Pasje

Tutaj porozmawiać możemy o naszych zainteresowaniach, bardziej lub mniej popularnych pasjach czy nawet... dziwactwach :)
intbrun
Intro-wyjadacz
Posty: 421
Rejestracja: 27 sty 2021, 8:37
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP
Lokalizacja: Norwegia

Re: Pasje

Post autor: intbrun »

Owce w upały się goli ;-) barany również ;-)
2 tygodnie temu w Alpach miałem ruletkę: +10 ale i -5 (30cm śniegu w kilka godzin!!). Bez dobrej wełny byłoby słabo.
Awatar użytkownika
Introja
Stały bywalec
Posty: 248
Rejestracja: 25 lip 2021, 16:27
Płeć: kobieta

Re: Pasje

Post autor: Introja »

A to skończony dziergany przeze mnie sweter, bawełna 😁
Obrazek
Awatar użytkownika
Rafael
IntroManiak
Posty: 673
Rejestracja: 04 lip 2022, 22:01
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: ISFJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pasje

Post autor: Rafael »

Introja pisze: 20 lip 2023, 9:14 A to skończony dziergany przeze mnie sweter, bawełna 😁
Owszem całkiem ładnie Ci wyszło. :)
To się robi według czegoś w rodzaju wykrojów tak jak w krawiectwie.?
Nie o górę się potkniesz, ale o kamień.
Awatar użytkownika
Polan
Intromajster
Posty: 475
Rejestracja: 16 lip 2014, 11:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pasje

Post autor: Polan »

Ciekawy pomysł z tymi kłosami
Awatar użytkownika
Introja
Stały bywalec
Posty: 248
Rejestracja: 25 lip 2021, 16:27
Płeć: kobieta

Re: Pasje

Post autor: Introja »

Rafael pisze: 20 lip 2023, 16:54
Introja pisze: 20 lip 2023, 9:14 A to skończony dziergany przeze mnie sweter, bawełna 😁
Owszem całkiem ładnie Ci wyszło. :)
To się robi według czegoś w rodzaju wykrojów tak jak w krawiectwie.?
Musiałam sprawdzić co to te wykroje krawieckie :) i właściwie nie do końca, można różnie, no ja np robiłam tył jako taki duży właśnie prostokąt po prostu według mierzenia siebie i przód takie mniejsze i to razem potem połączone i rękawy jedynie już prosto jako kontynuacja reszty. Tylko, że tu właśnie bez szablonu jakiegoś, po prostu wymiary pomierzyć, uważać by rękawy były w miarę równo szerokie i tyle. Gdyby był jakiś specyficzny kształt to może inaczej, bo ogólnie są różne wzory, w sensie niektórzy podają jakieś wzory gotowe np ile rzędów, ile czegoś tam, jakby się chciało coś identycznego zrobić, najczęściej pluszaki, a takie rzeczy to różnie.
Awatar użytkownika
Introja
Stały bywalec
Posty: 248
Rejestracja: 25 lip 2021, 16:27
Płeć: kobieta

Re: Pasje

Post autor: Introja »

Polan pisze: 20 lip 2023, 18:20 Ciekawy pomysł z tymi kłosami
To takie lawendy w uproszczeniu
Awatar użytkownika
Rafael
IntroManiak
Posty: 673
Rejestracja: 04 lip 2022, 22:01
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: ISFJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pasje

Post autor: Rafael »

@Introja
Dziękuję za wyjaśnienie.
Zatem per analogiam krawiectwo miarowe, czyli takie z najwyższej półki umiejętności. ;)
Nie o górę się potkniesz, ale o kamień.
Awatar użytkownika
Introja
Stały bywalec
Posty: 248
Rejestracja: 25 lip 2021, 16:27
Płeć: kobieta

Re: Pasje

Post autor: Introja »

Rafael pisze: 22 lip 2023, 16:29 @Introja
Dziękuję za wyjaśnienie.
Zatem per analogiam krawiectwo miarowe, czyli takie z najwyższej półki umiejętności. ;)
Właśnie chcę popróbować niedługo takiego zmieniania kolorów w trakcie by wyszedł wzór w rzędach, może być ciekawie :mrgreen:
Awatar użytkownika
Rafael
IntroManiak
Posty: 673
Rejestracja: 04 lip 2022, 22:01
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: ISFJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pasje

Post autor: Rafael »

