Kobiecość

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 1156
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Kobiecość

Post autor: Drimlajner » 13 wrz 2019, 20:30

Troszkę przesadzacie.
Rzekoma pozycja Dnia Kobiet jest spowodowana w dużej mierze tym, że przez długi czas w krajach socjalistycznych albo socjalizujących dzień ten był świętem państwowym obchodzonym prawie na równi z Dniem Pracy. My, w przeciwieństwie do Białorusi czy Rosji, znieśliśmy to święto w 1993r. (o, ironio bo to kobieta, Hanna Suchocka, go zniosła). 8 marca traci na znaczeniu, a bez wsparcia na szczeblu państwowym pójdzie w zapomnienie.

Awatar użytkownika
wydra
Introwertyk
Posty: 89
Rejestracja: 09 mar 2017, 19:04
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Kobiecość

Post autor: wydra » 14 wrz 2019, 13:38

Introman24 pisze:
08 wrz 2019, 12:37
Ale wciąż pokutuje stereotyp kobiety jako tej wrażliwej, troskliwej, dobrej z natury, co nikogo nie skrzywdzi ale też kruchej, roztrzepanej, której mężczyzna musi pokazywać kierunek i usuwać przeszkody sprzed drogi, bo sama sobie nie da rady.
Hm, stereotyp kobiety "kruchej, roztrzepanej, której mężczyzna musi pokazywać kierunek i usuwać przeszkody sprzed drogi, bo sama sobie nie da rady"? Szczerze mówiąc, rzadko się z nim spotykam, może jest bardziej popularny u mężczyzn? Według mnie o wiele częstszy stereotyp to kobieta zajmująca się domem, pilnująca ogniska domowego, wielozadaniowa, ponieważ jednocześnie gotuje obiad, sprząta i piastuje dziecko. Gdyby była tak roztrzepana, to chyba mężczyzna codziennie jadłby przypalony obiad, a może i cały dom regularnie stawałby w płomieniach :D
Myślę, że krucha, roztrzepana kobieta to prędzej archetyp ze średniowiecza dotyczący dwórek i księżniczek, które faktycznie potrzebowały rycerza do ochrony. Ale zdecydowanie większa część kobiet, zarówno przed średniowieczem, jak i później miała konkretne obowiązki domowe.
Introman24 pisze:
08 wrz 2019, 12:37
To był raczej majątek rodzinny, wypracowany głównie dzięki męskiej głowie rodziny (a przynajmniej na papierze) i był to jednorazowy wkład, a nie ciągłe dorzucanie się do garnka.
Tak, wiem co to posag :P Ale napisałeś wcześniej, że "kobiety żyły na koszt mężczyzn i to nie wnosząc choćby minimalnego finansowego wkładu w związek." Więc przypominam, że wnosiły, tak, jednorazowo, i tak, na początku związku, ale wnosiły. Posag w zależności od wieku i klasy społecznej, mógł się składać z pieniędzy, ale również z inwentarza zwierzęcego czy ubrań, zasłon, pościeli, obrusów itp szytych i haftowanych przez kobiety (w tym pannę młodą). Same pieniądze zapewniali mężczyźni, ale wkład kobiet też jakiś mógł być. Na pewno nie można powiedzieć, że pan młody dostawał tylko kobietę, którą musiał wykarmić i w ogóle same problemy z nią. Dostawał kobietę plus posag, który często przechodził w 100% w jego ręce, kobieta nie mogła nim zarządzać. Więc zastrzyk gotówki czy dóbr był.
Introman24 pisze:
08 wrz 2019, 12:37
Jeśli chodzi o temat kobiety jako tej łagodzącej obyczaje i konflikty, "temperującej rwącego się do bitki męża", to... eeee... może w kwestiach przemocy fizycznej - tak...
Tak jak wyżej, uważam ten stereotyp za bzdurny. Owszem, wiele kobiet rzeczywiście będzie powstrzymywało chcących się bić mężczyzn, ale niektóre będą wręcz ich do tego nakręcać i namawiać. Ot choćby ostatnio była mowa o kobiecie, co szefowała gangowi kiboli. Delikatnością raczej władzy nie zdobyła.
Mam nadzieję, że z mojej wypowiedzi widać, że sama również nie jestem przekonana do tego stereotypu.
Fairytaled pisze:
13 wrz 2019, 6:28
Nikt mężczyzn nie zmusza do robienia kobietom prezentów
No nie wiem, wydaje mi się, że pewne piętno społeczne jest wywierane na mężczyznach, jeśli ci nic nie przygotowują dla kobiety w Dniu Kobiet albo na Walentynki.
Niestety, problem jest w tym, że mamy dwa męskie święta, zamiast jednego: Dzień Chłopaka i Dzień Mężczyzny. Ponadto nie są one międzynarodowe, tak jak Dzień Kobiet, więc wszystkie reklamy i kampanie są rozproszone na różny czas w różnych krajach.
Nie sądzę też, żeby Dzień Kobiet tracił na znaczeniu czy poszedł w zapomnienie. Tak samo jak każde inne święto (w tym Bożego Narodzenia) jest wykorzystywane przez firmy, aby napędzić konsumpcję. A one już zadbają o to, abyś miesiąc wcześniej pamiętał, żeby zakupić kolejny flakonik perfum albo paczkę czekoladek, oczywiście, za odpowiednio wyższą cenę niż normalnie.

