem się starły przez ósemki na kołach, stąd raz miałbym bardzo bliskie spotkanie z samochodem. Do tego wymieniłem dętkę przednią, gdyż pewnego dnia zachodzę do piwnicy a tu flak i nie wiem nawet co było przyczyną. Przerzutek nigdy nie wymieniałem i się dziwię, bo jakoś działają prawie wszystkie. A swego czasu wymieniłem trochę rzeczy w tym rowerze.
"Ciemno, nudno, brudno, choć czuć zapach orchidei, a oczy chcą patrzeć na kolory zieleni"

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1722
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: Coldman » 03 paź 2016, 23:53

mada pisze:To mój rower ma z 15 lat lekko, w sumie ostatnie jakieś siedem lat w ogóle na nim nie jeździłem, tylko teraz, w to lato, naszła mnie ochota na zwiedzanie wiosek. W tym roku wymieniłem kostki hamulcowe, ale tylko tylne, aby działały i nawet się nie zawiodłem, dopiero z czasem się starły przez ósemki na kołach, stąd raz miałbym bardzo bliskie spotkanie z samochodem. Do tego wymieniłem dętkę przednią, gdyż pewnego dnia zachodzę do piwnicy a tu flak i nie wiem nawet co było przyczyną. Przerzutek nigdy nie wymieniałem i się dziwię, bo jakoś działają prawie wszystkie. A swego czasu wymieniłem trochę rzeczy w tym rowerze.

Zapraszam wiosną do mnie na rowerku pozwiedzać
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
mada
Introwertyk
Posty: 105
Rejestracja: 10 wrz 2016, 20:03
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w2
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Miasteczko festiwalowe w WLKP

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: mada » 04 paź 2016, 0:03

Miałem w planach jechać do Gołuchowa, ale zobaczyłem, że tam 30 km w jedną stronę, a ja maks w jedną robiłem 25 km. Nie żebym był słaby, ale nie ufam swojemu rowerowi. Musiałbym kupić nowy sprzęt, wtedy to nawet i na koniec świata.
"Ciemno, nudno, brudno, choć czuć zapach orchidei, a oczy chcą patrzeć na kolory zieleni"

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: cristanov » 04 paź 2016, 8:48

mada pisze:To mój rower ma z 15 lat lekko
To ja swój komunijny rower zajeździłem po roku :) ale to był typowo "biedronkowy" rower więc nie bardzo był sens go reanimować.
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

Awatar użytkownika
mada
Introwertyk
Posty: 105
Rejestracja: 10 wrz 2016, 20:03
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w2
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Miasteczko festiwalowe w WLKP

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: mada » 04 paź 2016, 10:22

Ja na komunię dostałem rower z ramą shimano, wtedy to był szał. Ale niestety pozostałe części to przeważnie jakaś tandeta, o której w życiu nie słyszałem. Kiedy za dzieciaka nałogowo jeździłem na rowerze to wymieniłem w nim pedały, siodełko, hamulce całe przednie i tyle, bo wszystko się spieprzyło. Do tego błotniki z metalowych na plastikowe, ale jak wymieniałem hamulce to się okazało, że na tyle się wszystko gryzie, więc zrezygnowałem z tylnego błotnika na rzecz hamulca. Ogólnie rower trochę na złom, więc mam strach nim jeździć większe dystanse.
"Ciemno, nudno, brudno, choć czuć zapach orchidei, a oczy chcą patrzeć na kolory zieleni"

Awatar użytkownika
wazz
Stały bywalec
Posty: 207
Rejestracja: 27 lip 2016, 0:52
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Kraków

Re: Kolarstwo turystyczne

Post autor: wazz » 04 paź 2016, 11:21

A to ja chyba tak bardzo za dzieciaka nie eksploatowałam rowerka, dlatego komunijny trzyma się do dziś i po lekkim tuningu jest na chodzie. Na starość tak mnie kolarstwo pochłonęło.
“Never underestimate the power of stupid people in large groups.” G.C.

ODPOWIEDZ