Strona 4 z 5

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 31 mar 2019, 18:46
autor: Tsubomi
Pracuję jako księgowa, po pracy aktywność fizyczna, nauka. Można powiedzieć, że mój każdy dzień leci według z góry określonego planu. A teraz jako, że dnie coraz dłuższe i cieplejsze spacery, rower. Bardzo lubię spacery, leżeć w trawie, spędzać czas z kawą i książką na tarasie. Nie może być pustych przebiegów w ciągu dnia.

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 31 mar 2019, 23:58
autor: mindlessness
Psuje klamki, wyrywam drzwi szafy i przepalam żarówki.

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 01 kwie 2019, 21:10
autor: highwind
Pracuję i prokrastynuję.

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 08 kwie 2019, 1:56
autor: Radkosky
Prowadzę gospodarstwo rolne :D tak że w dziale związki mogę otworzyć temat "Rolnik szuka brony" :D

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 08 kwie 2019, 16:54
autor: Kys
A jaką specjalizacja? Ja jabłka i truskawki.

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 08 kwie 2019, 19:14
autor: Radkosky
Mieszana, hodowla bydła opasowego plus uprawa zbóż i buraków cukrowych

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 08 kwie 2019, 19:47
autor: Drim
Radkosky pisze: 08 kwie 2019, 1:56 brony
Żelazna brama spuszczana z impetem na głowy szturmujących. :serce:
#borninthewrongtimeperiod
Radkosky pisze: 08 kwie 2019, 19:14 hodowla bydła opasowego
Pokaż foto, może być w dziale moje zwierzaki albo coś takiego.
Jak działa taka hodowla? Krówki siedzą tylko w oborze czy jest coś na wzór wolnego wybiegu? Właściwie to opłacalne to jest? Pytanie trochę z ciekawości a trochę w ramach rozeznania ile prawdy w tym co AGROunia mówi jest.

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 08 kwie 2019, 20:31
autor: Radkosky
Mogę się wypowiedzieć szerzej, tylko nie wiem w którym temacie :D, czy opisac to tutaj czy w dziale hobby czy gdzie xD

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 08 kwie 2019, 20:39
autor: Drim
Dajesz tutaj.

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 08 kwie 2019, 22:05
autor: Radkosky
No cóż zdziwiłem się, że kogokolwiek może to zainteresować. Tak więc słów parę o mojej pracy i hobby jednocześnie ;)

Prowadzę z ojcem małe rodzinne gospodarstwo o pow. 25ha w woj. dolnośląskim. Zajmujemy się głównie uprawą zbóż (pszenica, jęczmień, kukurydza), rzepak oraz buraki cukrowe. Ponad to zajmujemy się hodowlą bydła opasowego póki co na małą skalę, nie jesteśmy wielką fermą a małym gospodarstwem aczkolwiek w tym roku staram się o dotacje i planujemy zwiększyć nieco produkcję.