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 1156
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Kobiecość

Post autor: Drimlajner » 14 wrz 2019, 23:11

wydra pisze:
14 wrz 2019, 13:38
Niestety, problem jest w tym, że mamy dwa męskie święta, zamiast jednego: Dzień Chłopaka i Dzień Mężczyzny.
:roll:

Dzień Chłopaka = Dzień Dziewczynki.
Dzień Mężczyzny = Dzień Kobiety.
Dzień Ojca = Dzień Matki.
wydra pisze:
14 wrz 2019, 13:38
Ponadto nie są one międzynarodowe, tak jak Dzień Kobiet, więc wszystkie reklamy i kampanie są rozproszone na różny czas w różnych krajach.
Dzień Kobiet został umiędzynarodowiony, bo na początku jeszcze w epoce edwardiańskiej to też było: któraś tam niedziela pomiędzy końcem lutego a początkiem kwietnia, a umiędzynarodowił go konkretny podmiot na rocznicę konkretnego wydarzenia.

Symetrycznie, bazując na powyższym prawodawstwie, wyznaczamy datę Dnia Mężczyzn.

Natrafiamy na problem.

Międzynarodowy Dzień Mężczyzn jest problematyczny bo przypisano mu upamiętnienie rocznicy zwycięstwa socjalizmu nad socjalizmem w odwiecznej wojnie z kapitalizmem. Wiem, to nawet brzmi głupio. Dlatego, aby "obchody nie kolidowały z lokalnymi uroczystościami upamiętniającymi..." rzuca się tym dniem a to na październik, a to marzec, a to listopad.

Brak szans na konsensus.
wydra pisze:
14 wrz 2019, 13:38
Nie sądzę też, żeby Dzień Kobiet tracił na znaczeniu czy poszedł w zapomnienie. Tak samo jak każde inne święto (w tym Bożego Narodzenia) jest wykorzystywane przez firmy, aby napędzić konsumpcję. A one już zadbają o to, abyś miesiąc wcześniej pamiętał, żeby zakupić kolejny flakonik perfum albo paczkę czekoladek, oczywiście, za odpowiednio wyższą cenę niż normalnie.
To obniżanie rangi tego święta. Robienie takiej konsumpcyjnej hucpy.
Rozumiem, że w tym dniu nie chodzi wcale o goździki i rajstopy (bo celebrować jakkolwiek pojmowaną kobiecość poprzez dawanie wam prezentów można każdego dnia, nie ważne marzec, kwiecień czy maj) a o pewną ideę. Ideę która przyświecała pierwszym sufrażystkom. Walka o miejsca na uniwersytetach i politechnikach, o prawa wyborcze, o prawa do funkcjonowania w życiu społecznym na równi z mężczyznami (np. możliwość prowadzenia własnej działalności gospodarczej, albo posiadania rachunku w banku na własne nazwisko).

