Strona 4 z 4

Re: Senność a kofeina.

: 23 maja 2026, 16:09
autor: quantum
Zawiera kofeinę jak herbata, yerba, energetyk.. i chce się po niej spać po przesadzeniu - czyli wszystko pasuje. :jump:

W takim razie zmieńmy temat i dział, trochę tego jest do wyboru i w wielu miejscach coś po sobie zostawiłem.

Re: Senność a kofeina.

: 23 maja 2026, 16:19
autor: justyna
quantum pisze: 23 maja 2026, 16:09 Zawiera kofeinę jak herbata, yerba, energetyk.. i chce się po niej spać po przesadzeniu - czyli wszystko pasuje. :jump:

W takim razie zmieńmy temat i dział, trochę tego jest do wyboru i w wielu miejscach coś po sobie zostawiłem.
Możliwe, ale ja rzadko jadam czekoladę, jestem weganką, więc od święta głównie gorzką lub z jakimś nadzieniem owocowym, i w takich ilościach, że nie ma prawa nic odczuć... nie wiem ile trzeba by tego zjeść xd

W pozostałych wątkach na razie nic mnie nie kręci lub odpowiedziałam gdzie czułam potrzebę...

Re: Senność a kofeina.

: 23 maja 2026, 16:24
autor: quantum
Ja też nie wiem, nie objadam się ale gorzkiej nie cierpię, nadziewana, mleczna i z cukrem.

No to kiszka... bo temat się kończy jak flaszka z nienacka. :D

Re: Senność a kofeina.

: 23 maja 2026, 16:31
autor: justyna
quantum pisze: No to kiszka... bo temat się kończy jak flaszka z nienacka. :D

Jedno, co mogę dodać, że jak ktoś lubi espresso, to dobrze zrobione, to jest złoto - nic nie zastąpi tego smaku i strzału kofeiny prostu w mózg XD Kiedyś miałam epizod pracy baristycznej i stanie przy ekspresie ciśnieniowym, jego buczenie, lecąca ciurkiem kawa lub spienianie mleka... to nawet ma zalety medytacyjne i wyciszające.

Re: Senność a kofeina.

: 23 maja 2026, 16:38
autor: quantum
"Strzał kofeiny prosto w mózg" - chyba znam ten stan.. dawniej gdy rozpoczynałem "przygodę" z energetykami zaraz po opróżnieniu puszeczki z magicznym napojem czułem jak mi w głowie krew naczynka krwionośne rozszerza, to był taki wędrujący dość przyjemny lekki ucisk.