Czym jest hodowla bydła opasowego?
Bydło opasowe to z reguły byki hodowane do wieku 24-30 miesięcy, opasane (karmione) paszami objętościowymi (trawy, lucerna, kiszonki, wysłodki(resztki po burakach z przemysłu cukrowniczego), siano, sianokiszonki) a także paszami treściwymi bogatymi w składniki odżywcze różnego rodzaju pasze i śruty zbożowe. Przez te 2 lata intensywnego opasu byki osiągają wagę 700-1000kg (u mnie średnio ważą 750kg po 2 latach). Po tym czasie lub po osiągnięciu wagi są sprzedawane na ubój. Zdecydowanie najmniej przyjemna część mojej pracy. Bardzo lubię zwierzęta i pomimo iż trzymam je cały czas w budynku na uwięzi staram się je traktować jak najlepiej aby niczego takiemu zwierzęciu nie brakowało i nie stresowało się zbytnio. Widok takiego wystraszonego zwierzaka zapakowanego na ciężarówkę nie należy do najprzyjemniejszych no ale cóż, mięsko na drzewach nie rośnie. Mięso od takich byków przeznaczane jest głównie na różnego rodzaju wyroby i do przetwórstwa rzadko na dobre stejki czy coś w tym stylu (jest to dobre i zdrowe mięso bo karmimy bydło naturalnymi paszami ale daleko mu do steków z Hereforda czy Angusa). Pamiętajcie że najlepsze steki i najsmaczniejsze mięsko otrzymacie od bydła hodowanego w stylu ekstensywnym czyli na pastwisku żywiącego się trawką i siankiem, steki z takich zwierząt są przepyszne i daleko im do tego co sprzedawane jest w marketach. Niestety z racji na mały areał )nie mam tyle pastwisk) nie mogę sobie pozwolić na tego typu hodowlę, a bardzo bym chciał :(. Dlatego hodujemy bydło opasowe. Polecam kanał na YT "Lubuskie Angusowo" tam jest wszystko o hodowli ekstensywnej.

A teraz jak to wygląda u mnie
Na tę chwilę w oborze mamy 12 byków (póki co mało). Z racji iż skończyłem studia i raczej chciałbym się zajmować rolnictwem planujemy z ojcem zwiększyć produkcję tak aby rocznie sprzedawać ok 20 sztuk, na nasze warunki jesteśmy w stanie utrzymać ok 60 sztuk i taki jest nasz cel.
A robimy to tak.
Kupujemy około 3tygodniowe cielaczki głównie mieszanki ras mięsnych, limusine, siementaler cena takiego cielaka waha się w granicach 1300-2000zł. Po kupnie przez kolejne 2 miesiące odpajamy takie cielaki preparatami mlekozastepczymi (mleko w proszku z dodatkami witamin i siemienia lnianego). Później takie 3 miesięczne małe byczki są już w stanie jeść to co ich starsi koledzy: kiszonkę z kukurydzy, wysłodki, sianokiszonkę. No i trzeba w ten sposób dbać o chłopaków przez 2 lata i starać się żeby jak najlepiej rosły. Byczki mają stały dostęp do wody i siana a paszami karmione są 2 razy dziennie 8 rano i 18:00. Byczki trzymane są na głębokiej ściółce czyli przez miesiąc dorzucamy im codziennie słomy i jak już tego obornika się trochę nagromadzi to usuwany jest ciągnikiem. Po 2 latach takiej pracy przychodzi pora na zysk, przyjeżdża ciężarówka z wagą, umawiamy się z ubojnią na cenę za kg (cena zalezy od wagi i rasy im wieksza waga byka tym cena większa i jeżeli są to rasy typowo mięsne to cena też jest wyższa). Po ostatniej aferze wywołanej przez TVN (wg. mnie było to wszystko robione pod dyktando amerykańskich koncernów- właścicielem TVN jest Discovery czyli amerykanie, zrobiono to po to aby zaniżyć ceny polskiej wołowiny i ograniczyć produkcję krajową aby import wołowiny z zagranicy w tym także z zza oceanu był jeszcze bardziej opłacalny.). Wiem, że w tym reportażu ukazano tą najgorszą stronę, tak nie powinno się postępować ale takie procedery mają też miejsce w niemczech, czechach i tam się tego nie nagłaśnia nie wiedzieć czemu. Po za tym to nie ode mnie-rolnika zależy w jaki sposób są ubijane te zwierzęta a to głównie ja cierpię bo to mi się obniża ceny :/ Przed aferą cena za kg wynosiła blisko 9zł w moim przypadku łatwo sobie policzyć 750kg byk x 9zł a teraz jest to 7,5zł. Jest różnica prawda? Ale starczy :) może sytuacja z czasem wróci do normy.