Zapominamy o ideach, o genezie. To smutne.

leonidas
Stały bywalec
Posty: 222
Rejestracja: 10 lis 2010, 17:06
Płeć: nieokreślona

Re: Kobiecość

Post autor: leonidas » 15 wrz 2019, 22:51

Kobieca energia jest czymś wspaniałym, czymś co bardzo lubię doświadczać w wielu kontekstach.
Jest energią lekką, troskliwą i opiekunczą, energią która jest skupiona bardziej na odczuwaniu i przeżywaniu niż logicznym rozumieniu.
Kobieca energia nie lubi inicjować, ona woli ulegnąć i podążać w kierunku nadanym przez energię męską.
Jej naturalnym zadaniem jest "zmiękczać" i ogrzewać energię męską, która niestety pewnych rzeczy nie dostrzega, albo nie odczuwa.

Awatar użytkownika
aporia
Introwertyk
Posty: 92
Rejestracja: 13 maja 2015, 18:43
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kobiecość

Post autor: aporia » 17 wrz 2019, 22:03

Fascynujące, że wszelka różnorodność jest wypierana, niedługo wszytko będzie jak masło, jednolite i w nadmiarze mdłe.
Nic się nie da zmienić, statystycznie wypada jedna śmierć na jednego człowieka.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 2173
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Kobiecość

Post autor: highwind » 18 wrz 2019, 19:06

@Up: Właśnie! Na siłę upodabnianie kobiet do mężczyzn. Precz z takim ujednolicaniem! (;P)

Awatar użytkownika
wydra
Introwertyk
Posty: 89
Rejestracja: 09 mar 2017, 19:04
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Kobiecość

Post autor: wydra » 20 wrz 2019, 18:10

Drimlajner pisze:
14 wrz 2019, 23:11
wydra pisze:
14 wrz 2019, 13:38
Niestety, problem jest w tym, że mamy dwa męskie święta, zamiast jednego: Dzień Chłopaka i Dzień Mężczyzny.
:roll:

Dzień Chłopaka = Dzień Dziewczynki.
Dzień Mężczyzny = Dzień Kobiety.
Dzień Ojca = Dzień Matki.
:shock: W życiu nie słyszałam o Dniu Dziewczynki. W szkole od podstawówki po liceum świętowany był tylko Dzień Kobiet.

A skoro taka wyliczanka to może lepiej:
Dzień Mężczyzny = Dzień Kobiety
Dzień Chłopaka = Dzień Dziewczyny
Dzień Chłopczyka = Dzień Dziewczynki :P
Żadna wyliczanka nie zmieni jednak tego, które święto cieszy się największą famą ze wszystkich wymienionych.

Introman24
Rozkręcony intro
Posty: 292
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:23
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
Lokalizacja: gdzieś na planecie Ziemia

Re: Kobiecość

Post autor: Introman24 » 28 wrz 2019, 10:58

To jest ta troskliwa, łagodna kobieca energia?:
https://www.facebook.com/FeminizmDuzych ... 152448617/

świnia_z_marsa

Re: Kobiecość

Post autor: świnia_z_marsa » 28 wrz 2019, 11:23

Introman24 pisze:
28 wrz 2019, 10:58
To jest ta troskliwa, łagodna kobieca energia?:
https://www.facebook.com/FeminizmDuzych ... 152448617/

To jest skrajność wyszukana na końcu internetów, która nie potwierdza niczego. Namiastka heheszków dla ludzi niemających życia, piszących komentarze pod danym filmem w stylu, cytuję: " Gdyby jej ebnął mógłby się liczyć z atakiem obrońców tej wariatki.".

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 1156
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Kobiecość

Post autor: Drimlajner » 28 wrz 2019, 11:40

świnia_z_marsa pisze:
28 wrz 2019, 11:23
To jest skrajność wyszukana na końcu internetów, która nie potwierdza niczego.
Potwierdza to, o czym mówiłem wcześniej, czyli mnogość zachowań kobiet i bezsens prób znalezienia jednego wspólnego mianownika.

