2021, koniec hegemonii Stanów Zjednoczonych?

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
jubei
Intromajster
Posty: 545
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: 2021, koniec hegemonii Stanów Zjednoczonych?

Post autor: jubei »

Drim pisze: 03 cze 2024, 19:53
jubei pisze: 03 cze 2024, 12:58 Nie wiem czy zauważyliście, jak Rosja tak naprawde jest trollowana. Tak było z wybuchem wojny, gdzie Ruscy myśleli że pojadą jak na wycieczkę a natrafili na ścianę. Nie mieli poprawnego rozeznania, myśleli nawet, że Ukraina sama sie podda. Teraz nadal to samo. Zachód zwleka z dotowaniem Ukrainy, nie daje jej się pełni środków, tylko tyle aby sie obroniła. To zachęca Rosję, Rosja atakuje a tu nagle znajdują się miliony bugsów i kolejne donacje sprzętu samoloty nagle itp. I znowu teraz Rosja tego nie przełamie. O ile Ukraińcy zdążą się wyszkolić.
Powyższa interpretacja jest raczej humorystyczna, niekoniecznie oddaje rzeczywistość. Nasze dawkowanie wsparcia to typowe liberalne rozdrobnienie na nieskończone konsultacje, dyskusje, układy na szczycie, a ich byletrwanie, to typowe totalitarne podejmowanie decyzji na bazie sfałszowanych danych.
Serio jeśli tak uważasz to masz w dalekim poważaniu politykę zachodnią. Skąd to u Ciebie? Jaki wpływ?
Czy nie za 80 lat po wojnie ktoś powie, że za tymi działaniami stała wyrachowana kalkulacja? Taka sama jak w 1939..
"Life is so unnecessary"
Awatar użytkownika
Drim
Legenda Intro
Posty: 2175
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: 2021, koniec hegemonii Stanów Zjednoczonych?

Post autor: Drim »

jubei pisze: 03 cze 2024, 21:34 Serio jeśli tak uważasz to masz w dalekim poważaniu politykę zachodnią. Skąd to u Ciebie? Jaki wpływ?
Czy nie za 80 lat po wojnie ktoś powie, że za tymi działaniami stała wyrachowana kalkulacja? Taka sama jak w 1939..
Co jest większym gwarantem pokoju w Europie? Min. mojego w niej spokojnego i dostatniego życia.

To, że w Stanach Zjednoczonych w ramach wolnych wyborów do władzy dojdzie Komunistyczna Partia Stanów Zjednoczonych, czy to, że w Szwecji, Danii, Norwegii, Niderlandach i Wielkiej Brytanii zapragną zrobić rekonstrukcję ostatnich minut życia Mikołaja Romanowa i jego rodziny?

Cała nasza strategia oparta jest o to, że w latach 80 XX wieku istniały plany wykorzystania polskich dywizji do desantu w cieśninach duńskich. Dzięki temu możemy stosować lewar i przypominać o prawdziwych intencjach demokracji, o wyciąganiu łapek po rzeczy do których demokracja nie ma prawa, a oni to rozumieją, wszak np. Operacja Weserübung nie była wcale tak dawno temu.

Nie pamiętam kiedy moje poglądy zmieniły się z prodemokratycznych, na promonarchistyczne. Prawdopodobnie odbyło się to w trakcie pandemii. Wiele osób przejrzało wówczas na oczy. Generalnie chodziło o zdanie sobie sprawy z tego czym jest najważniejsza wartość naszego gatunku. Fundament na którym opieramy naszą cywilizację.

Czy tą wartością jest człowiek, czy korporacja (np. partia polityczna (PiS, Jedna Rosja, Partia Demokratyczna Stanów Zjednoczonych)?

---

1939 to wyrachowana kalkulacja? Raczej machanie siekierą na oślep, ale chętnie posłucham innej interpretacji naszej historii.
Awatar użytkownika
Drim
Legenda Intro
Posty: 2175
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: 2021, koniec hegemonii Stanów Zjednoczonych?

Post autor: Drim »



Pora na mistrzostwa w rzucie Ahmedem przez granicę.
ODPOWIEDZ