Co do AGROunii. Chłopaki działają w słusznej sprawie, ministrowie starają się jak mogą aby przydusić polskie rolnictwo. Obniża się ceny naszej polskiej wołowiny a zarazem ściąga się tanie badziewne mięso, którego niemcy już u siebie nie chcą bo nigdzie tego nie sprzedadzą. To samo jest z wieprzowiną, likwiduje się hodowle trzody gdzie zwierzęta są w 100% zdrowe ale 100km dalej wykryto wirus ASF i z racji że to gospodarstwo znajduje się w strefie buforowej to zdrowe zwierzęta są tam WYBIJANE PRĄDEM tylko dlatego żę gdzieś 100km może panować wirus. Ludzie bulwersowali się gdy padł pomysł żeby zmniejszyć populację dzików (moim zdaniem słusznie) dlaczego nikt się nie bulwersował gdy wybijano zdrowe świnie? W każdym sektorze jesteśmy za przeproszeniem "dymani" przez władze wprowadzenie embarga za wschodnią granicą przyczyniło się do upadku wielu sadów bo rolnicy nagle stracili główny rynek zbytu.

Co do protestów w Warszawie, wiem że to dla miasta i dla ludzi utrudnienie, spóźnienia do pracy, szkoły, korki. Ale jak mamy zwrócić uwagę, że w branży rolniczej dzieje się źle? Rolnik nie weźmie L4 tak jak policja w grudniu ubiegłego roku? Co mam wejść do obory i powedziec sory chłopaki dzisiaj nie jecie bo ja strajkuje. Myslę że tego typu działania to jedyna opcja żeby zwrócić na siebie uwagę.

O matko ale się rozpisałem. :D Mam nadzieję że ktoś to przeczyta ;) Myślę że sporo wyjaśniłem a jeśli ktoś ma jakieś pytania to zapraszam na PW będzie można pogadać. Za błędy w pisowni przepraszam, żaden ze mnie humanista ;) Dziękuję, że mogłem co nieco zdradzić na temat rolnictwa, mojej pasji (wielu może to śmieszyć, że rolnictwo może być ciekawe, ale ja lubię to co robię i wiążę z tym przyszłość i uważam że jest to naprawdę ciekawe zajęcie i wymagająca praca)

Tak, że jeszcze raz dzięki i pozdrawiam :)
Radkosky z małej wiosky haha ;)

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 14 lip 2019, 1:44
autor: czarnadziurawelbie
Intensywnie szukam pracy i piszę fajnego bloga :D

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 15 lip 2019, 21:46
autor: kasiekowa
Pracuję na produkcji. Konkretnie jestem monterem nagrzewnic :D i tak praca dom, praca dom. Czasami gdzieś jakieś wyjście w weekend z koleżankami. I stałe wizyty rodzeństwa z dziećmi. Tak w skrócie :wink:

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 04 sie 2019, 21:46
autor: bartek93
Cóż, trochę się u mnie ostatnio pozmieniało. Od poniedziałku do piątku pracuję po 12 godzin (mam dwie prace jedną po drugiej), ale nie przemęczam się specjalnie - mam nawet czas, żeby czytać książki i robić inne rzeczy, które inspirują i rozwijają :D Próbuję pisać powieść :lol: :lol: Weekendy mam zaś wypełnione wypadami ze znajomymi w trasy bliższe i dalsze. No i wciąż szukam miłości 😊 Ogólnie rzecz biorąc, nie próżnuję, cieszę się z poznania fajnych ludzi i oby tak dalej :D

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 11 sie 2019, 19:29
autor: zoaan
Jestem studentką... matematyki :D Oddaję się swoim pasjom, folklor, język angielski, książki i próbuję ogarnąć swoje wewnętrzne rozterki.

Re: Co robicie na co dzień ? :)

: 13 sie 2019, 16:49
autor: Coldman
zoaan pisze: 11 sie 2019, 19:29 Jestem studentką... matematyki :D Oddaję się swoim pasjom, folklor
W końcu tu kogoś folklor interesuje :D