Tradycja

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Ausencia
Intromajster
Posty: 500
Rejestracja: 20 lip 2008, 16:08
Płeć: nieokreślona

Re: Tradycja

Post autor: Ausencia » 15 sie 2011, 11:32

Inno pisze: Ale placki w sensie ciasta czy placki jako danie obiadowe, jak np. placki ziemniaczane? Czuję się zaintrygowana.
Ha! I to jest właśnie ten ulotny urok tradycji. Że w stolicy by nie zrozumieli co my własciwie jemy :D Btw, placki kojarzą mi się także niestety z krowami...

Nie tylko muszom byc, muszom przede wszystkim zostac zjedzone. Faktycznie, te stare poświąteczne psują wszystko, ale ja się nimi nie przejmuje. Za co sciągam na siebie potępienie mojej babci. Życie.

Awatar użytkownika
jcDenton
Intronek
Posty: 42
Rejestracja: 05 lip 2011, 11:41
Płeć: nieokreślona

Re: Tradycja

Post autor: jcDenton » 15 sie 2011, 11:38

W ogóle nie miałem pojęcia, że 'placek' to też regionalizm. Wydawało mi się, że mówią tak wszyscy. : o

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tradycja

Post autor: Inno » 15 sie 2011, 11:41

Padre pisze:Grrr, nisko przelatujące regionalizmy! Oczywiście chodzi mi o znaczenie "ciasta". Dopiero przez kontrast człowiek zdaje sobie sprawę jak głęboko to w nim siedzi.
Placki jako ciasta to mi się kojarzą jakoś z Ameryką, nie z Polską. Dopiero po "Z tym, że niekoniecznie cztery rodzaje i ze trzy ciastek", nabrałam podejrzeń. :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Padre
IntroManiak
Posty: 625
Rejestracja: 07 wrz 2010, 15:34
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow
Kontakt:

Re: Tradycja

Post autor: Padre » 15 sie 2011, 14:45

Inno pisze:Placki jako ciasta to mi się kojarzą jakoś z Ameryką, nie z Polską. Dopiero po "Z tym, że niekoniecznie cztery rodzaje i ze trzy ciastek", nabrałam podejrzeń. :wink:
Po dwóch tygodniach to one wszystkie podejrzanie wyglądają. "Co, nie rusza się? To jeszcze da rady zjeść" ;-)

@JCD Mnie też. Do dziś :D
I explore the frontiers of safety! I laugh at danger, from a distance, and quietly, so as not to get all worked up.

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tradycja

Post autor: Inno » 15 sie 2011, 15:20

jcDenton pisze:W ogóle nie miałem pojęcia, że 'placek' to też regionalizm. Wydawało mi się, że mówią tak wszyscy. : o
Padre pisze:@JCD Mnie też. Do dziś :D
Miło mi, że pomogłam Wam poszerzyć horyzonty. :lol: :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Introja
Introwertyk
Posty: 76
Rejestracja: 31 lip 2018, 21:46
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ

Re: Tradycja

Post autor: Introja » 09 sie 2018, 22:25

Hm lubię sporo tradycji, wydają mi się czymś wyjątkowym i lubię myśleć o tym, że np. robię coś, co mnóstwo ludzi przede mną, czuję wtedy taką więź.

bittersweet
Intronek
Posty: 29
Rejestracja: 05 cze 2018, 10:32
Płeć: kobieta

Re: Tradycja

Post autor: bittersweet » 12 sie 2018, 12:41

Odkąd przestałam chodzić do kościoła mało jest tradycji, które są dla mnie osobiście ważne, mają znaczenie. Nie są mi jednak obojętne odczucia bliskich mi ludzi dlatego uczestniczę w rodzinnych obchodach Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. Nie idę do kościoła, nie udaję, że wierzę w coś co nie wierzę, ale siadam z rodziną do stołu, łamię się opłatkiem, pomaluję pisankę. Niespecjalnie to lubię- za dużo przygotowań, pośpiechu i zamieszania, często najchętniej bym gdzieś wtedy wyjechała, zwłaszcza, że z rodziną mam kontakt na co dzień. Ale szanuję to, że dla moich rodziców i rodzeństwa to jest ważny czas i że zależy im żebym była wtedy z nimi.
Więcej sensu i znaczenia ma dla mnie Święto Zmarłych- zawsze jestem na cmentarzu, wspominam tych, których pamiętam, wysłuchuję rodzinnych historii, poznaję swoje korzenie. Poza tym lubię widok rozświetlonego zniczami cmentarza po zmroku, lubię refleksyjność i powagę tego święta.
Uczestniczę też w mniejszym lub większym stopniu w całym szeregu świeckich tradycji takich jak obchodzenie urodzin, imienin, Dnia Matki itd. Staram się to ograniczyć do grona bliskich mi osób (nie cierpię wszelkich inicjatyw typu świętowanie imienin w pracy, zakładowe wigilie, mikołajki itp.) wtedy jest to miłe urozmaicenie codzienności. Za zjazdami rodzinnymi nie przepadam bo spora część mojej rodziny jest irytująca albo zwyczajnie mi obojętna, czasem uczestniczę ze względu na mamę, albo na tą część krewnych, których lubię. Podsumowując tradycja dla samej tradycji nie, jeśli pewne jej elementy kultywuję to ze względu na więzy z innymi albo dlatego, że zwyczajnie je lubię.

Awatar użytkownika
bartek93
Introwertyk
Posty: 103
Rejestracja: 15 kwie 2018, 22:29
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 6w7
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Okolice Siedlec

Re: Tradycja

Post autor: bartek93 » 10 sty 2019, 11:23

bittersweet pisze:
12 sie 2018, 12:41
Podsumowując tradycja dla samej tradycji nie, jeśli pewne jej elementy kultywuję to ze względu na więzy z innymi albo dlatego, że zwyczajnie je lubię.
W sumie mam podobne podejście. Sam nie jestem tradycjonalistą, ale w niektórych uczestniczę ze względu na więzy rodzinne, np. Wielkanoc i Boże Narodzenie. Nasze święta mają raczej charakter świecki, bo zarówno ja, jak i moi najbliżsi, nie jesteśmy religijni, ale jest to traktowane jako takie spotkanie w gronie rodzinnym i w sumie jest to fajne. Ale nie cierpię, gdy ktoś mówi, że "tego zabrania tradycja". Wtedy aż mam ochotę się buntować przeciwko takim tradycjom.
INFJ

ODPOWIEDZ