Introwertyk w pracy

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
Awatar użytkownika
ćma
Introwertyk
Posty: 83
Rejestracja: 23 lis 2016, 18:09
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ

Re: Introwertyk w pracy

Post autor: ćma »

Karola892 pisze: 09 sie 2020, 15:04 Cześć,
Czy zdarzają się wam w pracy i jak reagujecie na zaczepki typu: czemu nic nie mówisz, czemu jesteś taka smutna, spokojna, zagadalabys coś itp.
Zapraszam do dzielenia się sytuacjami w pracy, które w ogóle nie pomagają introwertykom.
Zwykle odpowiadam, że nie mam nic w tej chwili do powiedzenia.

Pytanie o to, dlaczego jestem smutna, było mi zadawane raczej w pubach i kawiarniach przez mężczyzn, niż w miejscu pracy. Też odpowiadam po prostu, że nie jestem smutna.

W pracy natomiast czasami ktoś mnie zapytał, czemu jestem taka zamyślona. Wtedy po prostu się uśmiecham, nic nie odpowiadam i zamyślam się dalej.

Wychodzę z założenia, że takie pytania to przerzucanie na mnie odpowiedzialności za brak rozmowy. Jeżeli ktoś chce coś mi coś opowiedzieć, to chętnie posłucham, ale jeżeli ktoś domaga się ode mnie, żebym go swoimi opowieściami zabawiała, to może zapomnieć ;)
Wszystko, co widzisz, to tylko perspektywa, wszystko, co słyszysz, to tylko opinia.
Sindy
Zagubiona dusza
Posty: 2
Rejestracja: 09 sie 2021, 13:08
Płeć: kobieta

Re: Introwertyk w pracy

Post autor: Sindy »

W sumie fajnie, że was ktoś zagaduje. Mnie nikt nie zagaduje, a mi głupio odezwać się pierwszej ;d
Awatar użytkownika
AnnaColl
Intronek
Posty: 37
Rejestracja: 09 lip 2021, 18:39
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP
Lokalizacja: Poznań

Re: Introwertyk w pracy

Post autor: AnnaColl »

Po pół roku w pracy koleżanka z pokoju powiedziała mi, że jak wchodzę to nie widać po mnie co myślę, więc uważała, że oceniam wszystkich jak jakichś wariatów na początku (co było nieprawdą). Teraz jak gdzieś wchodzę staram się powiedzieć coś pozytywnego, żeby ludzie wiedzieli co myślę.

Uraczyła mnie tekstem, jak się zamyśliłam, że: "łapię zawieszkę"... wytłumaczyłam jej, że to nie "zawieszka" tylko pozadkowanie myśli w głowie i że przynosi mi to wymierne korzyści w postaci nowych pomysłów. Zapytałam ją czy ona nigdy nie rozważa czegoś "po cichu" tylko w swojej głowie. Dowiedziałam się, że nie... nic dziwnego, że źle interpretowała to co robię. Ogolnie dobrze ją wspominam, często było wesoło :)
Thebarti22
Zagubiona dusza
Posty: 1
Rejestracja: 20 cze 2022, 11:52
Płeć: mężczyzna

Re: Introwertyk w pracy

Post autor: Thebarti22 »

Ja też mam problem w pracy. Nie lubię gadać a zagadywanie jest męczące i widzę że inni też się meczą. Przychodzę do pracy, tylko dla pracy, nie na pogaduszki. Jest ciężko ale zawsze uświadamiam sobie że 90 % ludzi nie lubi swojej pracy więc tak naprawdę nie jestem sam z takim problemem.
Awatar użytkownika
Fire
Intromajster
Posty: 456
Rejestracja: 20 lut 2019, 17:47
Płeć: kobieta

Re: Introwertyk w pracy

Post autor: Fire »

Ostatnio przeczytałam coś takiego, że udawanie rozbawienia i żartowanie z klientami w pracy jest skillem. Prawda, to samo dotyczy small talków.
Do wyuczenia. Ja w pracy muszę rozmawiać, stały praktycznie kontakt z ludźmi. Potrafię.Jednak unikam na ile się da. Wychodzę na tym średnio bo zamiast pogaduszek pracuję za trzech. Współpracownicy są szczęśliwi. Jestem tego świadoma ale i tak wolę się skupić na tym, co do zrobienia, nie na kontakcie z ludźmi, który mnie męczy. Cóż poradzić. Podejrzewam, że wiele osób ma podobnie.
ODPOWIEDZ