Moim głównym problemem jest chyba fakt, iż nie umiem utrzymać przy sobie ludzi na długo. Znajomości po pewnym czasie się wypalają. Ja jak to ja wole czasem schować się z domowym zaciszu, w swojej strefie komfortu, zamiast wyjść do ludzi. Obecnie mam paru znajomych m.in. z uczelni, jednak obawiam się , że po zakończeniu studiów będzie jak zwykle :/ Czy nie lubię ludzi?? Chyba bym tak tego nie uogólniała, jednak pewni siebie ludzie mnie onieśmielają. Czuję, że czegoś brakuje w moim życiu. Szukam osoby z którą mogłabym porozmawiać bez skrępowania, wyjść do kina, na wycieczkę, złapać za rękę, przytulić .Osoby, która wyciągnie mnie z domu (samej trudno się zebrać XD). Uwielbiam oglądać seriale, dobrą książkę, zdrowy tryb życia. Nie poznałam jeszcze osoby która byłaby podobna do mnie.
Zapraszam do kontaktu w wiadomościach prywatnych.