świnia_z_marsa

Re: Kobiecość

Post autor: świnia_z_marsa » 28 wrz 2019, 12:10

Drimlajner pisze:
28 wrz 2019, 11:40

Potwierdza to, o czym mówiłem wcześniej, czyli mnogość zachowań kobiet i bezsens prób znalezienia jednego wspólnego mianownika.
Czyli zachowania patologiczne mają określać kobiecość/męskość ?

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 1156
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna

Re: Kobiecość

Post autor: Drimlajner » 28 wrz 2019, 12:26

świnia_z_marsa pisze:
28 wrz 2019, 12:10
Czyli zachowania patologiczne mają określać kobiecość/męskość ?
Nie widzę powodu dlaczego mielibyśmy wyjmować zachowania niepożądane z grupy zachowań ludzkich i na podstawie samych pozytywów określać kobiecość/męskość.

Niektóre kobiety są zdolne do agresji, przecież to oczywiste. Wbrew temu co mówią feministki agresja nie jest cechą wyłącznie męską ale ogólną dla gatunku ludzkiego. A może powinniśmy zacząć określać agresywne kobiety jako męskie kobiety? Przecież to absurd!

świnia_z_marsa

Re: Kobiecość

Post autor: świnia_z_marsa » 28 wrz 2019, 12:31

Chodzi mi o to, że jak sam napisałeś agresja nie jest cechą typowo męską/żeńską, jest natomiast patologią, która nie rozumiem, jak miałaby służyć na określenie kobiecości (rozumianej jako zespół zachowań występujących najczęściej) . Jeżeli ktoś jest agresywny i nie jest to jednostkowe zachowanie, np. pod wpływem emocji, jest to zaburzenie kwalifikowane do leczenia.

Ale cóż, widzę, że tutaj powszechnieje używanie "patostreamingu" na potwierdzenie różnych tez 8)

Awatar użytkownika
Merigold
Rozkręcony intro
Posty: 319
Rejestracja: 11 lut 2016, 18:58
Płeć: kobieta

Re: Kobiecość

Post autor: Merigold » 13 lis 2019, 18:19

"„Jakie jest miejsce kobiety w nowoczesnym świecie?”, brzmiały słowa Jasnah Kholin. „Buntuję się przeciwko temu pytaniu, choć wiele moich rówieśnic je zadaje. Nie zauważają przy tym nieodłącznej dyskryminacji w nim zawartej. Uważają się za postępowe, ponieważ są gotowe rzucać wyzwanie wielu założeniom z przeszłości. Ignorują przy tym ważniejsze założenie – że w ogóle należy zdefiniować i przedstawić »miejsce« dla kobiety. Połowa populacji zostaje w ten sposób zredukowana do roli ustanowionej w jednym dyskursie. Niezależnie od tego, jak szeroka jest ta rola, byłaby – z samej swej natury – ograniczeniem w stosunku do nieskończonej różnorodności, jaką jest kobiecość. Mówię, że nie ma roli dla kobiet – istnieje natomiast rola dla każdej kobiety, którą musi wyznaczyć sobie ona sama. Dla niektórych będzie to rola uczonych, dla innych rola żony. Dla innych obie te role jednocześnie. Dla jeszcze innych żadna z nich. Nie myślcie przy tym, że jedne z kobiecych ról cenię bardziej od innych. Moim celem nie jest rozwarstwienie naszego społeczeństwa – i tak jest już zbyt wielkie – lecz zróżnicowanie naszego dyskursu. Siła kobiety nie powinna zależeć od jej roli, jakąkolwiek sobie wybierze, lecz od prawa do wyboru tej roli. Zadziwia mnie, że w ogóle muszę to podkreślać, widzę to bowiem jako fundament naszego dyskursu”."
Słowa Światłości - Brandon Sanderson

Pomyślałam, że będzie tu pasować. Mądre słowa, z którymi się zgadzam. :)

ODPOWIEDZ