Introja pisze: 22 lip 2023, 23:44 Właśnie chcę popróbować niedługo takiego zmieniania kolorów w trakcie by wyszedł wzór w rzędach, może być ciekawie :mrgreen:
Nie pozostaje nic innego jak tylko przekonać się w praktyce. :)
I nie zapomnij się pochwalić, gdy będzie już gotowe. :ok:
Nie o górę się potkniesz, ale o kamień.
Awatar użytkownika
Introja
Stały bywalec
Posty: 248
Rejestracja: 25 lip 2021, 16:27
Płeć: kobieta

Re: Pasje

Post autor: Introja »

Rafael pisze: 23 lip 2023, 14:13
Introja pisze: 22 lip 2023, 23:44 Właśnie chcę popróbować niedługo takiego zmieniania kolorów w trakcie by wyszedł wzór w rzędach, może być ciekawie :mrgreen:
Nie pozostaje nic innego jak tylko przekonać się w praktyce. :)
I nie zapomnij się pochwalić, gdy będzie już gotowe. :ok:
Teraz jestem w trakcie drugiego swetra, tym razem męski i pewnie zejdzie do późnej jesieni.. Mam problemy z ręką cały czas i się oszczędzam przynajmniej w tym :help
Awatar użytkownika
Rafael
IntroManiak
Posty: 673
Rejestracja: 04 lip 2022, 22:01
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: ISFJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pasje

Post autor: Rafael »

Introja pisze: 23 lip 2023, 19:53 Teraz jestem w trakcie drugiego swetra, tym razem męski i pewnie zejdzie do późnej jesieni.. Mam problemy z ręką cały czas i się oszczędzam przynajmniej w tym :help
Znam ten ból, gdy chciało by się coś zrobić, a zdrowie nie pozwala. U mnie to prawie wszystkiego dotyczy. Rękę też mam chorą, zespół szyjno-barkowy. Takie nieuleczalne do końca paskudstwo, które wraca co jakiś czas. :(

Życzę powrotu do zdrowia. :)
Nie o górę się potkniesz, ale o kamień.
Awatar użytkownika
Introja
Stały bywalec
Posty: 248
Rejestracja: 25 lip 2021, 16:27
Płeć: kobieta

Re: Pasje

Post autor: Introja »

Rafael pisze: 24 lip 2023, 16:29
Introja pisze: 23 lip 2023, 19:53 Teraz jestem w trakcie drugiego swetra, tym razem męski i pewnie zejdzie do późnej jesieni.. Mam problemy z ręką cały czas i się oszczędzam przynajmniej w tym :help
Znam ten ból, gdy chciało by się coś zrobić, a zdrowie nie pozwala. U mnie to prawie wszystkiego dotyczy. Rękę też mam chorą, zespół szyjno-barkowy. Takie nieuleczalne do końca paskudstwo, które wraca co jakiś czas. :(

Życzę powrotu do zdrowia. :)
Właśnie to jest takie najgorsze.. i strasznie dołujące dzień w dzień. Przynajmniej dla mnie. Ja nawet nie wiadomo co mam, bo jeszcze badania przede mną, teraz biorę leki, ale już wiem, że nic nie pomogą. Ale gdybym miała więcej rzeczy nie tak ze zdrowiem to ja nie wiem.. już by mi się chyba żyć nie chciało, skoro tak nie można zapomnieć o czymś tylko każda czynność ci przypomina. Okropne :| więc podziwiam jak ktoś ma dużo więcej rzeczy albo bóle itp, a żyje i często nawet nie narzeka
Awatar użytkownika
Rafael
IntroManiak
Posty: 673
Rejestracja: 04 lip 2022, 22:01
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: ISFJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pasje

Post autor: Rafael »

Introja pisze: 24 lip 2023, 23:47 Ja nawet nie wiadomo co mam, bo jeszcze badania przede mną, teraz biorę leki, ale już wiem, że nic nie pomogą
W sumie jak nie masz jeszcze diagnozy to możesz być dobrej myśli. Może wystarczy jakaś rehabilitacja i problem zniknie.
Nie ma co się martwić na zapas. A niechcianych myśli można się pozbyć na różne sposoby.
więc podziwiam jak ktoś ma dużo więcej rzeczy albo bóle itp, a żyje i często nawet nie narzeka
Człowiek się do wszystkiego powoli przyzwyczaja. Ja muszę na każdy ruch uważać. Chwila nieuwagi i kontuzja.
Ale żeby tylko to było, to uważałbym siebie za szczęściarza. A do bólu też przywykłem.
Najgorzej to jest, gdy się coś nowego pojawia. Wtedy się trzeba przystosować.
Nie o górę się potkniesz, ale o kamień.
Awatar użytkownika
Introja
Stały bywalec
Posty: 248
Rejestracja: 25 lip 2021, 16:27
Płeć: kobieta

Re: Pasje

Post autor: Introja »

Rafael pisze: 26 lip 2023, 13:06
Introja pisze: 24 lip 2023, 23:47 W sumie jak nie masz jeszcze diagnozy to możesz być dobrej myśli. Może wystarczy jakaś rehabilitacja i problem zniknie.
Nie ma co się martwić na zapas. A niechcianych myśli można się pozbyć na różne sposoby.
Człowiek się do wszystkiego powoli przyzwyczaja. Ja muszę na każdy ruch uważać. Chwila nieuwagi i kontuzja.
Ale żeby tylko to było, to uważałbym siebie za szczęściarza. A do bólu też przywykłem.
Najgorzej to jest, gdy się coś nowego pojawia. Wtedy się trzeba przystosować.
No właśnie ja od lutego mam problemy i przez cały czas chodziłam na fizjoterapie, jedną, druga, różne metody, różnymi sprzętami, ale nic i tak nie pomagało, więc trochę kijowo..
Właśnie w sumie może racja że nie wiem, w którymś momencie człowiek już traci nadzieję, już jest zmęczony tym wszystkim i po prostu odpuszcza. Hm to współczuję najgorzej to chyba radzić sobie z bólem
Awatar użytkownika
Rafael
IntroManiak
Posty: 673
Rejestracja: 04 lip 2022, 22:01
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: ISFJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pasje

Post autor: Rafael »

Introja pisze: 26 lip 2023, 22:54 No właśnie ja od lutego mam problemy i przez cały czas chodziłam na fizjoterapie, jedną, druga, różne metody, różnymi sprzętami, ale nic i tak nie pomagało, więc trochę kijowo..
Moja ciocia też miała problemy z ręką, a ona jest pianistką. W wielu miejscach się leczyła w sumie trzy lata i lekarze byli bezradni pomimo trzech operacji. Proponowali jej przejście na rentę, wiadomo w jej przypadku to całkowita niezdolność do pracy. :(
Ale ona się zawzięła i w końcu jej pomogli w Konstancinie pod Warszawą. I gra teraz tak samo dobrze jak dawniej. :)

Ja też się kilka lat leczyłem (rehabilitacja). Ćwiczyłem po 5 godzin dziennie przez 2 lata. I mi się polepszyło. Ale wtedy miałem chory tylko kręgosłup i młody byłem, 25 lat. A teraz to już wielochorobowość. :(


Właśnie w sumie może racja że nie wiem, w którymś momencie człowiek już traci nadzieję, już jest zmęczony tym wszystkim i po prostu odpuszcza.
Jak masz pesymistyczny nastrój to spróbuj brać leki antydepresyjne z grupy SSRI. One nie zaszkodzą, a mogą dać trochę więcej siły do leczenia i zmniejszyć nieco odczuwanie bólu. Zawsze to coś :) .
Te tabletki spokojnie może przepisać internista, gdy zechce. Nie wszyscy chcą. W wielu krajach są one standardowo rekomendowane pacjentom, których czeka jakaś trudna i długa terapia, np rehabilitacja. A jak Ci nie będą odpowiadać to możesz odłożyć na bok w każdej chwili i nic się nie stanie w Twojej sytuacji. :)
Muszą brać tylko chorzy na depresję, bo tam jest ryzyko samobójstwa.

Mam kolegę, który leczy się nowotwór od 6 lat. Gdy dostał diagnozę to po pierwszej chemii się załamał i nie chciał się leczyć. Wtedy lekarz onkolog przepisała mu SSRI i jakoś dał się przekonać. Potem przestał brać, bo dawał radę bez nich, a teraz znowu się załamał i z powrotem bierze. Zatem można to regulować w zależności od potrzeb. :)

Hm to współczuję najgorzej to chyba radzić sobie z bólem
Dziękuję. Jak się nie nasila, jest ustabilizowany to można wytrzymać po tylu latach, gdy zawsze coś boli, a czasem w kilku miejscach.
Ja zresztą od dziecka dobrze radziłem sobie z bólem. :)
Energiczny chłopak byłem zawsze poobijany i pozdzierany. ;)
Mam wysoki próg bólu dla mnie wyrwanie zęba lub leczenie kanałowe bez znieczulenia nie stanowią problemu.
Mnie lepiej nie znieczulać, bo może się skończyć wstrząsem anafilaktycznym
A inni od tego tracą przytomność tak ich boli.
Mam to po ojcu. On też taki jest. :)
Ale ma to też ciemną stronę, bo łatwo coś zaniedbać, a potem jest za późno. :(
Co nie raz mi się przytrafiło.
Nie o górę się potkniesz, ale o kamień.
ODPOWIEDZ